Kraków: 10 września odsłonięcie tablicy ku czci ofiar katastrofy smoleńskiej

ed/ms, 2010-09-06

Kraków: 10 września odsłonięcie tablicy ku czci ofiar katastrofy smoleńskiej Fot. Sławomir Bernaś - fotoKAI

Uroczystą Mszą Św. pod przewodnictwem kard. Stanisława Dziwisza rozpoczną się 10 września uroczystości osłonięcia tablicy upamiętniającej ofiary katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem – poinformował ks. Zdzisław Sochacki, proboszcz parafii na Wawelu.

Msza Św. w intencji wszystkich ofiar katastrofy pod Smoleńskiej rozpocznie się o godz. 17.00. „Po nabożeństwie nastąpi zejście do krypty pod Wieżą Srebrnych Dzwonów, gdzie będziemy się modlić, nastąpi również poświęcenie tablicy” - mówi ks. Zdzisław Sochacki, proboszcz parafii na Wawelu.

Na tablicy upamiętniającej ofiary katastrofy pod Smoleńskiem widnieją słowa „Corpora dormiunt, vigilant animae” - ciała śpią, dusze czuwają. Ten sam napis znajduje się na baldachimie nad wyjściem z grobów królewskich w katedrze wawelskiej. Tablicę zaprojektowała Marta Witosławska, krakowska architekt, która jest także autorką sarkofagu Lecha i Marii Kaczyńskich.

Na tablicy można przeczytać zdanie: „Pamięci ofiar katastrofy w Smoleńsku. 10 kwietnia 2010”. Umieszczone zostały na niej także nazwiska wszystkich ofiar katastrofy - najpierw Marii i Lecha Kaczyńskich, później Ryszarda Kaczorowskiego i kolejno alfabetycznie pozostałe nazwiska tragicznie zmarłych osób.

Tablica o wymiarach 193 cm na 115 cm wykonana jest z gładkiego różowego piaskowca. Ten rodzaj kamienia uzyskał akceptację konserwatora zabytków. Jej koszt wyniesie ok. 15 tys. zł. i zostanie pokryty z budżetu państwa.

Wykonanie tablicy zlecił na początku lipca Stanisław Kracik, wojewoda małopolski, a następnie w połowie sierpnia przekazał ją kard. Dziwiszowi, który jest gospodarzem Katedry na Wawelu. Tablice sporządził Jan Siuta, krakowski rzeźbiarz, który wykonał również sarkofag pary prezydenckiej.

Komentarze (1)

mlody

1 rok, 5 miesięcy temu

by dali 15 tyś tym co nie mają " dachu nad głową", kromki chleba, wody...Idzie zima...By kupili biednym koce...To nikt nadzwyczajny tam nie zginął normalni prosci szarzy ludzie jak kazdy inny...Wielkim człowiekiem nie jest ten co miał wszystko...Wielkim jest ten co nie ma nic...Ile jeszce ten mój naród musi sie uczyć...Podobno to młodzi są tacy straszni i okropni...A co z tymi" dorosłymi"? Miliony ludzi leży na cmentarzach o historii zycia bogatszej niz ci co zgineli...Przez to wszystko czuje do nich niechec ale nich Bóg mi i im wybaczy

Odpowiedz

Reklama

wiara
Powrót na górę strony