ekai.pl
Sobota, 26 maja 2012 Św. Filipa Nereusza, prezbitera
Cud Jana Pawła II?
ml (KAI Rzym) / sz , 2011-01-04
Nic już nie stoi na przeszkodzie beatyfikacji Jana Pawła II – pisze watykanista „Il Giornale”, Andrea Tornielli. Twierdzi on, iż dowiedział się, że w grudniu zebrała się w tajemnicy komisja lekarska, która wydała pozytywną opinię w sprawie domniemanego cudu przypisywanego wstawiennictwu papieża Polaka. Chodzi o uzdrowienie z choroby Parkinsona francuskiej zakonnicy Marie Simon-Pierre. Tornielli sugeruje, że Jan Paweł II może zostać błogosławionym już wiosną.
Orzeczenie lekarzy zdążyła też już zaaprobować komisja teologów. Procedura wymaga jeszcze opinii kardynałów i biskupów Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, którzy powinni zebrać się jeszcze w tym miesiącu, po czym na temat beatyfikacji swego pośrednika wypowie się Benedykt XVI.
„Teoretycznie możliwa jest więc jeszcze szósta rocznica śmierci, 2 kwietnia 2011 roku, albo jakiś termin w maju. Bądź też październik, rocznica wyboru na Stolicę Piotrową” – twierdzi Tornielii. na łamach mediolańskiego dziennika.
Ponieważ, jak przypomina włoski watykanista, beatyfikacja Wojtyły powiązana będzie „z poważnymi trudnościami organizacyjnymi z uwagi na liczbę osób, które zjadą na tę okazję do Rzymu”, ten aspekt również trzeba będzie wziąć pod uwagę przy wyborze daty ceremonii.
Andrea Tornielli przypomina, że przed rokiem – dokładnie 19 grudnia 2009 r. – Benedykt XVI zgodził się na ogłoszenie dekretu o heroiczności cnót Jana Pawła II, a także o pogłoskach na temat trudności, na jakie napotykać miało wydanie przez komisję lekarską opinii o przypisywanym mu cudzie.
Autor przyznaje, że obawy z tym związane okazały się nieuzasadnione. Podkreśla też, że „nikt, podczas dyskusji i głosowań, jakie towarzyszyły procesowi, nie wyraził zastrzeżeń do osobistej świętości Jana Pawła II”.
Komentarze (3)
Santo Subito!
1 rok, 4 miesiące temuI znów będzie tam cały świat...Miliony ludzi dla których ukochany Jan Paweł II był świętym już za życia...Ile można było czekać? Ile ludzi przez te 6 lat odeszło- a beatyfikacja była ich marzeniem. Wreszcie znów będzie głosno- o Janie Pawle II, bo dziś już nikt Go nie wspomina- każdy szaleje na punkcie nowego Papieża a ten, który dał tyle....Polskiemu narodowi- poszedł w odstawkę. Jest tylko żywy i obecny w polskich domach. W biedzie, nędzy, ubóstwie. W sercach starszych i młodych...Święty Najukochańszy Papież w historii. Jan Paweł II- papież tysiąclecia:)
OdpowiedzKocham JP2
1 rok, 4 miesiące temu
Dla mnie Jan Paweł II jest już święty. Już pierwsze z Nim spotkanie dało mi odczuć Jego wielkość, a przy tym dostępność.
Jednak czas oczekiwania na ogłoszenie Jego świętości potrzebny jest, jak "adwent", aby zdystansować się emocjonalnie i przestawić się na wewnętrzny/duchowy odbiór.
Mam ciągle w pamięci Jego ostatnie orędzie na Tydzień Modlitw o Powołania pt. "Powołani, by wypłynąć na głębię".
I z tym nas zostawił ..., bo powołanych sam Pan Jezus chwyta za rękę, jak Piotra kroczącego po wodzie.
spokojny
1 rok, 4 miesiące temuSkoro Papież Wojtyła ma być najpierw beato, a potem santo, to trzeba się liczyć "z poważnymi trudnościami organizacyjnymi z uwagi na liczbę osób, które zjadą na tę okazję do Rzymu”. A może by od razu ogłosić Jana Pawła II santo, wtedy uroczystość byłaby jedna i niepowtarzalna? Mniej też byłoby kłopotów organizacyjnych. Dla mnie zresztą nasz Papież jest od dawna santo. Wierzę, że Duch Święty, który zamknął ewangelię na trumnie Papieża, także zadba o właściwy termin i oprawę ceremonii - otworzy ją i zamknie kiedy zechce i jak zechce.
Odpowiedz
