Klauzula sumienia dla farmaceutów

lk / ju., 2011-02-17

Klauzula sumienia dla farmaceutów e-MagineArt.com - flickrCC

Polscy farmaceuci są szykanowani i pod groźbą utraty pracy zmuszani do sprzedawania środków farmakologicznych niszczących płodność lub zabijających zarodek ludzki w początkach jego istnienia.

Jak czytamy dalej w przesłanym KAI apelu Human Life International Polska, „jest to objaw poważnej dyskryminacji.” Dlatego obrońcy życia skupieni w HLI i Klubie Przyjaciół Ludzkiego Życia apelują o podpisywanie petycji w sprawie prawa farmaceutów do odmowy sprzedaży w aptekach środków niszczących ludzką płodność.

Zdaniem HLI Polska, wiedza na temat działania wielu preparatów, zwanych potocznie antykoncepcyjnymi, które są dostępne w polskich aptekach, jest znikoma. Niszczą one ludzki zarodek najczęściej w pierwszym tygodniu jego życia. Reklama wielkich koncernów farmaceutycznych stara się zanegować ich poronny charakter, twierdząc, że ciąża zaczyna się dopiero po 8 dniach po poczęciu (od implantacji).

„Perfidnie pomija się naukowo potwierdzony fakt, że życie człowieka rozpoczyna się od zapłodnienia, czyli połączenia się komórek rodzicielskich” – podkreśla Ewa Kowalewska z HLI Polska.

Przypomina ona, że w Polsce na szczęście nie dopuszczono do obrotu środka poronnego RU-487, zabijającego poczęte dziecko do 7. tygodnia życia. Niemniej obecne prawo obowiązujące w Unii Europejskiej pozwala na sprzedaż w aptekach na terenie całej UE nowych środków farmaceutycznych zaakceptowanych przez Komisję Europejską, które niszczą zarodek ludzki nawet do 5. dnia po poczęciu.

„Farmaceuci posiadają wiedzę na temat działania tych środków, ale udzielanie klientom bliższych informacji na ten temat jest często źle widziane, a nawet szykanowane” – informuje Kowalewska.

Dalej przypomina, że w Polsce rodzi się zdecydowanie za mało dzieci, a społeczeństwo dramatycznie się starzeje. Wskaźnik dzietności wynosi obecnie 1,3 dziecka na kobietę, a dla pełnej zastępowalności pokoleń powinien on wynosić minimum 2,1. Coraz więcej kobiet i mężczyzn staje się niepłodnymi.

„Beztroskie niszczenie płodności i poczętych już dzieci środkami farmakologicznymi prowadzi do dramatów osobistych i ogólnospołecznych. Ukrywanie przed społeczeństwem wiedzy na ten temat przez zamykanie ust farmaceutom jest bardzo niebezpieczne” – uważa Kowalewska.

W apelu HLI Polska przypomina, że 7 października ub. roku Rada Europy przyjęła rezolucję pt. „Prawo do klauzuli sumienia w ramach legalnej opieki medycznej”. Wzywa ona do respektowania prawa pracowników medycznych do klauzuli sumienia. Z tego prawa korzystają w Polsce lekarze, jednak odmawia się go farmaceutom, głównie pracującym w polskich aptekach.

Jak podkreśla Kowalewska, działanie takie jest także sprzeczne z „Kodeksem Etycznym Aptekarza”, w którym w par. 3 stwierdza się, że „powołaniem aptekarza jest współudział w ochronie życia i zdrowia oraz zapobieganie chorobom”, a w par. 4 jest mowa o tym, że farmaceuta musi posiadać wolność postępowania zgodnie ze swoim sumieniem.

Poparcie prawa farmaceutów do sprzeciwu wobec sprzedaży środków poronnych można wyrazić na stronie www.sumienie-farm.pl.

Deklarację mogą podpisać zarówno osoby pracujące w służbie zdrowia, jak i niezwiązane z tym sektorem.

Komentarze (10)

Jan W.

1 rok, 3 miesiące temu

Dobra inicjatywa, tylko... aż sam jestem ciekawy, jak to by wyglądało w praktyce. Ilu farmaceutów potrafiłoby odmówić sprzedaży leku?

Odpowiedz

Kamila

1 rok, 3 miesiące temu

Pytanie tylko czy to jest lek?

Odpowiedz

Krzysztof

1 rok, 3 miesiące temu

Warto uściślić - są zmuszani czy mogą?
Gdybym był aptekarzem i ktoś zmusił mnie do sprzedaży takich leków, no to mamy problem. W aptekach, marketach, stacjach benzynowych są sprzedawane prezerwatywy. Są też sklepy, w których prezerwatyw się nie sprzedaje i sprzedawca nie jest represjonowany.
Bóg kładzie przed nami ogień i wodę - my wybieramy w sumieniu. Inaczej zabiłby diabła i mielibyśmy spokój!

Odpowiedz

Filip Dreger

1 rok, 3 miesiące temu

Jeszcze tylko żeby księgarze mogli odmawaiać sprzedaży "Harrego Pottera", taksówkarze wozić do marketów w niedzielę, a hotele meldować w jednym pokoju hotelowym par innych niż katolickie małżeństwa.

Tylko jak już te wszystkie prawa wprowadzimy, to się nie dziwmy, jak lekarz będący Świadkiem Jechowy odmówi nam ratującej życie transfuzji, a zamiast tego zaproponuje przejażdżkę do innego szpitala.

Odpowiedz

Robert

1 rok, 3 miesiące temu

Znam doskonale działanie tzw. środków antykoncepcyjnych i wczesnoporonnych. Pański wpis świadczy właśnie o tym, co zostało napisane powyżej w artykule: ich znajomość przez wielu jest po prostu nieznana, bo chociażby nie potrafię zrozumieć jaki związek może mieć transfuzja krwi, która ma uratować życie człowieka z czymś, co ewidentnie zabija człowieka. Podobne odnoszenie się, do przepraszam, ale bezsensownych porównań do sprzedaży książek czy kursów taxi, świadczy o totalnej ignorancji tematu. Cieszę się tą inicjatywą, bo naprawdę pozwala wypełniać to, do czego my w służbie zdrowia jesteśmy powołani: ratować życie i troszczyć się o człowieka a nie zabijać i spełniać tylko jego zachcianki, nawet kosztem innych.

Odpowiedz

Złooo

1 rok, 3 miesiące temu

W Polsce dzieci rodzą się w rodzinach patologicznych. Wczoraj ojciec pobił niemowlaka na śmierć. Dziecinka była naga, owinięta w kocyk i tak przyniesiona do przychodni. Na jej ciele były ślady świadczące o wcześniejszym biciu...To nie jest odosobniony przypadek. Co strasznego zrobiło to dziecko, że zdrowy 23letni mężczyzna je pobił???
Czym jest owa pigułka poronna wobec takiego mordu. Ile dostanie? Ile niemowlaczków musi jeszcze zginąć zamęczonych przez pseudorodziców? Nie trzęście się nad strasznymi pigułkami tylko nad ludźmi, którzy do rodzicielstwa nie dorośli.
Niech słowo seks nie będzie tabu, bo przez to, że się nie mówi głośno o pewnych rzeczach morduje się niemowlaki czy gwałci maleńkie dzieci.

Odpowiedz

Born again atheist

1 rok, 2 miesiące temu

Polscy farmaceuci są szykanowani i pod groźbą utraty pracy zmuszani do sprzedawania środków farmakologicznych niszczących florę bakteryjną, a także wirusy i grzyby nie tylko w początkach ich istnienia.
Jak czytamy dalej w przesłanym KAI apelu Mikrobiological Life International Polska, „jest to objaw poważnej dyskryminacji.” Dlatego obrońcy wszelkiego życia skupieni w HLI i Klubie Przyjaciół Życia Drobnoustrojów apelują o podpisywanie petycji w sprawie prawa farmaceutów do odmowy sprzedaży w aptekach środków niszczących bakterie, wirusy i grzyby.

Zdaniem MLI Polska, wiedza na temat działania wielu preparatów, zwanych potocznie lekami, które są dostępne w polskich aptekach, jest znikoma. Niszczą one życie drobnoustroju najczęściej w pierwszej minucie, ba, a czasem nawet pierwszej sekundzie jego życia.
(...)

Odpowiedz

born again atheist

1 rok, 2 miesiące temu

Reklama wielkich koncernów farmaceutycznych stara się zanegować ich morderczy charakter, twierdząc, że każde życie, ze szczególnym uwzględnieniem niewidzialnych, nie mogących się w żaden sposób bronić mikroorganizmów, jest wartością nie podlegającą żadnej dyskusji.

„Perfidnie pomija się fakt, że zdrowie człowieka, które rzekomo jest przy udziale tzw. "leków" ratowane, powoduje jednocześnie hekatombę cytoplazm oraz wakuoli szeregu form mikroorganizmów, których życie z niewiadomych względów, nie podlega żadnej ochronie – podkreśla X z MLI Polska.

Przypomina ona, że obecne prawo obowiązujące w bezbożnej Unii Europejskiej pozwala na sprzedaż w aptekach na terenie całej UE nowych środków farmaceutycznych zaakceptowanych przez Komisję Europejską, które niszczą florę bakteryjną, grzyby, a nawet wirusy, okupując zdrowie jednego człowieka holocaustem miliardów przedstawicieli mikrobiologicznej fauny i flory.
(...)

Odpowiedz

born again atheist

1 rok, 2 miesiące temu

Farmaceuci posiadają wiedzę na temat działania tych środków, ale udzielanie klientom bliższych informacji na ten temat jest często źle widziane, a nawet szykanowane” – informuje X.

Dalej przypomina, że w Polsce rodzi się zdecydowanie za mało bakterii, a społeczeństwo, takze z powodu skutecznego zwalczania szeregu organizmów chorobotwórczych, dramatycznie się starzeje. Coraz więcej kobiet i mężczyzn, z racji podeszłego już wieku, jest więc niepłodnymi (czytaj, wg katolickiej nauki społecznej- bezuzytecznymi).

„Beztroskie niszczenie mikroorganizmów i wynikającej z ich chorobotwórczego czynnika boskiej regulacji ograniczoności długości ludzkiego życia środkami farmakologicznymi prowadzi do dramatów osobistych i ogólnospołecznych. Ukrywanie przed społeczeństwem wiedzy na ten temat przez zamykanie ust farmaceutom jest bardzo niebezpieczne” – uważa X.

Odpowiedz

born again atheist

1 rok, 2 miesiące temu

W apelu MLI Polska przypomina, że 7 października ub. roku Rada Europy przyjęła rezolucję pt. „Prawo do klauzuli sumienia w ramach legalnej opieki medycznej”. Wzywa ona do respektowania prawa pracowników medycznych do klauzuli sumienia. Z tego prawa korzystają w Polsce lekarze, jednak odmawia się go farmaceutom, głównie pracującym w polskich aptekach.

Jak podkreśla X, działanie takie jest także sprzeczne z „Kodeksem Etycznym Aptekarza”, w którym w par. 3 stwierdza się, że „powołaniem aptekarza jest współudział w ochronie życia i zdrowia (nie dodając- "wyłacznie ludzkiego" oraz zapobieganie chorobom”(nie zaś, "zwalczanie już powstałych chorób"), a w par. 4 jest mowa o tym, że farmaceuta musi posiadać wolność postępowania zgodnie ze swoim sumieniem.

Poparcie prawa farmaceutów do sprzeciwu wobec sprzedaży środków poronnych można wyrazić na stronie www.sumnienie-farm.pl.

Deklarację mogą podpisać zarówno osoby pracujące w służbie zdrowia, jak i niezwiązane z tym sektorem

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony