ekai.pl
Sobota, 26 maja 2012 Św. Filipa Nereusza, prezbitera
Musimy się nawrócić
st (KAI) / sz, Watykan , 2011-03-12
Fot. archiwum KAI
„Jeśli się nie nawrócimy, będziemy coraz słabsi” – pisze w liście do kleru całego świata z okazji Wielkiego Postu prefekt Kongregacji do spraw Duchowieństwa, kardynał Mauro Piacenza.
Hierarcha wzywa duchownych do ponownego nawrócenia, gdyż – jak przekonuje – dar kapłaństwa jest nieustannie nowy i oznacza dla księży pełniejszą jedność swego życia z tym, co sami głoszą każdego dnia wiernym.
Włoski purpurat zachęca ich, by stawali się żywym „fragmentem Ewangelii”, który „każdy człowiek może odczytać i przyjąć”. Przypomina zarazem, że wymaga to, aby serce, umysł i postawa życiowa kleru była zgodna z obrazem Chrystusa, Dobrego Pasterza, odciśniętym w sercu księży na mocy przyjętego sakramentu święceń.
Prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa mówiąc o ideale kapłańskim wskazuje na znaczenie posługi duchownych w dziele nowej ewangelizacji. „Zlaicyzowany świat wymaga nowej ewangelizacji ale także i ona domaga się nowych kapłanów, których serce odnawia się podczas każdego sprawowania Mszy świętej” – czytamy w jego przesłaniu.
Zdaniem kard. Piacenzy, szczególnie pilne jest nawrócenie od zgiełku do ciszy, od aktywizmu do przebywania z Jezusem, coraz bardziej świadome uczestniczenie w Jego życiu. Hierarcha zachęca ponadto księży do wspólnoty z Bogiem i Kościołem, a w jego obrębie z braćmi. Podkreśla przy tej okazji, że wspólnota kościelna charakteryzuje się głównie odnowionym sumieniem oraz przeżywaniem i przepowiadaniem tej samej nauki, tej samej tradycji, tych samych dziejów świętości.
Włoski purpurat zauważa też trudy doświadczenia, małej liczby kapłanów w stosunku do potrzeb Kościoła. „Jednak jeśli się nie nawrócimy, będziemy coraz słabsi, gdyż jedynie odnowiony, nawrócony kapłan staje się narzędziem poprzez, które Pan Bóg powołuje nowych kapłanów” – pisze kard. Piacenza.
Komentarze (4)
A.
1 rok, 2 miesiące temuDokładnie tak. Nawrócenia, nawrócenia i jeszcze raz nawrócenia. Dla hierarchów, kapłanów parafialnych i świeckich ze szczególnym uwzględnieniem rządzących. Daj nam Panie! Amen.
Odpowiedzxiądz
1 rok, 2 miesiące temuha! kiedyś niemiec tłumaczył - pomagał mi tłumaczyć na niemiecki homilię i w pewnym momencie powiedział "tak się tu nie mówi" - bo to było może nie za ostre, ale już "niechodliwe" w tej strefie wiary. A drugie - to często księża nie chcą wspólnoty tworzyć, młodsi uważają, że starsi, czy starzy już nie są aktualni, ich mowa, myślenie nie jest aktualne i dobre, bo nie idą na chwytanie lepem młodych ludzi: np. kinem, kręglami, itp, trzeba młodych "przekupić" tylko potem ich nie ma i tak w kościele czy na służbie
OdpowiedzKs. Marco
1 rok, 2 miesiące temuTo prawda. Wielu konfratrów uważa, że nie potrzebują nawrócenia, że są idealni, no może czasem w "lekkim pośpiechu odprawiali Mszę św. i zapomnieli odmówić jakiejś części Brewiarza". Dlatego wolą trwać w "starej ewangelizacji, czyli w duszpasterstwie sakramentów, a raczej w sprzedawaniu usług kościelnych (msze, chrzty, sakr. małż., pogrzeby). Innych grzechów nie mają, więc odrzucają te rzeczywistości Kościoła, w których trzeba się na serio nawracać, np. Droga neokatechumenalna. I mają jeszcze pretensje, że tak mało ludzi chodzi do kościoła w niedzielę.
OdpowiedzPytka Stefan
1 rok, 2 miesiące temu"zlaicyzowany świat". A co powiedzieć o księżach, którzy są zlaicyzowani. Jak oni nie mają doświadczenia wiary, to jak mogą ją wpajać innym. Bp Kiernikowski widzi głębokie przyczyny tkwiące w formacji seminaryjnej, w zlaicyzowanym świecie. Doświadczenie wiary mylone jest z wykształceniem, np. z doktoratem z teologii, czy z Pisma Św., czy z innych nauk. Nie tędy droga.
Odpowiedz
