Objawienia w Medjugorie

Marcin Stradowski (KAI) , Warszawa, 2011-06-24

strona 1 z 5

Objawienia w Medjugorie Fot. RomeReports

24 czerwca minęło 30 lat od pierwszego domniemanego objawienia w Medjugorie. Nie ma oficjalnego uznania przez Kościół nadprzyrodzoności tych zjawisk, choć wciąż trwa badanie tej sprawy przez specjalną komisję.

Opierając się na relacji o. Livio Fanzagi, współautora książki „Proroctwo o końcu świata. Dziesięć tajemnic Medjugorie” i dyrektora włoskiego Radia Maria, zapoznajmy się z tym niewątpliwym fenomenem, który trwa już 30 lat i do tej pory przyciągnął do Medjugorie co najmniej 30 milionów ludzi. Co roku sanktuarium Królowej Pokoju w Medjugorie odwiedza ponad milion osób. Zdaniem emerytowanego prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, kard. José Saraiva Martinsa, nieustannie wypełnione konfesjonały, liczne nawrócenia i cuda nie są dostatecznym argumentem świadczącym o autentyczności objawień w Medjugorie.

W książce zjawiska w Medjugorie nazywane są objawieniami, a przekazywane słowa są przypisywane Maryi, zatem w tym opracowaniu zostanie zachowane to nazewnictwo i podejście. Należy pamiętać, że wciąż nie ma potwierdzenia ze strony Stolicy Apostolskiej prawdziwości objawień w Medjugorie, a więc słowo „objawienia” jest stosowane na wyrost. Tą sprawą zajmuje się powołana 17 marca 2010 roku przez Benedykta XVI siedemnastoosobowa międzynarodowa komisja przy Kongregacji Nauki Wiary, składająca się z kardynałów, biskupów i ekspertów. Pracom przewodniczy kard. Camillo Ruini, były papieski wikariusz dla diecezji rzymskiej. Włoskiego purpurata i pozostałych członków komisji obowiązuje tajemnica. Na wyniki badań możemy jeszcze długo czekać – jak zaznaczył 14 czerwca 2011 r. kard. Ruini.

Stolica Apostolska podtrzymuje stanowisko episkopatu byłej Jugosławii z 1991 r. Ówczesny sekretarz Kongregacji Nauki Wiary abp Tarcisio Bertone, obecnie kardynał i watykański sekretarz stanu, przedstawił w dwóch listach wytyczne Watykanu w tej sprawie.

W pierwszym liście z 23 marca 1996 r. do bp. Léon'a Taverdet'a z Langres podkreślono, że na podstawie dotychczasowych badań nie można stwierdzić nadprzyrodzonego charakteru objawień czy zjawisk zachodzących w Medjugorie. Mimo to wielu przybywających tam wiernych wymaga opieki duszpasterskiej biskupa i diecezji, a także innych biskupów, aby w Medjugorie rozwijano pobożność maryjną, zgodną z nauką Kościoła. Konsekwencją braku potwierdzenia objawień jest zakaz organizowania oficjalnych pielgrzymek na szczeblu diecezjalnym czy parafialnym. Byłoby to sprzeczne ze stanowiskiem miejscowego episkopatu. W drugim liście z 26 maja 1998 r. abp Bertone zaznacza, że pierwszą instancją badającą autentyczność objawień jest zawsze miejscowy episkopat, w tym wypadku Bośni i Hercegowiny. Podkreśla, że wolno organizować pielgrzymki prywatne, ale to nie może służyć uwiarygodnieniu wciąż domniemanych objawień. Oczekiwane wyniki badań komisji i przekazane do Kongregacji Nauki Wiary prawdopodobnie będą podstawą dla stanowiska Kościoła w tej sprawie.

Komentarze (90)

placebo

11 miesięcy temu

Myślę, że bardzo ważne jest przypomnienie, że błogosławiony Jan Paweł II był przekonany o prawdziwości objawień Maryjnych w Medjugorie, czemu niejednokrotnie dawał wyraz w rozmowach i listach prywatnych. Mówił nawet z niejakim żalem, że gdyby nie był papieżem, już dawno odwiedziłby Medjugorie. Czy ten głos jest dla nas zupełnie bez znaczenia?

Odpowiedz

zaba

11 miesięcy temu

Ja słyszałem, że JP2 mawiał, że gdyby nie był papieżem to na forach internetowych poganiałby tych, którzy w sposób nieuprawniony uzasadniają swoje wymysły imieniem błogosławionego.
Jedno jest pewne mógł pojechać ale nie pojechał i tego się trzymajmy.

Odpowiedz

JG

11 miesięcy temu

Wystarczy przeszukać trochę Internetu, żeby zobaczyć, że Jan Paweł II jednak był bardzo za Medziugorjem. To nie wpisy forumowiczów, ale kilkadziesiąt(!) dość wiarygodnych świadectw ludzi z całego świata, o tym jak papież ich zachęcał do pielgrzymowania nawet, uznawał owoce Medziugorja itp. Nawet Kard. Dziwisz i postulator ks. S. Oder stwierdzają, że Papież wierzył w Medziugorje, a tym osobom trudno nie wierzyć. Są też świadectwa spisane ręką samego Jana Pawła II - listy do Państwa Skwarnickich.

Odpowiedz

Jean Raspail

11 miesięcy temu

to, że Jan Paweł II wierzył w "Medjugorie" nie świadczy o pochodzeniu tych zjawisk od Boga! To była jedynie jego prywatna opinia, nie oparta o żadne badania i nie ogłoszona ex cathedra. Ja uważam, że "objawienia" w Medjugorie są zjawiskami o niejasnym pochodzeniu i trzymam się od tego z daleka.

Odpowiedz

Piotr

6 miesięcy, 3 tygodnie temu

Jan Paweł II był np. bardzo "za" Unią Europejską, w czym - jak się wydaje - nie całkiem miał rację.
Faktem pozostaje, że nie pojechał, a np. do Fatimy, Lourdes i Częstochowy - tak.

Odpowiedz

Bruno

5 miesięcy, 2 tygodnie temu

Z Unią Europejską JP2 miał niestety rację,bo wiedział do czego dąży.To my jako Polska nie spełniamy jego nadziei,aby ją ewangelizować,bo kto inny???Zamiast Wiary polska "prezydencja" niesie jej....Entuzjazm!!!
Tak grzebiemy naszą przyszłość,nie pamiętając o obietnicy Pana Jezusa powiedzianej Siostrze Faustynie dotyczącej Polski...

Odpowiedz

mmm

5 miesięcy, 1 tydzień temu

Bruno, jeśli możesz to przypomnij nam obietnicę Pana Jezusa powiedzianą św.Faustynie wobec Polski

Odpowiedz

Pedro

3 miesiące, 3 tygodnie temu

1732. Gdy się modliłam za Polskę, usłyszałam te słowa: Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście moje.

Odpowiedz

Maciek

2 miesiące temu

Jak to był za?? A kazanie, w którym mówił, że żadne wstąpienie do UE nie jest nam potrzebne, bo my już jesteśmy w Europie(!) Chyba coś pokręciłeś...

Odpowiedz

JG

11 miesięcy temu

Chociażby http://www.marian-times.com/articles/medjugorje/vatican-on-medjugorje.cfm albo http://medugorje.pl/others/JanPawelII.swiadkiem.Medziugorja.pdf

Odpowiedz

Antoni

10 miesięcy, 1 tydzień temu

"Jedno jest pewne mógł pojechać ale nie pojechał i tego się trzymajmy." Nie można się trzymać nieprawdy, ponieważ prawda jest taka, że Papież nie był zaproszony przez biskupa miejsca, więc nie mógł przyjachać. Takie są przyjęte procedury.

Odpowiedz

Toni

7 miesięcy, 1 tydzień temu

Nie jest prawdą, że: "JP II ... mógł pojechać ale nie pojechał i tego się trzymajmy". Zatem trzymać sie nieprawdy?
Dowód: W Kościele jest "normą", że Papież jedzie tam, gdzie go biskup miejsca zaprosi. A takiego zaproszenia niestety nie było.

Odpowiedz

Rafał

11 miesięcy temu

Tym bardziej, że nasz drogi Jan Paweł II popierał wcześniej objawienia Jezusa Miłosiernego Siostry Faustyny, które są tak znane na całym świecie. Warto się wsłuchać w Jego głos, Papieża, który został postrzelony w dzień związanym z Matką Bożą Fatimską.Po czterdziestu dniach gorącej modlitwy za Niego, Maryia przyszła w Medjugorie. Wyraźnie mówił, że Medjugorie jest przedłużeniem Fatimy. Kochamy naszego Papieża, kochajmy też Jego słowa.

Odpowiedz

m.

10 miesięcy, 1 tydzień temu

Prywatny pogląd Karola Wojtyły nie gra roli w uznaniu objawienia przez Kościół. Mógł się mylić jak każdy z nas. Nie potwierdził tego jako papież Jan Paweł II i dobrze.

Odpowiedz

Teresa

10 miesięcy temu

Ojciec Swięty Jan Paweł II był nieomylny Drogi Bracie czy Siostro w Chrystusie Panu m. Radzę pojechać i samemu się przekonać. Pozdrawiam

Odpowiedz

zwolennikMedziugorje

8 miesięcy, 2 tygodnie temu

Pani Tereso, prośze nie wypaczac zdrowej postawy osób wierzących w Medziugorje albo nie robic prowokacji wymierzonej w te objawienia. Jan Paweł II jako Papież był nieomylny ALE jego prywatna opinia na temat jakichś objawień może byc myląca. Inna sprawa, że był on bardziej obeznany, niż niejedna osoba. Zresztą sam tytuł książki "proroctwo o końcu świata" świadczy o nieznajomości objawień w Medziugorje, tamtejsi widzący mówili, ze Tajemnice NIE dotyczą Powrotu Jezusa!

Odpowiedz

Maciek

2 miesiące temu

Chyba nie zna Pani nauki Kościoła jeśli pisze takie głupoty. Zgodnie z postanowieniami SWI (1870-wydano dogmat) papież jest nieomylny w KWESTIACH WIARY w nauczaniu EX CATHEDRA. Natomiast jeśli chodzi o jego przemówienia, zdanie czy publicznie wypowiadane słowa dogmat ten nie obowiązuje...

Odpowiedz

gosia

8 miesięcy temu

Myślę,że nie jest to głos bez znaczenia,lecz dający do myślenia. Jan Paweł II nie mógł przyjechać do Medziugorje z powodu -BRAKU ZAPROSZENIA ZE STRONY WŁADZ PAŃSTWOWYCH!
Ale jego relikwie już tam się znajdują (od tego roku).

Odpowiedz

Miś

4 miesiące, 3 tygodnie temu

Gdzie i kiedy tak mówił? Inaczej będą to tylko insynuacje i fałszywe powoływanie się na autorytet Ojca Świętego.

Odpowiedz

Irka

2 miesiące, 3 tygodnie temu

Zacznij wierzyć , bo nie wszystko w wierze mozna zrozumieć. Wiara w Boga i Matkę Bożą naprawdę czyni cuda! Przekonasz się ...

Odpowiedz

Jan

11 miesięcy temu

A CZY CZESTOCHOWA MIAŁA JAKIES OBJAWIENIE?

Odpowiedz

miejsce kultu icudów

11 miesięcy temu

nalezy rozróznić objawienia od takich miejsc, które są wybrane na specjalne działanie Boże, takim miejscem jest Cudowna kaplica Jasnogórska. warto zapoznać się z historią jest niesamowita, bo nawet przez te blisko 700 lat obecności Maryi w Obrazie Jasnogórskim było ogromnie dużo codów wszelakich, nawet były wskrzeszane osoby juz zmarłe, to zapisane jest w aktach klasztoru. jest takie czasopismo Jasna Góra i tam wiele takich wiadomości wiarygodnych z pewnego źródła można wyczytać.

Odpowiedz

lifny

11 miesięcy temu

Objawienia licheńskie też nie są zatwierdzone przez Kościół a JPII był w Licheniu.

Odpowiedz

rysi

11 miesięcy temu

"Objawienia licheńskie też nie są zatwierdzone przez Kościół a JPII był w Licheniu."

"nalezy rozróznić objawienia od takich miejsc, które są wybrane na specjalne działanie Boże, takim miejscem jest Cudowna kaplica Jasnogórska. warto zapoznać się z historią jest niesamowita, bo nawet przez te blisko 700 lat obecności Maryi w Obrazie Jasnogórskim było ogromnie dużo codów wszelakich, nawet były wskrzeszane osoby juz zmarłe, to zapisane jest w aktach klasztoru."

Co do takich miejsc jak Licheń, Jasna Góra i być może Madiugorie, były to prastare miejsca kultu pogańskiego. Niezależnie od tego czy była tam czczona trójgłowa bogini płodności i urodzaju (jak na Górze św. Anny - Anna Samotrzecia) czy setki matek boskich czy może w przyszłości nowy bóg JPII - cuda się tam działy, dzieją i będą działy, ponieważ nie są związane z żadnym kultem tylko z miejscem mocy które tam występuje.

Odpowiedz

lifny

11 miesięcy temu

"...cuda się tam działy, dzieją i będą działy, ponieważ nie są związane z żadnym kultem tylko z miejscem mocy które tam występuje..." A ta "moc" to niby skąd się wywodzi?
Komentarz jakby z "Gwiezdnych wojen". Brakuje pozdrowienia: "Niech moc będzie z tobą" ;)

Odpowiedz

gorzki

11 miesięcy temu

Są takie miejsca, które nie są "prastarymi miejscami kultu pogańskiego", lecz np. prastarymi miejscami kultu chrzescijańskiego, w których dzieją się wielkie cuda, a o których się w ogóle nie mówi, bo jest to niewygodne. Takim miejscem jest na przykład Bazylika Grobu Pańskiego w Jerozolimie, gdzie od setek lat w prawosławną Wielką Sobotę ma miejsce Cud Świetego Ognia, czyli zstępuje ogień z Nieba na pamiatkę Zmartwychwstania Chrystusa. Wyraźny znak od Boga jest ignorowany i przemilczany w katolicyżmie, tak jakby go w ogóle nie było. Chcąc go uznać, należałoby może dokonać pewnych zmian w postawie, a niestety ekumenizm rozwija sie tylko w teorii, a nie w praktyce, tak jak jest w Biblii - "ten lud czci mnie wargami, ale jego serce daleko jest ode Mnie, ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi".

Odpowiedz

agnieszka

10 miesięcy, 2 tygodnie temu

Czy katolik może tam wtedy być i zobaczyć? Chcę pojechać. Napisz.

Odpowiedz

prawoslawny

7 miesięcy temu

kobieto, sami prwoslawni nie potwierdzaja tego cudu

Odpowiedz

Jola

11 miesięcy temu

Zainteresowanych ta tematyką na zapraszam na pielgrzymkę, która będzie miała charakter nowenny wdzięczności za beatyfikację Jana Pawła II. Teorie teoriami a doświadczenie wiary jest czymś ważniejszym. Termin: 25 lipca - 2 sierpnia. Pielgrzymka organizowana jest przez osoby prywatne - teologów świeckich z Zielonej Góry; towarzyszy jej kapłan. kontakt: p.Jolanta tel: 68 388 33 18 lub 795 456 348 (po.16.00)

Odpowiedz

teolog w spódnicy

11 miesięcy temu

Zapytam wprost, czy jeśli w pseudo objawieniach z Medjugorie znalazły się ponad 20 błędów teologicznych, to czy można mówić o ich jakiejkolwiek prawdziwości.

I czy to, że prowadzą do rozłamu Kościoła, franciszkanin opiekujący się pseudo-widzącymi odszedł od Kościoła, może sugerować ich prawdziwość?

Dla wszystkich fanów Medjugorie zastanówcie się i zatrzymajcie na chwilę, jest polski Gietrzwałd, polskie miejsce, gdzie Kościół uznał Objawienia, Fatima, Lourdes, La Salette, może tam warto jechać, jak szukacie cudów...

Bo w prawdziwej wierze, cudowne miejsca objawień nie są potrzebne, sam Chrystus w Piśmie Świętym jest wystarczającym do wiary w Niego, a cuda i objawienia są tylko dodatkiem, prawdziwości szuka się w Ewangelii...

Odpowiedz

teolog w spódnicy

11 miesięcy temu

Teolog w sukience ma na prawdę dobre i właściwe podejscie, krzystać z tego co już jest pewne, ale nie można też zamykać się na nowe działanie Boga,,, czujność, badajcie duchy.Nowy Testament uzupełnia Stary, gdybyśmy zatrzymali się na Starym nie korzystalibyśmy z dobrodziejstw NOWEGO,,, No Matka BOża wystarczająco dobitnie do tej pory powiedziała o co chodzi w Fatimie; pokuta, pokuta,żal za grzechy własne i świata, różaniec, skrucha za obrazę Boga, jesli tego nie chcemy robić, to szukamy czegoś łatwiejszego

Odpowiedz

Dorota

10 miesięcy, 2 tygodnie temu

Racja. zawsze mnie zdumiewa szukanie niewiadomo czego, gdy obok co dzien w moim kościele parafialnym odbywa sie najwiekszy Cud Przeistoczenia i Pan Jezus przychodzi do serca w postaci Chleba, oraz mówi do nas przez Słowo. Słowo czytane przez zwykłego mojego proboszcza, niech mu Pan Bóg wynagrodzi. I tak jest w każdym kosciele! A te sensacje, tłumy, biznes wycieczkowy... ja tego nie rozumiem.

Odpowiedz

Maria

10 miesięcy temu

Droga Siostro Dorota, pielgrzymowanie to nie jest sensacja, tłumy, biznes wycieczkowy... to szukanie czegoś więcej czego my jeszcze nie znamy. Moze warto zacząć pielgrzymować, wypłynąć na głębię. Z całego serca tego życzę i serdecznie pozdrawiam.

Odpowiedz

Sceptyk

2 miesiące, 3 tygodnie temu

Wypłynąć na głębię.. Takie to chwytliwe, modne... Pamiętaj jednak, że wypływając musisz się liczyć z tym, iż łatwo możesz utonąć! Jesteś tego świadom/a ?

Odpowiedz

Maria

10 miesięcy temu

Drogi Bracie piszesz, ze w prawdziwej wierze cudowne miejsca objawień nie są potrzebne. Uważam, ze są potrzebne, bowiem pielgrzymowanie to zdobywanie wszelkich łask. Szukajcie a znajdziecie. Ja szukałam, pojechałam do Medjugoria i tam zostałam uzdrowiona na duszy i ciele, i zaczęłam widzieć oczami duszy. I wszystkim tego życzę wierzącym i niewierzącym. Pozdrawiam

Odpowiedz

marco

7 miesięcy, 3 tygodnie temu

potrzebne nie są mogą być jedynie przydatne, pomocne itp. potrzebne nie, bo gdyby były potrzebne musiały by być konieczne a nie są!

Odpowiedz

Momo

7 miesięcy, 1 tydzień temu

Byłam na pielgrzymce w Medjugorie kilkanaście lat temu i - żałuję tego bardzo. Zawsze głos Kościoła był dla mnie ostatecznym argumentem. Ale jakoś wtedy dałam się pewnym ludziom "uwieść" i nie miałam dostępu do faktów. Gdy je poznałam (w ubiegłym roku ), odrzuciłam temat Medjugorie - do czasu wypowiedzenia się w tej sprawie Kościoła. Tylko, że ta istota zjawiająca się nie daje Kościołowi szansy, by zajął ostateczne stanowisko. Gdy mam wybór: słuchać Kościoła czy Matki Bożej, to wybieram posłuszeństwo Kościołowi. Do tego jestem zobowiązana na mocy chrztu świętego. Nie mogę przyjąć takiej Matki Bożej, która przychodzi upominać biskupa i rządzić Kościołem. To nie w Jej stylu. :)

Odpowiedz

Sceptyk

2 miesiące, 3 tygodnie temu

W pełni Cię popieram. Wystarczającym motywem do wiary w Boga jest dany od Niego chrzest. A posłuszeństwo utworzonemu przez Niego Kościołowi - nade wszystko. Dzięki temu - pomimo wielu życiowych zakrętów - dotychczas się nie pogubiłem, a wydaje mi się, że nawet dojrzałem w wierze..
A co do Medjugorje'a - niestety, pycha i nieposłuszeństwo tej zjawy aż nadto wskazuje, skąd ona pochodzi. Ponadto z "własnego podwórka" obserwuję te tzw. "owoce"...

Odpowiedz

odpowiedż

7 miesięcy temu

Byłem w Medjugorie, jest komunikat Watykanu, by pielgrzymki były pod opieką Kapłanów i tak jest. Tyle tysięcy ludzi się modli spowiedż w różnych językach to jest cud.Maryja jest Królową i niepozwoliłaby by to była nieprawda. Każdy kapłan zapytany twierdzi że jest to prawda.
Błogosławiony ten co nie widział a uwierzył. Ja otrzymałem łaskę.

Odpowiedz

polo

4 miesiące, 4 tygodnie temu

ja wierze w prawde,a ty kłamiesz wiec juz twoja wypowiedz daje do myslenia,nie prawdą jest ze każdy ksiądz wierzy w Miedjugorje,bo nawet w necie sa opinie księży negatywne na ten temat,wiec jak sie wypowiadasz to pisz prawde obiektywną,a nie swoją prawde!Pisz taką prawde zeby ludzi naprowadzic na swoją,czyli zeby ci uwierzyli mimo iz nie masz pewnosci tylko własne odczucia,a mozesz sie mylic,wiec nie bądz nieomylną wyrocznią!

Odpowiedz

Piotr

10 miesięcy, 4 tygodnie temu

Byłem w Medjugorie i wierzę, że jest to szczególne miejsce w którym ukazuje się Matka Boża. Myślę, że o autentyczności tych objawień większość z nas będzie miała okazję się przekonac. W końcu Maryja obiecała wielki znak potwierdzający objawienia który ma się ukazać za życia widzących. A więc jeśli znak z nieba się pojawi będzie nam łatwiej uwierzyć (patrz 10 tajemnic)

Odpowiedz

teolog w spódnicy

10 miesięcy, 3 tygodnie temu

Kwestia pseudoobjawień w Medjugorie jest istotnym problem dla Kościoła Powszechnego. Nie należy zapominać, że jednym z nadrzędnych celów szatana jest właśnie rozbicie jedności w Kościele, a ludzie jeżdżący do tego miejsca przyczyniają się do rozbijania jedności w Kościele, gdyż wyraźna instrukcja Magisterium Kościoła mówi, iż nie należy tam pielgrzymować jako miejsca objawień. Nie sądzę jednak, żeby Matka Boża występowała przeciwko jedności Kościoła, którego jest Matką.

Jeśli tak bardzo pragniecie cudów, to są miejsca, których prawdziwość Kościół uznał, i do których nie ma teologicznych wątpliwości, szukacie drogi na skróty do Boga, a tak nie można... Chrystusa szuka się w Piśmie Świętym, szczerej spowiedzi i modlitwie serca, a nie w takich miejscach.

A co do 10 tajemnic, dla mnie to kolejna farsa. Piotrze poszukaj Boga przed Najświętszym Sakramentem, a nie Medjugorie.

Odpowiedz

teolog w spodniach

10 miesięcy, 3 tygodnie temu

A ponieważ Najświętsza Ofiara jest sprawowana także w Medjugorie i jest tam obecny Najświętszy Sakrament, więc Boga można szukać także w Medjugorie. Wszak "w Bogu poruszamy się, żyjemy i jesteśmy".

Odpowiedz

Jan

10 miesięcy, 3 tygodnie temu

Ty masz pseudoobjawienia jak cie zacmi nocą. Ja nie jade za objawieniami ale szukac Boga i Go znajduje, bylem juz 15 razy i co roku jade. tam sie czuje obecnosc Boga.

Odpowiedz

Rena

9 miesięcy temu

A gdzie jeszcze nie byłeś? Może, w swoim parafialnym kościele.

Odpowiedz

marco

7 miesięcy, 3 tygodnie temu

nie trzeba tyś km aby znaleźć Boga, zapukaj do drzwi sąsiada, bądź życzliwy do członków rodziny....

Odpowiedz

Irena

7 miesięcy, 2 tygodnie temu

Marco, czasem trzeba przejechać tysiące kilometrów, by dostrzec człowieka w swoim sąsiedzie. Z daleka inaczej się patrzy i inaczej widzi. Uwierz...

Odpowiedz

marco

7 miesięcy, 2 tygodnie temu

nie muszę jechać tysiące km aby dostrzec człowieka w swoim sąsiedzie wystarczy pójść na eucharystię, przed Najśw. Sakrament obok do kościoła aby ujrzeć Boga w swoim sąsiedzie Ireno.

Odpowiedz

marco

7 miesięcy, 2 tygodnie temu

wystarczy iść obok do kościoła Jezus żywy obecny w eucharystii a dostrzeżesz Boga w swoim sąsiedzie

Odpowiedz

Maria

10 miesięcy temu

Każdy ma wolną wolę.....

Odpowiedz

Boszka

2 miesiące temu

W przekazach z Miedjugorie jest dużo miłości i prośby bez osądów... natomiast w Twoich wpisach tej miłości jakoś nie widać. Pisząc "pseudoobjawienia" już wydajesz wyrok przed komisją do tego powołaną... Życzę Ci (teologowi w spódnicy) wiele miłości, cierpliwosci i zrozumienia

Odpowiedz

Thom

10 miesięcy, 3 tygodnie temu

a znakiem tym według widzących ma być świątynia, która nagle się pojawi... litości, co to Bob Budowniczy o nadnaturalnych zdolnościach?

Odpowiedz

Sceptyk

2 miesiące, 3 tygodnie temu

Thom, nieźle to ująłeś. Co ciekawe, ja na drugie imię mam Tomasz, i coś w tyn chyba jest.. ;)

Odpowiedz

ela

10 miesięcy, 3 tygodnie temu

"Po owocach poznacie..." mówi Pismo swięte. Byłam kiedyś, widziałam, doświadczyłam i wróciłam przekonana, że tam Pan Bóg działa. Tyle ofiar, modlitwy, spowiedzi świętych.. w różnych językach, długie kolejki, godziny adoracji Najświętszego Sakramentu...Nie szukam nadzwyczjności i nie wiadomoczego... Napewno jest to miejsce modlitwy, pojednania i spotkania. To mi wystarcza. Klimat Medjugorie - modlitwa i post. Tak, "ten rodzaj można pokonać tylko modlitwą i postem"... A zatem do dzieła!

Odpowiedz

alina45

10 miesięcy, 3 tygodnie temu

a w Twoim parafialnym kościele nie doświadczasz tego co wtam?

Odpowiedz

Tomasz

10 miesięcy, 3 tygodnie temu

Bardzo trudno mi uwierzyc, że zjawa ukazująca się w Medjugorje jest rzeczywiście Matką Boża, najważniejsze dla mnie w tej kwestii jest zdanie Kościoła, więc przyjmuję opinię biskupa miejsca. Osobiście za nie przemawiają do mnie niektóre fakty np.
-dlaczego domniemana Maryja upomina i straszy karą biskupa,który nie uznaje rzekomych objawień
-wzywa do nieposłuszeństwa miejscowych franciszkanów, którzy nie są posłuszni władzom zakonnym oraz kościelnym,
-głosi że w Medjugorie Bóg jest najbliższy w historii ludziom
-wizjonerzy zmieniają treści objawień i wiele wiele innych zastrzeżeń, które można znaleźc w sieci. Natomiast co do dobrych owoców tego miejsca. Cóż dla mnie to przejaw wielkośc Boga i Jego zwyciestwa nad szatanem. Bo nawet w miejscach, gdzie zły sie panoszy i tak ostatnie słowo należy do Boga i nie zostawia On ludzi modlacych się samym sobie, jest zawsze blisko nich. Czyli nawrócenia, uzdrowienia to działanie Boga, nie efektu rzekomych objawień.

Odpowiedz

Cecha

10 miesięcy, 1 tydzień temu

Byłam w Medjugorie 16 lat temu i doświadczyłam obecności Stwórcy i wiem że jest w tych wydarzeniach Bóg. Przecież stwierdza się że dopóki są objawienia, dopóty nie można zakończyć procesu i ogłaszać o jego prawdziwości. Zatem jest to logiczne że się nie zatwierdza, bo objawienia wciąż trwają. Nie zauważyłam niczego niewłaściwego w tym miejscu, a wręcz przeciwnie widziałam rozmodlony tłum ludzi, czuwający na modlitwie także w nocy. Atmosfera wielkiej modlitwy i czuwań. Pozdrawiam wszystkich odważnych, nie wątpiących.

Odpowiedz

Alwerian

10 miesięcy temu

Miejscowy ordynariusz twierdzi,że nie ma tam nic nadprzyrodzonego Komisja jedna, druga, potem cały episkopat Jugosławiistwierdza,że nie może uznać tych objawień za prawdziwe, to i JPII nie chciał tam pojechać.Fakt że miliony ludzi odwiedza to miejsce modlitwy to bardzo dobrze. Dzieją się tam nawrócenia a nawet cuda.I bardzo dobrze. A prawda jest tylko jedna.„Po owocach ich poznacie je. Konflikt miejscowych franciszkanów z ordynariuszem miejsca, niesubordynacja „wizjonerów”,ich kłamstwa, do tego wygłupy Jakova, podczas Mszy św. i dalej – opiekun "widzących" ojciec Vlasić jest ojcem dziecka zakonnicy, zaś drugi opiekun, ojciec Vego, porzucił kapłaństwo i żyje z byłą siostrą zakonną w konkubinacie.Obaj zostali suspensowani i wydaleni z konu. Wg"widzących" rzekomo GOSPA miała potem ich poprzeć, nazywając ich ”współczesnymi świętymi”a biskupa wezwała do nawrócenia.(sic!) Biskup Zanić uznał, że jest to jeden z głównych d o w o d ó w na to, że objawienia w Miediugorie nie pochodzą od Boga.

Odpowiedz

kari

10 miesięcy temu

Istnieje dobro i zło, istnieją chrześcijanie i ateiści, istnieją zwolennicy i przeciwnicy Medjugorie. Świat jest niezrozumiały, podzielony- na każdej płaszczyźnie. Zawsze tworzą się DWIE spierające ze sobą grupy. A prawda jest taka, że nawet najbardziej wysublimowaną tezę da się obalić.
Osobiście czuję się związana z tym miejscem, pielgrzymującymi ludźmi. Pragnę co roku odwiedzać Medjugorie; zatrzymać się i na nowo zbliżyć po przez Maryję do Boga. Należy pamiętać iż kierowanie się samą wiedzą- bez wiary, to czysta pycha. A Matka mówi "Gdybyś wiedział jak bardzo Cię kocham, płakałbyś z radości".

Odpowiedz

Karen

6 miesięcy, 3 tygodnie temu

Konflikt z franciszkanami ma podłoże historyczne. Ich dobra po różnych zawirowaniach przypadły diecezji. I tego głównie dotyczy spór. Z wielu zaś wypowiedzi świętych da się wyczytać, że tam gdzie dzieje się dużo dobra, są święci z wzmożoną działalnością krąży diabeł. Jan Paweł II nie tam go widział.

Odpowiedz

algru1

9 miesięcy, 2 tygodnie temu

Czytam, jak się wymądrzacie na temat Medjugorie. Właśnie trzy temu dni stamtąd wróciłam...To były rekolekcje mojego życia. Wróciłam wstrząśnięta! Radzę: najpierw tam pojedżcie, posłuchajcie, co mówią wizjonerzy, popytajcie o o. Slawko Barbaricia...Tam jest inny świat, stamtąd wraca się innym człowiekiem!

Odpowiedz

chwilka prawdy

9 miesięcy, 1 tydzień temu

Zasatanawia dlaczego co poniektórzy tu piszący nie uznaja negatywnej opini swego koscioła w spr.Medugorie,a nawet z faktu że papież tam nie był osobiscie robią tu dobrą mine do niewygodnego tematu.Przecież to obrzydliwa hipokryzja i zakłamanie tu piszących. Wstyd mi za was.

Odpowiedz

Rena

9 miesięcy temu

Bracie, dobrze zrobisz, kiedy zaczniesz się wstydzić za siebie.

Odpowiedz

znawca

7 miesięcy temu

tak, tak.... to jak bys patrzył na ciastko, polizał przez papierek i uznawał się za znawcę ciastek.... pojedź, zobacz i dopiero bądż ekspertem! I kto tu jest hipokrytą?

Odpowiedz

Sarcina

3 miesiące, 2 tygodnie temu

Czy każdy lekarz musi przejść wszystkie choroby, żeby się na nich znać? Zastanów sie człowiecze, co piszesz.

Odpowiedz

Mariusz

8 miesięcy, 3 tygodnie temu

Interesująca dyskusja na temat objawień Gospy w Medjugorie,ale kochani spróbujmy prowadzic spory po bratersku,nie raniąc się wzajemnie. sprawa tych objawień nie jest jeszcze ostatecznie rozstrzygnięta w Kościele:wielu teologów, biskupów i kardynałów uznaje je za prawdziwe,inni nie.Są też osoby powszechnie cieszące się autorytetem w Kościele,które uznaja Meddjugorie:egzorcysta Gabiel Amorth, ojciec E. Tardif,kard. Schonborn,wybitny mariolog o.Laurentine,a prywatnie Jan Paweł II takze. Wszystkim nam,jak sądzę,zalezy na dobru:przeciwnicy Medjugorie obawiaja się fałszu, zwolennicy obawiaja się gaszenia prorockiego ducha. (cdn)

Odpowiedz

Mariusz

8 miesięcy, 3 tygodnie temu

Spór będzie trwał aż do czasu oficjalnego stanowiska Kościoła lub do wypełnienia(lub nie)10 tajemnic zapowiedzianych przez Gospę, które mają zostać upublicznione 3 dni przed realizacją.Wtedy wszystko się okaże-myślę, że już niedługo:10-20 lat,maksymalnie 30 lat,wszakże widzący dochodzą do 50-siątki.A póki co,żyjmy wiarą,Ewangelią,sakramentami,modlitwą,postem,miłosierdziem, pamiętając Paryż,La Salette,Lourdes i Fatimę.

Odpowiedz

Mariusz

8 miesięcy, 3 tygodnie temu

Mały komentarz do sporu na linii bośniacka diecezja-franciszkanie.Spór ten istnieje-czytałem na tentemat jakiś mądry artykuł historyczny-od dziesiątek czy setek(?)lat.Objawienia w Medjugorie go nie wywołały,ale zostały w to wplątane.Chodzi o typowy spór kompetencji:w tym w większości muzułmańskim narodzie od wieków trwały misje franciszkańskie,jedyne tolerowane przez wcześniejsze władze.Zatem chodzi o to,że był to misyjny teren, należący do franciszkanów,a oni podlegają przełożonym zakonnym i bezpośrednio kongregacjom watykańskim,tym od zakonów i od misji (ewangelizacji narodów).Mamy więc podwójne struktury:zakonne i diecezjalne,między którymi nie ma spójnej wizji duszpasterskiej. Takie spory (diecezja-zakony)często bywały w historii,znamy je również z Polski.Nie zawężajmy więc tej kwestii do jakiegoś nieposłuszeństwa kilku zakonników wobec biskupów,bo to jest bardziej skomplikowane z tej racji,ze zakony nie podlegają bezpośrednio biskupowi miejsca, ale swojemu generałowi i papieżowi.

Odpowiedz

Piotr

8 miesięcy, 3 tygodnie temu

kiedyś miałem własną stronę o medjugorje i wypunktowałem kilkadziesiąt spraw, które budzą najwyższe zaniepokojenie demonicznym charakterem zjawiska (strona niestety przepadła).

Odpowiedz

ks.

8 miesięcy, 2 tygodnie temu

Gdyby mieli autentyczną wiarę ci którzy jadą do Medjugorie, to nie szukaliby tam pomocy,ale w każdej świątyni parafialnej. Nie zapominajmy o Św. Tomaszu, uwierzył kiedy zobaczył, oby ciekawość i sensacja nie były inspiracją do odwiedzania Medjugorie, ktoś słusznie postawił pytanie "A gdzie jeszcze nie byłeś? Może, w swoim parafialnym kościele.

Odpowiedz

Soplica

7 miesięcy, 2 tygodnie temu

Święte słowa :)))

Odpowiedz

Boszka

2 miesiące temu

Jeżeli ktoś nie wierzy a uwierzy po wizycie w Miedjugorie to lepiej niech tam jedzie. Tomasz nie wierzył od razu... ale Świętym jest. Niech każdy, kto chce jechać,jedzie. Nie wierzę, żeby ktoś kto wierzy omijał swój Kościół parafialny. Myślę, że powinniśmy robić wszystko, co nam w umacnianiu wiary pomaga i nas umacnia.

Odpowiedz

Józef

8 miesięcy, 2 tygodnie temu

Pokażcie, jaka Mszą Św. wielbią Boga w Medjugorie, a powiem wam czy to sekta czy katolicy? Jak nie ma tam Tridentiny, to objawienia są fałszywe. Msza św. Trydencka to centrum duchowości katolickiej i najpiękniejsza Rzecz po tej stronie Nieba.

Odpowiedz

marco

7 miesięcy, 3 tygodnie temu

może nie jest to wyznacznikiem prawdziwości objawień, ale masz rację msza w rycie klasycznym jest naprawdę piekna przepełniona mistycyzmem, sacrum i podkreśla wymiar ofiary Jezusa. Oczywiście nie jestem przeciwnikiem mszy posoborowej

Odpowiedz

Sebastian

6 miesięcy, 2 tygodnie temu

Zgadzam się co do znaczenia Mszy św. Trydenckiej, ale myślę, że przesadzasz co do stwierdzenia, że jeśli gdzieś nie jest odprawiana Msza św. w klasycznym rycie, to nie można mówić o katolikach tylko o sekcie. Nie zapominaj, że Msza św. sprawowana z mszału Pawła VI jest tak samo ważna i godna jak ta sprawowana wg. dawnych ksiąg.

Odpowiedz

jotpetu

8 miesięcy, 1 tydzień temu

czy to ważne?

Odpowiedz

Mg

8 miesięcy temu

Wszystkim, którzy interesują się objawieniami w Medjugorie mogę serdecznie polecić książkę "Proroctwo o końcu świata - 10 tajemnic Medjugorie" autorstwa o. Livio Fanzaga i Diego Manetti.

Odpowiedz

ktoś

6 miesięcy, 1 tydzień temu

Nie ma na ten temat stanowiska gdyż na to jest potrzebne czasu.CIERPLIWOŚĆ A co do dojrzałości w wierze czy okoliczności do nawrócenie to nie jest ważne w jakiś okolicznościach i kiedy , ale ważne że są. I to się chwali.

Odpowiedz

syn gromu

5 miesięcy, 1 tydzień temu

Prosze o powsciagliwosc! Latwo popelnic grzech przeciwko Duchowi Swietemu.CI Co zyja Ewangelia wiedza o czym pisze.Nie zamykajcie so ie bramy zbawieni!

Odpowiedz

aaa

4 miesiące, 4 tygodnie temu

ja czytałem materiały na ten temat i okazuje sie ze w tych objawieniach jest dużo niezgodnosci teologicznych,a wrecz sie stwierdza ze Miedzugorie probuje przycmic Fatime,a sa kontynuacja fałszywych objawien w Garabandal.Stwierdza sie że Gospa objawia sie nie w pełnej postaci,czyli bez stóp,a w każdym prawdziwym objawieniu jest widoczna CAŁA!np.przekaz jest ze Gospa mówi ze nie wazne jaka religia,tylko gdzie ludzie sie wiecej modlą i miało byc kilka objawien,a z kazdym nastepnym były dodawane nastepne,a Bóg sie nie myli i nie mówi najpierw3,apotem na dobra10,az w koncu,ok nie wiem ile.Teolodzy twierdzą tez zemusi byc 100% pewnosc,jezeli pojawiaja sie watpliwosci to jest nie prawdziwe,nie znam sie na tym,tylko pisze co czytałem.Jednak winnijestesmy posłuszenstwo kosciołowi które Pan Jezus ceni bardzo,takOjciec Pio był posłuszny do konca władzom koscioła mim iz nieraz go szkanowali.I jeszcze pamietam z Pisma Sw.-niedowierzajacie każdemu duchowi,bo szatan objawai sie jako aniol swiatłosci.

Odpowiedz

rabbi

4 miesiące, 3 tygodnie temu

Kochani, po przeczytaniu waszych wypowiedzi doszedlem do wniosku,ze wiele osob nie rozumie charakteru koscielnych orzeczen dotyczacych tzw prawdziwosci objawien,ktore nie stanowia ich potwierdzenia lecz sa jedynie stwierdzeniem zgodnosci oredzia tych objawien z nauczaniem Kosciola. Stad fakultatywny charater nawet tych objawien, ktore otrzymaly nihil obstat Urzedu Nauczycielskiego Kosciola. Osobiscie nie wierze w zadne z nich.

Odpowiedz

aaa

4 miesiące, 4 tygodnie temu

c.d.sie jako aniol swiatłosci.Kosciół ma dar rozpoznawania duchów,a póki co opinia jest negatywna i tego sie trzymajmy.Pozatym zeby zbadac objawienia muszą sie one zakonczyc,a tu jakos dziwnie sie juz nie skonczą,wiec czy nie ma szans na rozwiązanie tej sprawy?A może ktos nas oszukuje?W necie mozna przeciez wszystko umiescic.Ja zawsze szukam prawdy.

Odpowiedz

szukając mozna tez s

4 miesiące, 1 tydzień temu

otwartość i pokora, a nie twarde schematy, Bóg nie jest skamieniały i nie musi nam wszystkiego tłumaczyć co robi ze swoim swiatem bo to ON JEST PANEM

Odpowiedz

Cecha

4 miesiące, 2 tygodnie temu

Papież Jan Paweł II chciał bardzo pojechać do Medżugorie, ale nie mógł pojechać. Powiedział, że prywatnie to juz dawno by był, ale nie był osobą prywatną więc nie mógł pojechać, gdyż objawienia w Medżugorie wciąż trwają. Dopiero po zakończeniu objawień wszczyna sie proces dot.prawdziwości objawień. Nie przekręcajcie faktów.

Odpowiedz

hts

4 miesiące temu

Dlaczego tytuł notatki jest w języku angielskim?! Po angielsku Medjugorie, a po polsku Medziugorie. W języku bośniackim i chorwackim nazwa brzmi Međugorje. Litera mała đ (duża Đ)oddaje dźwięk dź.

Odpowiedz

mm

2 miesiące, 3 tygodnie temu

Byłam w Medjugorie i żałuję. Nie było warto!!! Czuję się oszukana i wykorzystana! Wierzyłam w te brednie przez większą część życia i nie warto było. Handel nie tylko dewocjonaliami, ale też wszystkim co uważałam za piękne, dobre i święte.

Odpowiedz

as

2 miesiące, 1 tydzień temu

Identyfikacja domniemanych „objawień” z Medjugorje w świetle kryteriów teologiczno-psychologicznych

Badania Pani Dr Doroty Rafalskiej mają doniosłe znaczenie dla nauk teologicznych, psychologicznych, socjologicznych i filozoficznych. Autorka zachowała w biegu badań niezwykły krytycyzm metafizyczno-teologiczny. Zwrócił na to uwagę Departament Badań. W liście skierowanym do prof. dr. Antoniego J. Nowaka OFM z dnia 2.06.2002 Komitet Badań Naukowych (Zespół Nauk Humanistycznych) pisze: „Uprzejmie informuję, ze nadesłany przez Pana Raport Końcowy (merytoryczny i finansowy) z realizacji projektu badawczego 1H01 B015 18 PB0322/H01/2000/18/ pn. Identyfikacja objawień w Medjugorje w świetle kryteriów teologiczno-psychologicznych PROMOTORSKI został oceniony przez Zespół Nauk Humanistycznych – H01. Ocena: ZNAKOMITY (67 pkt.)”

http://www.tedeum.pl/tytul/1033,Medjugorje-prawda-czy-falsz

Odpowiedz

Syn Gromu

2 miesiące, 1 tydzień temu

Jezeli Medjugorje jest od Boga to dopuszczacie sie grzechu przeciw Duchowi Swietemu.Zrewidujcie swoje sady .

Odpowiedz

Bielska

2 miesiące temu

Nie byłam w Medjugorie lecz nteresuje mnie ten temat, bo trudno być w tej sprawie osoba obojętną. Są dwie drogi. Objawienie pochodzi od Matki Bożej lub nie. Dziwi mnie ten dychotomiczny podział osób "za" i "przeciw". Gdzie są osoby zastanawiające się? Rozważające argumenty i fakty a nade wszystko posłuszne Matce Kościołowi. Ja czekam pokornie na stanowisko Kościoła, bo w Nim widzę jedyną pewność. Modlę się na różańcu i jeżdżę na Jasną Górę. Tam czuję się bezpiecznie u mojej Matki.Pokora i posłuszeństwo przełożonym (patrz Kościół Katolicki)to wskazówka Pana Jezusa Miłosiernego jako najważniejsze postawy. To wiadome jest z Dzienniczka św. Faustyny. Zastanówmy się wspólnie, kim jesteśmy ze swoim subiektywnym odbiorem, aby wydawać zdecydowane oceny? Czytam powyższe wypowiedzi i widzę spór. Czy tego sporu i podziału chce Matka Boża przedłużając na nie wiadomo jak długo objawienia? To zamyka drogę Kościołowi do wydania stanowiska. Tego chce Matka Boża? Zastanawia mnie to...

Odpowiedz

Ewika

1 miesiąc, 1 tydzień temu

Objawienia w Medjugorie są łudząco podobne do demonicznych objawień z Garabandal. W Garabandal też były cuda - i to jakie! Nawrócenia, uzdrowienia, lewitacje, marsze ekstatyczne, upadki ekstatyczne, wreszcie cud widzialnego wykomunikowania Conchity (jedna z widzących)- aż się okazało że sam diabeł podający się za Matkę Boską robi zło pod pozorami dobra. Bo jakże bardzo Szatan się cieszy kiedy w miejsce jednego nawróconego (pozorne dobro) sprowadzi na manowce i herezję 10 innych.

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony