Objawienia w Medjugorie

Marcin Stradowski (KAI) , Warszawa, 2011-06-24

strona 3 z 5

O. Livio nie obawia się „być oskarżanym o uprawianie duchowego terroryzmu, z tego prostego powodu, że ktokolwiek ma oczy do patrzenia, ten zauważy, iż świat rzeczywiście jest we władzy demona”. Jednak przekonuje, że „zwycięstwo Chrystusa nad szatanem już teraz jest ostateczne i całkowite, jednakże każdy człowiek musi osobiście zaangażować się, by pozyskać dla siebie – jeśli można tak powiedzieć – własną część zwycięstwa Chrystusa” – podkreśla o. Livio. Zwycięstwo jest pewne, ale nie przyjdzie bez świadectwa ludzi. W orędziach wielokrotnie pojawia się zachęta do trwania mocno w wierze. Bezbożność powoduje – powtarzając za jedną z wizjonerek Vicką – „uwolnienie szatana z łańcuchów”. Natomiast Benedykt XVI wzywa: „Wyzwólcie Boga z więzień, w których Go zamknięto”. Matka Boża ma być prorokinią czasów ostatecznych, w które ludzkość już weszła. To nie oznacza końca świata, bo tej daty nikt nie zna, ale według o. Livio w orędziach jest zapowiedź zderzenia dobra ze złem i zwycięstwa Boga. Po tej konfrontacji ma nastąpić czas pokoju.

Nie każdy skorzysta z szansy, bo u niektórych ludzi przeważa zatwardziałość serca, polegająca na odrzuceniu Bożego Miłosierdzia. Jezus powiedział św. Faustynie: „Moje Miłosierdzie postanowiło, że nikt nie pójdzie do Piekła nie wiedząc o tym lub tego nie chcąc”. Bóg chce dać każdemu szansę nawrócenia. W jednym orędziu padły słowa: „Ci którzy głoszą katastroficzne przepowiednie, są fałszywymi prorokami. Oni mówią: 'W tym roku, tego dnia, nastąpi katastrofa'. Ja zawsze mówiłam, że kara nadejdzie, gdy świat się nie nawróci. Wszystko zależy od waszego nawrócenia” (orędzie z 15 grudnia 1983 roku). Gdy w książce jest mowa o Bogu, który nie chce śmierci człowieka, padają słowa: „W Bogu musimy odróżnić wolę chęci i wolę przyzwolenia. Pierwsza jest wolą bezpośrednią, przez którą Pan chce dobra swoich stworzeń. Druga jest wolą, przez którą Bóg niekiedy zezwala na zło, ale w ściśle określonych granicach, zawsze po to, aby ze zła wydobyć większe dobro”. Autorami kar jesteśmy my sami – dodaje o. Livio. Natomiast Matkę Bożą posyła Bóg, aby Ona uwolniła nas od kar, które sami na siebie sprowadzamy. Bóg wkracza, aby ratować ludzkość, ale człowiek ma wolność i może odrzucić Boga. Powtarzając za św. Augustynem: „Bóg stworzył ciebie bez ciebie, ale nie zbawi ciebie bez ciebie”.

Dziesięć tajemnic – to trzon objawień, ale ich treści jeszcze nie znamy, bo Maryja jeszcze nie pozwoliła ich ujawniać. Mirjana, Ivanka i Jakov otrzymali wszystkie 10 tajemnic, a Ivan, Vicka i Marija – 9 i dlatego mają jeszcze codzienne objawienia. Dwie pierwsze tajemnice są uważane za ostrzeżenia. Trzecia tajemnica mówi o czymś pięknym, o znaku wielkiego pocieszenia od Boga, który będzie niezniszczalny i widoczny w Medjugorie, on potwierdzi prawdziwość objawień. Wydaje się, że widzący już widzieli ten znak, lub wiedzą czym on będzie. Warto wspomnieć, że jeden, inny znak pojawił się tam 25 sierpnia 1981 roku, może właśnie pełniąc rolę zapowiedzi. Znaki towarzyszą wierze człowieka i można przytoczyć kilka przykładów: Całun Turyński, płaszcz Juana Diego z Guadalupe, chusta z Oviedo, czy chusta z Manopello. „Kiedyś Kościół bronił obrazów, a teraz obrazy wracają, aby bronić Kościoła”. W epoce obrazu wydaje się, że ta metoda docierania do ludzi może okazać się skuteczną. Jest jeszcze zapowiedź daru dla ludzkości: spisanej przez Vicce historii życia Maryi, powiedzianej przez Nią samą. Zajmuje ona trzy zeszyty, ale czas ich publikacji nie jest znany. „Mistyczne Miasto Boże” s. Marii z Agredy i „Życie Maryi” według bł. Katarzyny Emmerich – to podobne dzieła, które już zostały przekazane ludziom.

Komentarze (365)

placebo

3 lata, 3 miesiące temu

Myślę, że bardzo ważne jest przypomnienie, że błogosławiony Jan Paweł II był przekonany o prawdziwości objawień Maryjnych w Medjugorie, czemu niejednokrotnie dawał wyraz w rozmowach i listach prywatnych. Mówił nawet z niejakim żalem, że gdyby nie był papieżem, już dawno odwiedziłby Medjugorie. Czy ten głos jest dla nas zupełnie bez znaczenia?

Odpowiedz

zaba

3 lata, 3 miesiące temu

Ja słyszałem, że JP2 mawiał, że gdyby nie był papieżem to na forach internetowych poganiałby tych, którzy w sposób nieuprawniony uzasadniają swoje wymysły imieniem błogosławionego.
Jedno jest pewne mógł pojechać ale nie pojechał i tego się trzymajmy.

Odpowiedz

JG

3 lata, 3 miesiące temu

Wystarczy przeszukać trochę Internetu, żeby zobaczyć, że Jan Paweł II jednak był bardzo za Medziugorjem. To nie wpisy forumowiczów, ale kilkadziesiąt(!) dość wiarygodnych świadectw ludzi z całego świata, o tym jak papież ich zachęcał do pielgrzymowania nawet, uznawał owoce Medziugorja itp. Nawet Kard. Dziwisz i postulator ks. S. Oder stwierdzają, że Papież wierzył w Medziugorje, a tym osobom trudno nie wierzyć. Są też świadectwa spisane ręką samego Jana Pawła II - listy do Państwa Skwarnickich.

Odpowiedz

Jean Raspail

3 lata, 2 miesiące temu

to, że Jan Paweł II wierzył w "Medjugorie" nie świadczy o pochodzeniu tych zjawisk od Boga! To była jedynie jego prywatna opinia, nie oparta o żadne badania i nie ogłoszona ex cathedra. Ja uważam, że "objawienia" w Medjugorie są zjawiskami o niejasnym pochodzeniu i trzymam się od tego z daleka.

Odpowiedz

BM

2 lata, 3 miesiące temu

Troche szkoda, ze trzymasz sie z daleka. Ja byłam tam 17 lat temu jeszcze w czasie wojny i owoce tej pielgrzymki są we mnie do dzisiaj. Warto!!!

Odpowiedz

karol

2 lata, 2 miesiące temu

Jakie są to owoce? Nazwij je konkretnie?

Odpowiedz

joanna

1 rok, 10 miesięcy temu

Te liczby moim zdaniem świadczą o tym, że wierność modlitwie przetrwała na tym miejscu 31 lat.
Parafia Świętego Jakuba Apostoła w Medziugorje - statystyka z października 2012 r.

Liczba udzielonych komunii św.: 182 500

Liczba koncelebransów: 4186 (135 dziennie)

Odpowiedz

Boguslaw

1 rok, 8 miesięcy temu

Byłem w Mediugoriu i nie zatanawiałem się nad tym co ludzie mówią, a tylko nad tym czego tak doświadczają i potwierdzam zdanie BM: owoce tej pielgrzymki są we mnie do dzisiaj.
A jakie? gto osobviste doświadc zenie ze spotkania w Bogiem w tym miejscu, tak owocujące w życiu pielgrzymów, a także wielu naszych rodaków z Polski

Odpowiedz

fr. Pawel OP

1 rok, 5 miesięcy temu

To samo.doswiadczylem

Odpowiedz

Iwona

1 rok, 6 miesięcy temu

pokój, przebaczenie, nawrócenie, życie wiarą, życie w sakramentach, MIŁOŚĆ - to mało???

Odpowiedz

biskup

6 miesięcy temu

owoce nieposluszenstwa?????? biskupowi Mostaru napewno sa

Odpowiedz

Tadek

2 lata, 2 miesiące temu

Podziel się z nami informacją, że objawienia w Medjugorie są zjawiskami o niejasnym pochodzeniu. A ja powiem Ci że w Medjugorie byłem 10 razy i bez niego nie potrafię żyć. Dzisiaj jestem najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem, bo post i modlitwa jest dla mnie wszystkim,to nie co kiedyś.Wcale mi nie odpaliło tylko jestem bardziej wierzącym a jak szczęśliwym.

Odpowiedz

Jagoda

2 lata, 1 miesiąc temu

Ja byłam w Medjugorie 1 raz w 2001 roku,wtedy to zbiegło się z zamachem 11.09. na WTC w USA.Jakże Pana Tadka odczucia rozumiem,czuję to samo i bardzo tęsknię.Tego się nie da opisac. Tam naprawdę schodzi Niebo na ziemię, to się czuje na każdym kroku, tam nikt nie udaje pobożnego, tam się jest pobożnym.Dziwię sie że Objawienia te nie zostały jeszcze uznane.Przecież poznaje się po Owocach, a ich widać tam bez liku: pełne konfensjonały, nawrócenia, pobożność, pielgrzymów ponad 30 mln, itp. To o czymś świadczy??? To nie pochodzi od złego, tylko z Nieba. Wszystkim gorąco polecam,jedżcie tam, a będziecie szczęśliwi.

Odpowiedz

maria dax

2 lata, 1 miesiąc temu

Ja tez tak mysle jak ty "że "objawienia" w Medjugorie są zjawiskami o niejasnym pochodzeniu i trzymam się od tego z daleka". Poniewaz mowi sie, ze w razie watpliwosci, trzeba raczej sie wstrzymac...

Odpowiedz

Jagoda

2 lata, 1 miesiąc temu

Maria dax Te Objawienia nie są niejasnego pochodzenia,nie miej wątpliwości, ja tam byłam i się przekonałam. Tobie też radzę, zobaczysz potem że będziesz żałowała że tak długo zwlekałaś z przyjazdem.Ja też tak myślałam jak ty, jedż i się przekonaj. Zaręczam, nie będziesz żałować decyzji.Do tego miejsca i Maryi potem się bardzo tęskni, bardziej niż do rodzinnego domu. Polecam!Z Bogiem

Odpowiedz

Jaca

1 rok, 9 miesięcy temu

Bardzo dziwne , że bardziej tęsknisz za tym miejscem niż własnym domem, a jeszcze bardziej dziwne, iż nie tęsknisz za Panem ukrytym w Komunii Świętej. A poza tym, od kiedy prywatne odczucia są dowodem na autentyczność lub nie, prywatnych objawień. Czyli ktoś na internecie (anonimowo) mówi iż te objawienia są prawdziwe ( pytam się jakim prawem?) to ja mam tam jechać jako "wierzący w to miejsce". Nawrócenie duchowe to bardzo długi proces i praca na sobą, a nie wizyta w jednym miejscu i szczęście do końca życia.

Odpowiedz

nitka

1 rok, 8 miesięcy temu

Większość z nas zna historię o świętych, którzy przeszli nawrócenie. Najpierw żyli oni w grzechu, a następnie jakieś wydarzenie powodowało przemianę. Ja nie wierzę we własne siły, polegam na Bożej łasce. Nie chcę Cię krytykować bo nic o Tobie nie wiem, ale nie podoba mi się, że tak krytycznie patrzysz na Jagodę. Większość osób, które nawiedziły Medjugorje tęski za tym szczególnym miejscem. Nie musisz tam przecież jechać, decyzja należy do Ciebie. Z Panem Bogiem.

Odpowiedz

Staszek

1 rok, 6 miesięcy temu

Zgadzam się z Jacą. Pięknie opisałaś - co jest najważniejsze. Ja nie byłem w Medjugorje, ale gdyby mnie tam coś ciągło, pewnie bym pojechał. Natomiast chętnie jadę do Częstochowy - to nasze Medjugorje! I najważniejsza jest moja parafia i to co sie w niej dzieje. Jeśli Pan da - to może do Medjugorje pojadę. Ale zrozumcie wszyscy to, że my w Polsce mamy swobodny dostęp do Sakramentów Św. i korzystajmy z nich tak często jak to możliwe. Że tego nie robimy, cóż jest to nasza niedbałość i ignorancja. Warto to zmienić.

Odpowiedz

parafianka

1 rok, 6 miesięcy temu

Nie widzę nic złego w tym, że ktoś tęskni za Medjugorje, tam wielu doświadcza tego, czego nie doświadczają w swoim domu czy parafialnej wspólnocie. Pielgrzymuję pieszo do Częstochowy i tęsknię za pielgrzymką, za Jasną Górą. Korzystajmy z możliwości wspólnego pielgrzymowania. Pielgrzymujmy, żeby się nawracać. Nie osądzajmy innych, bo nie mamy do tego prawa i nasze sądy są niesprawiedliwe.

Odpowiedz

5kamieni

1 rok, 5 miesięcy temu

Medjugorje jest miejscem modlitwy i adoracji Najświętszego Sakramentu. To jest szkoła modlitwy. Nikt nie każe wierzyć w prywatne objawienia, ale jeśli następuje tam przemiana ludzkich serc - to nie powinno dziwić, że w ludziach pozostaje tęsknota.

Odpowiedz

aster

6 miesięcy temu

tesknij za Lagiewnikami

Odpowiedz

Agnieszka

1 rok, 4 miesiące temu

Myślę, że "Zjawisko Medjogorje" jest wspaniała okazją, daną od Pana, aby ćwiczyć się w POSŁUSZEŃSTWIE. Posłuszeństwie Kościołowi . Jest to cnota dziś słabo poważana. A skoro Kościół zaleca wstrzymanie się od pewnych działań i pewnych poglądów, skoro zaleca cierpliwe czekanie - trzeba cierpliwie czekać.
Święci byli cierpliwi i posłuszni Kościołowi - wystarczy wspomnieć pokorną cierpliwość i posłuszeństwo św.Faustyny.
Inną rzeczą jest dobro jakim jest wspólna modlitwa do Matki Bożej w każdym , a więc i tamtym miejscu, dobro jakim jest sakrament pokuty, a zwłaszcza Eucharystia.
Inna jeszcze myśl - warto przeczytać , przemyśleć i przemodlić św Ignacego słowa o rozeznawaniu duchów, najlepiej jednak rozeznawać pod kierunkiem kapłana - kierownika duchowego.

Pozdrawiam wszystkich, którzy tam się modlili i , niezaleznie od tej przyszłej decyzji Kościoła, doznali łaski od Pana i teraz wydają dobre owoce. Szczęść wam Boże!

Odpowiedz

joanna

1 rok, 10 miesięcy temu

Ojciec Święty błogosławiony Jan Paweł II zachęcał wielu swoich przyjaciół do pielgrzymowania w to miejsce i z uwagą słuchał ich relacji. Jezuita ks. biskup Hnilica dał tego świadectwo: "Medziugorje stało się w międzyczasie konfesjonałem świata, często właśnie tak jest nazywane. Ani w Lourdes, ani w Fatimie nie dostrzega się tego fenomenu, iż tak wielu ludzi przystępuje do sakramentu pokuty. Cóż takiego wydarza się podczas spowiedzi? Kapłan uwalnia grzesznika od diabła. Powiedziałem dziennikarzowi tak: "Jest rzeczą oczywistą, że szatan potrafi wiele zdziałać, ale jednego nie uczyni - nie będzie nakłaniał ludzi do spowiedzi, aby uwolnili się od niego. Wówczas dziennikarz po prostu się roześmiał, zrozumiał co powiedziałem. Jedynym źródłem wydarzeń w Medziugorju pozostaje Bóg."

Odpowiedz

bolo

1 rok, 6 miesięcy temu

dlaczego jesteś tak słaby Błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli798bm

Odpowiedz

Piotr

2 lata, 10 miesięcy temu

Jan Paweł II był np. bardzo "za" Unią Europejską, w czym - jak się wydaje - nie całkiem miał rację.
Faktem pozostaje, że nie pojechał, a np. do Fatimy, Lourdes i Częstochowy - tak.

Odpowiedz

Bruno

2 lata, 9 miesięcy temu

Z Unią Europejską JP2 miał niestety rację,bo wiedział do czego dąży.To my jako Polska nie spełniamy jego nadziei,aby ją ewangelizować,bo kto inny???Zamiast Wiary polska "prezydencja" niesie jej....Entuzjazm!!!
Tak grzebiemy naszą przyszłość,nie pamiętając o obietnicy Pana Jezusa powiedzianej Siostrze Faustynie dotyczącej Polski...

Odpowiedz

mmm

2 lata, 9 miesięcy temu

Bruno, jeśli możesz to przypomnij nam obietnicę Pana Jezusa powiedzianą św.Faustynie wobec Polski

Odpowiedz

Pedro

2 lata, 7 miesięcy temu

1732. Gdy się modliłam za Polskę, usłyszałam te słowa: Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście moje.

Odpowiedz

prorok

2 lata, 2 miesiące temu

....."a jeżeli posłuszna będzie woli mojej".....

No i jak? Jest posłuszna?

Odpowiedz

joanna

1 rok, 10 miesięcy temu

Święta siostra Fustyna Kowalska prosta zakonnica ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, znana dziś na całym świecie nasza rodaczka, apostołka miłosierdzia Bożego miała pragnienie by zostać wielką świętą, aby ślużyć Kościołowi i naszej ojczyźnie. Bóg spełnił jej pragnienie. W Orędziach z Mejugorje Matka Boża wciąż wzywa wszystkich nas do świętości.

Odpowiedz

bolo

1 rok, 8 miesięcy temu

Wierzę w to całkowicie

Odpowiedz

Maciek

2 lata, 6 miesięcy temu

Jak to był za?? A kazanie, w którym mówił, że żadne wstąpienie do UE nie jest nam potrzebne, bo my już jesteśmy w Europie(!) Chyba coś pokręciłeś...

Odpowiedz

BM

2 lata, 3 miesiące temu

BYŁ ZA JEDNĄ EUROPĄ O DWÓCH PŁUCACH, WSCHODNIM I ZACHODNIM. JAN PAWEŁ II NA PEWNO NIE BYŁ ZA TAKA EURPPA, JAKA JEST TERAZ I NIE TAKA MIAŁ NA MYSLI.

Odpowiedz

Tadek

2 lata, 2 miesiące temu

Jak Wy potraficie przekręcać i przeinaczać słowa Ojca Swiętego.Ojciec Swięty był za Europą Szumana a nie masońską,a Polska miała w nieść do Europy wiarę.

Odpowiedz

joanna

1 rok, 10 miesięcy temu

Ojcowie założyciele UE to wybitni politycy. Masz rację, że obecna wspólnota europejska nie jest wspólnotą, o którą zabiegał Robert Szuman, a tak nawiasem pojawiły sie propozycje beatyfikacji śp. R.Szumana. W 1993 roku rozpoczął się proces beatyfikacyjny śp. Alcide De Gasperi.

Odpowiedz

bolo

1 rok, 8 miesięcy temu

Właśnie.

Odpowiedz

Bogdan

1 rok, 8 miesięcy temu

Myśmy Polacy byli podobno za Tuskiem i co. Wyszedł nam bokiem, Unia też wychodzi nam bokiem, co nie znaczy że my pomyliliśmy się oczekując zjednoczonej Europy. Raczej znaczy to, że ludzie, którzy dorwali się do władzy nas oszukali.

Odpowiedz

eurosceptyk

1 rok, 7 miesięcy temu

Papież nie był prounijny, bo Sobór Watykański II zabrania włączania się Kościoła w politykę, a nasz Papież trzymał się Nauki Soboru i popierał ją. Nasz Papież miał bardziej na myśli przekazanie Europie dziedzictwa wiary, czyli konkretne świadectwo. Rzekł dlatego, że 'Europa potrzebuje Polski, a Polska potrzebuje Europy'. Nie upolityczniajmy słów Ojca Świętego. Papież nie jest politykiem, ale strażnikiem wiary. Od polityki są politycy.

Odpowiedz

Julian

1 rok, 5 miesięcy temu

Papież Jan Paweł II był za Unią Europejską, ale w innym kształcie. Chciał "Europy Ojczyzna", a nie "Superpaństwa Europy".
A skąd ten pomysł, że nie był w Fatimie i w Lourdes? Tego nie rozumiem.

Odpowiedz

biskup Hnilica

6 miesięcy temu

biskup Hnilica mieszal naszemu papiezowi w glowie.Medziugorie to oszustwo

Odpowiedz

JG

3 lata, 3 miesiące temu

Chociażby http://www.marian-times.com/articles/medjugorje/vatican-on-medjugorje.cfm albo http://medugorje.pl/others/JanPawelII.swiadkiem.Medziugorja.pdf

Odpowiedz

Antoni

3 lata, 2 miesiące temu

"Jedno jest pewne mógł pojechać ale nie pojechał i tego się trzymajmy." Nie można się trzymać nieprawdy, ponieważ prawda jest taka, że Papież nie był zaproszony przez biskupa miejsca, więc nie mógł przyjachać. Takie są przyjęte procedury.

Odpowiedz

Toni

2 lata, 11 miesięcy temu

Nie jest prawdą, że: "JP II ... mógł pojechać ale nie pojechał i tego się trzymajmy". Zatem trzymać sie nieprawdy?
Dowód: W Kościele jest "normą", że Papież jedzie tam, gdzie go biskup miejsca zaprosi. A takiego zaproszenia niestety nie było.

Odpowiedz

joanna

1 rok, 10 miesięcy temu

Trzymajmy się Orędzi 2 października 2012:
„Drogie dzieci, wzywam was i przychodzę do was, ponieważ was potrzebuję. Potrzebuję apostołów o czystych sercach. Modlę się, ale i wy módlcie się , aby Duch Święty was uzdolnił i prowadził, aby was oświecił i napełnił miłością i pokorą. Módlcie się, aby was napełnił łaską i miłosierdziem. Dopiero wtedy mnie zrozumiecie drogie dzieci. Dopiero wtedy pojmiecie mój ból z powodu tych, którzy nie poznali miłości Bożej. Dopiero wtedy będziecie mogli mi pomóc. Będziecie nieść moje światło waszej Miłości Bożej. Będziecie oświecać drogę tym, którym podarowano oczy, ale oni nie chcą nimi widzieć. Ja pragnę, aby wszystkie moje dzieci widziały mojego Syna. Ja pragnę, aby wszystkie moje dzieci przeżywały Jego Królestwo. Dziękuję wam. Ponownie wzywam was i proszę o modlitwę za tych, których Syn mój powołał, za kapłanów.”
Jan Paweł II nie mógł pojechać do Medjugorje. Na ten temat jest wiele rzetelnych informacji, warto się z tym zapoznać.

Odpowiedz

anna

1 rok, 9 miesięcy temu

trzymajmy się raczej tego ,że pojechac nie mógł,gdyż osobą prywatną nie był...Był Papieżem ,głową Koscioła

Odpowiedz

DOROTA

1 rok, 8 miesięcy temu

DOKLADNIE TAK

Odpowiedz

ignaś

1 rok, 8 miesięcy temu

Co myślisz na temat Orędzia z października 2012?

Odpowiedz

Julian

1 rok, 5 miesięcy temu

Nie pojechał, bo był papieżem. Ludzie odczytaliby to jako już uznanie objawień. A przecież Kościół nigdy nie uznaje objawień zanim się nie zakończą i zanim nie zakończą się badania. Taka tradycja. Mądra tradycja.

Odpowiedz

Rafał

3 lata, 3 miesiące temu

Tym bardziej, że nasz drogi Jan Paweł II popierał wcześniej objawienia Jezusa Miłosiernego Siostry Faustyny, które są tak znane na całym świecie. Warto się wsłuchać w Jego głos, Papieża, który został postrzelony w dzień związanym z Matką Bożą Fatimską.Po czterdziestu dniach gorącej modlitwy za Niego, Maryia przyszła w Medjugorie. Wyraźnie mówił, że Medjugorie jest przedłużeniem Fatimy. Kochamy naszego Papieża, kochajmy też Jego słowa.

Odpowiedz

m.

3 lata, 2 miesiące temu

Prywatny pogląd Karola Wojtyły nie gra roli w uznaniu objawienia przez Kościół. Mógł się mylić jak każdy z nas. Nie potwierdził tego jako papież Jan Paweł II i dobrze.

Odpowiedz

Teresa

3 lata, 2 miesiące temu

Ojciec Swięty Jan Paweł II był nieomylny Drogi Bracie czy Siostro w Chrystusie Panu m. Radzę pojechać i samemu się przekonać. Pozdrawiam

Odpowiedz

zwolennikMedziugorje

3 lata temu

Pani Tereso, prośze nie wypaczac zdrowej postawy osób wierzących w Medziugorje albo nie robic prowokacji wymierzonej w te objawienia. Jan Paweł II jako Papież był nieomylny ALE jego prywatna opinia na temat jakichś objawień może byc myląca. Inna sprawa, że był on bardziej obeznany, niż niejedna osoba. Zresztą sam tytuł książki "proroctwo o końcu świata" świadczy o nieznajomości objawień w Medziugorje, tamtejsi widzący mówili, ze Tajemnice NIE dotyczą Powrotu Jezusa!

Odpowiedz

nitka

1 rok, 8 miesięcy temu

Karol Wojtyła nie mylił sie w sprwie Orędzia o Miłosierdziu Bożym przekazanym przez św.siostrę Faustynę Kowalską. Orędzia Matki Bożej z Medjugorje wzywają nas do nawrócenia. O Polsce Pan Jezus powiedział - "Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście moje." Amen.

Odpowiedz

Maciek

2 lata, 6 miesięcy temu

Chyba nie zna Pani nauki Kościoła jeśli pisze takie głupoty. Zgodnie z postanowieniami SWI (1870-wydano dogmat) papież jest nieomylny w KWESTIACH WIARY w nauczaniu EX CATHEDRA. Natomiast jeśli chodzi o jego przemówienia, zdanie czy publicznie wypowiadane słowa dogmat ten nie obowiązuje...

Odpowiedz

prorok

2 lata, 2 miesiące temu

Nie ma ludzi nieomylnych, tym bardziej, że Watykan sam sobie to prawo wywłaszczył, świadczy o ich dumie i pysze.

Odpowiedz

joanna

1 rok, 10 miesięcy temu

"Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone.” (Ewangelia wg św. Łukasza 6, 37. Apostoł Jakub napisał: „A ty kimże jesteś, byś osądzał bliźniego?” (Jk 4, 12). Apostoł Paweł: „Kim jesteś ty, co się odważasz sądzić cudzego sługę?” (List do Rzymian 14, 4).
Do takiej ewangelicznej postawy zachęca nas również Matka Boża w Orędziach z Medjugorju.

Odpowiedz

szukacz

1 rok, 10 miesięcy temu

Jak możesz cytowac Biblię i jednocześnie wierzyć w bałwochwalstwo?

medjugorie i wszelkie orędzia współczesne to pogaństwo

"Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty!" (Gal.1:8).


Odpowiedz

joanna

1 rok, 9 miesięcy temu

Słowo, które cytujesz dotyczy tych którzy głoszą, że Jezus Chrystus nie jest Bogiem.

Odpowiedz

jd

2 lata, 3 miesiące temu

Jan Paweł II był przedewszystkim człowiekiem grzesznkiem i tez sie spowiadał jak każy, az do konca swego zycia. Nie był Bogiem lecz Jego sługą. I mylił sie jak kazdy na tym swiecie.

Odpowiedz

joanna

1 rok, 10 miesięcy temu

Błogosławiony Jan Paweł II spowiadał się raz w tygodniu. To świadczy o wrażliwości jego sumienia i odpowiedzialności za Kościół.

Odpowiedz

nitka

1 rok, 8 miesięcy temu

Nie zgadzam się z Tobą, Jan Paweł II był przede wszystkim sługą bożym, wiernie służył Bogu, Kościościołowi, Ojczyźnie, ludzkości. Jest autorytetem dla wielu i słusznie, On swoim życiem świadczył o Bogu. Owszem spowiadał się i to często, nie wiesz z czego, więc nie pisz, że był przede wszystkim grzesznikiem, bo to chore. On ofiarował swoje życie Bogu i Bóg doprowadził Go do świętości.

Odpowiedz

Dorota

1 rok, 6 miesięcy temu

SUPER wszystko ok prawie bym się podpisała pod tym komentarzem jednak wył. słowo pisane "nie pisz ,że był grzesznikiem, bo to chore" Kochani jak mawiał ś.p. święty nie chcący obrażamy się na wzajem . Pan Jezus Chrystus był bez grzechu i Niepokalana .Papierz jest z ludu wzięty i ma słabości jak każdy człowiek. A na temat spowiedzi to opowiem ciekawostkę .Idę zgodnie z moimi słabościami do konfesjonału i tam odczułam,że Jest Pan przy mnie blisko Lekarz duszy mojej. Czy nie jest grzechem osądzać czy był była u "Spowiedzi" i nie słyszała i nie słyszał obok stojący wierny pukania i komentarz no nie dostała rozgrzeszenia. No nie dostała czy nie dostał bo rozmawiał z Jezusem Chrystusem i otrzymywał nauki. Uwierzcie ,że Jezus Chrystus pojawia kiedy chce i komu chce bez żadnych zasług petenta.

Odpowiedz

nitka

1 rok, 6 miesięcy temu

Nie pisz, że był przede wszystkim grzesznikiem - chodzi o sformułowanie "przede wszystkim", jest ono krzywdzące, nie tylko w stosunku do błogosłowianego.

Odpowiedz

Jam

1 rok, 5 miesięcy temu

Co Skład Apostolski mówi o nieomylności Papieża? nic.
A co mówi o Papieżu czy Kościele Rzymskim? także nic.

Odpowiedz

gosia

2 lata, 12 miesięcy temu

Myślę,że nie jest to głos bez znaczenia,lecz dający do myślenia. Jan Paweł II nie mógł przyjechać do Medziugorje z powodu -BRAKU ZAPROSZENIA ZE STRONY WŁADZ PAŃSTWOWYCH!
Ale jego relikwie już tam się znajdują (od tego roku).

Odpowiedz

Miś

2 lata, 8 miesięcy temu

Gdzie i kiedy tak mówił? Inaczej będą to tylko insynuacje i fałszywe powoływanie się na autorytet Ojca Świętego.

Odpowiedz

Irka

2 lata, 6 miesięcy temu

Zacznij wierzyć , bo nie wszystko w wierze mozna zrozumieć. Wiara w Boga i Matkę Bożą naprawdę czyni cuda! Przekonasz się ...

Odpowiedz

jd

2 lata, 3 miesiące temu

Pod warunkiem że zły nie macza tam swoich łap, podszywajac sie pod niby dobro. A on to potrafi bardzo dobrze. Prosze poczytać o działaniu złego w Kościele i jego metodach, nawet z pozoru dobrych .

Odpowiedz

schyłek

1 rok, 11 miesięcy temu

Epoka ta, w której przyszło nam pokutować za życia, tak naprawdę wszystko ma za nic z wyjątkiem pieniądza, niestety...

Odpowiedz

Sr. Danuta MCHR

1 rok, 11 miesięcy temu

Dla mnie Medjugorie jest cudownym miejscem. Trzeba tam jechać i być tam, ażeby uwierzyć.Matka Boża Medjugorska każdego dotyka cudowną niepowtarzalną łaską..... nikt z tego miejsca nie wraca
ubogacony Jej cudownym matczynym dotykiem.Jest to jedyne miejsca gdzie można rozkocać się w Matce Bożej do szaleństwa.
Szczęść Boże! życzę bycia tam kto jeszcze nie odwiedził tego miejsca.

Odpowiedz

joanna

1 rok, 10 miesięcy temu

Bóg nie milknie, "pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy" (1 TM 2,4), czyli Chrystusa Jezusa. Orędzia Matki Bożej Królowej Pokoju wielu w tym pomagają. Przytoczę w tym celu Orędzie z 25 października 2012 r: „Drogie dzieci! Dzisiaj wzywam was do modlitwy w moich intencjach. Odnówcie post i modlitwę, bo szatan jest przebiegły i wiele serc pociąga podstępnie do grzechu i upadku moralnego. Ja, kochane dzieci, wzywam was do świętości i życia w łasce. Adorujcie mojego Syna, aby On napełnił was swoim pokojem i miłością, za którymi tęsknicie. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”. Świat potrzebuje świadków wiary, świętości życia wierzących. Błogosławiony Jan Paweł II niech będzie dla wielu przewodnikiem na drogach wiary, przykładem do naśladowania.

Odpowiedz

Zbych

1 rok, 9 miesięcy temu

Oczywiście że jest bez znaczenia!!!

Odpowiedz

Gdynianus

1 rok, 8 miesięcy temu

Gdyby to było tak oczywiste, myślę, że nie wahałby się aby przeprowadzić oficjalne uznanie tych objawień przez Kościół Rzymski. Mimo wszystko radzę bardziej skupić się na słowach świętego Pawła o aniele z nieba niosącym nową naukę, niż na prywatnych rozmowach któregokolwiek papieża wygłaszanymi non ex cathedra.

Odpowiedz

nitka

1 rok, 8 miesięcy temu

Nauka zawarta w Orędziach jest moim zdaniem zgodna z Ewangelią, nie jest nową nauką. Matka Boża cały czas wzywa swoje dzieci, żeby weszły na drogę nawrócenia.

Odpowiedz

Jan

3 lata, 3 miesiące temu

A CZY CZESTOCHOWA MIAŁA JAKIES OBJAWIENIE?

Odpowiedz

miejsce kultu icudów

3 lata, 3 miesiące temu

nalezy rozróznić objawienia od takich miejsc, które są wybrane na specjalne działanie Boże, takim miejscem jest Cudowna kaplica Jasnogórska. warto zapoznać się z historią jest niesamowita, bo nawet przez te blisko 700 lat obecności Maryi w Obrazie Jasnogórskim było ogromnie dużo codów wszelakich, nawet były wskrzeszane osoby juz zmarłe, to zapisane jest w aktach klasztoru. jest takie czasopismo Jasna Góra i tam wiele takich wiadomości wiarygodnych z pewnego źródła można wyczytać.

Odpowiedz

prorok

2 lata, 2 miesiące temu

...wyczytać można. Czy udowodnić też?

Odpowiedz

danuta

1 rok, 7 miesięcy temu

panie prorok czy pani prorok tak tam w kaplicy przed wizerunkiem Matki Boga dzieją się cuda i ja jako matka czwórki dzieci to potwierdzam. wyjątkowo wyjawię , gdy mój syn umierał /guz w mózgu/usłyszałam od lekarza ,że jest usadowiony w szyszynce i takiej operacji nikt nie przeżył .W tej Kaplicy Jasnogórskiej błagałam Matkę Pana o jej orędownictwo by tę operację jeśli się lekarz podejmie przeżył . Później ten lekarz neurochirurg po udanej operacji niezależnie ode mnie dziękował Bogu w kościele franciszkańskim jak się później dowiedziałam .Faktem jest ,że jeden z lekarzy powiedział ,że tego fenomenu przeżycia i udanej operacji medycznie nie da się wytłumaczyć pacjent czyli mój syn zachował pamięć ,mowę i możliwość odmawiania Liturgii Godzin i dla mnie w dniu 8.stycznia 2002r. Adam otrzymał od Matki Boga cud uzdrowienia udanej operacji by dać świadectwo swoim życiem jak miłuje Boga.A ja wstąpiłam MI i służę jako wolontariusz najmniejszym pozbawionym miłości rodziców dzieci.

Odpowiedz

parafianka

1 rok, 6 miesięcy temu

Chwała Panu, dziękuję za piękne świadectwo. Niech Wam Bóg błogosławi.

Odpowiedz

lifny

3 lata, 3 miesiące temu

Objawienia licheńskie też nie są zatwierdzone przez Kościół a JPII był w Licheniu.

Odpowiedz

rysi

3 lata, 2 miesiące temu

"Objawienia licheńskie też nie są zatwierdzone przez Kościół a JPII był w Licheniu."

"nalezy rozróznić objawienia od takich miejsc, które są wybrane na specjalne działanie Boże, takim miejscem jest Cudowna kaplica Jasnogórska. warto zapoznać się z historią jest niesamowita, bo nawet przez te blisko 700 lat obecności Maryi w Obrazie Jasnogórskim było ogromnie dużo codów wszelakich, nawet były wskrzeszane osoby juz zmarłe, to zapisane jest w aktach klasztoru."

Co do takich miejsc jak Licheń, Jasna Góra i być może Madiugorie, były to prastare miejsca kultu pogańskiego. Niezależnie od tego czy była tam czczona trójgłowa bogini płodności i urodzaju (jak na Górze św. Anny - Anna Samotrzecia) czy setki matek boskich czy może w przyszłości nowy bóg JPII - cuda się tam działy, dzieją i będą działy, ponieważ nie są związane z żadnym kultem tylko z miejscem mocy które tam występuje.

Odpowiedz

lifny

3 lata, 2 miesiące temu

"...cuda się tam działy, dzieją i będą działy, ponieważ nie są związane z żadnym kultem tylko z miejscem mocy które tam występuje..." A ta "moc" to niby skąd się wywodzi?
Komentarz jakby z "Gwiezdnych wojen". Brakuje pozdrowienia: "Niech moc będzie z tobą" ;)

Odpowiedz

gorzki

3 lata, 2 miesiące temu

Są takie miejsca, które nie są "prastarymi miejscami kultu pogańskiego", lecz np. prastarymi miejscami kultu chrzescijańskiego, w których dzieją się wielkie cuda, a o których się w ogóle nie mówi, bo jest to niewygodne. Takim miejscem jest na przykład Bazylika Grobu Pańskiego w Jerozolimie, gdzie od setek lat w prawosławną Wielką Sobotę ma miejsce Cud Świetego Ognia, czyli zstępuje ogień z Nieba na pamiatkę Zmartwychwstania Chrystusa. Wyraźny znak od Boga jest ignorowany i przemilczany w katolicyżmie, tak jakby go w ogóle nie było. Chcąc go uznać, należałoby może dokonać pewnych zmian w postawie, a niestety ekumenizm rozwija sie tylko w teorii, a nie w praktyce, tak jak jest w Biblii - "ten lud czci mnie wargami, ale jego serce daleko jest ode Mnie, ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi".

Odpowiedz

agnieszka

3 lata, 2 miesiące temu

Czy katolik może tam wtedy być i zobaczyć? Chcę pojechać. Napisz.

Odpowiedz

prawoslawny

2 lata, 11 miesięcy temu

kobieto, sami prwoslawni nie potwierdzaja tego cudu

Odpowiedz

dobre

2 lata, 3 miesiące temu

miejsce mocy dobre a sad ta moc sie bierze

Odpowiedz

Jola

3 lata, 2 miesiące temu

Zainteresowanych ta tematyką na zapraszam na pielgrzymkę, która będzie miała charakter nowenny wdzięczności za beatyfikację Jana Pawła II. Teorie teoriami a doświadczenie wiary jest czymś ważniejszym. Termin: 25 lipca - 2 sierpnia. Pielgrzymka organizowana jest przez osoby prywatne - teologów świeckich z Zielonej Góry; towarzyszy jej kapłan. kontakt: p.Jolanta tel: 68 388 33 18 lub 795 456 348 (po.16.00)

Odpowiedz

teolog w spódnicy

3 lata, 2 miesiące temu

Zapytam wprost, czy jeśli w pseudo objawieniach z Medjugorie znalazły się ponad 20 błędów teologicznych, to czy można mówić o ich jakiejkolwiek prawdziwości.

I czy to, że prowadzą do rozłamu Kościoła, franciszkanin opiekujący się pseudo-widzącymi odszedł od Kościoła, może sugerować ich prawdziwość?

Dla wszystkich fanów Medjugorie zastanówcie się i zatrzymajcie na chwilę, jest polski Gietrzwałd, polskie miejsce, gdzie Kościół uznał Objawienia, Fatima, Lourdes, La Salette, może tam warto jechać, jak szukacie cudów...

Bo w prawdziwej wierze, cudowne miejsca objawień nie są potrzebne, sam Chrystus w Piśmie Świętym jest wystarczającym do wiary w Niego, a cuda i objawienia są tylko dodatkiem, prawdziwości szuka się w Ewangelii...

Odpowiedz

teolog w spódnicy

3 lata, 2 miesiące temu

Teolog w sukience ma na prawdę dobre i właściwe podejscie, krzystać z tego co już jest pewne, ale nie można też zamykać się na nowe działanie Boga,,, czujność, badajcie duchy.Nowy Testament uzupełnia Stary, gdybyśmy zatrzymali się na Starym nie korzystalibyśmy z dobrodziejstw NOWEGO,,, No Matka BOża wystarczająco dobitnie do tej pory powiedziała o co chodzi w Fatimie; pokuta, pokuta,żal za grzechy własne i świata, różaniec, skrucha za obrazę Boga, jesli tego nie chcemy robić, to szukamy czegoś łatwiejszego

Odpowiedz

Dorota

3 lata, 2 miesiące temu

Racja. zawsze mnie zdumiewa szukanie niewiadomo czego, gdy obok co dzien w moim kościele parafialnym odbywa sie najwiekszy Cud Przeistoczenia i Pan Jezus przychodzi do serca w postaci Chleba, oraz mówi do nas przez Słowo. Słowo czytane przez zwykłego mojego proboszcza, niech mu Pan Bóg wynagrodzi. I tak jest w każdym kosciele! A te sensacje, tłumy, biznes wycieczkowy... ja tego nie rozumiem.

Odpowiedz

Maria

3 lata, 2 miesiące temu

Droga Siostro Dorota, pielgrzymowanie to nie jest sensacja, tłumy, biznes wycieczkowy... to szukanie czegoś więcej czego my jeszcze nie znamy. Moze warto zacząć pielgrzymować, wypłynąć na głębię. Z całego serca tego życzę i serdecznie pozdrawiam.

Odpowiedz

Sceptyk

2 lata, 6 miesięcy temu

Wypłynąć na głębię.. Takie to chwytliwe, modne... Pamiętaj jednak, że wypływając musisz się liczyć z tym, iż łatwo możesz utonąć! Jesteś tego świadom/a ?

Odpowiedz

BM

2 lata, 3 miesiące temu

Nie martw się Bóg nie pozwala utonąć. W dzisiejszych czasach tak mało mamy wiary i tak bardzo jej potrzebujemy. Stąd tyle w nas sceptycyzmu. Trudno jest wypłynąć na głębię, ale mamy na to całe życie. A z Takim Przewodnikiem możemy powoli nabierać wiatru w żagle. Dzień po dniu...

Odpowiedz

Dorota Maria

1 rok, 6 miesięcy temu

Drogie siostry w Chrystusie Panu obie w 100% macie racje , ale by pielgrzymować trzeba wypracować taki dochód by kredytów nie zaciągać w lichwiarskim kredycie. Zatem korzystajmy z obecności Boga w Eucharystii co dziennej w naszych parafiach póki nasze kościoły są otwierane , byśmy nie znaleźli w takiej sytuacji jakiej się znalazłam ,że w Austrii nie można było uczestniczyć w Eucharystii bo od lat brak księży i wierni muszą jechać po księdza ponad 100km. To samo jak byłam w Słowackich górach.Dobrze ,że kapłan przyjechał zaproszony do naszego sportowego domu.wczasowego. I jeszcze jedno ważne Posłuszeństwo jeśli św. Franciszek nie był posłusznym synem Kościoła to dziś nikt by nie wiedział o nim bo jak wiemy ówczesnych czasach wielu było pokutujących i ubogich ale nie posłusznych następcom św.Piotra Apostoła.

Odpowiedz

prorok

2 lata, 2 miesiące temu

...czy to Pan Jezus, który mówi do nas przez słowo kapłanów, rzuca te polityczne obelgi? Mówi on też przez o. Rydzyka?

Odpowiedz

dorota

1 rok, 8 miesięcy temu

dziekuje za ten wpis. Emmanuel - Bog z nami, zawsze.
modlmy sie za kaplanow, aby nam ich nie zabraklo, bo kto bedzie sprawowal swiete obrzedy?
Modlmy sie dalej o swietych kaplanow.

Odpowiedz

nitka

1 rok, 6 miesięcy temu

Żeby zrozumieć pielgrzymowanie trzeba go doświadczyć, odpowiedzieć Bogu na zaproszenie do pielgrzymowania. Pielgrzymka to wspólnota, podążająca do celu, umożliwiająca osiągnięcie tego celu. Pielgrzymka to również trudy i wyrzeczenia, to radość z odnowienia i umocnienia wiary. To dawanie świadectwa. Do pielgrzymek przypisane są również odpusty. Kiedyś nie mogłam pojąć sensu pielgrzymowania, dziś jestem Panu Bogu wdzięczna za ten dar. Zaczęłam pielgrzymować w latach 90-tych i tak jest do dziś, zrezygnowałam z tzw. wczasów i wycieczek na rzecz pielgrzymek, również pieszych na Jasną Górę.

Odpowiedz

Maria

3 lata, 2 miesiące temu

Drogi Bracie piszesz, ze w prawdziwej wierze cudowne miejsca objawień nie są potrzebne. Uważam, ze są potrzebne, bowiem pielgrzymowanie to zdobywanie wszelkich łask. Szukajcie a znajdziecie. Ja szukałam, pojechałam do Medjugoria i tam zostałam uzdrowiona na duszy i ciele, i zaczęłam widzieć oczami duszy. I wszystkim tego życzę wierzącym i niewierzącym. Pozdrawiam

Odpowiedz

marco

2 lata, 11 miesięcy temu

potrzebne nie są mogą być jedynie przydatne, pomocne itp. potrzebne nie, bo gdyby były potrzebne musiały by być konieczne a nie są!

Odpowiedz

prorok

2 lata, 2 miesiące temu

Znam kilka takich osób, które zostały niby uzdrowione na ciele i duszy i zaczęły widzieć oczami duszy, a dla otoczenia i nawet wobec własnych rodzin są nie do zniesienia we współżyciu i bardzo podli.

Odpowiedz

Momo

2 lata, 11 miesięcy temu

Byłam na pielgrzymce w Medjugorie kilkanaście lat temu i - żałuję tego bardzo. Zawsze głos Kościoła był dla mnie ostatecznym argumentem. Ale jakoś wtedy dałam się pewnym ludziom "uwieść" i nie miałam dostępu do faktów. Gdy je poznałam (w ubiegłym roku ), odrzuciłam temat Medjugorie - do czasu wypowiedzenia się w tej sprawie Kościoła. Tylko, że ta istota zjawiająca się nie daje Kościołowi szansy, by zajął ostateczne stanowisko. Gdy mam wybór: słuchać Kościoła czy Matki Bożej, to wybieram posłuszeństwo Kościołowi. Do tego jestem zobowiązana na mocy chrztu świętego. Nie mogę przyjąć takiej Matki Bożej, która przychodzi upominać biskupa i rządzić Kościołem. To nie w Jej stylu. :)

Odpowiedz

Sceptyk

2 lata, 6 miesięcy temu

W pełni Cię popieram. Wystarczającym motywem do wiary w Boga jest dany od Niego chrzest. A posłuszeństwo utworzonemu przez Niego Kościołowi - nade wszystko. Dzięki temu - pomimo wielu życiowych zakrętów - dotychczas się nie pogubiłem, a wydaje mi się, że nawet dojrzałem w wierze..
A co do Medjugorje'a - niestety, pycha i nieposłuszeństwo tej zjawy aż nadto wskazuje, skąd ona pochodzi. Ponadto z "własnego podwórka" obserwuję te tzw. "owoce"...

Odpowiedz

Jagoda

2 lata, 1 miesiąc temu

Do Momo: Ja też byłam i jestem szczęśliwa.Jakże mi ciebie szkoda, kto ci tak namącił w głowie.Co czytałaś? Nic nie widziałaś?Tych ogromnych tłumów pielgrzymów/już ponad 30 mln/,tyle nawróceń, świadectw, tego ducha modlitwy. Przecież napisano: "poznacie mnie po owocach."Jest już kilka cudów w 100% udokumentowanych.Czy to mało??

Odpowiedz

odpowiedż

2 lata, 11 miesięcy temu

Byłem w Medjugorie, jest komunikat Watykanu, by pielgrzymki były pod opieką Kapłanów i tak jest. Tyle tysięcy ludzi się modli spowiedż w różnych językach to jest cud.Maryja jest Królową i niepozwoliłaby by to była nieprawda. Każdy kapłan zapytany twierdzi że jest to prawda.
Błogosławiony ten co nie widział a uwierzył. Ja otrzymałem łaskę.

Odpowiedz

polo

2 lata, 8 miesięcy temu

ja wierze w prawde,a ty kłamiesz wiec juz twoja wypowiedz daje do myslenia,nie prawdą jest ze każdy ksiądz wierzy w Miedjugorje,bo nawet w necie sa opinie księży negatywne na ten temat,wiec jak sie wypowiadasz to pisz prawde obiektywną,a nie swoją prawde!Pisz taką prawde zeby ludzi naprowadzic na swoją,czyli zeby ci uwierzyli mimo iz nie masz pewnosci tylko własne odczucia,a mozesz sie mylic,wiec nie bądz nieomylną wyrocznią!

Odpowiedz

nitka

1 rok, 8 miesięcy temu

Zarzucasz kłamstwo, a prawdą jest, że Kościół zaleca by pielgrzymi byli pod opieką kapłanów i w większości pielgrzymek tak jest. Znam kapłana, który choć negatywnie patrzył na Medjugorje i Objawienia dał się namówić i pojechał z pielgrzymką. Na miejscu zmienił zdanie. Objawienia te zawierają podobnie jak w Fatimie tajemnice - 10 Tajemnic. Zostaną ogłoszone jeszcze za życia widzących.
Tajemnice ponoć są spisane na pergaminie, zrobionym z materiału „nie z tego świata”, co potwierdził badacz arkuszu i uznał, że takiego materiału ludzkość nie zna.

Odpowiedz

Dorio

1 rok, 6 miesięcy temu

Kościół to wierni chrześcijanie tego świata ,zatem ja do nich należę zatem nie zalecam niczego co jest nie zgodne z Ewangelią i tego Słowa Bożego trzymaj się to Droga Prawda i Życie. POSŁUSZEŃSTWO to ucho igielne prze które być może ja przejdę by zobaczyć Niepokalaną , która ukazała swoją pokorę i Uwierzyła !I błagam nie dorabiaj cudaczków i miej litość nad słabym w wierze.

Odpowiedz

nitka

1 rok, 6 miesięcy temu

Bóg podtrzymuje świat i nas przy istnieniu. Podtrzymuje również naszą wiarę. Wiara podobnie jak miłość jest decyzją. Najświętsza Maryja Panna i uwierzyła i wierzyła i wierzy Słowu Bożemu. Bóg stworzył świat i nas, stwarza go nadal, a ostatnim aktem stworzenia będzie Sąd Ostateczny. Wszyscy jesteśmy powołani do Miłości Chrystusowej - wiernej i nieodwołalnej. Kościół to nie tylko wierni chrześcijanie tego świata. Objawienia w Medjugorje kierują tych, którzy je przyjmują, tych którzy się pogubili i zabłądzili na właściwą drogę. Drogą, Prawdą i Życiem jest Jezus Chrystus. Orędzia wzywają do nawrócenia i świętości, do modlitwy sercem, do skupienia się na życiu wiecznym - świadomego podążania ku niemu. Bóg Miłosierny ma litośc nad nami słabymi w wierze dał nam np.: Całun Turyński, Chustę z Manopello, Wizerunek Matki Bożej z Gwadelupe. Po co? Warto się nad tym zastanowić.

Odpowiedz

BM

2 lata, 3 miesiące temu

Byłam w Gietrzwałdzie. Piekne miejsce, ale jakby trochę zapomniane. Medjugorje jest w tej chwili bardzo żywe. A Boga mozna znależć we własnym domu podczas modlitwy. Niektórzy jednakże potrzebują żywych, religijnych doświadczeń. I tak też może być... Każdy jest w drodze i tylko Bóg wie na jakim etapie.

Odpowiedz

marco

2 lata, 3 miesiące temu

czasem i słabej wierze cuda są potrzebne przecież Jezus też je czynił aby w Niego uwierzyli bez cudów byłoby mniej wierzących a poza tym dziś też cuda powodują wzrost wiary i wcale nie jest to fałszywa wiara. a skoro cuda są dodatkiem to po co je umniejszasz, napisane jest bowiem w Piśmie Świętym aby nie gasić ducha, więc go nie gaś u osób które tego potrzebują

Odpowiedz

ignaś

1 rok, 8 miesięcy temu

Czy cud przemiany wody w wino w Kanie Galilejskiej był niepotrzebnym dodatkiem? Wszystko jest ważne i potrzebne. Czym jest wg Ciebie prawdziwa wiara? Prawdziwa wiara potrzebuje niezachwianej nadziei, doskonałej miłości, zrozumienia i poznania. Służy wypełnieniu świętej i nieomylnej Woli bożej. Ilu z nas ma taką wiarę? Na temat Objawień póki co Kościół się nie wypowiedział, prace specjalnie powołanej przez Benedykta XVI Komisji wciąż trwają, więc o jakich błędach teologicznych piszesz i dlaczego?

Odpowiedz

Piotr

3 lata, 2 miesiące temu

Byłem w Medjugorie i wierzę, że jest to szczególne miejsce w którym ukazuje się Matka Boża. Myślę, że o autentyczności tych objawień większość z nas będzie miała okazję się przekonac. W końcu Maryja obiecała wielki znak potwierdzający objawienia który ma się ukazać za życia widzących. A więc jeśli znak z nieba się pojawi będzie nam łatwiej uwierzyć (patrz 10 tajemnic)

Odpowiedz

teolog w spódnicy

3 lata, 2 miesiące temu

Kwestia pseudoobjawień w Medjugorie jest istotnym problem dla Kościoła Powszechnego. Nie należy zapominać, że jednym z nadrzędnych celów szatana jest właśnie rozbicie jedności w Kościele, a ludzie jeżdżący do tego miejsca przyczyniają się do rozbijania jedności w Kościele, gdyż wyraźna instrukcja Magisterium Kościoła mówi, iż nie należy tam pielgrzymować jako miejsca objawień. Nie sądzę jednak, żeby Matka Boża występowała przeciwko jedności Kościoła, którego jest Matką.

Jeśli tak bardzo pragniecie cudów, to są miejsca, których prawdziwość Kościół uznał, i do których nie ma teologicznych wątpliwości, szukacie drogi na skróty do Boga, a tak nie można... Chrystusa szuka się w Piśmie Świętym, szczerej spowiedzi i modlitwie serca, a nie w takich miejscach.

A co do 10 tajemnic, dla mnie to kolejna farsa. Piotrze poszukaj Boga przed Najświętszym Sakramentem, a nie Medjugorie.

Odpowiedz

teolog w spodniach

3 lata, 2 miesiące temu

A ponieważ Najświętsza Ofiara jest sprawowana także w Medjugorie i jest tam obecny Najświętszy Sakrament, więc Boga można szukać także w Medjugorie. Wszak "w Bogu poruszamy się, żyjemy i jesteśmy".

Odpowiedz

Jan

3 lata, 2 miesiące temu

Ty masz pseudoobjawienia jak cie zacmi nocą. Ja nie jade za objawieniami ale szukac Boga i Go znajduje, bylem juz 15 razy i co roku jade. tam sie czuje obecnosc Boga.

Odpowiedz

Rena

3 lata temu

A gdzie jeszcze nie byłeś? Może, w swoim parafialnym kościele.

Odpowiedz

dorota

1 rok, 8 miesięcy temu

Rena, trafilas w sedno.

Odpowiedz

marco

2 lata, 11 miesięcy temu

nie trzeba tyś km aby znaleźć Boga, zapukaj do drzwi sąsiada, bądź życzliwy do członków rodziny....

Odpowiedz

Irena

2 lata, 11 miesięcy temu

Marco, czasem trzeba przejechać tysiące kilometrów, by dostrzec człowieka w swoim sąsiedzie. Z daleka inaczej się patrzy i inaczej widzi. Uwierz...

Odpowiedz

marco

2 lata, 11 miesięcy temu

nie muszę jechać tysiące km aby dostrzec człowieka w swoim sąsiedzie wystarczy pójść na eucharystię, przed Najśw. Sakrament obok do kościoła aby ujrzeć Boga w swoim sąsiedzie Ireno.

Odpowiedz

marco

2 lata, 11 miesięcy temu

wystarczy iść obok do kościoła Jezus żywy obecny w eucharystii a dostrzeżesz Boga w swoim sąsiedzie

Odpowiedz

Agnetta

1 rok, 6 miesięcy temu

Jeżeli Boga nie znajdzie się przed Najświętszym Sakramentem, w drugim w człowieku, żyjącym obok - to nawet wyjazdy do świętych miejsc nic nie pomogą - a poprzestanie się tylko na uczuciach. A wiara to nie jest uczucie. Najlepiej się trzymać ścieżek wytyczonych jasno przez Kościół - wtedy ma się pewność, że się nie zbłądzi. Zastanawiam się czy ci, którzy tak często jeżdżą do Medjugorje byliby w stanie te pieniądze przekazać dla konkretnej chorej osoby, która tego potrzebuję - powiedzieć:Boże w tym roku nie jadę, ale przyjmij moją ofiarę: wszak wszystko co czynimy najmniejszym Tobie czynimy?
Byłam w Rzymie tylko raz - i to szybko- ale to przeżycie wystarczy mi na lata - nie muszę jeździć, aby wierzyć. Wiarę najlepiej sprawdza się w codzienności, a nie na pielgrzymkach...

Odpowiedz

parafianka

1 rok, 6 miesięcy temu

Wiara jest darem, pielgrzymowanie też. Kościół zachęca nas do pielgrzymowania. Święta Rodzina co roku pielgrzymowała do Jerozolimy na Święto Paschy. Nasz Zbawiciel pielgrzymował


























Spotkałam wiele osób, które tzw. urlop czy wakacje co roku przeznaczają na pielgrzymowanie, pielgrzymują całe rodziny, młodzi i starzy. Piesze pielgrzymki w sierpniu na Jasną Górę, autokarowe parafialne, do Ziemi Świętej...
Niektórzy twierdzą, że nie muszą chodzić do Kościoła bo Bóg jest wszędzie. Święta Rodzina co roku pielgrzymowała na Święto Paschy z Nazaretu do Jerozolimy.

Odpowiedz

Maria

3 lata, 2 miesiące temu

Każdy ma wolną wolę.....

Odpowiedz

Boszka

2 lata, 6 miesięcy temu

W przekazach z Miedjugorie jest dużo miłości i prośby bez osądów... natomiast w Twoich wpisach tej miłości jakoś nie widać. Pisząc "pseudoobjawienia" już wydajesz wyrok przed komisją do tego powołaną... Życzę Ci (teologowi w spódnicy) wiele miłości, cierpliwosci i zrozumienia

Odpowiedz

joanna

1 rok, 10 miesięcy temu

Pielgrzymujemy nie tylko do miejsca Objawień, do Sanktuarjum Królowej Pokoju. Pielgrzymujemy do parafialnego kościoła Świętego Jakuba Apostoła, który wybrała Maryja, który trwa wiernie przy Niej na modlitwie przaz 31 lat. Warto to zobaczyć i tego doświadczyć. Warto zapoznać się z Jej Orędziami, mieć z nimi na bieżąco ciągły kontakt. Bóg mówi do nas przez te Orędzia, przez ludzi, których spotykamy, przez znaki czasu. Dziekujmy miłości Bożej, że Matyja kocha każdego z nas, że prowadzi nas do nawrócenia. Zdecydujmy się na świętość i módlmy się w Jej intencjach.

Odpowiedz

ignaś

1 rok, 8 miesięcy temu

W Orędziach z Medjugorje Matka Boża zaleca czytanie Pisma Świętego, częstą spowiedź świętą, modlitwę sercem, adorację Najświętszego Sakramentu, Eucharystię ... jaka to droga na skróty?
Objawienia w Fatimie też miały tajemnice, a ludzie wierzący zawsze pielgrzymowali, bo mieli taką potrzebę serca, bo Bóg ich powołał do pielgrzymowania. Medjugorje nie jest problemem dla Kościoła, jest miejscem modlitwy, nawrócenia, umocnienia wiary.

Odpowiedz

Thom

3 lata, 2 miesiące temu

a znakiem tym według widzących ma być świątynia, która nagle się pojawi... litości, co to Bob Budowniczy o nadnaturalnych zdolnościach?

Odpowiedz

Sceptyk

2 lata, 6 miesięcy temu

Thom, nieźle to ująłeś. Co ciekawe, ja na drugie imię mam Tomasz, i coś w tyn chyba jest.. ;)

Odpowiedz

ela

3 lata, 2 miesiące temu

"Po owocach poznacie..." mówi Pismo swięte. Byłam kiedyś, widziałam, doświadczyłam i wróciłam przekonana, że tam Pan Bóg działa. Tyle ofiar, modlitwy, spowiedzi świętych.. w różnych językach, długie kolejki, godziny adoracji Najświętszego Sakramentu...Nie szukam nadzwyczjności i nie wiadomoczego... Napewno jest to miejsce modlitwy, pojednania i spotkania. To mi wystarcza. Klimat Medjugorie - modlitwa i post. Tak, "ten rodzaj można pokonać tylko modlitwą i postem"... A zatem do dzieła!

Odpowiedz

alina45

3 lata, 2 miesiące temu

a w Twoim parafialnym kościele nie doświadczasz tego co wtam?

Odpowiedz

Tomasz

3 lata, 2 miesiące temu

Bardzo trudno mi uwierzyc, że zjawa ukazująca się w Medjugorje jest rzeczywiście Matką Boża, najważniejsze dla mnie w tej kwestii jest zdanie Kościoła, więc przyjmuję opinię biskupa miejsca. Osobiście za nie przemawiają do mnie niektóre fakty np.
-dlaczego domniemana Maryja upomina i straszy karą biskupa,który nie uznaje rzekomych objawień
-wzywa do nieposłuszeństwa miejscowych franciszkanów, którzy nie są posłuszni władzom zakonnym oraz kościelnym,
-głosi że w Medjugorie Bóg jest najbliższy w historii ludziom
-wizjonerzy zmieniają treści objawień i wiele wiele innych zastrzeżeń, które można znaleźc w sieci. Natomiast co do dobrych owoców tego miejsca. Cóż dla mnie to przejaw wielkośc Boga i Jego zwyciestwa nad szatanem. Bo nawet w miejscach, gdzie zły sie panoszy i tak ostatnie słowo należy do Boga i nie zostawia On ludzi modlacych się samym sobie, jest zawsze blisko nich. Czyli nawrócenia, uzdrowienia to działanie Boga, nie efektu rzekomych objawień.

Odpowiedz

marco

2 lata, 3 miesiące temu

wszystko prawda. Maryja by nie pouczała biskupa! Ale wszystko okaże się wtedy kiedy franciszkanin który ma wyjawić datę znaku jeszcze za swojego zycia a już jest wiekowy więc jak to nie nastąpi będzie wiadomo, że kłamstwo - może nie od diabła, ale wymysł ludzki. Jak się wydarzy to co zapowiadane bedzie oznaczalo ze jednak prawda. Dobrze że Kościół czeka a bp miejsca stwierdził nienadprzyrodzonosc tych objawien - to najlepsze rozwiązanie, bo przecież nic to nie zmienia. Kto chce niech wierzy, kto nie chce niech nie wierzy i nie bedzie żadnych różnic bo nie jest to potrzebne do zbawienia.

Odpowiedz

nitka

1 rok, 8 miesięcy temu

Wiedzę należy czerpać z pewnych źródeł, przytaczane przez Ciebie fakty mijają się z prawdą.

Odpowiedz

Cecha

3 lata, 2 miesiące temu

Byłam w Medjugorie 16 lat temu i doświadczyłam obecności Stwórcy i wiem że jest w tych wydarzeniach Bóg. Przecież stwierdza się że dopóki są objawienia, dopóty nie można zakończyć procesu i ogłaszać o jego prawdziwości. Zatem jest to logiczne że się nie zatwierdza, bo objawienia wciąż trwają. Nie zauważyłam niczego niewłaściwego w tym miejscu, a wręcz przeciwnie widziałam rozmodlony tłum ludzi, czuwający na modlitwie także w nocy. Atmosfera wielkiej modlitwy i czuwań. Pozdrawiam wszystkich odważnych, nie wątpiących.

Odpowiedz

marco

2 lata, 3 miesiące temu

a ja 10 lat temu też doświadczyłem obecności Stwórcy, ale byłem na Mazurach:)

Odpowiedz

ania

2 lata, 1 miesiąc temu

a ja 20 lat temu na Trzech Koronach:)

Odpowiedz

Alwerian

3 lata, 2 miesiące temu

Miejscowy ordynariusz twierdzi,że nie ma tam nic nadprzyrodzonego Komisja jedna, druga, potem cały episkopat Jugosławiistwierdza,że nie może uznać tych objawień za prawdziwe, to i JPII nie chciał tam pojechać.Fakt że miliony ludzi odwiedza to miejsce modlitwy to bardzo dobrze. Dzieją się tam nawrócenia a nawet cuda.I bardzo dobrze. A prawda jest tylko jedna.„Po owocach ich poznacie je. Konflikt miejscowych franciszkanów z ordynariuszem miejsca, niesubordynacja „wizjonerów”,ich kłamstwa, do tego wygłupy Jakova, podczas Mszy św. i dalej – opiekun "widzących" ojciec Vlasić jest ojcem dziecka zakonnicy, zaś drugi opiekun, ojciec Vego, porzucił kapłaństwo i żyje z byłą siostrą zakonną w konkubinacie.Obaj zostali suspensowani i wydaleni z konu. Wg"widzących" rzekomo GOSPA miała potem ich poprzeć, nazywając ich ”współczesnymi świętymi”a biskupa wezwała do nawrócenia.(sic!) Biskup Zanić uznał, że jest to jeden z głównych d o w o d ó w na to, że objawienia w Miediugorie nie pochodzą od Boga.

Odpowiedz

kari

3 lata, 1 miesiąc temu

Istnieje dobro i zło, istnieją chrześcijanie i ateiści, istnieją zwolennicy i przeciwnicy Medjugorie. Świat jest niezrozumiały, podzielony- na każdej płaszczyźnie. Zawsze tworzą się DWIE spierające ze sobą grupy. A prawda jest taka, że nawet najbardziej wysublimowaną tezę da się obalić.
Osobiście czuję się związana z tym miejscem, pielgrzymującymi ludźmi. Pragnę co roku odwiedzać Medjugorie; zatrzymać się i na nowo zbliżyć po przez Maryję do Boga. Należy pamiętać iż kierowanie się samą wiedzą- bez wiary, to czysta pycha. A Matka mówi "Gdybyś wiedział jak bardzo Cię kocham, płakałbyś z radości".

Odpowiedz

Karen

2 lata, 10 miesięcy temu

Konflikt z franciszkanami ma podłoże historyczne. Ich dobra po różnych zawirowaniach przypadły diecezji. I tego głównie dotyczy spór. Z wielu zaś wypowiedzi świętych da się wyczytać, że tam gdzie dzieje się dużo dobra, są święci z wzmożoną działalnością krąży diabeł. Jan Paweł II nie tam go widział.

Odpowiedz

joanna

1 rok, 9 miesięcy temu

UWAGA NA NIERZETELNOŚCI
Głos biskupa nie jest oficjalnym głosem Kościoła. Negatywne zdanie biskupa Mostaru sprzeciwia się woli Watykanu oraz Episkopatu Bośni i Hercegowiny, by sprawa oceny wiarygodności objawień należała wyłącznie do Stolicy Apostolskiej. Przeniesienie o. Tomislava Vlasića w stan świecki nie dyskredytuje prawdziwości objawień Matki Bożej w Medzjugorju. O.T.Vlasić, nigdy nie był (wbrew sugestiom ), opiekunem grupy wizjonerów, od około 20 lat mieszka we Włoszech, a nie w Medzjugorju, nie podlega jurysdykcji biskupa Mostaru. Nie ma też żadnego kontaktu z widzącymi. Mówiła o tym w specjalnej deklaracji wizjonerka Marija Pavlović. Stosunkowo niedawno, na prośbę T. Vlasića, władze kościelne przeniosły go w stan świecki, adekwatnie do jego własnych wyborów i czynów.

Odpowiedz

Myśl

1 rok, 6 miesięcy temu

No wiecie co zjecie czas w Roku Wiary przestać plotkować ten ta z kim i co czas pokuty czas pokuty za grzech świata i niech każdy z nas dąży do świętości . kto jest tatą a kto mamą i czyje dziecko kto urodził nie wnikaj .Wyjaśnię jedno ,jeśli wstępuje się do zakonu wspólnoty to tytuł zakonnicy czy zakonnika jest do wierności ślubom wieczystym .Jeśli człowiek nie jest wierny w Sakramencie małżeństwa i otrzymuje od Urzędnika Sędziego rozwód to dlaczego nie mówi się mój mąż ,moja żona tylko rozwodnik , rozwiedziona .Jeśli wydalono gościa ze wspólnoty to nie masz prawa używania tytułów pozbawionych tych ,których nabył a je stracił z powodu NIEPOSŁUSZEŃSTWA,Amen.

Odpowiedz

algru1

3 lata, 1 miesiąc temu

Czytam, jak się wymądrzacie na temat Medjugorie. Właśnie trzy temu dni stamtąd wróciłam...To były rekolekcje mojego życia. Wróciłam wstrząśnięta! Radzę: najpierw tam pojedżcie, posłuchajcie, co mówią wizjonerzy, popytajcie o o. Slawko Barbaricia...Tam jest inny świat, stamtąd wraca się innym człowiekiem!

Odpowiedz

chwilka prawdy

3 lata, 1 miesiąc temu

Zasatanawia dlaczego co poniektórzy tu piszący nie uznaja negatywnej opini swego koscioła w spr.Medugorie,a nawet z faktu że papież tam nie był osobiscie robią tu dobrą mine do niewygodnego tematu.Przecież to obrzydliwa hipokryzja i zakłamanie tu piszących. Wstyd mi za was.

Odpowiedz

Rena

3 lata temu

Bracie, dobrze zrobisz, kiedy zaczniesz się wstydzić za siebie.

Odpowiedz

znawca

2 lata, 11 miesięcy temu

tak, tak.... to jak bys patrzył na ciastko, polizał przez papierek i uznawał się za znawcę ciastek.... pojedź, zobacz i dopiero bądż ekspertem! I kto tu jest hipokrytą?

Odpowiedz

Sarcina

2 lata, 7 miesięcy temu

Czy każdy lekarz musi przejść wszystkie choroby, żeby się na nich znać? Zastanów sie człowiecze, co piszesz.

Odpowiedz

Mariusz

3 lata temu

Interesująca dyskusja na temat objawień Gospy w Medjugorie,ale kochani spróbujmy prowadzic spory po bratersku,nie raniąc się wzajemnie. sprawa tych objawień nie jest jeszcze ostatecznie rozstrzygnięta w Kościele:wielu teologów, biskupów i kardynałów uznaje je za prawdziwe,inni nie.Są też osoby powszechnie cieszące się autorytetem w Kościele,które uznaja Meddjugorie:egzorcysta Gabiel Amorth, ojciec E. Tardif,kard. Schonborn,wybitny mariolog o.Laurentine,a prywatnie Jan Paweł II takze. Wszystkim nam,jak sądzę,zalezy na dobru:przeciwnicy Medjugorie obawiaja się fałszu, zwolennicy obawiaja się gaszenia prorockiego ducha. (cdn)

Odpowiedz

Mariusz

3 lata temu

Spór będzie trwał aż do czasu oficjalnego stanowiska Kościoła lub do wypełnienia(lub nie)10 tajemnic zapowiedzianych przez Gospę, które mają zostać upublicznione 3 dni przed realizacją.Wtedy wszystko się okaże-myślę, że już niedługo:10-20 lat,maksymalnie 30 lat,wszakże widzący dochodzą do 50-siątki.A póki co,żyjmy wiarą,Ewangelią,sakramentami,modlitwą,postem,miłosierdziem, pamiętając Paryż,La Salette,Lourdes i Fatimę.

Odpowiedz

Mariusz

3 lata temu

Mały komentarz do sporu na linii bośniacka diecezja-franciszkanie.Spór ten istnieje-czytałem na tentemat jakiś mądry artykuł historyczny-od dziesiątek czy setek(?)lat.Objawienia w Medjugorie go nie wywołały,ale zostały w to wplątane.Chodzi o typowy spór kompetencji:w tym w większości muzułmańskim narodzie od wieków trwały misje franciszkańskie,jedyne tolerowane przez wcześniejsze władze.Zatem chodzi o to,że był to misyjny teren, należący do franciszkanów,a oni podlegają przełożonym zakonnym i bezpośrednio kongregacjom watykańskim,tym od zakonów i od misji (ewangelizacji narodów).Mamy więc podwójne struktury:zakonne i diecezjalne,między którymi nie ma spójnej wizji duszpasterskiej. Takie spory (diecezja-zakony)często bywały w historii,znamy je również z Polski.Nie zawężajmy więc tej kwestii do jakiegoś nieposłuszeństwa kilku zakonników wobec biskupów,bo to jest bardziej skomplikowane z tej racji,ze zakony nie podlegają bezpośrednio biskupowi miejsca, ale swojemu generałowi i papieżowi.

Odpowiedz

Piotr

3 lata temu

kiedyś miałem własną stronę o medjugorje i wypunktowałem kilkadziesiąt spraw, które budzą najwyższe zaniepokojenie demonicznym charakterem zjawiska (strona niestety przepadła).

Odpowiedz

ks.

3 lata temu

Gdyby mieli autentyczną wiarę ci którzy jadą do Medjugorie, to nie szukaliby tam pomocy,ale w każdej świątyni parafialnej. Nie zapominajmy o Św. Tomaszu, uwierzył kiedy zobaczył, oby ciekawość i sensacja nie były inspiracją do odwiedzania Medjugorie, ktoś słusznie postawił pytanie "A gdzie jeszcze nie byłeś? Może, w swoim parafialnym kościele.

Odpowiedz

Soplica

2 lata, 11 miesięcy temu

Święte słowa :)))

Odpowiedz

Boszka

2 lata, 6 miesięcy temu

Jeżeli ktoś nie wierzy a uwierzy po wizycie w Miedjugorie to lepiej niech tam jedzie. Tomasz nie wierzył od razu... ale Świętym jest. Niech każdy, kto chce jechać,jedzie. Nie wierzę, żeby ktoś kto wierzy omijał swój Kościół parafialny. Myślę, że powinniśmy robić wszystko, co nam w umacnianiu wiary pomaga i nas umacnia.

Odpowiedz

Józef

3 lata temu

Pokażcie, jaka Mszą Św. wielbią Boga w Medjugorie, a powiem wam czy to sekta czy katolicy? Jak nie ma tam Tridentiny, to objawienia są fałszywe. Msza św. Trydencka to centrum duchowości katolickiej i najpiękniejsza Rzecz po tej stronie Nieba.

Odpowiedz

marco

2 lata, 11 miesięcy temu

może nie jest to wyznacznikiem prawdziwości objawień, ale masz rację msza w rycie klasycznym jest naprawdę piekna przepełniona mistycyzmem, sacrum i podkreśla wymiar ofiary Jezusa. Oczywiście nie jestem przeciwnikiem mszy posoborowej

Odpowiedz

Sebastian

2 lata, 10 miesięcy temu

Zgadzam się co do znaczenia Mszy św. Trydenckiej, ale myślę, że przesadzasz co do stwierdzenia, że jeśli gdzieś nie jest odprawiana Msza św. w klasycznym rycie, to nie można mówić o katolikach tylko o sekcie. Nie zapominaj, że Msza św. sprawowana z mszału Pawła VI jest tak samo ważna i godna jak ta sprawowana wg. dawnych ksiąg.

Odpowiedz

marco

2 lata, 3 miesiące temu

a co powiesz o cudzie w Sokółce, udowodniono, że to miesięń sercowy ludzki a działo się to w mszy w nowym rycie:)pierwszy udowodniony cud eucharystyczny w nowym rycie, fałszywy? jesli potwierdzisz, że cud będzie to zaprzeczeniem tego co powiedziałeś powyżej, jeśli zaprzeczysz będziesz odrzucał obecność Jezusa w Komunii Świetej:)

Odpowiedz

jotpetu

3 lata temu

czy to ważne?

Odpowiedz

Mg

2 lata, 12 miesięcy temu

Wszystkim, którzy interesują się objawieniami w Medjugorie mogę serdecznie polecić książkę "Proroctwo o końcu świata - 10 tajemnic Medjugorie" autorstwa o. Livio Fanzaga i Diego Manetti.

Odpowiedz

ktoś

2 lata, 10 miesięcy temu

Nie ma na ten temat stanowiska gdyż na to jest potrzebne czasu.CIERPLIWOŚĆ A co do dojrzałości w wierze czy okoliczności do nawrócenie to nie jest ważne w jakiś okolicznościach i kiedy , ale ważne że są. I to się chwali.

Odpowiedz

syn gromu

2 lata, 9 miesięcy temu

Prosze o powsciagliwosc! Latwo popelnic grzech przeciwko Duchowi Swietemu.CI Co zyja Ewangelia wiedza o czym pisze.Nie zamykajcie so ie bramy zbawieni!

Odpowiedz

marco

2 lata, 3 miesiące temu

święta racja

Odpowiedz

aaa

2 lata, 8 miesięcy temu

ja czytałem materiały na ten temat i okazuje sie ze w tych objawieniach jest dużo niezgodnosci teologicznych,a wrecz sie stwierdza ze Miedzugorie probuje przycmic Fatime,a sa kontynuacja fałszywych objawien w Garabandal.Stwierdza sie że Gospa objawia sie nie w pełnej postaci,czyli bez stóp,a w każdym prawdziwym objawieniu jest widoczna CAŁA!np.przekaz jest ze Gospa mówi ze nie wazne jaka religia,tylko gdzie ludzie sie wiecej modlą i miało byc kilka objawien,a z kazdym nastepnym były dodawane nastepne,a Bóg sie nie myli i nie mówi najpierw3,apotem na dobra10,az w koncu,ok nie wiem ile.Teolodzy twierdzą tez zemusi byc 100% pewnosc,jezeli pojawiaja sie watpliwosci to jest nie prawdziwe,nie znam sie na tym,tylko pisze co czytałem.Jednak winnijestesmy posłuszenstwo kosciołowi które Pan Jezus ceni bardzo,takOjciec Pio był posłuszny do konca władzom koscioła mim iz nieraz go szkanowali.I jeszcze pamietam z Pisma Sw.-niedowierzajacie każdemu duchowi,bo szatan objawai sie jako aniol swiatłosci.

Odpowiedz

rabbi

2 lata, 8 miesięcy temu

Kochani, po przeczytaniu waszych wypowiedzi doszedlem do wniosku,ze wiele osob nie rozumie charakteru koscielnych orzeczen dotyczacych tzw prawdziwosci objawien,ktore nie stanowia ich potwierdzenia lecz sa jedynie stwierdzeniem zgodnosci oredzia tych objawien z nauczaniem Kosciola. Stad fakultatywny charater nawet tych objawien, ktore otrzymaly nihil obstat Urzedu Nauczycielskiego Kosciola. Osobiscie nie wierze w zadne z nich.

Odpowiedz

marco

2 lata, 3 miesiące temu

prawda jeśli chodzi o stwierdzenie, że to co jest głoszone nie sprzeciwia się wierze, ale do tego dochodzi jeszcze jedno stwierdzenie, że to co ma miejsce jest pochodzenia nadprzyrodzonego - o to tu pewnie chodzi

Odpowiedz

aaa

2 lata, 8 miesięcy temu

c.d.sie jako aniol swiatłosci.Kosciół ma dar rozpoznawania duchów,a póki co opinia jest negatywna i tego sie trzymajmy.Pozatym zeby zbadac objawienia muszą sie one zakonczyc,a tu jakos dziwnie sie juz nie skonczą,wiec czy nie ma szans na rozwiązanie tej sprawy?A może ktos nas oszukuje?W necie mozna przeciez wszystko umiescic.Ja zawsze szukam prawdy.

Odpowiedz

szukając mozna tez s

2 lata, 8 miesięcy temu

otwartość i pokora, a nie twarde schematy, Bóg nie jest skamieniały i nie musi nam wszystkiego tłumaczyć co robi ze swoim swiatem bo to ON JEST PANEM

Odpowiedz

marco

2 lata, 3 miesiące temu

dar rozeznawania duchów mają i poszczególni ludzie w tym laikat tylko nie umieją z tego korzystać bo ich tego nikt nie nauczył lepiej przecież powiedzieć ludziom co mają robić niż zadać im trud rozeznawania, bo mogą źle rozeznać:)

Odpowiedz

Cecha

2 lata, 8 miesięcy temu

Papież Jan Paweł II chciał bardzo pojechać do Medżugorie, ale nie mógł pojechać. Powiedział, że prywatnie to juz dawno by był, ale nie był osobą prywatną więc nie mógł pojechać, gdyż objawienia w Medżugorie wciąż trwają. Dopiero po zakończeniu objawień wszczyna sie proces dot.prawdziwości objawień. Nie przekręcajcie faktów.

Odpowiedz

hts

2 lata, 8 miesięcy temu

Dlaczego tytuł notatki jest w języku angielskim?! Po angielsku Medjugorie, a po polsku Medziugorie. W języku bośniackim i chorwackim nazwa brzmi Međugorje. Litera mała đ (duża Đ)oddaje dźwięk dź.

Odpowiedz

mm

2 lata, 6 miesięcy temu

Byłam w Medjugorie i żałuję. Nie było warto!!! Czuję się oszukana i wykorzystana! Wierzyłam w te brednie przez większą część życia i nie warto było. Handel nie tylko dewocjonaliami, ale też wszystkim co uważałam za piękne, dobre i święte.

Odpowiedz

tadek

2 lata, 2 miesiące temu

A adoracje i modlitwy też Ci się nie podobały bo nic nie piszesz o nich tylko o bzdetach które są wszędzie i w Częstochowie też są, A może wyczekiwałaś cudu i dlatego jesteś zawiedzona?

Odpowiedz

as

2 lata, 6 miesięcy temu

Identyfikacja domniemanych „objawień” z Medjugorje w świetle kryteriów teologiczno-psychologicznych

Badania Pani Dr Doroty Rafalskiej mają doniosłe znaczenie dla nauk teologicznych, psychologicznych, socjologicznych i filozoficznych. Autorka zachowała w biegu badań niezwykły krytycyzm metafizyczno-teologiczny. Zwrócił na to uwagę Departament Badań. W liście skierowanym do prof. dr. Antoniego J. Nowaka OFM z dnia 2.06.2002 Komitet Badań Naukowych (Zespół Nauk Humanistycznych) pisze: „Uprzejmie informuję, ze nadesłany przez Pana Raport Końcowy (merytoryczny i finansowy) z realizacji projektu badawczego 1H01 B015 18 PB0322/H01/2000/18/ pn. Identyfikacja objawień w Medjugorje w świetle kryteriów teologiczno-psychologicznych PROMOTORSKI został oceniony przez Zespół Nauk Humanistycznych – H01. Ocena: ZNAKOMITY (67 pkt.)”

http://www.tedeum.pl/tytul/1033,Medjugorje-prawda-czy-falsz

Odpowiedz

Syn Gromu

2 lata, 6 miesięcy temu

Jezeli Medjugorje jest od Boga to dopuszczacie sie grzechu przeciw Duchowi Swietemu.Zrewidujcie swoje sady .

Odpowiedz

Bielska

2 lata, 6 miesięcy temu

Nie byłam w Medjugorie lecz nteresuje mnie ten temat, bo trudno być w tej sprawie osoba obojętną. Są dwie drogi. Objawienie pochodzi od Matki Bożej lub nie. Dziwi mnie ten dychotomiczny podział osób "za" i "przeciw". Gdzie są osoby zastanawiające się? Rozważające argumenty i fakty a nade wszystko posłuszne Matce Kościołowi. Ja czekam pokornie na stanowisko Kościoła, bo w Nim widzę jedyną pewność. Modlę się na różańcu i jeżdżę na Jasną Górę. Tam czuję się bezpiecznie u mojej Matki.Pokora i posłuszeństwo przełożonym (patrz Kościół Katolicki)to wskazówka Pana Jezusa Miłosiernego jako najważniejsze postawy. To wiadome jest z Dzienniczka św. Faustyny. Zastanówmy się wspólnie, kim jesteśmy ze swoim subiektywnym odbiorem, aby wydawać zdecydowane oceny? Czytam powyższe wypowiedzi i widzę spór. Czy tego sporu i podziału chce Matka Boża przedłużając na nie wiadomo jak długo objawienia? To zamyka drogę Kościołowi do wydania stanowiska. Tego chce Matka Boża? Zastanawia mnie to...

Odpowiedz

emen

2 lata, 3 miesiące temu

a jeżeli nie jest to co? a nawet gdyby było to i tak nie mam obowiązku w nie wierzyć - jest tylko jedno Objawienie, które mnie zobowiązuje do wiary

Odpowiedz

adwent

1 rok, 9 miesięcy temu

Nie podzielam Twojego zachwytu na temat tej pracy, wręcz przeciwnie.

Odpowiedz

Ewika

2 lata, 5 miesięcy temu

Objawienia w Medjugorie są łudząco podobne do demonicznych objawień z Garabandal. W Garabandal też były cuda - i to jakie! Nawrócenia, uzdrowienia, lewitacje, marsze ekstatyczne, upadki ekstatyczne, wreszcie cud widzialnego wykomunikowania Conchity (jedna z widzących)- aż się okazało że sam diabeł podający się za Matkę Boską robi zło pod pozorami dobra. Bo jakże bardzo Szatan się cieszy kiedy w miejsce jednego nawróconego (pozorne dobro) sprowadzi na manowce i herezję 10 innych.

Odpowiedz

marco

2 lata, 3 miesiące temu

uważaj z sądami bo możesz dopuścić się grzechu przeciwko Duchowi Świetemu. Kościół nie wydał sądu na temat obj w Garabandal, że są pochodzenia demonicznego tylko ich nie uznał za nadprzyrodzone co nie zmienia faktu, że może za 20 lat uzna:)a jak się okazało, że sam diabeł podszywał się pod Matkę Bożą? Powiedział ci o tym?

Odpowiedz

joanna

1 rok, 10 miesięcy temu

"Mówię wam: Większa będzie radość w niebie z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia." Sprawiedliwych diabeł nie sprowadzi na manowce , to pewne. Nawracajmy się więc, treść Orędzi Matki Bożej Królowej Pokoju z Medjugorju jest w tym bardzo pomocna.

Odpowiedz

laufer1313

2 lata, 3 miesiące temu

Co do meritum; nie wiem ile jest na ziemi miejsc, gdzie w niewielkiej wiosce rozdaje się 96 tysięcy komunii św. miesięcznie a w Mszy św. uczestniczy dziennie 95 koncelebransów. Gdzie do sakramentu pokuty czeka się kilka godzin w kolejce i gdzie jak Autor tego art. słusznie zauważył Matka Boża wzywa do świętości, co dziś nawet dla niektórych księży wydaje się kuriozalne. Nigdy nie byłem w Medjugorju i jeśli miałbym przedstawić jakąkolwiek podstawę na której buduję powyższą wypowiedź to: "Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi? 17 Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. 18 Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. 19 Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. 20 A więc: poznacie ich po ich owocach." (Mt 7,16-20)

Odpowiedz

fan laufera

2 lata, 3 miesiące temu

Minie dwa lata od napisania tego artykulu.....widzac komentarze koncetruja sie wszystko wokolo 1.Prawdziwe,2.Nieprawdziwe.Mysle ze trzeba zaczac od TRESCI OREDZI.Wtedy sie nam rozjasni.
1.Post 2.Modlitwa 3.Spowiedz 4.Eucharystia 5.Pismo Swiete. /to jest 5 kamieni z Medziugorje/
Wzial w reke swoj kij,wybral sobie piec gladkich kamieni ze strumienia, wlozyl je do torby pasterskiej,ktora mail i do kieszeni,a z proca w rece skierowal sie ku filistynowi.1 SM,40-41
Tymi 5 kamieniami mozemy zwyciezyc zlo jak Dawid Filistyna.
Ile osob dopuscilo sie tutaj grzechu przeciw Duchowi Swietemu, jezeli Medziugorje jest od Boga?

Odpowiedz

emen

2 lata, 3 miesiące temu

wydaje mi się żadna z wypowiadających się osób, bo nie wiemy (bo Kościół tego jednoznacznie nie stwierdził) czy jest od Boga

Odpowiedz

Ala

2 lata, 3 miesiące temu

Codzienna Msza Święta w moim życiu przynosi cud za cudem... Są łaski, uzdrowienia i to wszystko ZA DARMO. A marsze, pielgrzymki, nawet masowe rekolekcje z uzdrowicielami to dużo szumu dające rozgłos i kasę, niestety. A co najgorsze odciągające od Kościoła wielu ludzi. Jak to jest, że tyle się dzieje a kościoły lokalne pustoszeją i biednieją, bo ludzie gonią za czymś ciekawszym, porywającym. A to Jezus jest celem a nie fajerwerki z emocji...

Odpowiedz

fan laufera

2 lata, 3 miesiące temu

U mnie jest pelno ludzi w kosciele/poludnie/.I na pielgrzymki jezdza ,msze o uzdrowienia/Niskowa,Krynica/.Kasy na to jakos nie trza.Pismo Swiete jest pelne fajerwerkow.Nie traktujmy go jak martwej ksiegi, siegajmy po Dary Ducha Swietego.Warto jechac do Medziugorje i wyrobic sobie poglad.Jezeli dokonujmy sadu na podstawie wygooglanych informacji to la two o GRZECH PRZECIWKO DUCHOWI SWIETEMU, jezeli Medziugorje jest od Boga.

Odpowiedz

marco

2 lata, 3 miesiące temu

dokładnie - ja to bym się obawiał wyrażać sąd na temat Medjugorie bo właśnie łatwo o ten grzech a on nie jest wybaczony ani teraz ani po śmierci. Latwo bowiem przypisać dziełu Bożemu dzieło szatańskie więc lepiej się nie wypowiadać. Kto wierzy niech wierzy kto nie wierzy w to nie ma grzechu, ale jak mówi że to od szatana to może nie być wesoło.

Odpowiedz

prorok

2 lata, 2 miesiące temu

Nie przejmuj się tak mocno - grzechy zawsze są wybaczane. Nie znalazłam w Piśmie św. zdania o tym, żeby grzechy nie były wybaczane. Dopóki nie znasz prawdy apropo objawień, możesz wyrażać się o nich, jak chcesz, tak, jak myślisz. Po to Pan Bóg dał nam rozum, żebyśmy się nim posługiwali, a nie myśleli tak, jak nam każą myśleć inni.

Odpowiedz

kappa

2 lata, 2 miesiące temu

Doprawdy? A jesli okaze sie, ze swoimi osadami odwiedziesz kogos od tego objawienia? A nie czytales, ze grzechy przeciwko Duchowi Swietemu nie beda wybaczone? Jesli zaprzeczasz Dzielom Bozym - grzeszysz wlasnie przeciw Niemu. Po to Pan Bog dal nam rozum, zebysmy wiedzieli, ze mamy sie powstrzymac dopoki nie bedziemy mieli odpowiedzi badaczy. Ciekawe... tyle osob nad tym pracuje wiele lat, a Ty sobie roscisz prawo do wyrazania swoich opinii. Na czym je opierasz?

Odpowiedz

kappa

2 lata, 2 miesiące temu

I jeszcze cytat z Mateusza 12:
31 Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. 32 Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym.

Odpowiedz

tadek

2 lata, 2 miesiące temu

To nie chodzi o to czy wierzyć czy nie wierzyći w Mwdjugorie i na tym koniec. Ja byłem w Medjugorie 10 razy,prawie wcale się nie modliłem a post to było coś obce no chyba tylko w Wielki Piątek, jezdziłem nawet na Oazy rodzin i byłem poganinem.Dzisiaj - z żoną wieczorem wspólnie się na głos modlimy ponad pół godziny, rano modlę sie sam przez pół godziny i tak zaczynam dzień.W środy i piątki pościmy prawie o chlebie i wodzie, od ponad 5 lat nie wypiłem kieliszka wódki czy piwa. Jestem najbardziej szczęśliwym człowiekiem pod słońceem dlatego że uwierzyłem w Medjugorie.Co dalej?, jeśli Kościół uzna że Medjugorie pochodzi od szatana to się woli Kościoła podporządkuje ale owoce pozostaną i chyba o to chodzi bo dzięki temu jestem bliżej Boga

Odpowiedz

ojciec dzieci

2 lata, 2 miesiące temu

W Polsce najzwyczajniej komuś należy na eliminowaniu normalnych rodzin. W zamian próbuje się promować dziwaczne twory para rodzinne.......................

Odpowiedz

han

2 lata, 2 miesiące temu

Serdecznie pozdrawiam wszystkich lewackich i mas..skich szpicli, ktorzy sie tak dzielnie tu rozpisuja... Niestety Matke Boza z ktorej sobie tak drwicie i o ktorej z takim lekcewazeniem sie wypowiadacie tez zobaczycie i to gratis.

Wierze, ze Medjugorje jest cd. Fatimy. Wierze, ze 10 tajemnic, ktore Matka Boza tam przekazala dotyczy zaglady przepowiedzianej w III Tajemnicy Fatimskiej. Wreszcie wiem, ze Matka Boza w Medjugorju wzywa ludzkosc do nawrocenia, pokuty i modlitwy... „Drogie dzieci! Z wielką nadzieją w sercu również dziś wzywam was do modlitwy. Dziatki, jeśli się modlicie jesteście ze mną i poszukujecie woli mego Syna i żyjecie nią. Bądźcie otwarci i żyjcie modlitwą i w każdej chwili niech będzie ona zaczynem i radością waszej duszy. Jestem z wami i za wszystkimi oręduję przed moim synem Jezusem. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie” Zrodlo:http://www.medjugorje.hr/pl/

Odpowiedz

tadek

2 lata, 2 miesiące temu

Dziękuje Ci za Twoje swiadectwo,Twoją wypowiedz popieram w całości.

Odpowiedz

syn gromu

2 lata, 2 miesiące temu

Do jakiego stopnia trzeba być zniewolonym żeby nie rozumieć GRZECHU PRZECIWKO DUCHOWI ŚWIĘTEMU/patrz wyżej -wypowiedz kappa- Mateusz 12/
Matka Boża powiedziała do Mirjany 02.05.2012....Drogie dzieci nie zamykajcie sobie bram raju...

Odpowiedz

helena

2 lata, 1 miesiąc temu

grzech przeciw Duchowi Świętemu to nie wypełnianie 10 przykazań i chodzenie do kościoła wraz z przyjmowaniem komunii św w poczuciu że robi się dobrze.Nie mamy pojęcia ilu z nas idzie na zatracenie.
Przykład:sąsiedzi biją się,masz uklęknąc i prosić MARYJĘ O JEJ INTERWENCJĘ.Nie robisz tego tylko zespokojem mówisz:co mnie to obchodzi i obserwujesz jak daleko zajdą wypadki. co gorsza masz dla siebie tło, na którym wypadasz lepiej.O zgrozo,czy nie czytasz
w Bibli że braćmi jesteśmy w Chrystusie.TO CHRYSTUS ZESŁAŁ NAM DUCHA PO UPRZEDNIM UWIELBIENIU GO PRZEZ ŚMIERĆ NA KRZYŻU.Przed Bogiem będziemy sądzeni nie z tego czy byliśmy lepsi,ale z tego czy pomagamy (pozwalamy)bliźnim być lepszymi.NIEDZIELNA SPOWIEDZ OGÓLNA,grzeszę myślą uczynkiem i zaniedbaniem.

Odpowiedz

teresa

2 lata, 1 miesiąc temu

Ja naprawdę uwierzyłam,że mam coś ważnego do zrobienia na tej ziemi.

Odpowiedz

syn gromu

2 lata, 1 miesiąc temu

Treścią dyskusji jest Medziugorje ,problemem przedwczesne osądy/miejsca,zjawisk,osób/ Dokonujące tego osoby dopuszczają się w ten sposób GRZECHU PRZECIWKO DUCHOWI ŚWIĘTEMU jeżeli Medziugorje jest od Boga/czytaj Mateusz 12/.Proszę przeczytać w ,,nauce o ośmiu logismoi,,Ewagriusza z Pontu czym jest popędliwość i od kogo pochodzi.

Odpowiedz

syn gromu

2 lata, 1 miesiąc temu

Potrzeba daru Bojażni Bożej nie popędliwości w sprawach Medziugorje.Potrzeba pokory ,komisja Kard.Ruiniego pracuje.Wielu ludzi zmieniło swoje zycie.Potrzeba więcej świadectw osób które tam były.

Odpowiedz

Anna

2 lata temu

Jan Paweł II to człowiek Maryji.Pieśni Maryjnezaprowadziły Karola Wojtyłe do Watykanu.

Odpowiedz

Anna

2 lata temu

Byłam w Medjugorie i żadnego objawienia nie doznałam,a w okół siebie widziałam parę rozhisteryzowanych osób i tyle.Jeżeli chodzi o cuda,to prawda, można zobaczyć tam prawdziwe cuda. Piękne widoki zapierające dech w piersiach,grające cykady i wspaniali ludzie z całego świata. A na szczycie tej kamienistej pielgrzymkowej góry można podziękować Panu Bogu za te cuda,które przed nami roztoczył.A kiedy wracasz z tej góry,czujesz się lepsza i to jest prawdziwy cud.

Odpowiedz

Ziom

2 lata temu

Trochę o badaniach naukowych:
Od 1981r. w małej bośniackiej wiosce na Bałkanach dochodzi do objawień Matki Bożej sześciorgu osobom.Matka Boża każdego miesiąca za ich pośrednictwem przekazuje orędzia dla świata, w których nawołuje do nawrócenia, częstej spowiedzi, postu i modlitwy. Według tego, co Matka Boża przekazała, są to ostatnie Jej objawienia na Ziemi.Od początku objawień władze kościelne zadawały sobie pytania: czy wydarzenia w Medugorje są subiektywnym czy obiektywnym zjawiskiem? Czy chodzi o nadprzyrodzone objawienia czy o zjawiska, które z punktu widzenia medycyny byłyby stanem patologicznym? W celu wyjaśnienia tej kwestii biskup Mostaru w 1982 r. powołał specjalną Komisję Badawczą, której w jednym z komunikatów zalecał krytyczne i pełne rygoru podejście do oceny objawień. Dla przeprowadzenia specjalistycznych testów, do Medugorje zjechali lekarze, psychologowie i parapsychologowie światowej sławy.Pierwsze badania zostały przeprowadzone w pierwszych miesiącach 1983r i 1984r

Odpowiedz

koral

1 rok, 6 miesięcy temu

niestety objawienia dotycza wybranych osób przez Maryję.zdarza sie to jak 1 do miliona.

Odpowiedz

paulina

2 lata temu

Pani Heleno jeżeli sąsiedzi się biją,to trzeba wezwać Policję,a przed Matką Bożą trzeba się modlić o rozum.

Odpowiedz

imaria

2 lata temu

Nie byłam nigdy w Mediugore, ale spotykam ludzi, którzy tam jeżdżą. Takie wyjazdy najczęściej połączone są z poszukiwaniem sensacji. Uważam, że ich zachowanie prowadzi do podziałów w kościele. Nie stosują się do przyjętych form sprawowania Liturgii.Poza tym czytałam , że "widzący"robią wokół siebie wiele rozgłosu, urządzają konferencje.Słowa orędzi też moim zdaniem nie pasują do przekazów Matki Bożej. To jest zwodnicze.W Fatimie dzieci widziały Matkę Bożą i tym się nie chełpiły a siostra Łucja modliła się w klasztorze.Teraz jest Nowenna Fatimska, a mimo to Matka Boża nie wzywa ludzi, aby do Fatimy jeździli i nocą uczestniczyli w widzeniach. Ci, co jeżdżą do Mediugore uważają, ze Matka Boża ich wzywa.To brak pokory.Ja po prostu uważam , że Mediugore, to mistyfikacja zrobiona dla pieniędzy i rozgłosu.A owoce jej są niezbyt dobre, poza licznymi tłumami, które szukają tego, co powinni doświadczyć podczas każdej Mszy św.

Odpowiedz

syn gromu

2 lata temu

Komisja powołana przez Papieża Benedykta VXI kierowana przez Kardynała Camilo Ruiniego nie wyadała jeszcze osądu w sprawie Medziugorje.Pani Imaria już osadziła.Proszę przeczytać u Mateusza 12 można popaść w grzech przeciwko Duchowi Świętemu a takowy nigdy nie zostanie odpuszczony.Proszę o cierpliwość post i modlitwę za Medziugorje.Niech Panią Bóg błogosławi !

Odpowiedz

joanna

1 rok, 10 miesięcy temu

Byłam w Medjugorje trzykrotnie. Pierwszy raz prawie 20 lat temu, ostatnio w tym roku na 31 rocznicę Objawień. Jestem wdzięczna Matce Bożej za to kolejne zaproszenie. Wierzę W Boga, który do mnie mówi przez świat widzilny, objawienia zawarte w Piśmie Świętym i skierowane do wszystkich pokoleń. Mówi przez przykazania dane na Synaju, przez Kościół, przez świadków (również współczesnych), przez Liturgię Słowa, śpiew, przez znaki czasu i na wiele innych sposobów. Bóg mówi do nas bo pragnie mieć z nami ciągły kontakt, byśmy poznali Jego Miłość, swoje powołanie. Jest zatroskany o nasze zbawienie. Mówi do nas by przypomnieć nam Prawdy Objawione, mówi do nas przez Objawiającą się Matkę Bożą w Medjugorju.

Odpowiedz

Anna

2 lata temu

Pani imario ja byłam w Medjugorie i oczywiście nie wieżę tym osobą , które mówią ,że mają widzenia z Matką Bożą.Byłam nawet na spotkaniu z jedną z nich.Oni nie robią nic złego,że każą się modlić, a przy tym ludzie, którzy byli doświadczeni wojną mają region do,którego zjeżdża się cały świat.Dla mnie cuda niech będą w każdym zakątku świata,jeżeli to przyciąga ludzi,a tubylcom daje chleb.U nas, też są różne sanktuaria i bardzo dobrze .Ludzie mają przez nie pracę.

Odpowiedz

syn gromu

2 lata temu

Trzeba pisać co przekazują widzący.Nie o swoich domniemaniach względem nich
1.Spowiedż przynajmniej raz w miesiącu
2.Eucharystia kiedy tylko możliwe
3.Pismo święte,przynajmniej kilka wersetów codziennie
4.Post o chlebie i wodzie /piątek ,środa/
5.Różaniec-codziennie

Odpowiedz

Skupmy się

2 lata temu

W orędziach z Medziugorje słyszymy:
1.Wezwania do nawrócenia
2.Wezwania do modlitwy
3.Wezwania do poddania się prowadzeniu Matki Bożej do Jej Syna i Ojca
4.Wezwania do otwarcia serca-do przebaczenia
5.Wezwania do pokuty-POSTU O CHLEBIE I WODZIE

Odpowiedz

Marek

2 lata temu

Jechalem do Mediugorie bardzo przekonany,wrocilem niestety sceptyczny, Tam zastala mnie wojna w Jugoslawii, a widzacy nakazywali pozostanie tam. Komercja tam widziana przeraza.Spotkalem sie z 3 Widzacymi, rozczarowanie. Glowny przeklaz, to przzjezdzajcie tu, jezeli ktos nikt tu nie przezyl, musi tu powrocic. Pieniadze sa najwazniejsze, niestety i bardzo przykre.

Odpowiedz

syn gromu

1 rok, 12 miesięcy temu

Marku piszesz że jechałeś przekonany,do czego,kogo?.Przekaz masz zapisany przez przedmówców,nie słyszałeś o tym? nie słyszałeś o Królowej Pokoju?Co sądzisz o wyżej wymienionych punktach? Co wspólnego ma komercja/kramy,hotele/z kościołem z wyżej wymienionymi punktami?Uczestniczyłeś w Adoracjach Eucharystycznych?słuchałeś świadectw chłopców narkomanów z cenacolo?

Odpowiedz

Piotr Apostol

1 rok, 12 miesięcy temu

(1)Prawda jest ze Jezusa i Maryje mozna odnalezc w lokalnym kosciele, tam jest najblizej zeby Ich spotkac i w milosci adorowac, ale zadziwijace jest jak wielu ludzi chodzi co tydzien do kosciola przez dziesiatki lat i nie ma w sobie zadnej wiary, sa tylko pozory, jest rutyna, bo tak wypada, a serca maja calkowicie zamkniete. Latwo to poznac po ilosci ludzi pozostajacych w kosciele po Mszy Sw. aby np. odmowic Rozaniec czy Koronke Do Milosierdzia Bozego. Zwykle sa pustki.

Odpowiedz

joanna

1 rok, 10 miesięcy temu

Nie należy sądzić z pozorów. Otaczającą nas rzeczywistość oceniajmy według prawdy Bożej,szatan jest przebiegły i wiele serc pociąga podstępnie do grzechu, nieustannie oskarża nas i naszych braci, wielka łaska bycia świadkiem Bożej miłości zobowiązuje do odpowiedziałności, również za braci. Nie wszyscy bowiem poznali miłość Bożą.

Odpowiedz

Piotr Apostol

1 rok, 12 miesięcy temu

(2) Dlatego czasem trzeba pojechac do Czestochowy, Lourdes, Fatimy czy Medjugorje, aby przezyc szok i sie obudzic z tego letargu, aby serca te spowrotem ozyly i poczuly prawdziwa Milosc Boza. W Medjugorje wlasnie to sie dzieje, ludzie przystepuja do spowiedzi po 20, 25, 30 i wiecej latach. Te kolejki do konfesjonalow, wspolne modlitwy, wspolne odmawianie Rozanca, wspolna Droga Krzyzowa, wspolne adoracje Ciala Chrystusa w Najswietszym Sakramencie i liczne nawrocenia raczej nie moga byc dzielem Zlego.

Odpowiedz

joanna

1 rok, 10 miesięcy temu

Wierni przybywający do Medjugorje twierdzą, że w sposób szczególny doświadczają tam bliskości Pana Jezusa i Matki Bożej, wyraźnie widzą owoce tego miejsca, przede wszystkim powołania kapłańskie, nawrócenia, żywą i głęboką wiarę, powołują po powrocie, za zgodą księży proboszczów w swoich parafiach grupy modlitewne. W Medjugorje wierni codziennie modlą się godzinami - na różańcu, adorując Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie , adorując Krzyż. Kościół parafialny pod wezwaniem świętego Jakuba jest przez wciąż pełny, a więc wierność modlitwie przetrwała 31 lat.

Odpowiedz

Piotr Apostol

1 rok, 12 miesięcy temu

(3)Niezapominajny, ze obok Objawien Matki Bozej, w Medjugorie jest Sanktuarium Matki Bozej Krolowej Pokoju do ktorego glownie odbywaja sie pielgrzymki. Jesli ktos tam wybiera sie szukajac tylko atrakcji, cudow slonca itd. zwykle wraca do domu bardzo rozczarowany i sie pozniej wyzywa, bo nie doznal nawrocenia. A jezeli ktos nie byl w Medjugorje to jest smieszne, ze w ogole zabiera glos i probuje oceniac co sie tam dzieje. Ja sam majac ponad 50 lat dopiero od okolo 3 lat jestem nawrocony i musze powiedziec ze takiego pokoju w sercu nigdy wczesniej nie mialem, a tylko po tym mozna poznac prawdziwa wiare, bo taki pokoj moze dac nam tylko Bog.

Odpowiedz

nowy

1 rok, 12 miesięcy temu

Warto tam pojechac i sie przekonac samemu

Odpowiedz

syn gromu

1 rok, 11 miesięcy temu

Piotrze piekne swiadectwo.Niech Bog bedzie w Tobie blogoslawiony!

Odpowiedz

Bielska

1 rok, 11 miesięcy temu

Wskazane przez Syna Gromu pięć punktów postępowania na drodze wiary ja słyszę bardzo często z ust naszych pasterzy, księży, biskupów, katechetów, wychowawców katolickich. O tym jest także mowa w licznej literaturze katolickiej, prasie, rozgłośniach katolickich. Nie są to więc ani sprzeczności ani też żadne nowości, których to nie można by powtórzyć bez narażania się na krytykę i podejrzenie o niezgodność z nauczaniem Kościoła. To pole jest bezpieczne. Tu wszyscy się zgadzamy. A co z innymi przekazami wizjonerów? Co bada Kościół? Czyżby nie było co badać? Czyżby nie było żadnych wątpliwości? Nie nam to oceniać. Naszym świętym obowiązkiem jest posłuszeństwo wobec Kościoła oraz szczere wypełnianie praktyk częstej spowiedzi, Eucharystii, modlitwy różańcowej, postu i uczynków miłosiernych. Starajmy się czynić to w wielkiej miłości do Naszego Pana Jezusa Chrystusa i Jego Matki.

Odpowiedz

to tyle komentarza..

1 rok, 11 miesięcy temu

Czytanie Pisma Świętego, modlitwa i przystępowanie do sakramentów, praktykowanie miłości do Boga i bliźniego – to wszystko uczyni świat lepszym. Na orzeczenie Kościoła trzeba będzie jeszcze poczekać, a na nawrócenie czekać nie warto – to jedno jest pewne i nie podlega dyskusji.

Odpowiedz

Grzegorz

1 rok, 11 miesięcy temu

1. Powiem Wam, jak ja widzę Medjugorie.
Byłem tam trzy razy. Będąc tam, modliłem się do Matki Bożej najszczerzej, jak potrafię. Przez pewien czas nie działo się w moim życiu i życiu mojej rodziny nic nadnaturalnego (choć muszę tu wspomnieć o poprawie zdrowia mojego syna, który ma schorzenie ucha). Dwa lata temu sam trafiłem do szpitala w poważnym stanie. Tam (w sali szpitalnej)zdecydowałem się na przystąpienie do Spowiedzi Św. i Eucharystii Św. Po powrocie do domu Różaniec Św. stał się dla mnie codziennością, a moje życie zostało wypełnione niewyjaśnialną miłością do Matki Bożej. Trwa to do dnia dzisiejszego. Kocham Ją i bronię Jej Imienia, gdzie tylko jest szargane. Zostałem uwolniony z dramatycznego nałogu, byłem też świadkiem kilku zdarzeń, które wymykają się 'szkiełku i oku'. Dla mnie Maryja Zawsze Dziewica jest taką samą realnością jak chleb codzienny.

Odpowiedz

Grzegorz

1 rok, 11 miesięcy temu

2. Gdyby ktoś zadał mi dzisiaj pytanie, czy ten cud, którego doświadczam wiążę z Medjugorie, to odpowiem, że nie wiem. Jestem bardzo życzliwy wobec objawień w Medjugorie, ale gdyby okazało się, że jednak pochodzą ze złego źródła, to fakt ten nie miałby żadnego wpływu na moje nabożeństwo do Maryi Dziewicy. Kocham Ją za to, że jest, za przyjęcie Boga Wcielonego, za Jej rolę w historii Zbawienia, za czułe matkowanie Kościołowi i za osobistą obecność w moim życiu. Kocham Ją za to, że jest zawsze tam, gdzie Jej potrzebujemy, a w szczególności za Fatimę.
Medjugorie pozostaje w moich modlitwach, ale cierpliwie czekam na autorytatywną decyzję Kościoła. Jej dotychczasowy brak nie ma jednak jakiegokolwiek wpływu na moje codzienne spotkanie z Matką Bożą. Matka jest dla Ciebie i dla mnie tu i teraz.

'Kimże jest ta, która świeci z wysoka jak zorza, piękna jak księżyc, jaśniejąca jak słońce, groźna jak zbrojne zastępy?' (Pnp 6, 8-9).

Ave Maria, Mater Ecclesiae!

Odpowiedz

syn gromu

1 rok, 11 miesięcy temu

Jeżeli ktoś mówi że widzi Matkę Bożą że przekazuje przez niego orędzia dla świata,przyjeżdżają tam miliony osób to Kościół musi to badać i opiniować.Jeżeli od 30 lat Matka Boża prosi o post o chlebie i wodzie w środy i piątki/nie koniecznie każde/to Kościół się zastanawia czy nie za daleko zaszedł ze znoszeniem postów.Jeżeli zwłaszcza w ostatnim czasie w orędziach Matka Boża prosi o modlitwę za kapłanów to coś z tym trzeba zrobić.Jeżeli wizjonerom przekazywane są tajemnice a charakter tajemnic jest powszechnie znany to trzeba coś z tym zrobić.Pani Bielska,Grzegorzu-Szczęść Wam Boże !

Odpowiedz

syn gromu

1 rok, 11 miesięcy temu

Istotną sprawą jest obecność /z boku/Ojca Franciszkanina przy osobie
wizjonera podczas publicznego świadectwa.Tak jest od wielu lat.Nie wiem czy dobrym słowem jest OBJAWIENIE,bo tak jak napisała Pani Bielska wypisane punkty są niczym nowym,są od dawna znane.Wielu teologów po wizycie w Medziugorje stwierdza że niema tam nic poza tym co mówi Biblia.Trafnie określają to widzący mówiąc że są w SZKOLE MARYJI.

Odpowiedz

bb

1 rok, 11 miesięcy temu

Byłam tam- wierzę... albo wierzyłam bardzo - dwa lata temu..dziś jakoś w natłoku codziennych problemów i ludzi pesymistów -krytyków-niedowiarków- sama nie wiem- choć w głebi serca mam watpliwości chcę wierzyć w prawdziwość objawień - ale jak to zrobić??? Może sam Bóg i Maryja mi pomoże?, ... już wiem że tak będzie- nie wiem skąd, ale mam przekonanie- wiarę!!! i może o to chodzi?...

Odpowiedz

joanna

1 rok, 10 miesięcy temu

Matka Boża zachęca nas do organizowania się w gupach modlitewnych, modlitwy w Jej intencjach. Spotkania modlitewne odbywają się każdego 25-go miesiąca. To bardzo pomaga. Adresy znajdziesz na stronie: http: medjugorje.org.pl/polecamy/grupy-modlitewne.html

Odpowiedz

Elka32@amorki.pl

1 rok, 11 miesięcy temu

Szczęść Boże tak wierze , Fatimę świętą Panienkę Bardzo wierzę objawienie pastuszką dzieciom na łąka tak oraz wierze objawienie Matki Boskiej w Gwadalpę Meksyku tak tam to wierzą bardzo jak ludzie Włosi duża wiara bardzo CZęstochowską Maryję , Licheńską to 1 osoba ukazała się tak wielu miejscach to jest cud ludzie małej wiary uwierzcie tak ona jest was kocha;)Bóg widzi cieszy się pozdrawiam serdecznie wszystkich wierzących katolików znerwicowanych problemami dni co dziennego oraz Amiszów do przesady nawiedzonych wręcz Biblią tak mrmonów wierzcie tak jak katoliki będzie oky ;)

Odpowiedz

magda

1 rok, 11 miesięcy temu

przede wszystkim Kosciól Katolicki nie uznał tych objawień i nie wiadomo czy są prawdziwe.Jezeli uzna prawdziwość tych objawień to osoba wierzaca i tak nie musi w nie wierzyc (sa to objawienia prywatne a nie dogmat).Trochę dziwne sa te objawienia .Nigdy tam nie byłam i dopóki Kosciol nie wypowie sie co do autentyczności tych objawień tam nie bede,zreszta mamy nasze Sanktuarium Jasną Gorę gdzie można poczuc obecnosc Maryi

Odpowiedz

syn gromu

1 rok, 11 miesięcy temu

Do Magdy:..,,trochę dziwne są te objawienia.Nigdy tam nie byłam..,,
1.Przynajmniej raz w miesiącu spowiedz
2.Codziennie różaniec
3.Pismo Święte/przynajmniej werset dziennie/
4.Eucharystia /jak najczęściej możliwe/
5.Post o chlebie i wodzie/środy i piątki,niekoniecznie wszystkie/
Co sądzisz o tych przesłaniach z Medziugorje?
Na nich należy się koncentrować nie na internetowych plotkach.Komisja Kardynała Ruiniego pracuje.Ojciec Lubo Kurtovic pracujący w Medziugorje powiedział tak do grupy pielgrzymów..,,jeżeli przyjechaliście zobaczyć cuda to żle wydaliście swoje pieniądze.Proszę jechać na Davida Coperfilda.Maryja nie jest gwiazdą hollywood,nie jest Coperfildem..,,Objawienie już było w Osobie Jezusa Chrystusa.Maryja w Medziugorje prowadzi nas do Niego dając nam pięć kamieni.1.SPOWIEDŻ 2.PISMO ŚWIĘTE 3.RÓŻANIEC 4.EUCHARYSTIA 5.POST

Odpowiedz

BARDZO WAŻNE!!

1 rok, 11 miesięcy temu

Byłam i widziałam tam i po powrocie wiele dobrych owoców: nawrócenia, wyjścia z nałogów, realizowanie zasad 5 kamieni, uzdrowienia, nie mówiąc o innych mniejszych i większych cudach, których wcale nie szukałam, bo wierzę ("Błogosławieni ci, którzy nie widzieli a uwierzyli"). Nie wspominając już o pokoju i radości w sercu. Ludzie stamtąd wracają szczęśliwi i jeżdżą potem co roku. Na mojej pielgrzymce było mnóstwo osób, które nie chcą jeździć na urlop pod palmami, tylko właśnie w takie miejsca. Także z mojego życia znika słowo materializm, a pojawia się duchowość.

Obowiązkiem chrześcijanina jest głosić Słowo Boże. Dlatego jeśli dzięki mojemu postowi pojedzie choć jedna osoba i się nawróci lub umocni wiarę, będę szczęśliwa. Chwała Jezusowi!

Medjugorje jest jedynym miejscem, gdzie ludzie nie wstydzą się swojej wiary i nawet na ulicach ludzie mieli różańce na szyi. Czułam tam namiastkę raju. Ludzie z całego świata, ale mówiący jednym językiem wiary.

Odpowiedz

cd BARDZO WAŻNE!!

1 rok, 11 miesięcy temu

Najwyższy czas, by katolicy byli dumni ze swojej wiary, tak jak inne religie, które nie mają z tym problemu.

Teraz, w październiku, chodzę codziennie do mojej parafii na różaniec, czego nie robiłam przed Medjugorjem. I nie wstydzę się już wracać z Kościoła z widocznym różańcem owiniętym na nadgarstku, tak by ludzie widzieli, że ktoś taki jak katolik żyje jeszcze w tym kraju i nie jest zaszczuty i nie boi się pokazywać swojej przynależności religijnej. Podejmuję także odważniejsze decyzje życiowe, bo jestem wolna w wierze. Wcześniej człowiek kierowany materializmem czynił wiele błędów.

To nie przypadek, że w tych trudnych czasach Matka Boska chce nam wskazać jedyną słuszną drogę, drogę do Jezusa.
Nie ma tam nic przeciwko Kościołowi, wręcz Matka Boska prosi często o modlitwę za kapłanów, a na pytanie czy wybrać spotkanie /objawienie w obecności widzących/ z nią czy pójść na Mszę Św. wyraźnie mówi, żeby iść na Mszę Św. I ci, którzy stamtąd wracają tak czynią też w swoich krajach.

Odpowiedz

cd 1 BARDZO WAŻNE!!

1 rok, 11 miesięcy temu

To właśnie dzięki mojej pierwszej (i zapewne nie ostatniej) pielgrzymce do Medjugorje odmawiam teraz Apostolat margaretkę - stałą modlitwę do końca mojego życia za pewnego księdza. Oczywiście można modlić się także za kilku, kilkunastu innych konkretnych księży. Bo oni również potrzebują naszych modlitw, właśnie po to żeby dobrze działo się w Kościele.

Co do modlitwy, to oczywiście ludzie skupiają się głównie na tym, jak i pozostałych punktach. Natomiast najmniej chyba na poście w środy i piątki o chlebie i wodzie. Bardzo ciekawie o poście, w kontekście Medjugorja, pisze s. Emanuel (broszurę można kupić w księgarniach katolickich). Taki post, jako ofiarę, można podjąć za chorego, za nawrócenie grzeszników. Siostra informuje, jak zaskakujące dla nas może być po śmierci to, że w niebie będą podchodziły do nas obce osoby i dziękowały nam za to, że dzięki naszemu postowi wyzdrowiały, że się nawróciły,

Odpowiedz

cd 2 BARDZO WAŻNE!!

1 rok, 11 miesięcy temu

pogłębiły wiarę itd. Może właśnie to pozwoli nam dostać się do nieba. Bo oprócz modlitw, muszą być także dobre uczynki.
Taki post nie jest wielkim wyrzeczeniem. S. Emanuel wskazuje, że można zacząć stopniowo, np. od piątku. Dopiero po jakimś czasie dodać też środę.

Matka Boska w Medjugorju mówi także o tym, żeby nie oceniać. Tym samym zaczęłam starać się nie oceniać innych, a zwłaszcza by nie krytykować Kościoła i kapłanów. W końcu każdy człowiek popełnia błędy.
Po przyjeździe przeczytałam całą grubą książkę /wydaną w Polsce/, którą nabyliśmy od siostry zakonnej, z wszystkimi orędziami z Medjugorja i nie ma tam nic, co by było przeciwko Kościołowi, nawet nie ma słowa o tych sytuacjach, o których ktoś wspomniał wyżej. Na pewno nie może być mowy o dzieleniu Kościoła. Z historii wiemy, że on sam się potrafi dzielić - działalność ludzka. Zresztą już ktoś wyjaśnił wcześniej, że franciszkanie podlegają

Odpowiedz

cd 3 BARDZO WAŻNE!!

1 rok, 11 miesięcy temu

innej władzy niż diecezjalna. Z drugiej strony Kościół zawsze sceptycznie podchodził do objawień. To normalne i zrozumiałe.
Na pielgrzymce był z nami prywatnie ksiądz, który był też naszym duchowym opiekunem. Na początku był sceptyczny, ale na koniec był bardzo szczęśliwy, że zdecydował się tam pojechać pierwszy raz i powiedział, że będzie wszystkich zachęcał, bo zobaczył dobre owoce.

Nie jestem w stanie podać wszystkich dobrych zmian, które dotyczyły wielu osób. Zaczęłam m.in. czytać książki religijne, oglądać TV Trwam itd. Pogłębiłam wiarę, zbliżyłam się do Kościoła. Teraz w każdej Mszy Św. uczestniczę z uwagą i szacunkiem, jaki powinnyśmy mieć na spotkaniu ze Zbawicielem. Jest cudownie!
Radość serca!
Wiem też, że każde z objawień w historii

Odpowiedz

cd 4 BARDZO WAŻNE!!

1 rok, 11 miesięcy temu

musiało nawet długo po ich zakończeniu czekać na zatwierdzenie przez Kościół, a wiadomo, że uznane mogą być, jak się zakończą. A w Medjugorju jeszcze trwają. I szczerze mówiąc oby trwały jak najdłużej, bo żyjemy w tak trudnych czasach, że potrzebne są Matczyne słowa otuchy, miłości, wiary oraz liczne nawrócenia.

To co wszyscy tam przeżyliśmy sprawia, że chce się żyć dla Jezusa! Jedno, co jest pewne, to to, że nie warto zwlekać z nawróceniem i pogłębieniem wiary.

Nawiązując choćby do tajemnic fatimskich (już potwierdzonych) bardzo pragnę, by nawróciło się, jak najwięcej ludzi i by jak najwięcej było zbawionych i mogło iść do nieba. Myślę, że to jest szczególnie ważne zadanie, szerzenie Dobrej Nowiny, dla Polaków w obecnym świecie, gdzie panuje chaos i pustka duchowa.
Oby Polacy kochali się wzajemnie i pokazali tę miłość do Boga i bliźniego innym narodom.
Pokój z Wami, bracia i siostry!

Odpowiedz

cd 5 BARDZO WAŻNE!!

1 rok, 11 miesięcy temu

Świeżo nawrócona
(stąd tyle entuzjazmu:), bo wróciłam do szczęśliwego życia, jakie daje nam świadomości wielkiej miłości Boga do nas!

PS
Jeszcze jedna rzecz. Pielgrzymki, rekolekcje, konferencje i inne formy nauczania Słowa Bożego są bardzo ważne, wbrew temu, co niektórzy tu mówili. Oczywiste jest, że osoby te uczęszczają na Msze Św., nawet częściej niż tylko w niedzielę, ale nic nie wzmacnia tak wiary, jak spotkania z księżmi, zakonnicami i innymi osobami na takich wyjazdach i wysłuchanie ich świadectw i doświadczeń. Można chodzić przez 30 lat na Mszę Św. i nic z tego nie wynieść. Natomiast weekendowe rekolekcje czy pielgrzymka mogą uczynić wiele, np. dają nam energię do głoszenia chwały Bożej na wiele miesięcy. Tego nie da się opisać, to trzeba po prostu przeżyć :)

Z doświadczenia wiem, że żeby mieć opinię o czymkolwiek, trzeba tego doświadczyć.

Odpowiedz

cd 6 BARDZO WAŻNE!!

1 rok, 11 miesięcy temu

WYSZŁO 7 cz. CZYTAJCIE PATRZĄC NA TYTUŁY (od BARDZO..do cd6..)wg numeracji.

Zapraszam do poznawania Boga także podczas aktywnego uczestnictwa rekolekcyjnego w Polsce. Mamy tutaj też wiele cudownych miejsc, np. spokojny i urokliwy także przyrodniczo Gietrzwałd, trochę zapomniany - swoją drogą są tłumy w zagranicznych sanktuariach, a dlaczego tak mało osób jest w polskich? Warto poczytać o Gietrzwałdzie i tam się udać. Cisza i spokój przydatne w kontemplacji. Nawet latem tego roku było tylko kilka osób. Notabene zawsze będę za tym, by wspierać wszystko co polskie, miejsca, produkty itd., zwłaszcza w dobie kryzysu róbmy to dla naszej ojczyzny. To w końcu też miejsca pracy dla nas, naszych dzieci.
Jest też Św. Lipka, Wigry, Sejny, Łagiewniki, Kalwaria Zebrzydowska i wiele innych. Poczytajcie o sanktuariach polskich, to będziecie mieli pomysły na spędzenie pożytecznie wielu weekendów. Przepraszam, że się rozpisałam, ale kocham Polskę, ten kraj umiłowany przez Matkę Boską i samego Boga.

Odpowiedz

teresa

1 rok, 10 miesięcy temu

Nie znam. Maryjne Miasto zapalonych zniczy.

Odpowiedz

nie podjęto interwen

1 rok, 10 miesięcy temu

Bóg rzyszedł,dla zbawienia człowieka, a człowiek wykazał opór wobec JEGO MIŁOSCI w JEZUSIE, potwierdzał swoje bóstwo słowem i czynami, cudami przekonywał, ze jest ZBAWicielem ZYCZLIWA MIŁOSCIA, ale zakłamanie człowieka jest tak gruntowne z grzechu piwrworodnego , ze nie wierzy BOGU, toteż ukrzyzowano MIŁOSC, Fatima, , MARYJA nawoływała do pokuty za grzechy i modlitwy, czyli zwrócenia sie do BOGa, tego też ludzie nie podjęli potem była gehenna wojny, nawet ostrzeżenie pprzez pokazanie dzieciom piekła, tez niewiele ludzi porusza, bo rozumna pycha zaślepia wiarę i prostotę wobec BoGA, nic dziwnego ż edalej MATKA walczy o swoje dzieci i chce je ratować dopóki zyją, nawołuje do pokuty, nie lezy problem wtym , czy objawienie praw2dziwe czy nie prawdzie ale faktem jest PROSBA O NAWRÓCENIE LUDZKOSCI< RÓBMY COS w tej sprawie,

Odpowiedz

syn gromu

1 rok, 10 miesięcy temu

,,CI ktorzy nie poznali milosci Boga,,tak wedlug widzacych Maryja mowi o tych ktorych my nazywamy niewierzacymi. Jakie to okreslenie jest obciazajace dla wierzacych.....To podobnie jak bylo z obrazem Jezusa Milosiernego.Sw.Faustyna chciala ,,po swojemu,,podpisac Jesus Krol Milosierdzia.Jesus odpowiedzial ze him jest.Kazal napisac...Jezu Ufam Tobie.....To zmienia relacje,to wszystko zmienia.W jednym i drugim opisanym przypadku.

Odpowiedz

jola1501

1 rok, 10 miesięcy temu

NIE

Odpowiedz

jola1501

1 rok, 10 miesięcy temu

NIE

Odpowiedz

stopka67

1 rok, 10 miesięcy temu

NIE

Odpowiedz

syn gromu

1 rok, 10 miesięcy temu

,,zyj take aby ludzie patrzac na ciebie mowili:to niemozliwe zeby Boga nie bylo,,
KS.Guy Gilbert
W tym kontekscie trafnym jest nazywanie ludzi,, ktorzy nie poznali milosci Boga,, zasmiast niewierzacy.

Odpowiedz

darek

1 rok, 10 miesięcy temu

"Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła" a tam jest całe mnóstwo niezgodności (nieposłuszeńtwo, przekłamania,pomyłki "gospy", widzenia na żądanie, specjalne magiczne błogosławieństwa (jak łańcuszek szczęścia) i wiele innych oznak że to rogatego sprawka). Nikt nie kwestionuje że jest to miejsce modlitwy i nawróceń (Pan Bóg potrafi dzialanie "złego" wykorzystać do dobrych rzeczy), jest wiele miejsc modlitwy, nawróceń, cudów (np. Częstochowa) a żadnych objawień tam nie ma. I dobrze że wielu zmieniło tam życie, ale co będzie z tymi którzy jak się na przyklad za kilka lat dowiedzą że to diabeł tam wywijał cały czas a oni myśleli że Pana Boga za nogi trzymają - skutek może być odwrotny i nieciekawy. Przecież jest tyle sprawdzonych miejsc do spotkania Maryji. Polecam tekst: http://marucha.wordpress.com/2011/06/19/medjugorie-falszywe-objawienie/

Odpowiedz

syn gromu

1 rok, 10 miesięcy temu

Darku.,,cale mnostwo niezgodnosci,,....,magiczne blogoslawienstwo,,polecasz tekst...,,myslalem ze byles tam, badales,rozmawiales z tymi ludzmi.Czy wiesz ze komisja Vatykanska pracuje i nie wydala jeszcze wyroku ?+

Odpowiedz

Joanna

1 rok, 10 miesięcy temu

Odpowiem na Twoje pytania krótko: w Medziugorju naprawdę objawia się Dziewica Maryja, a szatan boi się tego błogosławionego miejsca. Zawsze wracam z pielgrzymki do Medziugorju lepsza, więc modlę się za naszych pasterzy, bo bez nich nic z tego nie byłoby możliwe.

Odpowiedz

ignaś

1 rok, 9 miesięcy temu

"Diabeł to wywija" w poleconym przez Ciebie tekście. Cytuje nawet fragmenty Pisma Świętego, jest przebiegły. Złe drzewo nie może wydawać dobrych owoców. Walka o nasze nawrócenie wciąż trwa. Post, modlitwa, spowiedź święta przybliżają nas zawsze do Boga. Świętemu Janowi Chrzcicielowi też stawiali zarzuty, że zły go opętał. Pana JEZUSA pobożni pytali - Jaką mocą to czynisz? i dopatrywali się w Nim złego ducha. Nie wystarczy w Boga wierzyć, trzeba Bogu wierzyć, Bogu ufać.

Odpowiedz

joanna

1 rok, 10 miesięcy temu

Orędzie Matki Bożej przekazane przez widzącą Mirjanę 2 listopada 2012
„ Drogie dzieci, jako Matka proszę was, abyście wytrwali jako moi apostołowie. Proszę mojego Syna , aby obdarzył was Bożą mądrością i siłą. Proszę, abyście oceniali otaczającą was rzeczywistość według prawdy Bożej i zdecydowanie przeciwstawiali się wszystkiemu, co mogłoby oddalić was od mojego Syna. Proszę, abyście przez mojego Syna świadczyli o miłości Ojca Niebieskiego. Moje dzieci, dana jest wam wielka łaska bycia świadkami Bożej miłości. Nie lekceważcie odpowiedzialności, która jest wam powierzona. Nie zasmucajcie mojego matczynego serca. Jako Matka pragnę zaufać moim dzieciom… moim apostołom. Postem i modlitwą otwieracie mi drogę do mojego Syna, którego proszę, aby był z wami i by Jego imię było przez was uświęcone. Módlcie się za pasterzy, gdyż bez nich nic z tego nie byłoby możliwe. Dziękuję wam.”

Odpowiedz

syn gromu

1 rok, 10 miesięcy temu

Przeciwnicy Medziugorje
1.Dlaczego nie pisza ze modla sie za jezdzacych tam.
2.Dlaczego polemizujecie z oredziami z Medziugorje
3.Dlaczego nie blogoslawicie osob miejsca tylko zlorzeczycie.
3.Pogooglajcie jaki jest sklad komisji Vatykanskiej ktora bad a sprawe Medziugorje,czy macie wyzsze kwalifikacje od nich? Jezeli nie macie i wydaliscie sad to czy nie jestescie pyszni?
4.Jezeli Was to miejsce i osoby draznia to kiedy zaczniecie poscic/nie jedzac i pijac od wschodu do zachodu slonca lub chlebie i wodzie w srody i piatki lub postem Daniel a przez 40 dni/
Nie sadzicie ze nine zachowanie niz wyzej opisane /jezeli nazywam sie wierzacym/w takiej sytuacji to magia i folklor?

Odpowiedz

joanna

1 rok, 10 miesięcy temu

O konieczności odczytywania wszystkich wydarzeń i znaków w świetle Słowa Bożego mówił w rozważaniach przed Aniołem Pańskim 18 listopada na Placu św. Piotra Benedykt XVI.

Odpowiedz

ks. pielgrzym

1 rok, 10 miesięcy temu

Życie zawsze wyprzedza oficjalne dokumenty.Powstało ponad 30 temu nowe źródło w Medjugoriu, z którego spragnieni chętnie korzystają. Kierując się biblijnym kryterium rozpoznawania po wydawanych owocach uznają je za cenne. Są możliwe dwie postawy: czekać u źródła na badania odpowiednich służb, lub pochylić się i czerpać obficie ze źródła z zaufaniem, że nikt na tym do tej pory nie ucierpiał, a wielu odeszło z zachwytem i pragną znowu powrócić.
Tym, którzy chcą czekać życzę dużo cierpliwości i długich lat życia aż zakończą się oficjalne badania i powstanie odpowiedni dokument.

Odpowiedz

misjonarka

1 rok, 10 miesięcy temu

Jesli objawienie nie zostalo oficjalnie uznane przez Magisterium KK,
to
widzacy powinni zakazac bezwzglednie sprzedazy dewocjoinalii.
Bylam w Medjugorje raz, mielismy spotkanie z wizjonerka.
Jesli ojawienia maja trwac do konca swiata,
to kiedy bedzie orzeczenie KK, ze sa prawdziwe??

Od dziecinstwa mam szczegolne zamilowanie do Maryi.
Chce byc posluszna KK, niegdy wiecej tam nie pojade.

Odpowiedz

szukacz

1 rok, 10 miesięcy temu

Ludzie opamiętajcie się !
modlitwy do Papieża "Maryi" aniołów "świętych są bałowchwalstwem
musicie się ściśle trzymać słowa Bożego
„Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem i ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, który wydał siebie samego na okup za wszystkich” (1 List do Tymoteusza 2,5-6a).


Wszelkie religie są zbędne
Spowiadać należy się Bogu nie księdzu gdyż ksiądz nie może wam odpuścić grzechów. To wymysł jeszcze ze starożytnego Babilonu

„Jeśli wyznajemy grzechy swoje,
wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości” (1 Jana 1.9)

Odpowiedz

joanna

1 rok, 9 miesięcy temu

Rodowici mieszkańcy Medziugorja przyjmują pielgrzymów po najmniejszych kosztach, aby zapewnić im wyżywienie i dach nad głową. Bardzo nieliczni mieszkańcy Medziugorja mają własne sklepiki, które można rozpoznać po tym, iż w niedziele i święta są nieczynne. Reszta sklepów nie należy do mieszkańców parafii, a do ludzi przyjezdnych, którzy wykupili tam ziemię, pobudowali pensjonaty i prowadzą w Medziugorju handel. Parafia nie ma na to żadnego wpływu. W latach 80-tych komunistyczne władze wręcz zabraniały O.O. Franciszkanom wykupu ziemi.

Odpowiedz

joanna

1 rok, 10 miesięcy temu

Medjugorje ma wielu przeciwników, to Ci, którzy nie poznali Bożej miłości. Jak bardzo jesteśmy kochani skoro od 31 lat Matka Boża wzywa nas do nawrócenia i świętości życia, pomaga nam i chroni nas. To miejsce jest ogromnym darem od Boga tak bardzo zatroskanego o nasze zbawienie i losy świata. Ten czas jest wciąż czasem łaski. Chciejmy to pojąć.

Odpowiedz

misjonarka

1 rok, 9 miesięcy temu

Mam pytanie:
ile bylo oredzi w Medjugorje?? Kazdego dnia, miesiaca...I to ma trwac do skonczenia swiata, tak slyszalam.
Jesli to trwa 31 lat, to chyba tysiace, nieprawdaz??
Najswietsza Maryja Panna NIGY NIE BYLABY TAK GADATLIWA!

I poki NIE MA potwierdzenia Magisterium KK,
ze sa to objawienia Najswietszej Maryi Panny -
powinnismy zachowac wielka ostroznosc.

Odpowiedz

joanna

1 rok, 10 miesięcy temu

Orędzie z 25 listopada 2012 r.

Orędzie Matki Bożej z 25 listopada 2012 r
"Drogie dzieci! W tym czasie łaski wzywam was wszystkich, abyście odnowili modlitwę. Otwórzcie się na spowiedź świętą, aby każdy z was całym sercem przyjął moje wezwanie. Jestem z wami i chronię was od otchłani grzechu, a wy musicie się otworzyć na drogę nawrócenia i świętości, by wasze serce płonęło z miłości do Boga. Dajcie mu czas i On się wam daruje i tak w woli Bożej odkryjecie miłość i radość życia. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie."

Odpowiedz

szukacz

1 rok, 9 miesięcy temu

przeczytaj to
http://prawda2.info/viewtopic.php?t=8518

Odpowiedz

joanna

1 rok, 9 miesięcy temu

Oto Matka Twoja i od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

Odpowiedz

Jaca

1 rok, 9 miesięcy temu

Szczęść Boże. Chciałbym polecić wszystkim wierzącym w prywatne objawienia a nie w Objawienie Boga w Nowym Testamencie do przeczytania książki Świętego Jana od Krzyża "Dzieła". Cytat "Dzisiaj zatem, jeśliby ktoś jeszcze pytał Boga albo pragnął od Niego jakiś widzeń czy objawień, postąpiłby nie tylko błędnie, lecz również obraziłby Boga, nie mając oczu całkowicie utkwionych w Chrystusie, bez pragnienia jakichś innych nowości. Mógłby wtedy Bóg powiedzieć: Wszystko już powiedziałem przez Słowo, będące moim Synem, i nie mam już innego słowa. Czyż mogę ci więcej odpowiedzieć albo objawić coś więcej ponad to? Na Niego więc zwróć swoje oczy, gdyż w Nim złożyłem wszystkie słowa i objawienia. Koniec cytatu. Rozumiem ludzi co nie mają wiry i tam jadą, ale nie rozumiem po co jadą ludzie wierzący? Mają przecież największy cud świata podczas każdej Mszy Świętej i obecność samego Boga.

Odpowiedz

joanna

1 rok, 9 miesięcy temu

Błogosławiony Jan Paweł II
Niepokalana Maryja jest dla nas przykładem żywej wiary,
wiary, która rodzi w nas tęsknotę i pragnienie Boga.
Więcej, Maryja, jako nasza Matka, wszystko czyni, abyśmy spotkali Pana i żyli z Nim w Komunii miłości.

Odpowiedz

adwent

1 rok, 9 miesięcy temu

Ludzie jadą tam, bo chcą się nawracać, bo chcą umocnić swoją wiarę, chcą się razem modlić, to takie ich powołanie, odpowiedz na zaproszenie, rekolekcje... Święta siostra Faustyna też miała "prywatne objawienia" - bo Bóg nie milknie i objawia się komu chce i gdzie chce dla naszego zbawienia.

Odpowiedz

joanna

1 rok, 9 miesięcy temu

Orędzie Matki Bożej przekazane przez widzącą Mirjanę 2 grudnia 2012
"Drogie dzieci, z matczyną miłością i matczyną cierpliwością ponownie proszę was, abyście naśladowali w życiu mojego Syna, abyście żyli Jego pokojem i Jego miłością. Abyście, jako moi apostołowie całym sercem przyjęli Bożą prawdę i modlili się do Ducha Świętego, by was prowadził. Dopiero wtedy będziecie mogli wiernie służyć mojemu Synowi, a poprzez świadectwo swojego życia, ukażecie innym Jego miłość. Przez miłość Mojego Syna i moją, ja jako matka staram się sprowadzić wszystkie zagubione dzieci w moje matczyne ramiona by wskazać im drogę wiary. Dzieci moje pomóżcie mi w tej mojej walce, którą jako matka prowadzę, i módlcie się ze mną aby grzesznicy uświadomili sobie swoje grzechy i szczerze za nie żałowali. Módlcie się również za tych, których mój Syn wybrał i w swoim imieniu poświęcił. Dziękuję wam."

Odpowiedz

syn gromu

1 rok, 9 miesięcy temu

Do Joanny i innych przeciwnikow-prosze wskazac ktore ze slow,zdan z oredzi Medziugorskich jest nie zgodne z magisterium kosciola?

Odpowiedz

syn gromu

1 rok, 9 miesięcy temu

Przepraszam pisalem do Misjonarki nie Joanny

Odpowiedz

parafianka

1 rok, 9 miesięcy temu

"...i módlcie się ze mną aby grzesznicy uświadomili sobie swoje grzechy i szczerze za nie żałowali. Módlcie się również za tych, których mój Syn wybrał i w swoim imieniu poświęcił. Dziękuję wam."
Mam coraz większą świadomość jak ważne są te Orędzia i modlitwa, o która tak bardzo prosi Matka Boża. Stopniowo, krok po kroku uświadamiam sobie swoje grzechy i żałuję za nie. Zupełnie innaczej widzę przeszłość. Toczę walkę duchową o siebie, o swoich bliskich, o bliźnich. Jak bardzo walką duchową umęczeni muszą być nasi kapłani. Módlmy się za nich, módlmy się za siebie nawzajem, módlmy się za nasze rodziny i parafie, za nasz Kościół. Dzękujmy Bogu za tych, którzy żyją tymi Orędziami, modlą się i poszczą w intencjach Matki Bożej.

Odpowiedz

adwent

1 rok, 8 miesięcy temu

Mam podobne odczucia, konsekwencje naszych grzechów, grzechów w naszych rodzinach są przygnębiające. Przerwać może je jedynie Pan Bóg, w nim cała nasza nadzieja. Odawajmy Mu więc, również naszą przeszłość. " ...To nie jakiś wysłannik lub anioł, lecz Jego oblicze ich wybawiło. W miłości swej i łaskawości On sam ich wykupił. On wziął ich na siebie i nosił przez wszystkie dni przeszłości..." Iz 63

Odpowiedz

jola

1 rok, 8 miesięcy temu

NIE

Odpowiedz

Marjola

1 rok, 8 miesięcy temu

Pokoj,Pokoj,Pokoj
/25.06.1981/

Odpowiedz

joanna

1 rok, 8 miesięcy temu

Orędzie Matki Bożej z 2 stycznia 2013 r.
„Drogie dzieci, z wielką miłością i cierpliwością staram się uczynić serca wasze według serca mego. Staram się poprzez własny przykład nauczyć was pokory, mądrości i miłości, ponieważ was potrzebuję drogie dzieci i nic bez was uczynić nie mogę. Wybieram was zgodnie z wolą Bożą i Jego mocą was umacniam. Dlatego, drogie dzieci, nie bójcie się otworzyć serc waszych przede mną, bo ja oddam je mojemu Synowi, by w zamian obdarzył was Bożym pokojem. Będziecie go nieść każdemu kogo spotkacie, będziecie świadczyć o pokoju Bożym swoim życiem, a poprzez siebie będziecie drugich obdarzać moim Synem. Będę was prowadzić drogą pojednania, postu i modlitwy. Moja miłość nie ma granic, nie bójcie się. Moje dzieci, módlcie się za pasterzy, nie wypowiadajcie żadnych sądów, gdyż nie zapominajcie, że to mój Syn ich wybrał i tylko On ma prawo osądzać. Dziękuję wam.”

Odpowiedz

Jola

1 rok, 8 miesięcy temu

APEL
My, wierni Kościoła katolickiego, miłujący Maryję, Matkę Boga i Matkę Kościoła prosimy Władzę Kościoła o uznanie objawień w Medjugorie za prawdziwe. Dotychczasowe oświadczenia hierarchów Kościoła poniekąd wstrzymują pełne otwarcie w wierze na objawienia i orędzia Maryi, które są zgodne z Ewangelią oraz przynoszą liczne nawrócenia i powołania kapłańskie.
W kontekście dotychczasowych oświadczeń kościelnych można dostrzec również pewne zagrożenie hipokryzją, która występując na złączach przepisów prawa kościelnego i wiary przynosi szkodę duchową wszystkim wierzącym. W konsekwencji utrwala się szkodliwy dysonans między rozumem i wiarą. Prosząc o zatwierdzenie objawień pragniemy zapewnić, że właśnie ci, którzy żywo i wedle wskazań Maryi wypełniają Jej orędzia żyjąc duchem modlitwy i postu, odczuwają jednocześnie wielką potrzebę posłuszeństwa autorytetowi hierarchicznej Władzy Kościoła.
cdn.

Odpowiedz

Jola

1 rok, 8 miesięcy temu

Pośród trudności współczesnego Kościoła i występujących zagrożeń dla wiary w Chrystusa, brak jednoznacznie pozytywnego stanowiska Władzy Kościoła wobec objawień Maryi, niezmiennie od 28 lat proszącej o modlitwę i post w celu ratowana ludzkości przed zagładą, świadczy o pierwszeństwie prawa nad wiarą. Obecna sytuacja najwyraźniej prezentuje problemy występujące na gruncie wiary i rozumu wskazując na przewagę rozumu, który wstrzymuje dostęp do wiary, do pełniejszego korzystania z darów Bożej łaski. Ponieważ głęboka wiara przekracza prawo (świadczy o tym historia męczenników), to nie uznanie objawień i orędzi Maryi w Medjugorie, pośrednio przyczynia się do pomniejszania znaczenia autorytetu Władzy Kościoła, natomiast wierzący czują się zmuszeni uznawać siebie za hipokrytów.
cdn.

Odpowiedz

Jola

1 rok, 8 miesięcy temu

Prosimy o pozytywne rozpatrzenie naszej prośby i w duchu wiary odwołujemy się do najsmutniejszej w dziejach wiary prawdy o człowieku, który nie przyjmuje Słowa Wcielonego: „Przyszło do swoich, a swoi Go nie przyjęli", a w obecnym czasie nie przyjmuje objawień Maryi, naszej Matki i Matki Kościoła, orędowniczki pokoju i miłości. Oczekujemy od Władzy Kościoła pomocy w leczeniu ran Kościoła, Ciała Mistycznego Jezusa Chrystusa. Rany zadaje powszechnie akceptowana hipokryzja, która przyjęła znamiona charakterystyczne dla współczesnego świata.

My wierni oświadczamy, że oczekujemy pełnego zrozumienia i szacunku dla naszej wiary w objawienia i prawdziwość orędzi Maryi w Medjugorie, która już wcześniej wielokrotnie zabiegając o dobro człowieka, ostrzegała przed nieszczęściami. Jej odrzucenie zawsze przynosiło najtragiczniejsze skutki.

(data, podpis, adres)

Odpowiedz

nitka

1 rok, 8 miesięcy temu

MARANATHA „Przyjdź, Panie Jezu" (Ap.20,22)

Modlitwa o uzdrowienie ludzkości w Ziemi Świętej
Vicka zaprasza wszystkich ludzi dobrej woli do przyłączenia się do ruchu Maranatha (ruch międzynarodowy, ekumeniczny i międzyreligijny, wstawiennictwo o uzdrowienie ludzkiego serca, o uzdrowienie ludzkości). Pierwsza międzynarodowa pielgrzymka do Ziemi Świętej od 19 do 27 sierpnia 2013.

Odpowiedz

Ave Maryja !!!

1 rok, 7 miesięcy temu

Ostrzegam !!! Do Medjugorie ciągną wbrew zakazowi kościoła wspólnoty tzw. charyzmatyczne i ludzie im podobni, a więc szukający i liczący na cuda !!! Szukają tam sensacji, cudownych uzdrowień, świadectw, które wykorzystują potem do propagowania swojej religii, czy poglądów. Ich działanie to grzech nieposłuszeństwa wobec stolicy Piotrowej. Interpretują wiarę w Boga po swojemu. Dla nich Ewangelia, a więc Słowo Boże i co grozo Eucharystia jest na drugim planie. Tradycyjna Msza Święta, zwykła prosta modlitwa, uczynki miłosierdzia to za mało!!! Katolicy szukajcie Matki Bożej na codzień, w każdej chwili, czy działaniu. Proście a będzie Wam dane.

Odpowiedz

nitka

1 rok, 7 miesięcy temu

Maranatha to ruch założony przez Abp André-Josepha Léonarda (arcybiskupa diecezji Malines-Brukseli, prymasa Belgii i przewodniczącego Konferencji Episkopatu Belgii).

Odpowiedz

świadek

1 rok, 7 miesięcy temu

Wiara w prywatne objawienia nie jest obowiązkiem katolika, objawienia pomagają człowiekowi wzrastać w wierze, wskazują drogę nawrócenia. Zakazu pielgrzymowania do Medjugorje nie ma, codziennie na Eucharysti i adoracji Najświętszego Sakramentu spotykają się wierni z całego świata, to jest najważniejsze wydarzenie, wspólna modlitwa i słuchanie Słowa Bożego. To są fakty, taka jest rzeczywistość.

Odpowiedz

Ave Maryja !!!

1 rok, 7 miesięcy temu

W Medjugorie dominują tzw.charyzmatycy:mówią językami, "uzdrawiają"na duszy i ciele, wykorzystują do tego Mszę Świętą, znają słabości, naiwność ludzką i z łatwością manipulują często chorymi ludźmi i tłumami. Taki charyzmatyk był założycielem i również kier. duchowym widzących w Medjugorie. Pismo Święte,wyraźnie mówi, że charyzmatyk, a więc prorok, czy nauczyciel musi głosić Słowo Boże przede wszystkim bezinteresownie i potem w sposób zrozumiały. Czy będzie, to śpiew,czy modlitwa, czy w końcu słowa Ewangelii muszą być zrozumiałe, wówczas są natchnione Duchem Św.. Jest mowa w piśmie ...jeśli twoja modlitwa, mowa będzie niezrozumiała, któż pojmie to, co mówicie? Na wiatr będziecie mówili. Dar języków, to wg. 12-stu Apostołów to dar mówienie w obcych, różnych, nowych językach, który w owych czasach były niezbędne do głoszenia Ewangelii. Charyzmatycy wszystko przekręcają, wg. nich dar języków to niezrozumiała mowa i tym bełkotem "modlą" się do Boga. Czy to nie przewrotność, zwodzenie dusz?

Odpowiedz

uwaga

1 rok, 7 miesięcy temu

Katoliccy pielgrzymi mogą odwiedzać Medziugorje, miejsce kultu maryjnego, gdzie możliwe jest praktykowanie wszystkich form pobożności - to jest oficjalne stanowisko Kościoła. Potwierdza to całkowitą swobodę pielgrzymów do odwiedzania Medziugorja, które Kościół uznaje za miejsce kultu maryjnego, gdzie można uczestniczyć we Mszy św., przystąpić do spowiedzi, odprawić Drogę Krzyżową, Adorację Najświętszego Sakramentu, odmawiać wspólnie różaniec.

Odpowiedz

joanna

1 rok, 7 miesięcy temu

Orędzie Matki Bożej z 25 stycznia 2013 r.
„Drogie dzieci! Dzisiaj również wzywam was do modlitwy. Niech wasza modlitwa będzie mocna jak głaz, dopóki nie staniecie się świadkami poprzez własne życie. Świadczcie o pięknie waszej wiary. Ja jestem z wami i wstawiam się u mojego Syna za każdym z was. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

Odpowiedz

Ave Maryja !!!

1 rok, 7 miesięcy temu

Ponadto w Medjugorie mamy do czynienia z nieposłuszeństwem, z brakiem pokory, są tam głoszone "prawdy" obecnie już przez 30 lat, miało być kilka orędzi a potem Matka Boża zmieniła, że będzie objawiać się i mówić przez widzących do końca świata. Ciekawe, czy Ci widzący będą żyć do końca świata? Anioł Światłości (Gospa), który ma być Matką Bożą w swoich orędziach zmienia zdanie, zdradza sprzeczności, namawia do nieposłuszeństwa, poucza biskupów, mówi, że jest wiatrem, że objawienia będą trwać do końca świata, itp. - jednym słowem omamia ludzi podobnie jak w Garabandal !!!

Odpowiedz

CORAL

1 rok, 7 miesięcy temu

TEN WIZERUNEK MARYJNY JEST OD UZDROWIEŃ DZIECI.

Odpowiedz

joanna

1 rok, 7 miesięcy temu

Orędzie Matki Bożej z 2 lutego 2013.
„Drogie dzieci! Miłość mnie do was sprowadza, ta miłość, której i was pragnę nauczyć – miłość prawdziwa. Miłość, którą Syn mój wam objawił umierając na krzyżu z miłości do was. Miłość, która jest zawsze gotowa wybaczyć i prosić o wybaczenie. A jak wielka jest wasza miłość? Smutne jest moje matczyne serce szukające miłości w waszych sercach. Nie jesteście gotowi z miłości poddać swojej woli, woli Bożej. Nie możecie mi zatem pomóc , aby ci, którzy nie poznali Bożej miłości, poznali ją, bo w was samych nie ma prawdziwej miłości. Oddajcie mi swoje serca, a ja was poprowadzę. Nauczę was przebaczać, miłować nieprzyjaciół swoich i żyć podług mojego Syna. Nie bójcie się o siebie. Mój Syn nie zapomina w nieszczęściu o tych, których miłuje. Będę przy was. Będę prosić Ojca Niebieskiego, aby opromienił was światłem wiecznej prawdy i miłości. Módlcie się za swoich pasterzy, aby przez wasz post i modlitwę, mogli was prowadzić w miłości. Dziękuję wam.

Odpowiedz

syn gromu

1 rok, 7 miesięcy temu

do-AVE MARYJA-Daj spokojnie popracować kapłanom powołanym przez Papieża do zbadania sprawy Medziugorje.Widać we wpisach że masz dużo pychy.Na pewno nie posiadasz lepszego przygotowania teologicznego niż
członkowie komisji kardynała Ruiniego.Czy zdajesz sobie sprawę że jeżeli Vatykan nie potwierdzi Twoich tez to będziesz winna-winny grzechu przeciwko Duchowi Świetemu.Zrewiduj swoje stanowisko ,przeproś na tym forum i żyj w pokoju.

Odpowiedz

Ave Maryja !!!

1 rok, 7 miesięcy temu

Dodam, że kierownik duchowy widzących i sami widzący z Medjugorie w życiu prywatnym nie świecą przykładem a raczej wzbudzają podejrzenie skoro występują z życia zakonnego i znani są z innych sensacji - tam jest brak POKORY i PYCHA !!!. Gdyby działania w Medjugorie natchnione byłyby Duchem Świętym to nie mielibyśmy do czynienia z Matką Bożą, która w kilku miejscach zmienia zdanie co świadczy o przewrotności i w samo w sobie jest niepoważne i śmieszne. Katolicy wierzący w Prawdzie szukajcie Matki Bożej w swoich parafialnych Kościołach, w najprostszych Mszach Świętych i modlitwach wieczornych, proście a będzie Wam dane. Nie szukajcie na siłę sensacji, objawień i uzdrowień. Najbardziej miła Bogu jest szczera wiara na codzień, na codzień miłość do bliźniego i uczynki względem niego, pokuta i pokora.

Odpowiedz

ignaś

1 rok, 7 miesięcy temu

Obmawiasz i osądzasz widzących z Medjugorju. Nie znasz ich, nie masz wiedzy na temat Objawień. Jakiego kierownika duchowego masz na myśli? Przeniesienie o. Tomislava Vlasića w stan świecki nie dyskredytuje prawdziwości objawień Matki Bożej w Medzjugorju. O.T.Vlasić - nigdy nie był wbrew Twoim sugestiom , opiekunem grupy wizjonerów, od około 20 lat mieszka we Włoszech. Powielasz kłamstwa, czy w trosce o nasze dobro?, tego nie wiem.

Odpowiedz

krystian

1 rok, 7 miesięcy temu

Zgodnie z nauką Kościoła, do czasu OFICJALNEGO potwierdzenia objawień, ZABRONIONE są oficjalnie organizowane pielgrzymki - zarówno na płaszczyźnie diecezji jak i parafii. Natomiast nikt nie zabrania PRYWATNEGO pielgrzymowania do różnych miejsc. Dobrze, że takie miejsca istnieją. Miejscowy episkopat ma obowiązek zapewnić opiekę duszpasterską i zadbać o rozwój prawidłowego rozumienia pobożności maryjnej - zgodnie z nauką Kościoła.
I w tym momencie akcent przesuwa się na indywidualną decyzję każdego, kto podejmuje się pielgrzymowania.

Odpowiedz

Ave Maryja !!!

1 rok, 7 miesięcy temu

Szatan jest mistrzem mistyfikacji i fałszerstwa. Ulubiona jego rolą jest udawanie anioła światłości. Czy ktoś widział fałszywe pieniądze? Celem takiego fałszerstwa jest podrobienie rzeczywistych banknotów w taki sposób, aby nie można było ich odróżnić od rzeczywistych. Podobnie rzeczy maja się z fałszerstwem anielskim, z fałszywymi cudami, proroctwami i w końcu fałszywymi darami Ducha Świętego, w tym tzw. mówienie językami. We wszystkich fałszerstwach jest określony cel, tj. niemożność odróżnienia rzeczy oryginalnych od sfałszowanych a chodzi o to, by zwieść ludzi, nawet tych "wybranych" przez Boga.

Odpowiedz

ignaś

1 rok, 7 miesięcy temu

"Medjugorje jest fortecą przeciwko szatanowi. Szatan nienawidzi Medjugorje, ponieważ jest to miejsce pokuty, modlitwy, przemiany życia ". To świadectwo ojca Gabriela Amorth egzorcysty, który swoje życie poświęcił Bogu.

Odpowiedz

Ave Maryja

1 rok, 7 miesięcy temu

Ignaś - mam pytanie - a czy ty przypadkiem nie jesteś tzw. charyzmatykiem, jeżeli tak to pewnie, również mówisz językami? Czy również uważasz, że niezrozumiała mowa, bełkot, zbitka sylab pochodzi od Ducha Świętego? W Medjugorie takie i inne dziwactwa maja miejsce na porządku dziennym a w tle modlitwa, powiedziałbym, że na drugim miejscu. Na pierwszym miejscu są pożądane objawienia, uzdrowienia na żądanie inne sensacje - generalnie ciekawość. W tym temacie polecam rozważania świętego Jana od Krzyża. Reasumując nauczcie się badać - rozróżniać działanie dobrego i złego ducha i proście o ten Dar Boga. Medjugoria jest kontynuacją Garabandal !!!

Odpowiedz

ignaś

1 rok, 6 miesięcy temu

Orędzie Matki Bożej z 25 lutego 2013 r.
"Drogie dzieci! Również dziś wzywam was do modlitwy. Grzech was przyciąga ku sprawom ziemskim, a ja przyszłam, by was prowadzić do świętości i spraw Bożych, a wy walczycie i zużywacie waszą energię w walce z dobrem i złem, które są w was. Dlatego dziatki, módlcie się, módlcie się, módlcie się, aż modlitwa stanie się dla was radością i wasze życie stanie się prostą drogą do Boga. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie."

Odpowiedz

Grazyna

1 rok, 7 miesięcy temu

Medziugorje -cudowne miejsce na Ziemi-tam spotkamy niebo które jest w człowieku. Nie warto nikogo przekonywać w necie-tam trzeba pojechać, pobyć przynjkmniej z tydzień, doświadczyć wszystkiego-Podbrdo, Kriżevac, wieczorne spotkania modlitewne, adorację, wspólny różaniec, przepiękne pieśni a przede wszystkim żywego Chrystusa(to akurat jest na każdej mszy św. na wszystkich ołtarzach Ziemi)i pogadać z ludźmi z całego świata, wysłuchać ich świadectw.... a potem zmienia się całe nasze życie.. i przy wyjeździe tęskona , aby wrócić tutaj znowu... i tak za każdym razem. Naprawdę warto pojechać do Królowej Pokoju i doznać tego pokoju w sobie. Polecam

Odpowiedz

syn gromu

1 rok, 7 miesięcy temu

DO Ave Maryja-przepisujesz internetowe brednie-1.napisz jaki kierownik duchowy,od kiedy do kiedy.Podaj zródło.2 Kto z widzących wystąpił z życia zakonnego /jakiego zakonu,kiedy/
jeżeli nie odpowiesz na to pytanie to proś DUCHA ŚWIĘTEGO żeby ukazał Ci Twój grzech.Ojciec święty Jan Paweł II że grzech przeciw DUCHOWI ŚWIĘTEMU występuje tam gdzie człowiek nie widzi swojego grzechu.

Nich Cię Bóg prowadzi!

Odpowiedz

Ave Maryja

1 rok, 7 miesięcy temu

O. Vlasić jest ojcem dziecka zakonnicy, zaś o. Vego porzucił kapłaństwo i żyje z byłą siostrą zakonną w konkubinacie.Poza tym tzw. widzący - żadne z nich nie wybrało życia zakonnego czy kapłańskiego. Jednym z pierwszych, a zarazem podstawowych zarzutów wobec „objawień” w Medjugorie jest niesubordynacja „wizjonerów” i opiekujących się nimi franciszkanów wobec ordynariusza miejsca. To tyle o opiekunach i widzących. Resztę mówię to zwolenników "objawień" w Medjugorie proszę sobie poczytać w książce wydanej przez ks. Jana Wójtowicz pt.Problem Mediugorie - tam jest wyjaśnione kim jest i czy sie zdradza fałszywa Matka Boska -GOSPA.

Odpowiedz

Ave Maryja

1 rok, 7 miesięcy temu

Prawda krytyki się nie boi. Co pochodzi od Boga, okaże się z czasem owocne. A teraz odpowiem : Kierownicy duchowi O. Vlasić jest ojcem dziecka zakonnicy, zaś o. Vego porzucił kapłaństwo i żyje z byłą siostrą zakonną w konkubinacie. Ksiądz Jozo Zovka, który w latach osiemdziesiątych był kierownikiem duchowym sześciorga osób mających być obiektami „objawień Matki Bożej” cały czas udziela między innymi sakramentu pokuty, mimo że został pozbawiony w 2004 roku przez biskupa Perica prawa wykonywania funkcji kapłańskich. Polecam książkę Ks. Jan Wójtowicza pt. Problem: Medjugorie oraz O.Wojciecha Giertycha teologa domu papieskiego. Poza tym będę się modlił za Was zwolenników objawień medjugorskich byście i wy otrzymali dar badania i odróżniania dobra od zła. Polecam Pismo Święte i Katechizm Kościoła Katolickiego oraz szczere tradycyjne Msze Święte ze Słowem Bożym i Eucharystią. W Medjugorie te świętości są na drugim planie przed objawieniami, uzdrowieniami i szukaniem innych sensacji.

Odpowiedz

syn gromu

1 rok, 6 miesięcy temu

Do Ave Maryja-nie odpowiedziales na pytania.1.Kiedy o.Vlasic by kierownikiem widzacych?podaj zrodlo?
Dwa tygodnie i szesc dni temu napisales,,wystapili ze stanu zakonnego,,prosilem Cie podaj z jakiego zgromadzenia i kto wystapil? Czemu tego nie zrobiles?
Podaj jakim dokumentem o.Zovko zostal pozbawiony funkcji kaplanskich?
Wynika ze masz now a wiedze ktora powinienes przekazac do Kongregacji Nauki i Wiary
Piszesz ze bedziesz sie za nas modlil...bardziej brzmi to jak bys chcial nas przeklac

Odpowiedz

Ave Maryja

1 rok, 6 miesięcy temu

Ks.Vlasic został proboszczem i kier. duchowym w styczniu 1981 r.Odwołanie nastąpiło przez Kongregacje Stolicy Apostolskiej, prot. nr 144/1985 z dn.25 stycznia 2008, podpisanym przez Kardynała Levadę.Dekret został przekazany Ks.Vlasicowi w Kurii Generalnej OFM w Rzymie 16 lutego 2008r. Dekret Kongregacji wspomina, że został odwołany z powodu rozpowszechniania wątpliwej doktryny, manipulacji sumień, nieposłuszeństwa wobec prawowicie wydanych rozkazów oraz wykroczeń contra sextum. O. Zovko został pozbawiony jurysdykcji przez Śp.Biskupa Mosteru Zanica - co jest powszechnie znane. Dalej o. Vego i o.Prusima, obaj z powodu okazanego długotrwałego nieposłuszeństwa, zostają zwolnieni ze swoich ślubów i wykluczeni z Zakonu Franciszkanów - jest to 1982 r, a więc na własne życzenie - to tak jakby sami wystąpili ze stanu zakonnego. W Medjugorie jest wiele sprzeczności i pychy, a przede wszystkich grzech nieposłuszeństwa a w tle kilkadziesiąt tysięcy orędzi Gospy.

Odpowiedz

syn gromu

1 rok, 6 miesięcy temu

dalej nie odpowiadasz na pytanie nr.1
piszesz nie logicznie o O.Vlasicu,odpowiedz:od kiedy proboszcza odwołuje Kongregacja Stolicy Apostolskiej?jakim proboszczem?jakim kier.duchowym?przebywał w Medziugorje do września 1984roku.28 lat do czasu wydalenia z zakonu.Przyjmijmy że 28 lat temu był u Ciebie na parafji fajny katecheta a dzisiaj ,,narozrabiał,,to czy Ciebie ministranta ,lektora w tamtych latach przekreśla w dniu dzisiejszym?
dalej nielogicznie o o.Zovko..pozbawiony jurysdykcji? jakiej? ..powszechnie znane?-podaj dokument.
Zadałem Ci pytanie- kto z widzących wystąpił ze zgromadzenia i jakiego?-nie odpowiedziałeś.Piszesz o o.Vego,Prusima a kto to jest? co ma wspólnego z widzącymi?Proszę odpowiedz na moje pytania.
Czy zdajesz sobie sprawę że jeżeli Medziugorje jest od Boga to z Nim walczysz?

Odpowiedz

Rad

1 rok, 6 miesięcy temu

Zupełnie nie zasięgałem informacji na temat domniemanych "objawień", nie neguję, nie mogę też potwierdzić. Proszę jednak abyście podchodzili ostrożnie do takich rzeczy. Szatan czai się wszędzie a najłatwiejszymi ofiarami są ludzie pyszni i próżni. Jesteśmy Katolikami i mamy Papieża (niebawem zostanie wybrany:) oraz Urząd Nauczycielski Kościoła - powinniśmy się na niego zdać. Uważam, że nie ma niczego złego w odwiedzeniu Medziugorie, ale prawdziwość "objawień" zostanie dopiero potwierdzona. Uważajmy na to, by nie popaść w schizmę, by nie odłączyć się od Kościoła tak jak to zrobili nasi bracia w Chrystusie Protestanci, Baptyści etc. Nie jest to teraz "modne" określenie, ale oni w rzeczywistości są heretykami - podważają dogmaty - głoszą herezje. Podsumowując - by się nie "odłączyć" pozostańmy przede wszystkim w łączności z Kościołem. Jak mówił Papież Benedykt XVI - tylko Kościół Katolicki posiada pełnię środków prowadzących do zbawienia. Pozdrawiam serdecznie. Z Panem Bogiem.

Odpowiedz

Rad

1 rok, 6 miesięcy temu

http://ekai.pl/wydarzenia/swiat/x21614/oredownik-objawien-z-medjugorje-porzucil-kaplanstwo/

Tutaj odpowiedź na pytanie nr 1

Odpowiedz

ANNA

1 rok, 6 miesięcy temu

Jan Paweł II był czcicielem Maryii i wszystkie dogmaty uznał,bez wyjątku.To MARYJA właśnie wyprowadziła Karola Wojtyłę na STANOWISKO PIOTRA RZYMU.
30 lat a Kosciół sie waha.a gdzie wiara.

Odpowiedz

Ave Maryja

1 rok, 6 miesięcy temu

Tak ANNO racja. Będąc przy Bł. Janie Pawle II to tak mówił On do członków odnowy charyzmatycznej, co prawda nie odnosił się do Medjugorję ale sprawa dotyczy tego samego, cytuję: "Zagrożeń nie brakuje. Wiecie, jakie one są: przywiązywanie zbyt wielkiej wagi do uczuciowego przeżywania rzeczy boskich, nadmierne gonienie za tym, co widowiskowe i nadzwyczajne, lekkomyślne przyjmowanie pochopnych bądź błędnych interpretacji Pisma Świętego, skupianie się na sobie i uciekanie od apostolskiego zaangażowania, co prowadzi do narcyzmu, który izoluje i zamyka w sobie. Te i inne zagrożenia występują na waszej drodze, zresztą nie tylko na waszej. Chcę wam powiedzieć za św. Pawłem: Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie..." . Zachowajmy czystość wiary a dziwactwa na bok.

Odpowiedz

syn gromu

1 rok, 6 miesięcy temu

Do Ave Maryja- piszesz oszczerstwa o Medziugorje,przechodzisz Dalej do porzadku dziennego.Dlaczego nie odpodzieles na moje pytania z przed 6 dni?

Odpowiedz

Ave Maryja

1 rok, 6 miesięcy temu

Niestety musisz sam odpowiedzieć na swoje pytania. Mogę jedynie przytoczyć cytaty Jezusa Chrystusa i Świętych,którzy mówią o uwikłanych,tj.kochających Boga po swojemu.

- "Nie każdy,kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy w imieniu twoim o w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem",

-"…nic milszego dla szatana nad duszę, która szuka objawień i jest na nie chciwa, znaczy to czynić mu wszelkie ułatwienia, by mógł podsunąć błędy i osłabić wiarę i w ten sposób dusza jest narażona na wszelkie dziwactwa i silne pokusy…",

- PRZYJDZIE BOWIEM CHWILA, KIEDY ZDROWEJ NAUKI NIE BĘDĄ ZNOSILI, ALE WEDŁUG WŁASNYCH POŻĄDAŃ, PONIEWAŻ ICH USZY ŚWIERZBIĄ - BĘDĄ SOBIE MNOŻYLI NAUCZYCIELI. BĘDĄ SIĘ ODWRACALI OD SŁUCHANIA PRAWDY, A OBROŃCĄ SIĘ KU ZMYŚLONYM OPOWIADANIOM".

Odpowiedz

Ave Maryja

1 rok, 6 miesięcy temu

Tutaj moja interpretacja prosby Bł. Jana Pawła II - mamy zachować co dobre, a więc czystość wiary, tradycyjną Mszę Świętą, Eucharystię, modlitwę i prosto z głębi naszej duszy wielbić Boga w codziennym życiu, w każdym działaniu, nie zaś jeździć na mszę o uzdrowienie nie wiadomo gdzie, w tym do Medjugorji i spodziewać się nie wiadomo czego, być łasym na objawienia, uzdrowienia, przyjmować podejrzane charyzmaty typu "mówienie językami", " wylanie Ducha Świętego" w wyniku błogosławieństwa z nałożeniem rąk co jest przywilejem biskupów do udzielania Sakramentu Święceń. Dalej - prorokowanie to inaczej głoszenie Słowa Bożego a w Medjugorje prorokowanie to przepowiadanie, czy to nie okultyzm? Czy "mówienie językami" nie jest traktowane przez Rytuał Rzymski jako oznaka opętania przez demona? Zatem prawdopodobnie demoniczny charakter ma również „wylanie ducha”. Pozostawiam do myślenia i radzę trzymać się od tych zjawisk z daleka jak radzi Bł. Jan Paweł II i inni Święci Mistycy Kościoła.

Odpowiedz

nitka

1 rok, 6 miesięcy temu

Skupiasz się na tropieniu zła i skandalach. Spotkałam się kiedyś z jedną z widzących - z Vicką, spojrzałam jej w oczy były pełne radości, miłości i pokoju. Czy wierzysz w Boga, który pokonał zło?

Odpowiedz

Ave Maryja

1 rok, 6 miesięcy temu

Tak,chodzi o to, by człowiek dał się zwieść na te piękne oczy.
Jako katolik jest moim obowiązkiem dbać o tradycję i czystość wiary. Przytaczam Św. Ignacego z Loyoli: "Każdy dobry chrześcijanin powinien być bardziej gotowy do uratowania wypowiedzi bliźniego niż do potępienia jej. Jeśli nie może jej uratować, to powinien zbadać, jak ów ją rozumie: jeśli ów ja w złym sensie rozumie, to powinien go poprawić z miłością: a gdy to nie wystarczy, to powinien szukać wszystkich odpowiednich środków, by ów doszedłszy do właściwego zrozumienia zbawił się". Mam nadzieję, że uratuje choć jedna duszę od tych podejrzanych rytuałów, czy fałszywych objawień, gdzie zwiedzione dusze otrzymują indywidualne "błogosławieństwa" i fałszywe dary, które mogą stać się furtka do działania złego. Tymi obrzędami pochodzenia protestanckiego prowadzi się do rozłamu w Kościele a głównych grzechem jest poddawanie się tym herezjom i grzech nieposłuszeństwa,który po stokroć jest widoczny w przypadku Medjugorie.

Odpowiedz

nitka

1 rok, 6 miesięcy temu

Nie napisałam, że oczy Vicki są piękne. Emanuje z nich dobroć i pokój, ona patrzy na każdego z miłością. To są owoce modlitwy. Błogosławić powinniśmy siebie nawzajem, rodzice powinni błogosławić dzieci... itd. Bez zastrzeżeń ufaj Bogu. Jeśli jesteś z Nim, nic Ci nie zaszkodzi. Byłam w Medjugorje i jestem Bogu za to wdzięczna. Ave Maryja. Amen.

Odpowiedz

syn gromu

1 rok, 6 miesięcy temu

Do Ave Maryja-zadalem CI pytania poniewaz Twoje opisy sa oszczerstwami .Mylisz ludzi,miejsca,przypisujesz im funkcje ktorych nie pelnili.Na Tobie ciazy odpowiedzialnosc.Nie prztaczaj Pisma,bedziesz rozliczana z rzeczy powyzej napisanych nie ze znajomosci cytatow.Przeczytaj powoli swoje wpisy,zwerfikuj w kilku miejscach .To nie sa komentarze polityczne,gospodarcze.Odpowiedzialnosc za slowo w tym temacie moze miec prawdziwe skutki.

Odpowiedz

ignaś

1 rok, 6 miesięcy temu

"Panie! Przecież dobre ziarno zasiałeś na polu. Skąd więc wziął się chwast? A on odpowiedział: To dzieło nieprzyjaciela. Wtedy słudzy rzekli: Czy chcesz, zebyśmy poszli i powyrywali go? On odparł: Nie,. Gdyż w czasie zbierania chwastu moglibyście wyrwać z nim także pszenicę. Pozwólcie im rosnąć razem aż do żniw. A w czasie żniw powiem żniwiarzom: Zbierzcie najpierw chwast, zwiążcie go w snopy i spalcie. Pszenicę natomiast zanieście do mego spichlerza."

Odpowiedz

Ave Maryja

1 rok, 6 miesięcy temu

Bardzo dobry cytat - pasuje jak ulał do zielonoświątkowych praktyk, które wkradły się na przestrzeni ostatnich lat do Kościoła Katolickiego. Mam nadzieje, że Stolica Piotrowa w krótce zajmie stanowisko w sprawie fałszywych objawień w Medjugorie oraz w sprawie tych sekciarskich praktyk i będzie po żniwach.

Odpowiedz

ignaś

1 rok, 6 miesięcy temu

Czy Twoja wiara rodzi miłość?

Odpowiedz

nitka

1 rok, 6 miesięcy temu

www.centrummedjugorje.pl/PL-H42/homilie-z-medziugorja
Jesli chcesz odwiedz tę sronę, znajdziesz tam Homilie i przekaz na żywo.

Odpowiedz

KORAL

1 rok, 6 miesięcy temu

MATAK BOSKA Z MEDJUGORIE TO UZDROWIENIE DLA DZIECI CHORYCH NA RAKA.

Odpowiedz

Ave Maryja

1 rok, 6 miesięcy temu

KORAL - jak już to uzdrawia Matka Boża. Jedno jest pewne, za nieuleczalnie chorych, konających, za zmarłych w czyśćcu trzeba się modlić, jest to naszym chrześcijańskim obowiązkiem, w taki sposób między innymi wyrażamy miłość do bliźniego. Można ofiarować cokolwiek poprzez post, aż po Mszę Świętą w swojej rodzimej parafii. Ofiarą w tym celu może być również pielgrzymka w miejsca świete ale polecam sprawdzone miejsca, dopuszczone jako miejsca kultu przez Stolicę Piotrową. Można szukać pomocy wszędzie, również i w Medjugorie jednak by ciekawość i sensacja nie były inspiracją do odwiedzania Medjugorie. W Medjugorie nie króluje podejrzana Gospa jak powszechnie się uważa lecz Matka Boska z Tihaliny. To jej cudowne oblicze jest inspiracją do pełnej miłości i uwielbienia, które sprawia, jeśli jest taka wola Boża, zsyła wiele łask na pielgrzymów, w tym uzdrawia chore dzieci na raka.

Odpowiedz

syn gromu

1 rok, 6 miesięcy temu

do Ave Maryja-Ze swoich oszczerstw przechodzisz do innego słowotoku.Oszczesrstwem Twoim jest to że osoby widzące wystąpiły z zakonu.Zadałem Ci pytanie kto?z jakiego zakonu?.Kazałaś mi samemu odpowiedzieć.NIKT Z WIDZĄCYCH NIE BYŁ NIGDY OSOBĄ KONSEKROWANĄ.Znam te osoby,każda z nich zawarła związek małżeński w kościele katolickim,wychowuje dzieci.Sprawdż w parafi św.Jakuba w Medziugorje.Prześlij przeprosiny za swoje oszczesrstwa na adres parafii.Figura Matki Boskiej z Tihaliny jest figurą przeniesioną z kościoła św.Jakuba z Medziugorje.Kto Ci podsuwa takie dedukcje?

Odpowiedz

Ave Maryja

1 rok, 6 miesięcy temu

Czy Matka Boża z Tihaliny twoim zdaniem to Gospa?

Odpowiedz

Ave Maryja

1 rok, 6 miesięcy temu

Syn gromu - powiedz mi kim jesteś katolikiem, czy zielonoświątkowcem - chce wiedzieć, gdyż nie wiem jak z tobą rozmawiać?

Odpowiedz

parafianka

1 rok, 6 miesięcy temu

Figura Matki Bożej we franciszkańskim kościele Świętego Antoniego w Tihalinie - to figura Matki Bożej Niepokalanej.

Odpowiedz

syn gromu

1 rok, 6 miesięcy temu

do Ave Maryja-Odpowiedziałem Ci na temat figury powyżej.Kiedy odwołasz swoje OSZCZERSTWA ?czy chociaż raz pochyliłaś się na treścią orędzi?dzisiejsza ewangelia 16.03 J7,40-53 mówi o tym że faryzeuszy nie interesowała TREŚĆ wystąpień Jezusa.Skupiali się na tym skąd pochodzi,co w pismach.Ludzi którzy skupili się na TREŚCI nazwali przeklętym tłumem . Przeczytaj orędzie/www.medziugorjeblogspot.com/i napisz co sądzisz o TREŚCI.

Odpowiedz

Ave Maryja

1 rok, 6 miesięcy temu

Uparcie czepiasz się. Odpowiadam: widzący skoro nie były osobami duchownymi, czy konsekrowanymi to siłą rzeczy nie mogli zerwać święceń , czy ślubów - to jest chyba jasne. Chodziło mi o duchownych i zakonników. Sami widzący są przesiąknięci doktrynami i praktykami zielonoświątkowymi. Jeżeli jesteś zielonoświątkowcem to rozumiem twoje oburzenie ale jeżeli jesteś Katolikiem to weź się bracie za rozeznawanie, módl się o dar poznania. Badaj, badaj i jeszcze raz badaj - bądź odpowiedzialnym Katolikiem, nie przyjmuj wszystkiego co ci oferują. Ulubioną formą zwodzenia szatańskiego jest udawanie anioła światłości, podszywanie, przekręcanie i wyśmiewanie Pisma Świętego i Tradycji Kościoła Katolickiego - to lubi diabeł. Fałszywe dary: "mówienie językami", nieuprawnione błogosławieństwa z nałożeniem rąk bezpośrednio na głowę połączone z upadkami na plecy, zielonoświątkowe prorokowanie, cudowne uzdrowienia na żądanie, oszukańcze zgadywanie, itp.. Syn gromu od tego trzymaj się z daleka !!!

Odpowiedz

parafianka

1 rok, 6 miesięcy temu

Papież Franciszek pragnie tak jak jego poprzednicy iść drogą dialogu ekumenicznego i jedności Kościoła. Spotkał się z przedstawicielami innych wyznań chrześcijańskich i prosił ich o modlitwę za siebie, "aby mógł być pasterzem zgodnie z sercem Chrystusa". Szukajmy tego co nas łączy bo BÓG jest Naszym OJCEM.

Odpowiedz

nitka

1 rok, 6 miesięcy temu

Niech Maryja Królowa Pokoju nasza Matka będzie dla nas inspiracją do życia wiarą. Ona nieustannie wstawia się u Boga za nami, a w Medjugorje jej obecność jest wręcz odczuwalna. To miejsce modlitwy i pojednania. Od wielu, wielu lat mieszkańców tej parafi od Złego broni Krzyż Chrystusa. Nie wiem czy znasz historię Krzyża, który króluje nad Medjugorje. Warto się z nią zapoznać. Góra Kriżavac i Relikwie Krzyża Świętego.

Odpowiedz

joanna

1 rok, 6 miesięcy temu

Orędzie Matki Bożej przekazane przez Mirjanę 18 marca 2013.
„Drogie dzieci, wzywam was, abyście z pełnym zaufaniem i radością błogosławili imię Pana, a każdego dnia z serca dziękowali za Jego wielką miłość. Mój Syn przez tę miłość, objawioną na krzyżu, dał wam możliwość odpuszczenia wszystkiego, abyście nie musieli wstydzić się i ukrywać , a ze strachu zamykać drzwi swojego serca przed moim Synem. Wprost przeciwnie, moje dzieci, pojednajcie się z Ojcem Niebieskim, abyście mogli pokochać siebie samych, tak jak mój Syn was kocha. Kiedy pokochacie siebie, pokochacie również drugich, zobaczycie w nich mojego Syna i rozpoznacie wielkość Jego miłości. Żyjcie w wierze! Mój Syn przeze mnie przygotowuje was do dzieł, których przez was pragnie dokonać, przez które pragnie być uwielbiony. Dziękujcie mu. Dziękujcie mu szczególnie za pasterzy, za waszych pośredników w dziele pojednania z Ojcem Niebieskim. Ja, dziękuję wam, moje dzieci. Dziękuję wam.”

Odpowiedz

Ave Maryja

1 rok, 6 miesięcy temu

"Nie ma większej miłości niż miłość krzyża"
Gospa ww. orędziu nie odkryła Ameryki - głosi na okrętkę znane nam prawdy wiary a w tym przypadku głosi to co już prawie trzy tysiące lat temu Bóg objawił człowiekowi, tj. jasną zasadę: "kochaj bliźniego swego jak siebie samego" (por. Kpł 19, 18).
Zasadę tę równie jednoznacznie potwierdził Chrystus (Mt 22, 39; Mk 12, 31).
"Święty Paweł Apostoł przypomina o tym: 'Kto ...miłuje bliźniego, wypełnił Prawo. Albowiem przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj, i wszystkie inne - streszczają się w tym nakazie: Miłuj bliźniego swego jak siebie samego! Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa' (Rz 13, 8-10)" (KKK 2196).

Odpowiedz

parafianka

1 rok, 6 miesięcy temu

Orędzie Matki Bożej zgodne jest z naszą wiarą, z nauczaniem Kościoła. Zawiera praktyczne wskazówki jak postępować by wzrastać w wierze, jak pojednać się z Bogiem, ze sobą i z ludzmi, co robić by nasza wiara rodziła miłość. Przez Najświętszą Matkę naszą Bóg objawia nam swoją miłość. Dziękujmy, ufajmy, błogosławmy Bogu za te wszystkie dary, za Miłosierdzie nad nami i całym światem.

Odpowiedz

syn gromu

1 rok, 6 miesięcy temu

Do AVE MARYJA-Przeczytaj co wcześniej napisałaś owidzacych,dlatego odwołaj OSZCZERSTWA.Nastepne oszczerstwo-wiesz o tym że o.Vlasic nigdy nie był kierownikiem duchowym widzących?
Dalej w coś brniesz z tymi,,doktrynami,,proszę przeczytaj List św.Pawła do Koryntian 12
Czy św.Paweł niema racji?czy to co On pisze to herezja,zwodzenie?

Odpowiedz

syn gromu

1 rok, 6 miesięcy temu

do AVE MARYJA-Napisałaś...chcę wiedzieć,gdyż nie wiem jak z tobą rozmawiać...z każdym rozmawiaj tak samo,bez OSZCZERSTW,w odpowiedzialności za każde napisane słowo.Przeczytaj Ewangelię Mat 5,17-37...Niech wasza mowa będzie:Tak,tak;nie,nie.A co nad to jest,od złego pochodzi,,
Przeczytaj jeszcze raz wszystkie swoje wpisy.

Odpowiedz

syn gromu

1 rok, 6 miesięcy temu

do Ave Maryja-pytasz kim jestem? a jeżeli odpowiem Ci że TWOIM KIEROWNIKIEM DUCHOWYM to stanie się to dogmatem . Jeżeli po mnie powtórzą to tysiące internautów to stanie się to prawdą?Tak wygląda sprawa kierownictwa o.Vlasica który był na parafii w Medziugorje do 1984 roku.Od tego czasu nie miał nic wspólnego z Medziugorje.Był w prowincji włoskiej i tam słusznie został wydalony.Wyciągając wnioski na jego przykładzie można by mówić że ,,co to za Mesjasz i religia jak się mu księgowy/Judasz/powiesił...ładnych przekrętów musieli narobić ,,żyjąc ewangelią /na która się chętnie powołujesz/wiesz że człowiek ma wolną wolę i dzisiaj postępuje tak a jutro inaczej.Przodkowie Jezusa też mieli nieciekawe grzechy-prostytucja,zlecenie zabójstwa ale to nie przekreśliło Zbawczego Planu Jezusa Chrystusa.

Odpowiedz

Sly

1 miesiąc, 1 tydzień temu

Urzywanie pojecia :kierownik duchowy" jest niewskazane, bo nikt nie powinien nikim kierować, raczej powinno sie uzyć słowa "przewodnik" taki który poradzi i ewentualnie zasugeruje, a nie mówi co robić. każdy ma swój rozum i wolną wolę - i to jest najpiekniejsz rzecz jaką otrzymaliśmy razem z naszym zyciem, choć narazona na działanie złego ducha.

Odpowiedz

Franciszek

1 rok, 6 miesięcy temu

Ave Maryja-Ojciec profesor Posacki powiedział że 80% działalności szatana jest prowadzona pod pozorami wyższego dobra.Piszesz że chcesz uratować dusze.Czy byłaś w Medjugorje żeby się przyjrzeć i zbadać.Może jesteś zwodzona przez internet pozorem wyzszego dobra.

Odpowiedz

andre

1 rok, 6 miesięcy temu

Nie wiem jak tam jest z tym Medjugorie, wiem tyle że Kościół przez te wszystkie lata pozostaje ostrożny i zdystansowany wobec tego co tam się dzieje. Badanie czy pochodzi to od Boga nadal chyba trwa w dykasteriach watykańskich. Wiem też tyle, że moja mama modliła się tam aby moja siostra spotkała odpowiedzialnego męża. No i znalazła - rozwodnika, wolnomyśliciela i agnostyka... No cóż, czyżby owoce modlitwy w Medjugorie...????

Odpowiedz

nitka

1 rok, 6 miesięcy temu

Jeżeli partner twojej siostry jest rozwodnikiem, wolnomyślicielem i agnostykiem, to nie jest jej mężem. Małżeństwo to po pierwsze powołanie, to również sakrament mocą, którego stajemy się mężem i żoną. Rozumiem wasze rozgoryczenie, trudne są takie doświadczenia, przechodzimy przez nie wszyscy, chyba nikomu nie są obce.

Odpowiedz

Ave Maryja

1 rok, 6 miesięcy temu

Tak Frańciszek potwierdzam - 80 % działalności szatana jest prowadzona pod pozorami wyższego dobra, powiem więcej pod pozorem anioła światłości, gdzie djabeł naśladuję najwyższe świętości i potrafi nawet śpiewać sonety o Matce Bożej, dlatego badajcie co się dzieje w przypadku Medjugorii oraz w naszym kraju na tak zwanych mszach z modlitwami o uzdrowienie, gdzie jest sporo praktyk zielonoświątkowych, takich jak mówienie, śpiewanie niezrozumiałą mową i pady na plecy pod wpływem rzekomo Ducha Świętego.

Odpowiedz

syn gromu

1 rok, 6 miesięcy temu

Do Ave Maryja-powtarzasz się.Czy św.Paweł w liście do koryntian /12/
mówi nie prawdę o charyzmatach Ducha Świętego?

Odpowiedz

Ave Maryja

1 rok, 6 miesięcy temu

Św.Paweł uczy o darach danych nam od Boga, które mają służyć budowaniu Kościoła. Święty jednak nie ma na myśli takich "darów" jakie są nam oferowane przez praktyki zielonoświątkowe w KK. Niezrozumiałe mowy, zaśnięcie w Duchu Świętym, nie wspomnę o małpowaniu uzdrowień to nie są dary Boże. W Piśmie Świętym każdorazowo jeśli mowa o darze "mówienia językami" to chodzi o dar dany Apostołom w Dniu Pięćdziesiątnicy, który to dar polegał na skutecznym głoszeniu Ewangelii w rożnych obcych językach, różnym narodom na całym święcie. Dar ten był konieczny do Prorokowania i stanowił integralna część skutecznego Proroka, który ze swoim przekazem mógł trafić do różnych narodowości.Dar tłumaczenia języków jest darem odrębnym, jest pomocny i konieczny by skutecznie głosić Słowo Boże. Prorok, Nauczyciel, jeśli nie posiadał daru mówienia językami nie mógł głosić Ewangelii w innej narodowości, choćby to robił najlepiej na świecie bo nikt go tam nie zrozumie i będzie mówił na wiatr.

Odpowiedz

nitka

1 rok, 6 miesięcy temu

Jaki to ma związek z Objawieniami w Medjugorje? Tam modlitwę, homilie i Ewangelię tłumaczy się na inne języki z języka chorwackiego w zalżności od potrzeb. To samo dotyczy Orędzi.

Odpowiedz

Ave Maryja

1 rok, 5 miesięcy temu

A no ma takie, że łakomstwo na objawienia, dary duchowe i uzdrowienia jest takie samo w przypadku mszy z mod.o uzdr.jak i mszy w Medjugorie,nie wspomnę o orędziach,gdzie lgnie się do nadprzyrodzonych sił. Św.Jan od Krzyża przestrzega: „Gorszą jest rzeczą,której nie można tolerować,jest to,że niektóre osoby pragną odczuć w sobie jakiś skutek i objaw spełnienia swej prośby.Pragną otrzymać jakiś znak,że modlitwa ich i towarzyszące jej ceremonie zostały przyjęte.Jest to niczym innym jak tylko kuszeniem i obrażaniem Pana Boga.Zabobony te takie wywołują gniew Boga,iż pozwala szatanowi, ażeby im dawał odczuć i usłyszeć pewne rzeczy, zupełnie zresztą tym duszom niepożyteczne,a tym samym wprowadzał je w błąd. Dusze bowiem, powodujące się takimi zabobonami,na taka zasługują karę.Usiłują bowiem otrzymać przez swoje modlitwy to,czego pragną, chociażby to było nawet sprzeczne z wolą Bożą.Nie mając zaś pełnej ufności w Bogu, nie odnoszą z tego wszystkiego prawdziwej,duchowej korzyści.”

Odpowiedz

syn gromu

1 rok, 6 miesięcy temu

Przepraszam Cie ale powtarzasz to samo po raz kolejny.Oszczerstw nie uwazasz za zasadne odwolac.Niech Cie Bog ma w swojej piece.

Odpowiedz

Ave Maryja

1 rok, 5 miesięcy temu

Syn gromu wybacz wyjaśniłem wszystko we wcześniejszych postach i nie ma mowy tutaj o żadnych oszczerstwach a wyłącznie o rzeczywistej prawdzie, wszystko co piszę to fakty a piszę to dlatego byś i ty zrozumiał na czym polega prawdziwa wiara w ogołoceniu jak to nazywa Św. Jan od Krzyża i jak to łakomstwo na objawienia, dary, uzdrowienia prowadzi duszę do pułapek i błędów, gdzie wierny sądzi, że jest blisko Boga a wrzeczywistości jest zwodzony i na drodze do zjednoczenia z Bogiem stoji w miejscu, bądź się nawet się z niej wycofuję. Reasumując nie tedy droga.

Odpowiedz

ignaś

1 rok, 6 miesięcy temu

Ave Crux. Ave Maryja.

Odpowiedz

nitka

1 rok, 5 miesięcy temu

Amen.

Odpowiedz

KORAL

1 rok, 6 miesięcy temu

1 PIELDRZYMKA PAPIEZ DO MEDJUGORIE

Odpowiedz

Ave Maryja

1 rok, 5 miesięcy temu

Jako lekarstwo na te objawienia, orędzia, upadki w duchu, mówienie językami, rzekome uzdrowienia, i inne zwodzenia pod publiczkę polecam lekturę Św. Jana od Krzyża pt. Droga na Górę Karmel. Tam jest recepta na poznanie sposobu na WIARĘ W PRAWDZIE PROWADZĄCEJ DO ZJEDNOCZENIA Z BOGIEM. Na zakończenie mojego udziału w tym forum życzę wszystkim w poszukiwaniu Boga ogołocenia zmysłów, poprostu wiary i wyzbycia się wszelkich namiętności by wkroczyć na trudną ale konieczną, jedyną drogę obfitą w łaski, które w ostateczności skłonią osobę duchową by oddać się w całości i w ufności bez granic Panu Bogu Najwyższemu. Amen.

Odpowiedz

joanna

1 rok, 6 miesięcy temu

Orędzie Matki Bożej z 25 marca 2013 r.
"Drogie dzieci! W tym czasie łaski wzywam was, abyście wzięli w ręce krzyż mego umiłowanego Syna Jezusa i abyście rozważali Jego mękę i śmierć. Niech wasze cierpienia będą zjednoczone z Jego cierpieniem i miłość zwycięży, bo On, który jest miłością sam siebie wydał z miłości, aby zbawić każdego z was. Módlcie się, módlcie się, módlcie się dopóki miłość i pokój nie zapanują w waszych sercach. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie."

Odpowiedz

Miras

1 rok, 5 miesięcy temu

Św. Jan od Krzyża przestrzega: „ Gorszą jest rzeczą, której nie można tolerować, jest to, że niektóre osoby pragną odczuć w sobie jakiś skutek i objaw spełnienia swej prośby. Pragną otrzymać jakiś znak, że modlitwa ich i towarzyszące jej ceremonie zostały przyjęte. Jest to niczym innym jak tylko kuszeniem i obrażaniem Pana Boga. Zabobony te takie wywołują gniew Boga, iż pozwala szatanowi, ażeby im dawał odczuć i usłyszeć pewne rzeczy, zupełnie zresztą tym duszom niepożyteczne, a tym samym wprowadzał je w błąd. Dusze bowiem, powodujące się takimi zabobonami, na taka zasługują karę. Usiłują bowiem otrzymać przez swoje modlitwy to, czego pragną, chociażby to było nawet sprzeczne z wolą Bożą. Nie mając zaś pełnej ufności w Bogu, nie odnoszą z tego wszystkiego prawdziwej, duchowej korzyści.”.

Odpowiedz

joanna

1 rok, 5 miesięcy temu

Ave Crux! Ave Maryja! Chrystus Zmartwychwstał!!! Alleluja!!!
Rozważajmy Tajemnice Różańca Świętego, ufajmy Bogu, lektura św. Jana od Krzyża dla większości z nas jest trudna i niezrozumiała. Warto, więc poradzić się spowiednika zanim po nią sięgniemy, bo nie odniesiemy z niej duchowej korzyści, a wręcz przeciwnie.

Odpowiedz

Miras

1 rok, 5 miesięcy temu

joanna - by zjednoczyć się w prawdzie z Bogiem nie wystarczy wykrzykiwać Ave Crux i temu podobne. Może to źle zabrzmi ale nie wystarczy rozważać tajemnic różańca, tak samo, jak nie wystarczy chodzić do spowiedzi i do komunii, to ZA MAŁO. Zgadzam się, że ponad wszystko, w pełni należy ufać Bogu. Wiara w prawdzie, nie polega na doznawaniu objawień - mamy je wręcz odrzucać, nie polega na uczestniczeniu w modlitwach o uzdrowienia i innych tego rodzaju nadprzyrodzonych praktykach,które są oznaką powierzchownej tylko wiary a w niektórych przypadkach pychy. Trzeba czegoś więcej - WIARY W OGOŁOCENIU BEZ ŁAKOMSTWA NA DARY DUCHOWE. Ich spodziewanie się, a jeszcze gorzej wymaganie jest obrażaniem Pana Boga. Dlatego polecam choć odrobinę poczytać Św. Jana od Krzyża i jednocześnie Św. Ignacego z Loyoli. Ci mistycy, Doktorzy Kościoła wskazują wyraźnie jakimi prawdami należy się kierować, by dojść do zjednoczenia nawet w tym życiu z Panem Bogiem.

Odpowiedz

joanna

1 rok, 5 miesięcy temu

"Wszystko jest darem, który został nam dany celem wykorzystania go na chwałę Bożą.Dlatego pierwszym krokiem w życiu duchowym, w zdrowej duchowości, jest dziękczynienie za to, czym zostaliśmy obdarowani. Dziękczynienie uwalnia nas od najgorszej wady, jaką jest pycha. Pycha zaś, będąc wadą ukrytą, przybiera różne maski: często przejawia się w postaci niezadowoleniem z tego, kim jesteśmy, ale także w zazdrości - na przykład gdy zazdrościmy innym łaski Bożej lub jakichkolwiek darów. Pycha wiedzie prostą drogą do pesymizmu. Dziękczynienie natomiast odwrotnie - zwraca nas ku Dawcy i prowadzi do uwielbienia. W naszym życiu doczesnym nie poznajemy Boga bezpośrednio, ale za pośrednictwem Jego darów, aby poprzez dary przejść do poznania istoty Boga, którą jest miłość wyrażająca się w pragnieniu jak największego obdarowywania nas"

Odpowiedz

Małgosia

1 rok, 5 miesięcy temu

1z 2 Z ciekawością przeczytałam wszystkie wpisy na tym blogu.
Byłam w Medżugorie w 2002r i mam swoje piękne doświadczenie, które do dzisiaj oddziaływa na moją relację z Matką Pana mojego Jezusa. Wiem jedno, że bez Miłości Matki nie potrafiłabym w pełni miłować Jej Syna. Wciąż Ją proszę, aby nauczyła mnie bardziej kochać ludzi, którzy nienawidzą i ranią mnie samą i moich bliskich.
Joanno,na tym blogu jawisz mi się jako jasna gwizdka na -nie zawsze pogodnym -niebie. Dostrzegam w Tobie bardzo wiele owoców Ducha Św, mianowicie miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, łagodność, opanowanie- to piękne cnoty, a te przecież są cechą charakteru samego Jezusa.
Dobrze, że poświęciłaś nieco swego czasu na swoje wpisy. cdn

Odpowiedz

Małgosia

1 rok, 5 miesięcy temu

2 z 2 ) A co do lektury Św.Jana od Krzyża - zgadzam się z Tobą, ona nie jest łatwa, czeka w kolejce do przeczytania, jednak myślę, że jeszcze nie jestem gotowa. W tym miejscu gorąco polecam lekturę, którą pewnie większość z Was zna, a właściwie dwie lektury: 1) O naśladowaniu Chrystusa; 2) Traktat o prawdziwym(doskonałym) nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny.
A propos Twojego zaproszenia do rozważania tajemnic Różańca Św. Pan Jezus podział Siostrze Faustynie, że najwięcej łask spływa na duszę, gdy rozważa tajemnice Jego Męki.
dziękuję również innym osobom, które z wielką kultura i cierpliwością wyrażały swoje zdanie w przedmiocie tych Maryjnych Objawień.
Z Panem Bogiem

Odpowiedz

joanna

1 rok, 5 miesięcy temu

Małgosiu, dziękuję Ci za piękne świadectwo, za dobre słowa, za polecane lektury. Dostrzegasz dobro, Twoja wiara jest świadoma miłości Boga i rodzi miłość. Dobrze, że jesteś. Z Panem Bogiem.

(www.sluzew.dominikanie.pl/otomatkatwoja/- polecam, warto posłuchać)

Odpowiedz

joanna

1 rok, 5 miesięcy temu

Orędzie Matki Bożej z 2.04.2013 r.
"Drogie dzieci, wzywam was do jedności w duchu z moim Synem. Wzywam was, abyście przez modlitwę i przez mszę świętą, kiedy mój Syn w szczególny sposób jednoczy się z wami, starali się być jak On: abyście jak On zawsze byli gotowi pełnić wolę Bożą, nie żądając by spełniła się wasza. Albowiem, dzieci moje, jesteście – istniejecie z woli Bożej, a bez Bożej woli niczym jesteście. Ja, jako Matka żądam od was, abyście swoim życiem mówili o chwale Bożej, gdyż w ten sposób z Jego woli, wy również sami chwałą się okryjecie. Bądźcie wobec wszystkich pokorni i okazujcie miłość bliźniemu. Przez pokorę i miłość mój Syn zbawił was i otworzył wam drogę do Ojca Niebieskiego. Proszę was, abyście otwierali drogę do Ojca Niebieskiego tym, którzy Go jeszcze nie poznali i nie otworzyli serca na Jego miłość. Swoim życiem otwierajcie drogę tym, którzy wciąż błąkają się w poszukiwaniu prawdy. Dzieci moje, bądźcie moimi apostołami, którzy nie żyli na próżno.

Odpowiedz

joanna

1 rok, 5 miesięcy temu

cd. Orędzia Matki Bożej z 2 kwietnia 2013
Nie zapominajcie, że staniecie przed Ojcem Niebieskim i zdacie o sobie sprawę. Bądźcie gotowi! Ponownie przypominam, módlcie się za tych, których Syn mój powołał, pobłogosławił ich ręce i podarował ich wam. Módlcie się , módlcie się, módlcie się za swoich pasterzy. Dziękuję wam."

Odpowiedz

Piotr i Paweł

1 rok, 5 miesięcy temu

"...Ponownie przypominam, módlcie się za tych, których Syn mój powołał, pobłogosławił ich ręce i podarował ich wam..."
Czy ww. orędziu chodzi o to, że mamy się modlić za charyzmatyków, tych którzy uzdrawiają?

Odpowiedz

Ela

1 rok, 5 miesięcy temu

Byłam w Medjugorie. Jechałam jako sceptyk, ot miałam okazję... Wróciłam przekonana, że jest to miejsce szczególne. Doświadczyłam ogromnej łaski obecności mocy Pana i Jego Matki. To jest niesamowite widzieć tych ludzi na kolanach, boso po kamieniach, te ślady krwi, kolejki ogromne do konfesjonałów... Tego nikomu nikt nie nakazuje. Adoracja Pana Jezusa - zatopienie w modlitwie, często łzy spływające po policzkach...Napewno jest to miejsce spotkania z Panem. A powstające tam wspólnoty, s. Elwira... Nie da się przejść obojętnie. Trzeba pojechać, przeżyć, zobaczyć i ... uklęknąć w modlitwie. Tego się nie da wytłumaczyć po ludzku.Tam jest Boża moc i Jego Matki, Królowqej Pokoju.Pokoju tak bardzo zagrożonego.A objawienia w Rwandzie! Ludzie nie posłuchali.Miliony zginęły i dalej giną, uciekją... Tam nie ma pokoju, ciągłe walki rebeliantów. Moze pomyślmy nieco szrzej i głębiej nad faktami, otwórzmy oczy naszego serca i stańmy się niosącymi pokoj w sobie i wokół siebie. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Małgosia

1 rok, 5 miesięcy temu

Piotrze, mam pytanie do Ciebie. Czy wszystkie wpisy na tym blogu odczytujesz z jednakowo bijącym sercem, czy też niektóre wpisy sprawiają, że ono przyśpiesza? Twoje - w moim odczuciu- zaczepne pytanie przywołało mi na myśl fragment czytanej książki Ewy Czaczkowskiej o siostrze Faustynie.S.Faustyna przeżywała nie tylko męki fizyczne ale także psychiczne ze strony sióstr, które nie bardzo dowierzały jej słabości spowodowanej chorobą.Faustyna rozumiała, że są to narzędzia, które dopuszczał Bóg, aby nauczyć ja pokory i oczyścić duszę z przywiązania do ludzi; wiedziała, że ulgę i pociechę może znaleźć tylko w Jezusie. Dziękuję Tobie/Wam że pomagacie mi ćwiczyć się w cnotach. z Panem Bogiem

Odpowiedz

joanna

1 rok, 5 miesięcy temu

Marka 16:15-20
Jezus ukazawszy się Jedenastu rzekł do nich: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie. Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdził naukę znakami, które jej towarzyszyły.




Odpowiedz

Piotr i Paweł

1 rok, 5 miesięcy temu

Mateusza 12:38
" Wówczas rzekli do Niego niektórzy z uczonym w Piśmie i faryzeuszów: Nauczycielu chcielibyśmy jakiś znak widzieć od Ciebie. Lecz On im odpowiedział: Plemię przewrotne i wiarołomne żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku proroka Jonasza." Dalej mowa ... o Zmartwychwstaniu.
Tak - trzeba mieć Wiarę, a nie spodziewać się, wymagać, być łakomym na uzdrowienia i inne cuda, czy objawienia, niejednokrotnie nie pochodzące od Pana Boga a uznawane przez omamionych, z błądzonych ludzi jako nieomylnie Boskie.

Odpowiedz

joanna

1 rok, 4 miesiące temu

Odnoszę wrażenie, że nie rozumiesz znaczenia słów, które przytaczasz. Błędnie interpretujesz tych, do których są skierowane.

Odpowiedz

joanna

1 rok, 4 miesiące temu

Orędzie Matki Bożej z 25 kwietnia 2013
„Drogie dzieci! Módlcie się, módlcie się, tylko módlcie się, aż wasze serce otworzy się w wierze tak, jak kwiat otwiera się w ciepłych promieniach słońca. To jest czas łaski, który Bóg wam daje poprzez moją obecność a wy jesteście daleko od mojego serca. Dlatego wzywam was do osobistego nawrócenia i do modlitwy rodzinnej. Niech Pismo Święte zawsze będzie dla was zachętą. Błogosławię was wszystkich moim macierzyńskim błogosławieństwem. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

Odpowiedz

Piotr i Paweł

1 rok, 4 miesiące temu

Joanna, czy w przytoczonym orędziu nie wydaję się dziwne, że Matka Boża wzywa do modlitwy i wyłącznie do modlitwy używając stwierdzenia "... tylko módlcie się..." a potem wspomina: ... a wy jesteście daleko od mojego serca".
Modlitwa jest jak najbardziej wskazana i ta najlepiej wskrytości, jednak na drogę do zbawienia nie składa się wyłącznie modlitwa i tylko modlitwa, jeszcze jest wiele rzeczy, których nie możemy zaniedbać w naszym chrześcijańskim życiu a wszystko musi iść w parze z miłością do Boga i bliźniego. Moja Matka Boża, szczególnie w modlitwie w skrytości jest zemną bardzo blisko!
Gospa mówiąc, że jesteśmy daleko od jej serca może ma na myśli by wybrać się do Medjugorie po osobiste nawrócenie?

Odpowiedz

joanna

1 rok, 4 miesiące temu

Słowa Orędzia są tak proste, że nie wypada mi ich komentowć. Przyjmij je wraz z matczynym błogosławieństwem, niech będę dla Ciebie drogowskazem na drodze do osobistego nawrócenia.

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony
Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT
Twitter
Facebook