ekai.pl
Sobota, 26 maja 2012 Św. Filipa Nereusza, prezbitera
Biogramy kardynałów-nominatów
st, kg, tom (KAI) / pm, Watykan, 2012-01-06
strona 1 z 4
Fot. Paulina Matysiak - fotoKAI
Kościół będzie miał 22 nowych kardynałów – zapowiedział dziś podczas modlitwy Anioł Pański w Watykanie papież Benedykt XVI ogłaszając nazwiska nowych purpuratów.
W grupie tej jest 10 zwierzchników z Kurii Rzymskiej oraz 9 biskupów kierujących ważnymi diecezjami w świecie. Ponadto Ojciec Święty mianował 4 nowych purpuratów, którzy przekroczyli już 80. rok życia i nie będą należeli do grona elektorów podczas ewentualnego konklawe. Konsystorz podczas którego nowo kreowani purpuraci otrzymają insygnia kardynalskie papież zwołał na 18 lutego br. Będzie to czwarty konsystorz obecnego pontyfikatu.
Obecnie Kolegium Kardynalskie liczy 214 kardynałów, z których 124 nie ukończyło jeszcze 80 lat i może uczestniczyć w konklawe.
Poniżej podajemy krótkie biogramy nowo mianowanych kardynałów.
Pracownicy Kurii Rzymskiej:
Abp Fernando Filoni (Włochy) , prefekt Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów. Urodził się 15 kwietnia 1946 r. w Manduria, w regionie Apulii. Święcenia kapłańskie przyjął 3 lipca 1970. Uzyskał doktorat z filozofii i prawa kanonicznego. 3 kwietnia 1981 roku rozpoczął pracę w służbie dyplomatycznej Stolicy Apostolskiej. 17 stycznia 2001 Jan Paweł II mianował go nuncjuszem apostolskim w Iraku i Jordanii (z siedzibą w Bagdadzie, gdzie był także podczas działań wojennych w 2003) i wyniósł go do godności arcybiskupa, po czym osobiście udzielił mu sakry 19 marca tegoż roku. Od 25 lutego 2006 był przedstawicielem papieża na Filipinach, a 9 czerwca 2007 r. Benedykt XVI mianował go substytutem ds. ogólnych, czyli szefem pierwszej sekcji watykańskiego Sekretariatu Stanu. Nadzorował on sprawy związane z codzienną posługą kierowania Kościołem powszechnym, odpowiadał za koordynację działań poszczególnych dykasterii Kurii Rzymskiej a także kwestie związane z dokumentami papieskimi i ich oficjalnymi tłumaczeniami, korespondencją Ojca Świętego, informacją oraz zarządzaniem watykańskimi mediami. W tym charakterze regularnie spotykał się z papieżem, będąc osobą kluczową dla obecnego pontyfikatu. Zna francuski, hiszpański, angielski i portugalski. 10 maja 2011 Ojciec Święty mianował go prefektem Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów. Jako odpowiedzialny za Kościół na ziemiach misyjnych bywa nazywany „czerwonym papieżem”.
Abp Manuel Monteiro de Castro (Portugalia), penitencjarz większy. Urodził się 29 marca 1938 w Santa Eufémia, ok. 30 km na południe od Coimbry. Święcenia przyjął 9 lipca 1961 jako kapłan archidiecezji Braga. Uzyskał doktorat z prawa kanonicznego. W 1967 r. podjął pracę w służbie dyplomatycznej Stolicy Apostolskiej. 16 lutego 1985 Jan Paweł II mianował go arcybiskupem tytularnym i pronuncjuszem apostolskim w 8 małych wyspiarskich państewkach z archipelagu Małych Antyli. Sakrę przyjął 23 marca tegoż roku z rąk kard. Agostino Casarolego. 21 sierpnia 1990 został nuncjuszem w Salwadorze i w Hondurasie (z tego drugiego stanowiska ustąpił 12 kwietnia 1991), skąd 2 lutego 1998 papież przeniósł go na szefa nuncjatury w Republice Południowej Afryki, obejmującej też Namibię, Lesotho i Suazi. 1 marca 2000 Ojciec Święty mianował go swym przedstawicielem w Hiszpanii i Andorze. W latach 2007-09 był jednocześnie stałym obserwatorem Stolicy Apostolskiej przy Światowej Organizacji Turystyki, mającej siedzibę w Madrycie. 3 lipca 2009 Benedykt XVI mianował go sekretarzem Kongregacji ds. Biskupów, a 5 stycznia br. penitencjarzem większym Penitencjarii Apostolskiej. Urząd ten, zwany także Trybunałem Pokuty, jest najwyższym sądem kościelnym w sprawach sumienia. Do jego kompetencji należą wszystkie kwestie dotyczące życia wewnętrznego oraz związane z odpustami. Udziela on rozgrzeszeń, dyspens i innych łask zastrzeżonych Stolicy Apostolskiej oraz rozstrzyga sprawy związane ze sprawowaniem sakramentu pokuty. Troszczy się też o to, by w czterech bazylikach papieskich Wiecznego Miasta była dostateczna liczba penitencjarzy posiadających właściwe uprawnienia.
Abp Santos Abril y Castelló (Hiszpania), archiprezbiter Papieskiej Bazyliki Matki Bożej Większej (Santa Maria Maggiore) w Rzymie. Urodził się 21 września 1935 w Alfambra w Katalonii. Święcenia kapłańskie otrzymał 9 maja 1960 otrzymał, a rok później podjął studia w Papieskiej Akademii Kościelnej. 29 kwietnia 1985 został mianowany przez Jana Pawła II nuncjuszem apostolskim w Boliwii oraz biskupem tytularnym diecezji Tamada. Sakry biskupiej 16 czerwca 1985 r. udzielił mu kardynał Agostino Casaroli. Następnie był przedstawicielem Ojca św. w Kamerunie (1989-1996), Jugosławii (1996-2000), Argentynie (2000-2003), a od 2003 w Słowenii, Bośni i Hercegowinie oraz Macedonii. 22 stycznia 2011 został wicekamerlingiem Kamery Apostolskiej, urzędu zajmującego się administracją dobrami i prawami doczesnymi Stolicy Apostolskiej zwłaszcza w okresie sede vacante. 21 listopada został mianowany archiprezbiterem Bazyliki Matki Bożej Większej w Rzymie.
Abp Antonio Maria Vegliò (Włochy), przewodniczący Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących. Urodził się 3 lutego 1938 w mieście Macerata Feltria w regionie Marche w środkowych Włoszech. święcenia kapłańskie przyjął 18 marca 1962 w diecezji Pesaro. Przez pewien czas pracował duszpastersko w swej diecezji, po czym w 1968 wstąpił do służby dyplomatycznej Stolicy Apostolskiej. Pracował w placówkach papieskich w Peru, na Filipinach i w Senegalu. Po powrocie do Watykanu był w latach 1980-84 współpracownikiem Rady Spraw Publicznych Kościoła (obecnie Sekcja ds. Stosunków z Państwami w Sekretariacie Stanu), po czym znów wyjechał do pracy w nuncjaturze apostolskiej - w Wielkiej Brytanii. 27 lipca 1985 Jan Paweł II mianował go pronuncjuszem apostolskim w Papui Nowej Gwinei i na Wyspach Salomona oraz arcybiskupem tytularnym (sakrę przyjął 6 października tegoż roku). 21 października 1989 abp Veglio został pronuncjuszem w Senegalu, Zielonym Przylądku i w Gwinei Bissau, do czego w miesiąc później doszedł urząd delegata apostolskiego w Mauretanii i pronuncjusza w Mali. 2 października 1997 papież mianował go nuncjuszem apostolskim w Libanie i Kuwejcie oraz delegatem apostolskim na Półwyspie Arabskim. Na tym stanowisku zastała go nominacja papieska z 11 kwietnia 2001 na sekretarza Kongregacji dla Kościołów Wschodnich, skąd 28 lutego 2009 Benedykt XVI awansował go na przewodniczącego tego urzędu.
Komentarze (14)
XYZ
4 miesiące, 2 tygodnie temuSzczerze mówiąc zaskakujące nominacje. Praktycznie sami kurialiści... Oczywiście nie kwestionuję tego wyboru, ale jestem zdziwiony, że Ojciec Święty nie mianował kardynałami abp Zygmunta Zimowskiego - Przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia oraz abp Józefa Kowalczyka - Prymasa Polski i metropolity gnieźnieńskiego. Wydaje mi się, że te dwie nominacje byłyby tak samo uzasadnione jak te, które zostały ogłoszone. Prawda?
Odpowiedzjeniknal
4 miesiące, 2 tygodnie temuZgadzam się. Prymas Polski powinien być kardynałem. Nie wiem czym się kieruje Papież w swoich decyzjach, ale widocznie musimy poczekać na kolejnych Polaków-kardynałów. Być może przyczyną jest to abp Kowalczyk w przyszłym roku osiągnie już wiek emerytalny - może kolejny Prymas doczeka się kapelusza kardynalskiego?
OdpowiedzJonatan
4 miesiące, 2 tygodnie temuPrymas ks. arcybiskup Kowalczyk do wieku emerytalnego ma jeszcze co najmniej 7 lat...
Odpowiedz;)
4 miesiące, 1 tydzień temu
Przypominam, że biskupi kończąc 75 lat życia składają na ręce papieża rezygnację z urzędu. Papież może przedłużyć im posługę od roku do dwóch lat (bardzo rzadko dłużej).
Jako że ks. abp Kowalczyk w sierpniu b.r. skończy 74 lata - Jego posługa może potrwać jeszcze maksymalnie 3 lata.
Adam
4 miesiące, 2 tygodnie temuPodsumowując, italianizacja kolegium kardynalskiego. Przykre, ale prawdziwe. To już nie tylko powrót o koronkowej komży, ale faktyczny krok do tyłu.
Odpowiedzrhaner
4 miesiące, 2 tygodnie temuZważywszy na ilość kardynałów z Włoch po Benedykcie XVI zostanie Gianfranco Ravasi przy tak ukształtowanym kolegium jedyną opcją pozostaje ktoś z obszaru hiszpańskojęzycznego ale to mało prawdopodobne.
OdpowiedzJa
4 miesiące, 2 tygodnie temuZgadzam się z opinią, że w przyszłym konklawe wybór nowego papieża rozegra się pomiędzy Włochem (tu typuję kard. Ravasiego) a kandydatem z tzw. "Południa" (tu typuję kard. Maradiagę)
OdpowiedzRadek
2 miesiące, 4 tygodnie temuNie sądzę. Wydaje mi się, że to działanie bardzo przemyślane – Benedykt XVI, że mianując europejczyków, chce pewnie dać sygnał, że Kościół to nie tylko przesłanie Ewangelii (choć to najważniejsze, co może dać światu), ale także wielka kultura i cywilizacja, która z tej Ewangelii wyrasta. Nic nie umniejszając biskupom Ameryk, Afryki, czy Azji – ale jakież dziedzictwo mogą sobą zaoferować wobec świata (no, może Azja czymś tu się może pochwalić, ale z chrześcijańskiego punktu widzenia, jest to jednak niewiele...)?
OdpowiedzJa
2 miesiące, 4 tygodnie temu
Zgadzam się z przedmówcą tylko w jednym punkcie - Benedykt XVI mianując ostatnio tylu nowych kardynałów z Europy chce pobudzić zlaicyzowaną Europę do powrotu do Boga, wiary. Czy to wystarczy?? Pytanie pozostaje otwarte.
Nie zgadzam się natomiast ze stweirdzeniem, że biskupi z Ameryk, Afyki czy Azji nie mają nic do zaoferowania dzisiejszej sytej i snobistycznej Europie. Przecież katolicyzm na tych kontynentach obecny jest od kilku wieków. Te kontynenry dały Kościołowi wielu wybitnych świętych. To właśnie dziś w Ameryce Południowej i Afryce bije "serce Kościoła". Stąd moje przypuszczenie (pewność niemal), że przyszły potencjalny latynoski (na czarnoskórego jeszcze za wcześnie) papież wniósłby do Kościoła dużo nowych, ożywiających wiarę pomysłów.
Q
4 miesiące, 2 tygodnie temu
Po obecnym konsystorzu - Kolegium Kardynałów składać się będzie w większości z Włochów. Szkoda, że Ojciec święty nie mianował ŻADNEGO przedstawiciela Afryki; z Ameryki Południowej mianował jedynie Brazylijczyka - prefekta ds. Życia Konsekrowanego kard. Aviz de Braz. A przecież dziś w Afryce i Ameryce Południowej "bije serce" katolicyzmu.
Zasługuje też na uwagę fakt, że zarówno w czasie konsystorza w 2010 roku jak i obecnym papież mianował po dwóch swych rodaków (2010 - kard. Marx, kard. Brandmueller; 2012- kard. Woelki, kard. Becker). Według mnie to kard. Woelki mógłby jeszcze poczekać kilka lat na nominację (przypominam, że archidiecezję berlińską objął dopiero w sierpniu ub.r. i nawet nie został Mu wręczony paliusz).
Co do Polaków, to było niemal pewne, że obecnie nikt nie będzie mianowany. Abp Kowalczyk oraz abp Gołębiewski za rok - dwa przejdą na emeryturę; zaś abp Zimowski "szefuje" niezbyt prestiżowej radzie ds. zdrowia.
Q cd
4 miesiące, 2 tygodnie temu
Sądzę, że Ojciec święty zwoła kolejny konsystorz na zakończenie Roku Wiary w Uroczystość Chrystusa Króla A.D. 2013 roku.
Wtedy może jakiś Polak otrzyma insygnia kardynalskie.
Alain
4 miesiące, 2 tygodnie temuWygląda na to, że Papież pragnie "reewangelizacji Europy". Pytanie czy nie osiągnięto by tego raczej mianując kardynałów z młodych, prężnych Kościołów? Kard. Ravasi - jak najbardziej wybija się z tego gremium.
OdpowiedzMisiek.
2 miesiące, 4 tygodnie temuWszystkie te wypowiedzi, to czyste spekulacje. Owszem, nie jestem zadowolony z takiej ilości makaroniarzy w kolegium kardynalskim. Jednak co do konklawe, pewien jestem tego, że decydujący "głos" należy do Ducha Świętego.
Odpowiedzx.
2 miesiące, 2 tygodnie temuDziwna tendencja - jeśli Włosi to Kościół się cofa. Myślę, że niejednokrotnie Papież jest sam na polu troski o Kościół. Szkoda. Nie jest rozumiany ani przez tych, którzy mniemają się za postępowych, ani przez tych, którzy mniemają się za Tradycjonalistów. W ogóle problem Kościoła polega na tym, że poszczególni ludzie - nawet osoby duchowne - chcą TWORZYĆ Kościół a nie stawać się Jego częścią. Bycie częścią Kościoła oznacza przecież posłuszeństwo pozostałym częściom tego wielkiego Organizmu, któremu Ducha w końcu udziela sam Bóg. Spekulacje na temat słuszności czy niesłuszności? Nie wiem czy są zasadne. Traktowanie Kościoła jako areny niewiele różniącej się od politycznej zaczyna się od oceniania działania Kościoła właśnie takimi kategoriami. Stąd mój wniosek - Nie stawać z roszczeniami. Papież widzi więcej, wie więcej, rozumie więcej. Ja ufam Bogu, który prowadzi. Nie łudźmy się że zawsze będziemy jakoś dostrzegani jako naród. Więcej ufności!
Odpowiedz
