Drukuj Powrót do artykułu

50. rocznica kapłaństwa o. Pawła Janocińskiego OP – polskiego misjonarza w Japonii

11 czerwca 2026 | 14:22 | Dorota Hałasa (KAI Tokio) | Tokio Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Jaroslaw Janociński

Japońska Polonia uczciła 50. rocznicę kapłaństwa polskiego dominikanina o. Pawła Janocińskiego. W dziękczynnej Mszy św. w kościele św. Ignacego w Tokio w obchodzone w Japonii w niedzielę 7 czerwca w uroczystość Bożego Ciała, uczestniczył ambasador Rzeczpospolitej Polski w Japonii Paweł Milewski z małżonką, kapelan wojskowej bazy USA w Zamie, w Japonii, ks. Przemysław Nowak i japońska Polonia. Mszę św. koncelebrował ks. Cezariusz Wala, który przybył do Japonii z pielgrzymami ze Śląska.

W homilii o. Paweł Janociński podkreślił rolę Najświętszego Sakramentu, dzięki któremu zbliżamy się do Jezusa Chrystusa. Zaznaczył, że w Kościele na świecie, w tym również w Japonii, ma miejsce odnowa polegająca na zbliżaniu się do Eucharystii i głębokiemu jej przeżywaniu.  Wspomniał o odbywających się w Japonii rekolekcjach poświęconych Eucharystii, w których czynnie uczestniczy. Podkreślił, że Eucharystia tworzy jedność całego świata.

Na prośbę Polonii opowiedział o swojej pracy misyjnej. Spędził w Japonii większość swojego kapłaństwa. Studiował teologię w Krakowie. Święcenia kapłańskie przyjął 19 czerwca 1976 r. O wyjeździe na misję do Japonii zdecydował jako kleryk po spotkaniu z japońskim dominikaninem o. Marie Shigeto Oshidą. Japoński dominikanin w 1974 r. odwiedził klasztor dominikanów w Krakowie i zachęcał do wsparcia dominikańskiej misji w Kraju Kwitnącej Wiśni. O. Paweł postanowił podjąć wyzwanie. 

“Paszportu ksiądz nie dostanie i do Japonii ksiądz nigdy nie pojedzie” – zacytował podczas kazania słowa oficera milicji obywatelskiej, który jak określił “uważał siebie za Pana Boga”. W maju 1977 r. w kościele ojców dominikanów w Krakowie odbyła się Msza żałobna zamordowanego studenta UJ Stanisława Pyjasa. Po Mszy św. odbyła się demonstracja. Zakaz wydania paszportu dominikaninowi był odpowiedzią władz komunistycznych na te wydarzenia.  Odmowa wydania paszportu nie przeraziła młodego dominikanina. Zaangażował się w rekolekcje charyzmatyczne, na które zapraszany był ówczesny metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła. Dotknięcie duchowości późniejszego świętego Papieża było dla niego ważnym przeżyciem.

O. Paweł prowadzi obecnie zajęcia z duchowości, podczas których z japońskimi wiernymi czyta encyklikę św. Jana Pawła II o Duchu Świętym. “Modlili się w mojej intencji czterej kapłani, którzy mi powiedzieli, że niedługo do Japonii pojadę. Pewnego dnia miałem sen, że idę w kimonie przez główną ulicę dzielnicy Ginza w Tokio i zmierzam do pałacu cesarskiego, żeby się spotkać z cesarzem” – opowiadał. Kiedy się obudził, był pewny, że do Japonii pojedzie.

Wyjechał do Tokio jeszcze w tym samym roku, a proroczy sen wypełnił się w 2005 r. W katedrze tokijskiej celebrowana była uroczysta Msza św. żałobna po śmierci św. Jana Pawła II. Japończycy darzyli świętego Papieża dużym szacunkiem. Zaproszeni zostali na Mszę św. wszyscy księża, politycy i ważne osobistości. O. Paweł nie doczytał szczegółów dotyczących zasad koncelebry i przyszedł przed Mszą później niż wymagano. “Myślałem, że nie będę mógł wejść na Mszę św.” – wspominał, “ale porządkowym był diakon, który mnie dobrze znał. Pomachał do mnie, żebym za nim poszedł. Wskazał na krzesła przed ołtarzem. Usiadłem na krześle. Msza św. się zaczęła. Do katedry wszedł ówczesny następca tronu, obecny cesarz Naruhito i siadł koło mnie. Stało się inaczej niż sobie wyobrażali komunistyczni milicjanci”. 

Pobyt w Japonii zaczął się od intensywnej, dwu i pół letniej nauki języka japońskiego. Po tym o. Janociński został wikariuszem, a później proboszczem parafii w Fukushimie, w północnej Japonii. Pracował tam 10 lat. Było to zderzenie z prawdziwą, tradycyjną kulturą tego kraju. Fukushima to – według misjonarza – piękna prefektura tak, jak cała Japonia. Teraz kojarzy się nam z tragicznymi wydarzeniami, czyli wielkim trzęsieniem ziemi i wybuchami w elektrowni jądrowej w 2011 r. “Ludzie byli bardzo porządni, ale nie potrafiłem nawiązać z nimi bliższego kontaktu.”- wspominał o. Paweł. Poczuł, że nie ma powołania do pracy, w której jest odpowiedzialny za funkcjonowanie parafii.  “Ale Opatrzność Boża czuwa”- dodał. 

“Zawsze Pan Bóg nam coś podsuwa. To czy z tego skorzystamy, czy nie zależy od człowieka. Patrzył na mnie z uśmiechem, ale i z politowaniem kanadyjski dominikanin. W czasie wojny był więziony w japońskim obozie odosobnienia. Dobrze znał psychikę Japończyków. Przychodziły do kościoła wtedy dzieci. Przychodziła jedna dziewczynka, która teraz jest policjantką. Wskazał na nią i powiedział mi, że jak się nie stanę jak dziecko nie wejdę do Królestwa Niebieskiego. Święte słowa. Wszystkim je powtarzam. Mówię to ludziom, których spowiadam, siostrom, a szczególnie narzeczonym. Nie czujmy się zbyt ważni. Pan Bóg jest ważny. My jesteśmy sługami. Tego człowiek się uczy przez całe życie. Uczy się służby. Mówi o tym choćby Ewangelia św. Marka, której studiowanie z jedną z grup niedawno skończyliśmy. Służba daje mi poczucie spełnienia w tym kraju. Jestem wdzięczny Panu Bogu, że mogę służyć Japończykom” – wyznał o. Janociński.

 

Po posłudze na północy Japonii o. Janociński wyjechał do USA, gdzie na Uniwersytecie im. Św. Ignacego Loyoli w Chicago ukończył psychologię chrześcijańską, która później pomogła mu w pracy misyjnej. Myślał, że do Japonii już nie wróci, ale wtedy miał kolejny sen. Widział Japonki, które się nad nim modlą. Zrozumiał, że czas wracać do Kraju Kwitnącej Wiśni. 

Misjonarz opowiedział o swojej posłudze dla japońskiej Polonii. Chciał służyć jako duszpasterz Polakom w Japonii. Od 2006 r. odprawia raz w miesiącu Mszę św. dla Polonii w Tokio. Zastąpił znanego jezuitę o. Tadeusza Obłąka (1922-2006), profesora prawa kanonicznego, który kształcił m. in. japońskich biskupów.  Wspominał s. Annę Buszkę ze zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa, która urodziła się jeszcze w zaborze pruskim w końcu XIX w. trafiła do Japonii. Była wielką patriotką. Każdego roku 3 maja głośno śpiewała w klasztorze pieśń “Maryjo, Królowo Polski”. 

Siostra Chinka z tego samego klasztoru obiecała, że po śmierci będzie się modlić, aby o. Paweł mógł działać wśród młodych Japończyków. Wynikiem jej modlitwy były prowadzone przez 23 lata wykłady o chrześcijaństwie na katolickim uniwersytecie Shirayuri (Biała lilia) w Tokio. “Uczyłem młode Japonki o Panu Bogu i o niebie, bo temat nieba jest dla nich ważny. Mówiłem, że niebo istnieje i życie nie kończy się po śmierci. Ludzie męczą się w życiu doczesnym, są samotni i zagubieni. Chciałem im przekazać, że to Pan Bóg wyznacza nam drogę i życie ma głębszą perspektywę wśród trudności” – wspominał misjonarz. 

Nadal spotyka się z niektórymi byłymi studentkami na zajęciach z Pisma Świętego, uwielbienia i duchowości. Uczestniczy w grupie tzw. “Różańca nadziei”, której członkowie modlą się w intencji wybranych, młodych Japończyków. “To jest fascynujące, że żyję w innej kulturze. Ludzie są tu niesamowicie delikatni. Pan Bóg daje nam dar, a przedtem daje nam Ducha Świętego, żeby ten dar pojąć i przyjąć, bo inaczej sami nie jesteśmy w stanie niczego przyjąć, nawet Eucharystii. Ducha Świętego można porównać do rosy. Czytaliśmy dziś o mannie w Księdze Powtórzonego Prawa. (Pwt 8) Jest tam rosa i manna. Rosa pozwala nam przyjąć mannę. Pan Bóg działa przez delikatność. Duch Święty jest delikatny i prowadzi nas do prawdy, którą jest Jezus Chrystus. Bóg jest miłością. Duch Święty pozwala nam przyjąć tą miłość. Oczyszcza i kształtuje nasze sumienie. Tworzy jedność, do której jesteśmy powołani” – podkreślił dominikanin mówiąc o swoich doświadczeniach pracy w Japonii.

Za ofiarną pracę i pół wieku posługi duszpasterskiej podziękował o. Pawłowi w imieniu swoim i ambasady RP ambasador Milewski. Podkreślił, że o. Paweł z pokorą służy Japończykom i zawsze odpowiada na wszelkie potrzeby Polonii m.in. odprawiając Msze św. za Ojczyznę. Życzył misjonarzowi zdrowia i łask Bożych w dalszej posłudze duszpasterskiej, która służy również promocji Polski w Japonii.   

Kapelan wojskowej bazy amerykańskiej w Japonii ks. Nowak porównał pracę misyjną o. Pawła do działalności ewangelizacyjnej św. Maksymiliana Marii Kolbe, który w 1931 r. założył w Nagasaki japoński Niepokalanów. “Jego, o. Pawła, serce jest wielkie jak autobus” – powiedział. “Wielu ludzi wsiada do tego autobusu i jadą autostradą do nieba, bo jak podkreśla jubilat, Eucharystia to autostrada do nieba” – dodał.

Ks Nowak podziękował o. Janocińskiemu za posługę kapłańską w amerykańskich bazach wojskowych w Japonii. Odczytał list od arcybiskupa służb wojskowych USA Timothy P. Broglio, który w jubileuszowym roku św. Franciszka pogratulował i podziękował Panu Bogu za powołanie o. Pawła, a jemu za pozytywną odpowiedź na to powołanie. Podkreślił, że wiele kobiet, mężczyzn i rodzin w Kraju Wschodzącego Słońca czerpie korzyści z jego powołania. Arcybiskup zapewnił o. Pawła o swojej modlitwie. 

Życzenia złożyli również przedstawiciele Polonii, którzy podziękowali za ofiarną posługę duszpasterską polskiego dominikanina. Uczestnicy Mszy św. zaśpiewali “Barkę” i odmówili “Litanię do Najświętszego Serca Jezusa” w intencji jubilata. Przypomnieli motto, które o. Paweł przyjął podczas święceń kapłańskich i podkreślili, że jest ono wsparciem dla wszystkich żyjących na obczyźnie:  “A nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany” (Rz 5,5). 

O. Paweł Janociński od ponad 20 lat jest korespondentem i współpracownikiem KAI w Japonii.

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.