ekai.pl
Sobota, 26 maja 2012 Św. Filipa Nereusza, prezbitera
Poznamy prawdę o Medjugorie
kg (KAI/RV) / ms, Watykan, 2012-02-16
Fot. Mariusz Musiał
Komisja międzynarodowa, powołana przed dwoma laty przy Kongregacji Nauki Wiary w celu zbadania prawdziwości domniemanych objawień maryjnych w Medjugorje, kontynuuje swe prace. Zespół, kierowany przez emerytowanego wikariusza papieskiego dla diecezji rzymskiej kard. Camillo Ruiniego, chciałby do końca br. przedstawić swój raport Ojcu Świętemu.
To on dopiero oceni, czy mamy do czynienia z nadprzyrodzonym charakterem objawień, trwających od ponad 30 lat w tej miejscowości na terenie Bośni-Hercegowiny.
Poinformował o tym jeden z członków wspomnianej komisji, kard. Vinko Puljić z Sarajewa, przebywający obecnie w Rzymie w związku z przygotowaniami do spotkania „Ludzie i Religie”. Odbędzie się ono we wrześniu br. w stolicy Bośni i Hercegowiny. Hierarcha nie mógł jednak powiedzieć nic więcej na temat prowadzonych prac, jest bowiem zobowiązany do zachowania tajemnicy.
Medjugorje leży w diecezji Mostar na terenie Hercegowiny, zajmującej południowo-zachodnią część tego bałkańskiego kraju. Matka Boża zaczęła się tam ukazywać grupie młodych miejscowych mieszkańców w czerwcu 1981 i objawienia te trwają do dzisiaj. Właśnie ich niezwykła długotrwałość i brak ostatecznego zakończenia jest jedną z głównych przyczyn, dla których Kościół katolicki nie wypowiedział się dotychczas ostatecznie na temat ich prawdziwości.
Komentarze (18)
anna
3 miesiące, 1 tydzień temuŚmiech, rany boskie! Komisja międzynarodowa do spraw badania urojeń? Dowiemy się prawdy o urojeniach! Przecież my znamy prawdę!
OdpowiedzKrzysiek
3 miesiące, 1 tydzień temuA skąd ta pewność że to urojenia? Mo ze pozwólmy żeby ocenę wydali ludzie, którzy się na tym znają i przede wszystkim Ojciec Święty.
OdpowiedzTeresa
3 miesiące, 1 tydzień temuDokładnie pani "anno" międzynarodowa komisja do spraw badania urojeń! Jakby prawda do tej pory nie była znana, tyle wybitnych teologów się wypowiadało, wszyscy biskupi miejsca, ale ... ten reaktor z opóźnionym zapłonem chyba tak teraz trzeba wygaszać :)
OdpowiedzAdamB
3 miesiące temuNie wypowiadam się za lub przeciw prawdziwości objawień w Medjugorie. Zastanowiła mnie ta wypowiedź. Na dobrą sprawę każda myśl jest urojeniem. Nawet wypowiedziana - ubrana w słowa, zapisana urojeniem pozostaje. Jednocześnie jest bardziej trwała niż jakakolwiek rzecz. Bardziej trwałe jest twierdzenie Pitagorasa niż Pani, Aneczko - nikt tego nie konserwuje, nie zabezpiecza, wojny się przewalają, a ono jest niezmienne, w każdej chwili każdy może je wykorzystać. Za przeproszeniem, proszę spojrzeć w lustro i na zdjęcie sprzed, powiedzmy, pięciu lat – Jakieś zmiany? Ślady przemijania? Ile środków na „konserwowanie” siebie wydanych przez ten czas? Ile wykupionych recept? I z czego tu się śmiać? A jeszcze Rany Boskie wtrącane bez sensu …
OdpowiedzJarek
3 miesiące, 1 tydzień temuWiedzę, że koleżanka Anna wie lepiej od komisji. Toż to zuchwałość
OdpowiedzMaciek z Żnina
3 miesiące, 1 tydzień temumoze sa to urojenia moze sa to objawienia - zobaczymy ***
Odpowiedzmws
3 miesiące, 1 tydzień temuWidze, ze Anna ma ekskluzywnosc na prawde. Jezeli tak, to gratuluje! A moze lepiej byloby sie nie wypowiadac nie majac wystarczajacej wiedzy?! To tylko taka dobra rada.
OdpowiedzMariusz
3 miesiące, 1 tydzień temuDroga Anno, urojona jest twoja pewność fałszywości tych objawień. W Kościele katolickim istnieją konkretne kryteria rozeznawania prawdziwości objawień. Te zjawiska sa weryfikowalne teologicznie, psychiatrycznie i medycznie. Czekajmy na ostateczny rezultat badań Komisji.
OdpowiedzTeresa
3 miesiące, 1 tydzień temu
Interwencja Papiestwa.
Kongregacja ds. Doktryny Wiary interweniowała 4 razy przez swoich dwóch sekretarzy, podczas gdy Kardynał Ratzingier również wystąpił z ważna interwencją.
W 1985 ekselencja Alberto Bovone powiadomił Sekretarza Konferencji Biskupów Włoch aby nie organizowano oficjalnych pielgrzymek do Medjugorje.
W 1995 ekscelencja Tarcisio Bertone napisał do biskupa Langres, ekselencji Leona Taverdeta, i potórzył to samo ekselencji Lucien Daloz z Besancon Francja, którzy byli ciekawi jakie jest stanowisko Papiestwa wzgledem Medjugorje.
Teresa
3 miesiące, 1 tydzień temu
W końcu w 1998 ten sam sekretarz napisał do ekselencji Gilberta Aubry,
biskupa Reunion. Wszystkie te listy podreślały że nie są dozwolone
pielgrzymki prywatne lub grupowe które by zakładały prawdziwość objawień, ponieważ to byłoby w sprzeczności z deklaracją Konferencji Biskupów Jugosławii.
W 1998, kiedy pewien Niemiec zebrał różne oświadczenia które podobno były powiedziane przez Ojca Św. i Kardynała Prefecta, i przesłał je do Watykanu w formie notatki, Kardynał odpowiedział na piśmie 22 lipca 1998: Jedyne co mogę powiedzieć odnośnie stwierdzeń o Medjugorje przypisywanych Ojcu Św. i mnie to to że są "całkowitym wymysłem".
Teresa
3 miesiące, 1 tydzień temu
Wniosek. Nie tylko te wypowiedzi przypisywane Ojcu Św. i Kardynałowi Ratzingerowi są " całkowitym wymysłem" ale liczne przesłania Medjugorje przypisywanne Madonnie są również całkowitym wymysłem. Jeżeli nasza wiara jest uważana za rozumną służbę Bogu, prawdziwy i zdrowy duchowy kult, czym rzeczywiście jest, więc nie może być prywatną fantazją i iluzją osoby. Kościół jest kompetentny aby to stwierdzić. W imieniu Kościoła 30 wybranych księży i lekarzy pracując razem w trzech Komisjach przez 10 lat, w więcej niż 30 spotkaniach, dobrze i fachowo badało wydarzenia w Medjugorje i opublikowało resultaty tych badań. I nie jeden ale 20 biskupów odpowiedzialnie zadeklarowało że nia ma dowodu że wydarzenia w Medjugorje dotyczą nadprzyrodzonych objawień. Wierny który przestrzega obydwie zasady: rozum i wiara, stosuje się do tego kryterium, przekonany że Kościół nie kłamie.
Tam są błędy doktrynalne!
Tx
3 miesiące, 1 tydzień temu
(38) Więc i teraz wam mówię: Odstąpcie od tych ludzi i puśćcie ich. Jeżeli bowiem od ludzi pochodzi ta myśl czy sprawa, rozpadnie się, (39) a jeżeli rzeczywiście od Boga pochodzi, nie potraficie ich zniszczyć i może się czasem okazać, że walczycie z Bogiem. Usłuchali go.
Dzieje Apost. 5:38-39, Biblia Tysiąclecia)
Tomek
3 miesiące, 1 tydzień temuJeśli tam jest działanie Boga to Bóg nie pozwoli aby odrzucono te wizje.Problem polega na tym że Kościół jest bardzo ostrożny w orzekaniu tego typu spraw.Dopóki żyją wizjonerzy to będzie problem bo co będzie jak za kilka lat woda sodowa im uderzy do głowy i publicznie się wyprą tego.Sprawa objawień,wizji itp. wyjaśni się wiele lat po śmierci ostatniego świadka tych widzeń.Trzeba pamiętać ze Bóg działa wszędzie nawet gdyby okazało się że nie było objawień.Cuda się rodzą z modlitwy i wiary.Tam ludzie z wiarą jadą,modlą się i tak rodzi się cud.
OdpowiedzTeresa
3 miesiące, 1 tydzień temu
Tu nie trzeba żadnej ekskluzywnosci na prawde, bo była ogłaszana nie raz, nawet KAI informowało:
Biuletyn KAI", nr 14(317) z dnia 7 kwietnia 1998.
"Nadal obowiązuje, że niczego nadprzyrodzonego nie można się w tych objawieniach dopatrywać. Należy informować wiernych, że Medjugorje jest miejscem modlitwy, ale nie objawień. Nadal obowiązuje zakaz urządzania oficjalnych pielgrzymek. To, co mówi istota objawiająca się Gospa zawiera sprzeczności, jest więc niepoważne, podobnie postawa i wypowiedzi widzących. Aktualny ordynariusz Mostaru zajmuje stanowisko negatywne. Wobec rozpowszechnionej szeroko propagandy i popularnych pielgrzymek sprawa jest poważna i delikatna, i wymaga roztropnego postępowania."
Danuta
3 miesiące, 1 tydzień temu
Jeżeli, ktoś nie był nigdy w Medjugorie uważam,że nie powinien wogóle wypowiadać sie na forum komentarzy i podawać swoje niepoważne opinie.Wielu kapłanów też miało różne na ten tamat zdania.... posłuchaj poniższej wypowiedzi a może iskra wiary wstąpi akurat do Twego serca i zamilkniesz... Oby...
Matko jesteś tutaj...
****
3 miesiące, 1 tydzień temu,,jedyna prawda to moje wewnętrznie doświadczenie,, a każdy kto posiada wnętrze posiada i doświadczenie, swoje własne, które go prowadzi, jeśli się go nie posiada, wtedy mówi o urojeniu ale tylko w swoim wnętrzu
OdpowiedzSylwia
3 miesiące temu
Witam, pochodzę z rodziny gdzie nigdy nie praktykowało się chodzenia do kościoła, spowiedzi i komunii świętej itd...16 lat temu, jako 21 letnia studentka pojechałam ze znajomymi na pielgrzymkę do Medjugorje - pobyt tam przemienił mnie w człowieka chodzącego do kościoła, przyjmującego komunię świętą, po prostu praktykującego. Przemiana jaka tam dokonała się we mnie spowodowała, że jestem prawdziwie szczęśliwym człowiekiem...nie obyło się bez upadków i bez niezrozumienia ze strony bliskich, np rodzina na początku mojego nawrócenia spoglądała na mnie jak na ufo:) teraz moja mama nawróciła się, tata przestał palić - po 40 latach nałogu...wszystko bez mojego namawiania, ale dzięki modlitwie.
Nie piszę tego, by bronić Medjugorje, ale by dać świadectwo,że byłam tam 16 lat temu i nawrócenie tam nie było chwilowe i nie tyczy tylko mnie, ale moich bliskich - do tego miejsca wróciłam jeszcze 3 razy...do komunii chodzę przynajmniej raz w tygodniu:)
pozdrawiam
-
Najchętniej czytane
-
Chętnie komentowane

