Ks. prof. Melina: Kościół winien podjąć refleksję nad swym nauczaniem moralnym
24 czerwca 2026 | 19:49 | st | Watykan Ⓒ Ⓟ
Fot. Wikipedia; edycja: KAI„Jakiej wizji moralnej pragnie Kościół? Czy pragnie on moralności rozwodnionej, swego rodzaju „minimalistycznego pelagianizmu”, który – nie opierając się na łasce Bożej – ostatecznie porzuca wezwanie do pełni życia chrześcijańskiego i godzi się z ludzkimi słabościami i kruchościami, jakby nie dało się ich przezwyciężyć?” – pyta na łamach catholicworldreport były wieloletni dyrektor działającego przy Papieskim Uniwersytecie Laterańskim Instytutu Jana Pawła II dla Studiów nad Małżeństwem i Rodziną, ks. prof. Livio Melina, który kierował tą placówką w latach 2006–2016.
Naukowiec odniósł się do słów byłego prezesa Papieskiej Akademii Życia abp Vincenzo Paglii, który w wywiadzie dla Settimana News przedstawił swoją rolę w przekształceniu Papieskiego Instytutu Studiów nad Małżeństwem i Rodziną im. Jana Pawła II oraz reformie Papieskiej Akademii Życia, wskazując na potrzebę zmiany podejścia do teologii moralnej i prawa naturalnego.
Ks. prof. Melina polemizuje z oceną abp. Paglii, argumentując, że działalność Instytutu Jana Pawła II przez 36 lat opierała się na interdyscyplinarnych badaniach nad małżeństwem, rodziną, antropologią i teologią moralną, rozwijanych w duchu nauczania św. Jana Pawła II, zwłaszcza encyklik Humanae vitae – jego poprzednika św. Pawła VI i encykliki Veritatis splendor. Według autora instytut prowadził szeroki dialog z przedstawicielami różnych nurtów teologicznych, nauk humanistycznych oraz tradycji religijnych.
W tekście podkreślono, że abp Paglia opowiada się za reinterpretacją prawa naturalnego w świetle uwarunkowań historycznych i kulturowych oraz za większym znaczeniem indywidualnego sumienia w ocenie moralnej. Zdaniem ks. prof. Meliny prowadzi to do osłabienia znaczenia norm moralnych uznawanych dotąd przez Kościół za niezmienne.
Autor twierdzi, że likwidacja dotychczasowego Instytutu Jana Pawła II miała charakter ideologiczny i była związana z próbą zmiany nauczania Kościoła dotyczącego małżeństwa, rodziny i moralności seksualnej. W jego ocenie reforma oznacza odejście od personalistycznej wizji człowieka rozwijanej przez Jana Pawła II na rzecz modelu silniej uwzględniającego historyczne i społeczne uwarunkowania decyzji moralnych.
Zdaniem autora spór wokół reform wykracza poza kwestie akademickie i dotyczy fundamentalnego pytania o kierunek rozwoju katolickiej teologii moralnej. „Jakiej wizji moralnej pragnie Kościół? Czy pragnie on moralności rozwodnionej, swego rodzaju „minimalistycznego pelagianizmu”, który – nie opierając się na łasce Bożej – ostatecznie porzuca wezwanie do pełni życia chrześcijańskiego i godzi się z ludzkimi słabościami i kruchościami, jakby nie dało się ich przezwyciężyć?” – pyta.
„Paradygmat abp Paglii nie jest bynajmniej nowy; jest to raczej paradygmat przestarzały – nie tylko dlatego, że ożywia on potrydencką kazuistyczną dialektykę między prawem a sumieniem, ale także dlatego, że w swej istocie zaprzecza on trwałej nowości Chrystusa, który nie przyszedł, aby znieść prawo, ale aby dać nam zdolność do jego wypełniania, a tym samym doprowadzić do spełnienia wielkiego Bożego planu miłości. Aby okazywać miłosierdzie, Kościół nie musi osłabiać pełni życia, którą proponuje, ani dostosowywać się do standardów świata, lecz raczej głosić dobrą nowinę o łasce – która pozwala nam żyć zgodnie z naszym boskim powołaniem pomimo naszych słabości i niedoskonałości” – stwierdza ks. prof. Melina.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

