Abp Jędraszewski w 1000. rocznicę koronacji Chrobrego: Polska wchodziła do Europy poprzez krew swych męczenników
06 kwietnia 2025 | 19:05 | Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej | Kraków Ⓒ Ⓟ

– Polska wchodziła do Europy poprzez swoich męczenników i to jest niezwykle ważne. W jakiejś mierze uwiarygodniała z jednej strony swoją przynależność do Europy, a z drugiej strony pokazywała to, co tak było charakterystyczne dla chrześcijaństwa od samego początku, co widzieliśmy u świętego Pawła: niezwykły zapał apostolski, by dla zbawienia innych narodów iść z orędziem Chrystusowego krzyża — mówił abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. w katedrze na Wawelu, odprawionej w 1000. rocznicę koronacji pierwszego króla Polski, Bolesława Chrobrego.
– Gromadzimy się, aby właśnie dzisiaj, podczas tej Mszy św., dziękować Panu Bogu za wielki dar dla dziejów Polski, ustanowienia Królestwa Polskiego poprzez akt koronacji dotychczasowego księcia Bolesława Chrobrego na Króla Polski, dokładnie tysiąc lat temu, w 1025 roku – powiedział na rozpoczęcie metropolita krakowski.
W homilii arcybiskup wskazał, że czytany w Liturgii Słowa, fragment proroctwa Izajasza odnosi się do trzech wymiarów czasu. Prorok zapowiadał nadejście Mesjasza i nowego ludu oraz nowego prawa. Po wiekach dał je ludziom Jezus Chrystus, który uogólnił je podczas kazania na górze. Prawo miłości i miłosierdzia – wyjaśniał abp Marek Jędraszewski – Zbawiciel potwierdził śmiercią na krzyżu, gdy do końca modlił się za swych nieprzyjaciół. – W świetle tej nowej rzeczywistości, zbędne jest cofanie się do wydarzeń bardzo odległych, związanych z historią Starego Testamentu – podkreślił metropolita i wskazał na apostolski zapał, o którym pisał św. Paweł.
Przypomniał, że historia Europy składa się z trzech filarów: greckiej myśli filozoficznej, rzymskiego prawa i chrześcijaństwa, symbolizowanego przez Jerozolimę. Stwierdził, że myśl grecka i prawo rzymskie zostały przeniknięte duchem Ewangelii, przez co chrześcijaństwo stało się najważniejszym czynnikiem europejskiej tożsamości. – Nie ulega wątpliwości, że chrześcijaństwo głęboko naznaczyło swoją obecność właśnie na tym kontynencie. I jakieś niezmierzone wyroki Bożej Opatrzności sprawiły, że właśnie Europa stała się niejako przyczółkiem, z którego chrześcijaństwo zaczęło się rozprzestrzeniać z czasem na inne kontynenty – zauważył abp Marek Jędraszewski.
Metropolita wskazał, że o paradoksalnej roli Chrystusa w Europie mówił św. Jan Paweł II w 1991 r. we Włocławku. „Jak Chrystus ma prawo obywatelstwa w świecie, ma prawo obywatelstwa w Europie, dlatego, że dał swoje życie za nas wszystkich. Ma prawo obywatelstwa wśród nas i wśród wszystkich narodów tego kontynentu i całego świata, przez swój krzyż” – przywoływał słowa Ojca Świętego, dodają, że myśl tę papież potwierdził w książce „Pamięć i tożsamość”. – Jeżeli Chrystus jest pierwszym obywatelem Europy właśnie dlatego, że zaprowadził nowe prawo, prawo miłości z wysokości krzyża, On, który jest Królem Męczenników, sprawił, że najbardziej szlachetnymi obywatelami Europy są chrześcijańscy męczennicy, bo oni najbardziej zbliżyli się do Chrystusa, pierwszego męczennika – stwierdził arcybiskup, powołując się na dalszą część wypowiedzi papieża z Włocławka z 1991 r. Papież jednoznacznie oświadczał w niej, że branie chrześcijaństwa w nawias przez współczesną Europę, obraża wielki świat kultury. „Kulturę europejską tworzyli męczennicy trzech pierwszych stuleci, tworzyli ją także męczennicy na wschód od nas w ostatnich dziesięcioleciach – i u nas w ostatnich dziesięcioleciach”.
– Ta prawda o obecności Chrystusa w dziejach Europy i ta prawda o obecności narodu poprzez swoich męczenników w dziejach Europy, niezwykle mocno potwierdziła się w samych początkach tworzenia państwa polskiego – stwierdził abp Marek Jędraszewski i przypomniał, że w czasach Mieszka I istniały dwa zworniki ówczesnego ładu: papież i cesarz. Wtedy to ówczesna Europa wciąż dostrzegała przestrzenie, które należało poddać chrystianizacji, co zostało naznaczone męczeńską krwią. Arcybiskup przywołał postać św. Wojciecha, który został zamordowany przez Prusów 997 r. Orędzie tego męczennika, zbliżającego się do pogan brzmiało: „Z pobliskiego kraju Polan, nad którymi sprawuje rządy chrześcijańskie książę Bolesław, przychodzę do was dla waszego zbawienia”. Metropolita przypomniał także Pięciu Braci Męczenników, których papież Jan XVIII bez wahania i bez wątpienia zaliczył w poczet świętych męczenników Kościoła zaledwie rok po ich śmierci. Śmierć męczeńską poniósł także św. Bruno z Kwerfurtu wraz z 18 misjonarzami. – Polska wchodziła do Europy poprzez swoich męczenników i to jest niezwykle ważne. W jakiejś mierze uwiarygodniała z jednej strony swoją przynależność do Europy, a z drugiej strony pokazywała to, co tak było charakterystyczne dla chrześcijaństwa od samego początku, co widzieliśmy u świętego Pawła: niezwykły zapał apostolski, by dla zbawienia innych narodów iść z orędziem Chrystusowego krzyża – podkreślił arcybiskup.
Abp Jędraszewski zauważył, że mówiąc o zapale misyjnym Polski pierwszych czasów, należy dostrzec rolę Bolesława Chrobrego, który był przyjacielem św. Wojciecha i patronował wyprawie św. Brunona z Kwerfurtu. Metropolita krakowski przypomniał, że Bolesław Chrobry wobec konfliktu z Henrykiem II, bronił polskiej niepodległości, dbając równocześnie o ducha misyjnego Polski. Św. Brunon z Kwerfurtu, wyrzucał Henrykowi II paktowanie z poganami i pisał: „Jeśliby ktoś także powiedział, że do księcia Bolesława odnoszę się z uczuciem wierności i serdecznej przyjaźni, prawda to. Rzeczywiście, kocham go jak duszę moją i więcej niż życie moje”. Arcybiskup zauważył, że Bolesław Chrobry w skomplikowanej grze politycznej dobrze wiedział, jak bronić suwerenności swego kraju. – Bolesław genialnie czuł, że obroni Polskę, jeżeli będzie do końca tożsamy z myślą zawartą w Ewangelii – dodał.
Metropolita krakowski przypomniał, że na przełomie wieków i tysiącleci, gdzie cezurą był rok tysięcy i zjazd w Gnieźnie, tworzyła się nowa wizja Europy. – Wizja, którą głosił cesarz Otton III. Wizja Europy, w której Bolesław Chrobry miał odgrywać rolę jedną z najważniejszych. I to nie na zasadzie wasala, ale suwerena, równoprawnego członka Europy chrześcijańskiej – mówił abp Marek Jędraszewski, przybliżając szczegóły tej wizji opisane szerzej przez prof. Andrzej Nowak. – O Bolesławie Chrobrym możemy powiedzieć, że był niestrudzony w tworzeniu potęgi państwa polskiego. Świadczy o tym słynny zjazd gnieźnieński, który odbywał się w od 8 do 10 marca 1000 roku, a potem jego zmagania z królem Henrykiem II – skomentował arcybiskup krakowski. Uhonorowaniem starań Bolesława była koronacja, wiosną 1025 r. – Wtedy dokonało się ostatecznie potwierdzenie suwerenności Polski na mapach politycznych ówczesnej Europy – dodał.
– Po tysiącu latach, kiedy zaistniało Królestwo Polskie, próbujemy zrozumieć wielkość dziedzictwa, które otrzymaliśmy od niego i od kolejnych pokoleń naszych władców i królów, z których większość spoczywa tutaj w krakowskiej katedrze – mówił dalej abp Marek Jędraszewski i stwierdził, że to dziedzictwo zobowiązuje, by być w Europie, ale nie takiej, która traci swą tożsamość. – Być w Europie, to być w Europie o aksjologicznych fundamentach, które z chrześcijaństwa się wywodzą i być w Europie jako jej podmiot, a nie jako „wasal”, przedmiot gry politycznej, tak zwanych „wielkich”. To jest przesłanie, które płynie dla nas, dla Polski, dla Polskiego Państwa po tysiącu latach od tamtych wiekopomnych wydarzeń i tego wspaniałego pierwszego króla, o którym Polska nigdy zapomnieć nie może – wskazał metropolita. – Różne były dzieje Polski przez te tysiąc lat, wiele chwili wspaniałych, pełnych triumfu i uniesień, wiele bardzo trudnych i bolesnych, związanych także z utratą niepodległości. I wiele było zmagań o tę naszą chrześcijańską, katolicką tożsamość, mimo prób rusyfikacji z jednej strony i germanizacji z drugiej – dodał i podkreślił, że ciągle aktualne pozostaje „Rota” Marii Konopnickiej, która została napisana, gdy próby germanizacji osiągnęły najbardziej drastyczny wyraz. Przywołał jej słowa. – Tak nam dopomóż Bóg. Amen – zakończył abp Marek Jędraszewski.
Po błogosławieństwie odbyła się procesja do grobów królewskich w katedrze na Wawelu, podczas której odmówiono modlitwę za zmarłych Polaków. Eucharystia, odprawiona w 1000. rocznicę koronacji pierwszego króla Polski, Bolesława Chrobrego, była także zwieńczeniem diecezjalnych obchodów 20. rocznicy przejścia św. Jana Pawła Wielkiego do Domu Ojca.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.