Drukuj Powrót do artykułu

Rekolekcje papieża: chwała, którą objawi Bóg

25 lutego 2026 | 23:33 | Bp Erik Varden, Vatican News PL | Watykan Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Vatican Media

Chwała objawi się dopiero przed Obliczem Boga. W każdym z nas jest ona wyciśnięta, jednak może zostać przysypana warstwami ciemności, które trzeba usunąć. Obecna przeciętność i rozpacz z powodu uporczywych porażek nie muszą być ostateczne; Boży plan wobec nas jest nieskończenie piękny – mówił bp Erik Varden w siódmej nauce rekolekcji wielkopostnych, głoszonych dla papieża i Kurii Rzymskiej.

Kiedy Jezus wyjaśnił, co znaczy trwać przy Nim i wejść do Królestwa, ku któremu wskazywał, „wielu spośród Jego uczniów wycofało się i już z Nim nie chodziło”. Nie chcieli przyjąć Jego nauki o realizmie sakramentalnym, nierozerwalności małżeństwa i konieczności Krzyża.

Gdy Chrystus został ukrzyżowany na Kalwarii, synodos, które sześć dni wcześniej szło z Nim, przestało istnieć. Zostało tylko dwoje uczniów: Jego Matka i Jan, Umiłowany Uczeń. Jan daje surowe świadectwo kenozie Jezusa. Rozgrywa się ona na dwóch poziomach: boskiej, współczującej miłości zmiażdżonej w tłoczni Krzyża oraz zdrady ludzkiej wierności. A jednak Jan podkreśla, że ta scena opuszczenia objawia chwałę Chrystusa.

„Uwielbienie – mówi Bernard – dokonuje się w obliczu Boga”, gdy po zakończeniu naszej ziemskiej wędrówki ujrzymy wreszcie to, czego w tym życiu niezłomnie się spodziewaliśmy, pokładając ufność w imieniu Jezusa. „Spes in nomine, res in facie est”. Tę zwięzłą formułę trudno oddać inaczej niż opisowo: „Nasza nadzieja jest w imieniu Pana; rzeczywistość, której oczekujemy, zostanie objawiona twarzą w twarz”.

A jednak „ukryta chwała” jest dostrzegalna już teraz. Augustyn lubił mówić, że nosimy w sobie obraz chwały w „niejasnej formie”. Gdy przejdziemy przez to życie, forma ta stanie się wyraźna i „świetlista”. Będzie zdolna stanąć przed Bogiem. Wszelkie zniekształcenia spowodowane źle używaną wolnością zostaną wówczas naprawione, tak że forma ukaże się w zamierzonej przez Boga piękności – jako „forma formosa”.

Augustyn, zarazem tak głęboko ludzki i przenikliwie jasny, podkreśla, że chwała obrazu nigdy nie może zostać utracona; jest wyciśnięta w naszym bycie. Może jednak zostać przysypana narastającymi warstwami ciemności, które trzeba usunąć.

Kościół przypomina kobietom i mężczyznom o chwale, która potajemnie w nich żyje. Ukazuje nam, że obecna przeciętność i rozpacz – nie mniej moja rozpacz z powodu uporczywych porażek – nie muszą być ostateczne; że Boży plan wobec nas jest nieskończenie piękny; i że Bóg przez Mistyczne Ciało Chrystusa udzieli nam łaski i siły, jeśli tylko o nie poprosimy.

Kościół objawia blask „ukrytej chwały” w swoich świętych. Są oni dowodem, że nawet choroba i poniżenie mogą stać się narzędziami Opatrzności w realizacji chwalebnego zamysłu, udzielając siły słabym i czyniąc ich promiennymi. Kościół przekazuje „ukrytą chwałę” w sakramentach. Każdy katolik wie, jakie światło może rozbłysnąć w konfesjonale, podczas namaszczenia, przy święceniach czy w czasie ślubu. Najwspanialsza, a zarazem pod pewnym względem najbardziej zasłonięta, jest chwała Najświętszej Eucharystii. Który kapłan, po odprawieniu Mszy, nie odczuł tego, o czym pewien wielki muzyk powiedział o instrumencie stającym się jasnym przekazem piękna, uzdrowienia i prawdy: „śmierć naprawdę nie byłaby tragedią, ponieważ to, co najlepsze w centrum ludzkiego życia, zostało zobaczone i przeżyte” – z sercem rozpalonym cudownym zachwytem chwały?

Drogi Czytelniku,
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.