Bp Kawa w Poznaniu: wojna pokazuje, kto jest naszym przyjacielem
29 stycznia 2026 | 03:00 | msz | Poznań Ⓒ Ⓟ
Fot. BP Archidiecezji Poznańskiej„Z Bożą pomocą i z waszą troską próbujemy podołać tej sytuacji. Jest to dla nas trudne doświadczenie, ale też pokazujące, kto jest naszym przyjacielem. W tym czasie otrzymujemy wielką pomoc od Polski – żywność, agregaty prądotwórcze, wiele osób przyjeżdża do nas z posługą wolontariatu” – powiedział w mediach społecznościowych biskup Edward Kawa. Biskup diecezji kamieniecko-podolskiej odwiedził dziś abp. Zbigniewa Zielińskiego i podziękował za pomoc, jaką Polacy udzielają podczas wojny Kościołowi na Ukrainie.
Bp Kawa podzielił się świadectwem życia Kościoła katolickiego w diecezji kamieńsko-podolskiej i podziękował za ogromne wsparcie modlitewne i materialne, którego Ukraińcy doświadczają od czterech lat trwającej wojny. „Staramy się żyć normalnie, mimo ostrzałów rakiet czy dronów. Choć brakuje prądu, prowadzimy duszpasterstwo dla dzieci, młodzieży, ministrantów, działają różne zespoły muzyczne, funkcjonują przedszkola przy parafiach, na terenie diecezji są też dwie szkoły katolickie. Odprawiane są Msze św., trwa życie sakramentalne. Kapłani pracują nawet w bardzo niebezpiecznych miejscach jak Chersoń czy Charków” – mówił gość z Ukrainy. Podkreślił, że szczególną troską otaczane są rodziny, które doświadczyły straty bliskich podczas prowadzonych działań wojennych. „Wiele osób zostało zamordowanych, jest wiele poranionych rodzin, zginęły dzieci, są wdowy, matki żołnierzy, wiele kobiet czeka na informację o swoich mężach, synach, dlatego w naszych ośrodkach organizujemy różne terapie, rekolekcje, spotkania, żeby pomóc im przeżyć ból, żałobę” – tłumaczył. Biskup diecezji kamieniecko-podolskiej zaznaczył, że Kościół wspiera też żołnierzy, którzy wracają z frontu, powrócić do normalnego życia. Zauważył, że wiele osób korzysta z pomocy Kościoła katolickiego, a to „pomaga odnaleźć drogę do Boga”.
Bp Kawa przyznał, że codzienne życie na Ukrainie, zwłaszcza podczas zimy, jest trudne. „Federacja Rosyjska zniszczyła wszystkie elektrownie na Ukrainie, rozdzielnie prądu i od kilku tygodni mieszkańcy bardzo cierpią z powodu braku prądu. Nie ma ogrzewania, zwłaszcza w wielkich miastach jak Kijów, Charków, Chersoń, Zaporoże, Mikołajów. My na południu też nie mamy prądu” – mówił. Biskup diecezji kamieniecko-podolskiej powiedział, że prąd jest dostarczany zaledwie przez dwie godziny w nocy i dwie godziny w dzień. Przyznał, że to nie wystarcza, aby załadować akumulatory czy zapewnić funkcjonowanie budynków.
Zwrócił się także do Polaków z prośbą o dalszą modlitwę za Ukrainę „aż zapanuje Chrystusowy pokój w całym kraju”.
„Chciałbym prosić, abyście o nas pamiętali, żebyście się za nas modlili i żebyście cenili pokój, który macie. Widzimy, jak to jest cenne i że w czasie pokoju możemy uczynić wiele dobra. Życzę, żebyście dzielili się pokojem, który macie w swoich sercach, z tymi, którym go brakuje, a nam tego pokoju brakuje” – zaznaczył bp Kawa.
cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie!
Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz trudniejsze.
Dlatego prosimy Cię o wsparcie portalu eKAI.pl za pośrednictwem serwisu Patronite.
Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

