ekai.pl
Sobota, 26 maja 2012 Św. Filipa Nereusza, prezbitera
Morricone: nie lubię muzyki gitarowej w Kościele
tom / ju., Rzym, 2009-09-14
Ennio Morricone z uznaniem wyraził się o dążeniach Benedykta XVI, aby ponownie przywrócić chorałowi gregoriańskiemu należne mu miejsce w Kościele.
Słynny włoski kompozytor, laureat Oscara i autor muzyki filmowej w rozmowie z agencją Zenit powiedział, że współczesny Kościół cofnął zegar historii o 500 lat i popełnił wielki błąd wprowadzając do świątyń muzykę gitarową i popularne piosenki. „Nie lubię tego” – powiedział Morricone.
Pytany co miał na myśli mówiąc, że Kościół „cofnął zegar historii”, laureat Oskara wskazał na czasy przed Soborem Trydenckim, kiedy to, jego zdaniem, śpiewacy mieszali muzykę sakralną ze świecką.
Dla Morricone chorał gregoriański jest „nieodzowny i ważny” w tradycji Kościoła. Podkreślił, że w zachodniej muzyce młodzi ludzie mieszają słowa religijne z profanum. Wyraził nadzieję, że „Benedykt XVI ten stan rzeczy będzie się starał z większą stanowczością skorygować”.
Komentarze (15)
Teresa
2 lata, 8 miesięcy temuRzecz w tym,że niektóre stare teksty pieśni i nabożeństw[obojętne z jakim akompaniamentem] oraz współczesne spoko -przesłania mijają się z celem-uświęcania ludzi i wielbienia Boga.Gitara w rękach wirtuoza potrafi przebić nawet skrzypce w kalendarzu misyjnym na 2010 rok. Wkrótce Sylwester.Ćwiczcie taniec!!!
OdpowiedzKrzyseik
2 lata, 8 miesięcy temuW życiu nie czytałem tak nieskładnej wypowiedzi. Teresa - napisz jeszcze raz, o co chodzi
Odpowiedzkl. Paweł
2 lata, 8 miesięcy temujeden ze zmarłych przed kilku laty hierarchów abp Custodio Pereiro, powidział kiedyś, że chorał gregoriański nie umarł, lecz jedynie śpi. W ostatnim czasie możemy zauważyć to przebudzenie ze snu, kiedy to coraz więcej ludzi dostrzega piękno tej muzyki, która stanowiła nierozłączną część wszelkich obrzędów w Kościele Katolickim. Cieszy to, że powstaje coraz więcej schol i grup muzycznych zajmujących się tym rodzajem śpiewów kościelnych. Więc śmiało można powiedzieć, że powoli następuje odrodzenie chorału gregoriańskiego, który "nigdy nie umarł, lecz śpi!"
Odpowiedzks. Piotr
2 lata, 8 miesięcy temuCenię sobie chorał i piękno liturgii - to trzeba szanować. Jednak w tym drugim także jest piękno i może działać Duch Boży. Wydaje się, że On woli działać w różnorodności, a nie monoformizmie.
OdpowiedzPiotr Ciompa
2 lata, 8 miesięcy temuChorał gregoriański należne miejsce w Kościele powinien mieć, jeśli tylko są wierni, których prowadzi ku Bogu. Ale źle by się stało, gdyby jak tego pragnie Morricone po jego reaktywacji miał wyprzeć te formy, które prowadzą ku Niemu innych wiernych. Chorał wyłącza zgromadzenie z aktywnego udziału w liturgii i to jest obok jego piękna bardzo poważna wada. Co do tekstów, każda epoka ma swoje pieśni te bardziej i mniej podniosłe, niczego tu się zadekretować nie da. Morricone zna słabe teksty sobie współczesne, ale nie powinien zakładać, że dawne epoki liturgiczne ich nie miały i dokonywać fałszywie wyidealizowanych porównań.
Odpowiedzkl. Paweł
2 lata, 8 miesięcy temuPanie Piotrze, ale przecież Morricone niczego nie idealizuje. Przecież mówi, że przed soborem Trydenckim pojawiły się tendencje mieszania muzyki sakralnej ze świecką... czyli identycznie jak mamy to współcześnie.
OdpowiedzAnni
2 lata, 8 miesięcy temu
Chorał gregoriański w czasach gdy powstawał i osiągnął szczyt swego rozwoju, był tak samo muzyka wspołczesna swemu czasowi, jak przykładowo piosenki Beatlesów.
Zatem B16 jak zwykle nie koryguje, lecz cofa i rozmija.
Ale to dobrze.
kl. Paweł
2 lata, 8 miesięcy temu
ad Anni
więc proszę powiedz mi, co było uważane za tradycyjne śpiewy w Kościele, kiedy jak piszesz chorał był uważany za muzykę współczesną?
Chorał jest muzyką organiczną, tzn. nie bylo tak, że przed chorałem był jakiś inny rodzaj muzyki. Śpiew ten rozwijał się przez wieki, a nie bęc i się stał.
A może właśnie Benedykt w końcu dąży do zarządzeń i sugestii Vaticanum II? (por. rozdz. IV konstytucji "Sacrosanctum Concilium"; instrukcja "Musicam Sacram)
Wikipedia
2 lata, 8 miesięcy temuChorał gregoriański był rozwijany, kodyfikowany, i notowany głównie w Frankońskich krajach zachodniej lub centralnej Europy podczas IX i X wieku, z późniejszymi dodatkami i przekształceniami, ale niektóre teksty i melodie mają swój początek w wiekach jeszcze wcześniejszych. Pomimo, iż popularna legenda łączy Papieża Grzegorza Wielkiego z wynalezieniem chorału gregoriańskiego, obecnie przyjmuje się, że śpiew noszący jego imię powstał z późniejszej karolińskiej syntezy rzymskiego i galijskiego chorału. Nawiązanie do Grzegorza Wielkiego było "chwytem marketingowym", który miał sprawić, by powstały rzekomo z boskiego natchnienia chorał stał się elementem liturgii praktykowanym w całym cesarstwie. Jedno Cesarstwo, jeden Kościół, jeden chorał - podkreślanie jedności było jednym z priorytetów w czasach Karolingów.
OdpowiedzAnni
2 lata, 8 miesięcy temu
Bardzo dziekuje!
Tak samo Morricone czy Michale Jackson nie wzieli sie znikad, a sa wynikiem dlugiej ewolucji. Jednoczesnie w tym samym momencie wspolistnieje i wspolistnialo zawsze szereg roznych tradycji muzycznych. Obdarzanie tylko jednej z nich atrybutem "organicznosci" jest umyslowym niechlujstwem.
marek
2 lata, 8 miesięcy temu
wszelki zgiełk zagłusza Prawdę.
Przed Tabernakulum ,wielbijmy Boga
z miłością i bojażnią.
Delikatna i subtelna gra na gitarze
może się do tego przyczyniać ale mam
wątpliwości co do wzmacniaczy elektr.
Pawel
2 lata, 5 miesięcy temu
Cytuje"
7. W liturgii nie można tolerować utworów trywialnych (pospolitych, prostackich, ordynarnych) i kiczowatych (nieautentycznych, nie będących sztuką). Jednym z gatunków, które odznaczają się trywialnością i kiczowatością, jest piosenka religijna, która opanowała liturgię w wielu kościołach. Dość pokaźna liczba piosenek reprezentuje teksty puste, nie mówiące o niczym głębszym, niekiedy pełne fantazji. Piosenki nie są odpowiednimi śpiewami dla liturgii i okazują się bardzo niebezpieczne. W konsekwencji liturgia staje się "magazynem odpadów" i "zbiornikiem muzycznego złomu". Pielęgnowanie tych piosenek jest anty-wychowaniem, a niekiedy może przerodzić się w antykult. A przecież liturgia powinna być obrzędem, w którym ofiaruje się Bogu najlepszy, najpiękniejszy dar, także w dziedzinie sztuki muzycznej.
Pawel
2 lata, 5 miesięcy temu
8. Akompaniament powinien dotyczyć towarzyszenia następującym śpiewom: lu-du, scholi, kantora, psałterzysty i chóru wielogłosowego. Można też akompaniować do psalmu responsoryjnego, modlitwy powszechnej i Ojcze nasz. Nie wolno organiście towarzyszyć na organach solowym śpiewom przewodniczącego liturgii, a więc przy wykonywaniu prefacji, embolizmu itp. Akompaniament musi być należycie przygotowany (MS 62-67).
9. "Gra solowa dopuszczalna jest na początku, zanim kapłan przyjdzie do ołtarza, w czasie przygotowania darów ofiarnych, na Komunię świętą i na zakończenie Mszy świętej" (MS 65). Wolno grać solo w okresie Adwentu, Wielkiego Postu oraz w Mszach za zmarłych (por. IEP 19). Gra solowa na organach nie może jednak nigdy zastąpić śpiewu na wejście i Komunię świętą. Może to uczynić na przygotowanie darów (liturgia miłości), dziękczynienie i zakończenie Mszy świętej." Koniec Cytatu.
Teraz Już Wiesz Dlaczego??
Link do źródła:
http://www.kkbids.episkopat.pl/anamnesis/30/8.htm
Confutatis
2 lata, 5 miesięcy temu
Ks Piotr napisał:
Cenię sobie chorał i piękno liturgii - to trzeba szanować. Jednak w tym drugim także jest piękno i może działać Duch Boży. Wydaje się, że On woli działać w różnorodności, a nie monoformizmie.
Odp. To, że pan Bóg jest polifoniczny to już Bach wiedział, że używał róznych instrumentów w kompozycji na Pasja wg św. Mateusza to też wynika z polifoni i wielkiej formy. Gitara, to nieudana podróbka lutni więc i ci co na niej grają w kościołach podczas mszy pioesnki aliturgiczne łamiąc prawo są co najmniej daleko od sztuki
tom
2 lata, 2 miesiące temuA jaką muzykę słychać było w pierwszym Kościele? Jeszcze za życia apostołów? Chorał czy gitary? Czy w Piśmie Świętym są jakieś wskazówki na ten temat?
Odpowiedz-
Najchętniej czytane
-
Chętnie komentowane

