ekai.pl
Sobota, 26 maja 2012 Św. Filipa Nereusza, prezbitera
Papież spotkał się z Susaną Maiolo
kg, ml (KAI Rzym) / kw, 2010-01-13
Susanna Maiolo przeskakuje przez barierkę w bazylice św. Piotra, fot. Forum
Na zakończenie audiencji ogólnej 13 stycznia Benedykt XVI spotkał się po z Susanną Maiolo, która 24 grudnia ub. roku popchnęła go w bazylice św. Piotra. Poinformował o tym 13 stycznia rzecznik Watykanu ks. Federico Lombardi.
Dodał, że „krótkie spotkanie prywatne odbyło się w sali przylegającej do Auli Pawła VI”.
„Panna Maiolo wyraziła Ojcu Świętemu ubolewanie z powodu tego, co się stało (...), Ojciec Święty natomiast zechciał okazać jej swe przebaczenie, jak również własne serdeczne zainteresowanie i życzenie zdrowia” – głosi komunikat Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej. Dodaje, że S. Maiolo towarzyszyło dwoje jej krewnych.
Do zdarzenia doszło na początku Pasterki, której przewodniczył Ojciec Święty. 25-letnia Susanna Maiolo, mające podwójne obywatelstwo – włoskie i szwajcarskie, zdołała przeskoczyć przez barierki ochronne i mimo interwencji służb bezpieczeństwa pociągnąć papieża za paliusz. Benedykt XVI stracił równowagę i upadł. Szybko się jednak podniósł, po czym nadal przeszedł w procesji do ołtarza, przy którym odprawił Mszę św.
Niestety podczas tego incydentu upadł także 86-letni kard. Roger Etchegaray, wicedziekan Kolegium Kardynalskiego, który złamał szyjkę kości udowej. Przewieziono go do kliniki im. Gemellego, gdzie nazajutrz go operowano i w której nadal przebywa. 9 stycznia odwiedził go tam Benedykt XVI.
Sama napastniczka nie była uzbrojona, ale ponieważ miała objawy braku równowagi psychicznej, poddano ją opiece lekarskiej. Równo rok wcześniej ta sama kobieta również próbowała się zbliżyć do papieża, przeskakując barierę dzielącą go od wiernych, jednakże służby watykańskie ujęły ją, zanim zdołała podejść do Ojca Świętego.
Po tym incydencie zastanawiano się, jakie sankcje można zastosować wobec zamachowczyni, przy czym przeważał pogląd, że ze względu na pewne zaburzenia psychiczne, jakie u niej występują, a także brak oznak agresywności w jej zachowaniu, należy odstąpić od występowania na drogę sądową.
Jedyną karą, jaką mógłby nałożyć na nią watykański wymiar sprawiedliwości, byłby zakaz udziału w uroczystościach z udziałem papieża.

