ekai.pl
Sobota, 26 maja 2012 Św. Filipa Nereusza, prezbitera
Benedykt XVI zachęca przedsiębiorców do inwestowania w realną gospodarkę
st (KAI) / mk, Watykan, 2010-03-18
Fot. Walczak - fotoKAI
Benedykt XVI zachęcił przedsiębiorców do inwestowania w realną gospodarkę, tworzenie nowych miejsc pracy oraz rezygnacji z inwestowania w rynki finansowe czy kapitały spekulacyjne. Ojciec Święty przyjął 18 marca na audiencji członków Rzymskiej Unii Przemysłowców i Przedsiębiorców.
W swoim przemówieniu papież zwrócił uwagę, że obecny kryzys finansowy wystawił na ciężką próbę systemy gospodarcze i produkcyjne wielu krajów. Mimo to, sytuacja ta może być szansą na rewizję modeli rozwoju, nową organizację świata finansów, czas głębokiego namysłu.
Benedykt XVI przypomniał, iż w swej encyklice "Caritas in veritate" zachęcił, by w centrum gospodarki i świata finansów znajdowała się osoba ludzka, proponując stworzenie takiego międzynarodowego systemu prawnego i politycznego, który pozwalałby na bardziej skuteczne osiągnięcie dobra wspólnego rodziny ludzkiej. W obliczu wzrostu bezrobocia, zubożenia ekonomicznego wielu ludzi pracy i pojawienia się nowych formy niewolnictwa podkreślił konieczność zapewnienia wszystkim dostępu do godnej pracy.
Ojciec Święty zwrócił też uwagę na niezbędnego w działalności przedsiębiorców ducha osobistej ofiarności. Ważne jest przezwyciężenie mentalności indywidualistycznej i materialistycznej, sugerującej wycofanie inwestycji z gospodarki realnej, by zainwestować kapitały na rynkach finansowych, z nadzieję na łatwiejsze i szybsze zyski. „By nie hamować rozwoju przedsiębiorczości na własnym terytorium trzeba podjąć współpracę z innymi podmiotami społecznymi, inwestować w badania naukowe i innowacje, zaniechać nieuczciwej konkurencji, pamiętać o swych obowiązkach społecznych i pobudzać produkcję wysokiej jakości, by odpowiedzieć na realne potrzeby ludzi” – stwierdził papież. Zaznaczył, że to właśnie kryzys finansowy ukazał, że nie upadły te podmioty gospodarcze, które potrafiły trzymać się zasad moralnych i zachowały wrażliwość na potrzeby terytorium, na którym działają. „Firma może być rentowna i produkować `bogactwo społeczne`, jeśli przedsiębiorcy i menadżerowi kierować się będą dalekowzrocznością, która preferuje inwestycję długoterminową od zysku spekulacyjnego i wspiera innowacyjność, zamiast myśleć o gromadzeniu bogactwa dla siebie” – powiedział Benedykt XVI.
Ojciec Święty zachęcił przedsiębiorców do postrzegania swej działalności w kontekście wspólnotowym, "w duchu służby, w perspektywie przynależności do Bożej rodziny, humanizmu, ożywianego miłością i kierującego się prawdą, humanizmu otwartego na Boga i właśnie dlatego otwartego na człowieka oraz życie rozumiane jako zadanie solidarne i radosne". Zaznaczył, że "rozwój, w każdej dziedzinie ludzkiego życia oznacza również otwartość na transcendencję, na duchowy wymiar życia, na ufność Bogu, na miłość, braterstwo, gościnność, sprawiedliwość i pokój".
Komentarze (2)
Piotr Ciompa
2 lata, 2 miesiące temuNiewielu przedsiębiorców pójdzie w tym kierunku i trudno im będzie zarzucać złe intencje, bowiem takie postępowanie, do którego zachęca papież bez głębokiej korekty systemu gospodarczego będzie narażało tych ludzi na bankructwo. Obecnie więcej przedsiębiorca zarobi na inwestycji w prawników, doradców podatkowych, marketing itd. niż w jakość produktu dla społeczeństwa. Kto tak nie robi ten przegrywa w krótkim terminie, w dłuższej perspektywie owszem, wygrałby tylko że nie dożyje. Dziś na rentowność firmy składa się suma wysiłków na różnych polach. Zachęcając do rezygnacji z maksymalizacji zysków finansowych papież mówi kierowcy rajdowemu, by ścigał się bez jednego koła. Chyba, że Kościół powie wprost, że w pewnych warunkach chrześcijaninowi nie wolno być przedsiębiorcą (tak jak aktorem, prostytutką itd.) np. sklepikarzowi, który cały tydzień ma straty by zarobić trochę w niedzielę, a który słyszy, że w niedziele pracować nie może. Tak więc obok przemiany serca, musi być i zmiana systemu
OdpowiedzOlek
2 lata, 2 miesiące temuNie widzę związku między stępieniem orientacji na zysk a konkurencyjnością. To znaczy związek jest, ale złożony. Np. Spuszczenie z ceny długofalowo może okazać się korzystne dla firmy. Problem leży w perspektywie: planujemy w przyszłość czy ograniczamy się do tu i teraz.
OdpowiedzZobacz także
- Palestyna: władze zamknęły jedyną telewizję chrześcijańską
- Audiencja ogólna: teologia uprawiana w perspektywie miłości
- Do Polaków: św. Bonawentura zachęca do pogłębiania wiedzy religijnej
- Hitlerowcy chcieli mieć agentów w Watykanie
- KNA: przed Wielkanocą list Benedykta XVI w sprawie molestowania seksualnego

