ekai.pl
Sobota, 26 maja 2012 Św. Filipa Nereusza, prezbitera
Czy Benedykt XVI celebruje prywatnie Mszę św. w rycie przedsoborowym?
st(KAI)/ms, 2010-07-23
Fot. Marcin Mazur/fotoKAI
Rzecznik Watykanu ks. Federico Lombardi zdementował twierdzenie, jakoby Benedykt XVI odprawiał codzienną Mszę św. w rycie trydenckim.
Rzecznik Watykanu odniósł się do rewelacji zwierzchnika Bractwa św. Piusa X bp. Bernarda Fellaya, utrzymującego, iż Ojciec Święty i jego osobisty sekretarz ks. prał. Georg Gänswein sprawowali w niektórych okolicznościach liturgię „trydencką”.
Swoją opinię przełożony Bractwa wygłosił 9 lipca na konferencji w Brazylii, twierdząc, że papieża szantażują biskupi, którzy grożą, iż w przypadku odprawienia publicznie przez Ojca Świętego Mszy trydenckiej opuszczą Kościół.
Ks. Lombardi zwrócił uwagę, że w papieskiej kaplicy prywatnej ołtarz znajduje się przy ścianie, a więc Benedykt XVI odprawia tyłem do ludu. W porannej Mszy św. uczestniczą papieski kamerdyner Paolo Gabriele i osoby konsekrowane posługujące w papieskim apartamencie. Natomiast koncelebrują dwaj sekretarze: ks. prał. Georg Gänswein i ks. prał. Alfred Xuereb.
"Liturgia łacińska nie zna koncelebry. Ze względu na uczestników Eucharystia sprawowana jest po włosku. Jest więc oczywiste, że Ojciec Święty korzysta z nowego mszału” - zaznaczył ks. Lombardi.
Komentarze (7)
kleryk
1 rok, 10 miesięcy temu
co oni boją się tak tej Mszy wg mszału Piusa V jak diabeł święconej wody (a może nawet bardziej). Czasami te lęki aż mnie śmieszą: "Co to będzie z Kościołem?", "Kościół się cofa". "konserwatyści mają coraz łatwiej"...
NOVA ET VETERA!
Pyroforos
1 rok, 10 miesięcy temuKleryku smuci mnie Twoja wypowiedź. Nie rozumiesz Kościoła i Jego rytmu. Niektórzy bowiem mówią, że Liturgia post Vaticanum II in se jest diabelska i niszczy skupienie. Myślę jednak, że bardziej niszczy skupienie wykonywanie nieliturgicznych śpiewów gestów i politykowanie oraz niedbalstwo księży niż sama Liturgia. Niektórzy mówią, że ta Liturgia posoborowa jest zbyt krótka, ale jeśli zapytasz starszych prezbiterów ile sprawowali poprzedni ryt to odpowiedź brzmi: 30 minut. A zatem problem nie leży po stronie Liturgii, ale nastawienia. Sprawuję Liturgię posoborową z namaszczeniem, skupieniem, zawsze jest to Wielkie Mysterium, ale to zależy zawsze od nastawienia. Owszem mógłbym sprawować codzienną Mszę w 20 minut, ale po co? Dajmy się nieść rytmowi Liturgii, a ten zaniesie nas w ramiona Ojca :)
Odpowiedzkleryk
1 rok, 10 miesięcy temu
Zgadzam się w zupełności z - jak mniemam - księdzem, szczególnie jeśli chodzi o ostatnie zdanie, czyli żebyśmy pozwolili się nieść rytmowi liturgii. Właśnie to jest ten rytm! Niestety w przekonaniu wielu nazwijmy to antytrydenckich duchownych (ale i świeckich)obecna forma Mszy osiągnęła w ciągu kilkudziesięciu lat idealny kształt i już nie musi się rozwijać i to właśnie oni są tzw. TRADYCJONALISTAMI!
Odsyłam Księdza do lektury "Ducha Liturgii", wiele tam przyszły Papież wyjaśnia.
wojtek
1 rok, 1 miesiąc temu
a kto z was umie tak superowo łacine i umie wszystko odpowiadać oraz zna wszystkie modlitwy eucharystyczne i je zrozumie po łacinie
mało kto lub paru a jak zna to tylko cośtam itp
więc ta stara msza to będzie siedzenie w ławce i słuchanie teatru jednego aktora ksiedza bez zrozumienia co gagane jest bez uczestnictwa ludu
no i najwazniesze znowu będa rózańce odmawiac na mszy jak dawniej lub modlitwy z ksiązeczki
a efekt jaki będzie no taki że młodych juz w kosciele nie ma a jak łacina wróci to juz zapomniec o młodych i średniolatkach co religię mieli 30lat temu
i po co to komu
tak łacina to stecznictwo jest
modlić sie trzeba po polsku walczono o to pod zaborami we wrześni o religie po polsku
tak teraz trzeba modlic sie po naszemu i tyle
a co do teologii i sacrum tej starej mszy trydenckiej
no moze tam bylo sacrucm tylko kto to zrozumial te hocus pokus ironizujac
pozdrawiam
krzysiek
1 rok temu
Tajemnicy Mszy Świętej nikt nie jest w stanie pojąć, nawet jeśli jest sprawowana po polsku. To, że dawniej na całym świecie Najświętsza Ofiara była sprawowana tak samo, stanowiło niezwykłą siłę i świadczyło o jedności Kościoła. Dziś katolicy z różnych krajów nie potrafią się wspólnie modlić, nawet na wielkich zgromadzeniach.
Msza w klasycznym rycie była odprawiana przez wieki i uświęciła całe zastępy świętych - chyba więc świadczy to o jej wartości.
@ wojtek: "a kto z was umie tak superowo łacine i umie wszystko odpowiadać oraz zna wszystkie modlitwy eucharystyczne i je zrozumie po łacinie"
Mszę sprawuje po łacinie kapłan, a nie wierni, więc ich znajomość języka łac. nie jest potrzebna - są zresztą dwujęzycze mszaliki. Poza tym sam Kanon - jedyna w klasycznej Mszy modlitwa eucharystyczna - i tak jest odmawiany po cichu, więc wierni go nie słyszą.
Nota bene w czasie zaborów przecież królowała Msza trydencka.
stach
1 rok temuliturgia to celebracja calego kosciola, czyli wspolnoty wierzacych a nie tylko samego ksiedza. Ksiadz przewodniczy a wszyscy koncelebrujemy.
Odpowiedzszkoda...
1 rok temuszkoda, że tak gorących emocji nie wzbudzaja zaangażowani w politykę księza i i ich wypowiedzi.
Odpowiedz
