Benedykt XVI zdecydowany wobec nadużyć duchownych

RV/ms, 2010-08-25

Benedykt XVI zdecydowany wobec nadużyć duchownych

Sam byłem świadkiem gniewu, poczucia bezradności i współczucia, jakie w kard. Josephie Ratzingerze budziły przypadki molestowania nieletnich przez duchownych – powiedział w wywiadzie dla telewizji Fox News ks. Charles Scicluna, szef urzędu dyscyplinarnego Kongregacji Nauki Wiary.

Kard. Ratzingerowi zawsze zależało na tym, aby z Rzymu szedł jasny przykład i by stworzyć w tym względzie bardzo wysokie standardy postępowania – stwierdził maltański kapłan. – Kto powątpiewa o jego intencjach, niech się wczyta w list do katolików w Irlandii. Są to piękne, osobiste słowa do wspólnoty katolickiej z wielkimi tradycjami, która została głęboko zraniona przez grzechy nielicznych księży.

Ks. Scicluna na co dzień zajmuje się rozstrzyganiem przewinień, które Kościół uznaje za najbardziej poważne i dlatego zastrzega je Stolicy Apostolskiej. Do 2005 r. blisko współpracował na tym polu z ówczesnym szefem dykasterii.

Ks. Scicluna opowiada też o swoich osobistych doświadczeniach. Bo to właśnie jemu przypada w udziale spotykać się z ofiarami molestowania. - Niekiedy płakałem wraz z nimi. Jest to bowiem ogromny ból, kiedy ci ludzie wracają do tych traumatycznych przeżyć. Nie jest mi łatwo, ale im jest jeszcze trudniej. Muszę to robić. To bardzo ważne, aby Kościół ich przyjął i wysłuchał – zaznaczył szef watykańskiego urzędu.

Komentarze (47)

Espagnol

1 rok, 9 miesięcy temu

No tak..., łzy płyną już nie strumieniami, ale, jak czytam powyżej, wezbranymi rzekami, a Kościół dalej nie da się tknąć odnośnie do celibatu duchownych - głupota, bezradność, bo trudno podejrzewać Pasterzy Kościoła o hipokryzję.
Kiedyś jeden z biskupów po swoim ingresie otrzymał list, w którym jeden z Zaproszonych przeprasza go za swoją nieobecność na uroczystościach. Był nim Duch Święty:)
Niech zatem zstąpi i zmieni oblicze jurydycznego Kościoła Katolickiego w ciepły, Chrystusowy Kościół, taki zwyczajny, chrześcijański...

Odpowiedz

polacco

1 rok, 9 miesięcy temu

Ciepły, Chrystusowy Kościół... Każdy chciałby takiego. Będzie tak ciepły i zwyczajny jak ciepłych i zwyczajnych będzie miał wierzących. Nie inaczej. Nie można uciekać w utopię o idealnej wspólnocie skoro tworzą ją wcale nie idealni ludzie. Raczej grzesznicy - skromni, ciepli, zwyczajni, ale też - cwaniacy, butni, obłudni...

Odpowiedz

Espagnol

1 rok, 9 miesięcy temu

Ja jestem takim człowiekiem - grzesznikiem, ale skromnym, ciepłym, zwyczajnym, uśmiechniętym i gotowym, aby swoim codziennym, szarym życiem „ocieplić” Kościół, ale kiedy czytam w „Le Monde”, który powołuje się na „New York Times”, że w Irlandii w latach1970-2000 14.500 dzieci stało się ofiarami pedofolii duchownych. Sześciu biskupów w związku z powyższym złożyło dymisję, trzy zostały przyjęte przez Ojca Świętego. W Stanach Zjednoczonych w 2004 roku doliczono się 4.400 księży pedofilów i 11.000 dzieci przez nich wykorzystanych w latach 1950-2002, to zastanawiam się czy warto zainwestować swoje siły i energie dla tej Instytucji?
Nawet najlepszy, najdroższy, najbardziej wartościowy program (aplikacja) komputerowy nie zadziała jeśli będzie wadliy system, jeśli będą „luki” w jego jądrze. Informatycy doskonale to wiedzą i dlatego, co jakiś czas wychodzą tzw. aktualizacje, które łatają system.

Odpowiedz

p

1 rok, 9 miesięcy temu

Wie Pan, Szanowny Panie Espagnol, jeżeli Kościół jest dla Pana tylko "Instytucją", to naprawdę więcej Pan zrobi dobrego, gdy będzie Pan ją zwalczał, niż gdyby Pan się w niej angażował w cokolwiek. Lepszy jest otwarty wróg niż ukryte siły odśrodkowe.

Odpowiedz

Espagnol

1 rok, 8 miesięcy temu

To właśnie dzięki siłom odśrodkowym dynamizowały się poglądy Kościoła i dzięki tym właśnie siłom, dziś w XXI w. nie pali On heretyków na stosie... Co za zacietrzewienie myślenia u Pana?!

Odpowiedz

p

1 rok, 8 miesięcy temu

Dyna... co? A może by tak zamiast ogólników jakiś konkret? Bo obawiam się, że Szanowny Pan za bardzo nie wie, o czym pisze i do jakiego tematu.

Odpowiedz

Espagnol

1 rok, 9 miesięcy temu

Istotnie, ma Pan rację Panie ‚polacco’, jeśli w „jądrze systemu” znajdą się cwaniacy, butni, obłudni, to nikt go nie kupi, użytkownicy udadzą się do konkurencji, Panie ‚polacco’...

Odpowiedz

Espagnol

1 rok, 9 miesięcy temu

Uprzejmie proszę Redakcję o opublikowanie mojej odpowiedzi Panu 'polacco'. Inaczej pozbawiacie mnie szansy bronienia się.

Odpowiedz

p

1 rok, 9 miesięcy temu

Ojej, to może wykaż jakoś, że celibat zmniejszy aktywność pedofilów. Bo mnie się do dziś wydawało, że realizacja popędu seksualnego w małżeństwie jest czymś zupełnie innym niż ukierunkowanie tego popędu na osobę nieletnią, tym bardziej tej samej płci. Jesteś specjalistą? Podziel się wiedzą.

Odpowiedz

Espagnol

1 rok, 9 miesięcy temu

Jest Pan bardzo arogancki, Panie 'p' i nie jesteśmy na "ty", ale proszę...

Odpowiedz

Espagnol

1 rok, 9 miesięcy temu

Każdy zdrowy człowiek (kobieta i mężczyzna) ma popęd seksualny i prawo do jego realizacji, w sposób godny i etyczny. Każdy ma popęd seksualny, duchowni też. No ale przymusza się ich do celibatu. Przychodzi pokusa, i jeśli jej ulega, to tak „organizuje grzech”, aby nikt o nim się nie dowiedział, aby nie ujrzał światła dziennego. Największą przegraną, wstydem, zagrożeniem dla kariery byłoby, gdyby „grzech” się ucieleśnił, tzn. gdyby jego owocem było dziecko. Zatem, duchowny - istota (z reguły) inteligentna wpada na pomysł, że komfortowym rozwiązaniem, byłby „grzech” z dzieckiem, najlepiej płci męskiej, ten może być nawet nieco starszy, bo i tak z tego nie będzie dziecka, a jak się ofiarę odpowiednio nastraszy, to nikt się o tym nie dowie. Idealne rozwiązanie dla celibatariuszy, którym nie pozwala się na normalne, godne i etyczne realizowanie popędu seksualnego w małżeństwie. Rozumie Pan teraz, skąd to „ukierunkowanie tego popędu na osobę nieletnią, tym bardziej tej samej płci”.

Odpowiedz

p

1 rok, 9 miesięcy temu

I jeszcze jeden błąd w Pańskim myśleniu, Panie Espagnol - Szanowny zresztą. Nikogo nikt nie zmusza do celibatu. I też, zapewne z przykrością, zechcę zauważyć, że gdyby duchowny tak bardzo nie mógł przeciwstawić się pokusie, to przecież istnieją specjalne firmy, gdzie za skromną opłatą można się nieskromnie zabawić - bez konsekwencji w postaci potomstwa i bez ryzyka procesu karnego, który grozi niechybnie w razie wykorzystania do niecnych celów dziecka. Dlatego, raz jeszcze ubolewam nad zbytnią prostotą Pańskiego myślenia.

Odpowiedz

Espagnol

1 rok, 8 miesięcy temu

Chcę zostać księdzem, jaki mam wybór??? Żadnego, bo przed święceniami MUSZĘ zaakceptować celibat, bo inaczej nim nie zostanę? Jeśli według Pana to nie jest przymus, to nie mamy o czym rozmawiać.

Odpowiedz

p

1 rok, 8 miesięcy temu

Są obrządki, w których nie wymaga się celibatu: proszę się zainteresować greko-katolikami. Ale też oni objaśnią Pana w swoich problemach z brakiem celibatu.

Inna sprawa: każdy zawód stawia jakieś wymagania. Żeby zostać kierowcą, nie wolno być daltonistą. Żeby zostać profesorem, trzeba umieć czytać i pisać. Urzędy odpowiedzialne za przygotowanie do danego zawodu wyznaczają kryteria. Ale rozumiem, że Pan jest mądrzejszy od tych, co wprowadzili celibat jako okoliczność towarzyszącą pracy duszpasterskiej księdza.

Odpowiedz

p

1 rok, 8 miesięcy temu

Ponadto: Duch Święty rozdaje powołania. On chyba wie, że w Kościele obowiązuje celibat? Chyba może On tym, których powołuje, dać na tyle siły, by umieli się obyć bez obowiązków, praw i przyjemności życia małżeńskiego?

A to, że ktoś coś chce, jeszcze nie wyczerpuje znamion powołania.

Odpowiedz

p

1 rok, 8 miesięcy temu

I jeszcze jeden szczegół - pod adresem tego "aby nikt się nie dowiedział": ponieważ i w przypadku spłodzenia dziecka, jak i molestowania seksualnego mamy do czynienia z żywymi ludźmi, którzy poniosą świadomość pewnych faktów przez całe życie, wydaje się, że - zakładając poprawność Pańskich założeń (a przez to je falsyfikując) - dla sprawcy mniejszym wstydem jest spłodzić dziecko niż je molestować.

Odpowiedz

Espagnol

1 rok, 9 miesięcy temu

Panie „p” dewiatem seksualnym się nie rodzi, ale nim staje. To, w głównej mierze środowisko, w którym wrastamy, wychowujemy się i formujemy czyni nas takimi, a nie innymi. Skoro Kościół tak skutecznie uformował jednego z największych Dewiatów ostatnich lat: ojca Marcial Maciel’a, to znak, że są „luki” w systemie i czas, aby wydać odpowiednią aktualizację.
Bardzo proszę, niech Pan, Panie „p”, ściągnie klapki z oczu i zacznie myśleć...

Odpowiedz

p

1 rok, 9 miesięcy temu

Panie Espagnol, spróbuję zacząć myśleć. Ciężka pogoda, nie wychodzi, ale zapiszę tu, co wymyśliłem. Otóż nie wydaje mi się, żeby geneza pedofilii była taka, jak Szanowny Pan raczył to wyłożyć. Z bardzo prostej przyczyny: skąd się bierze pedofilia w rodzinach? Z abstynencji seksualnej? Gdyby tak było, wystarczyłoby pedofilów na przymus ożenić - wszystkie panie przepraszam za samą taką myśl... Tylko że przyczyny pedofilii są dużo bardziej skomplikowane - i niestety, nauce nie są znane w całości. A to, co prezentuje Sz. Pan Espagnol (z którym nie jestem "na ty", ani on ze mną), to zwykłe uproszczenie, nie wytrzymujące krytyki naukowej.

Odpowiedz

Espagnol

1 rok, 8 miesięcy temu

...istotnie zacznij Pan myśleć, a nie salwować się pogodą.

Odpowiedz

p

1 rok, 8 miesięcy temu

O, jakże chrześcijańska zachęta!

Odpowiedz

Wojciech

1 rok, 9 miesięcy temu

Tia... list do katolików w Irlandii. A ja zamiast czytać propagandowe pisma, wolę zajrzeć do tajnej korespondencji, o której Ratzinger się łudził, że nigdy nie ujrzy światła dziennego.

I np. pisze, żeby nic nie robić z ujawnionym pedofilem "w trosce o dobro powoda oraz Kościoła Powszechnego" (dosłowny cytat).

Sam też jeszcze jako prefekt Kongregacji Nauki i Wiary rozesłał do biskupów pismo, w którym o przypadkach wykorzystywania seksualnego dzieci napisał "przypadki tego typu objęte są tajemnicą pontyfikalną" (kolejny cytat).

Jeśli rzeczywiście wzruszają go przypadki gwałtów na dzieciach, to jest niezrównoważony emocjonalnie, bo sam gwałcicieli wspiera i ukrywa.

Odpowiedz

zenon

1 rok, 9 miesięcy temu

@Espagnol

A co bracie ma celibat do molestowania, wiesz ile jest przypadków molestowanych dzieci przez ojców, a przecież ci żyją w małżeństwie. Problemem nie jest celibat, tylko właśnie brak zachowywania go przez kapłanów.

Pozdr.

Odpowiedz

Espagnol

1 rok, 9 miesięcy temu

Naprawdę nie wiem, ile jest przypadków molestowanych dzieci przez ojców. Prosiłbym zatem, o podanie liczb i źródła ich pochodzenia.

Odpowiedz

p

1 rok, 9 miesięcy temu

I tu Szanowny Pan Espagnol dał plamę aż wstyd. I pokazał nieścisłość swojego myślenia. To jakim cudem Sz. Pan Espagnol tak doskonale wie, skąd się bierze pedofilia, skoro nie wie, jaki to tragiczne zjawisko ma zasięg? I tyle warte jest Pańskie objaśnienie genezy pedofilii. Na marginesie dodam tylko, że gdyby było tak, jak Sz. Pan pisze, to byłaby to prosta sprawa jak chodzi o terapię.

Odpowiedz

Espagnol

1 rok, 8 miesięcy temu

...oczywiście, że się wstydzę i powtarzam za bł. Janem Balickim: "Dobrze Panie, żeś mnie upokorzył" przez Pana "p":)

Odpowiedz

p

1 rok, 8 miesięcy temu

Żeby Szanownego Pana rzeczywiście Pan nie upokorzył!

Odpowiedz

Mat

1 rok, 9 miesięcy temu

No tak, ot i cała hipokryzja kościoła.Ksiadz Wincenty Pawłowicz który dopiero co przesiedział 3 lata za pedofilię działa dalej i to prawie dosłownie pod okiem watykanu(Fakty i Mity nr 35/2010).Czy znowu za jakis czas okaze sie ze papiez nic o tym nie wiedział.Jeżeli nie jest o tym informowany to powiniem powymieniac jak najszybciej nielojalne kadry, bo bagno coraz większe, a przedstawiciele kościoła robia ludziom wodę z mózgu.

Odpowiedz

p

1 rok, 9 miesięcy temu

Hipokryzja Kościoła - czy problem z czyimś myśleniem?

Po pierwsze, nie ma takiego prawa, by kogoś za jedno przestępstwo karać kilka razy: skoro już odsiedział, to co Panu do tego?

Po drugie, jeśli Pan wie coś o przestępczej obecnie działalności ww. ks. Pawłowicza, to proszę zgłosić do prokuratury lub na policję.

Po trzecie, skoro prawo karne daje za pedofilię 3 lata, to chyba adresatem Pańskiej pretensji powinien być prawodawca. Proszę przy okazji wyborów zagłosować na takich posłów, którzy wprowadzą obiecane zmiany, a nie tylko obiecają.

Odpowiedz

Mat

1 rok, 8 miesięcy temu

Co to znaczy za jedno przestepstwo karac kilka razy.Jak policjant czy lekarz idzie do kryminału to sie go od razu z firmy wyrzuca.Jak ksiądz odsiedzi swoje to wraca do tego co robił przedtem i jest rozgrzeszony.
Skoro w ogólnopolskiej gazecie nie ukrywa się człowieka pod inicjałami tylko wprost podaje dane personalne nie obawiając sie o konsekwencje , to znaczy ze dowody są na tyle mocne że klient kwalifikuje się znowu do kryminału.A po trzecie mistrzu to ci z sądu traktują księży jak święte krowy, bo prawo jest na tyle dobre że można na przykład orzec jako kare dodatkową zakaz wykonywania zawodu (oczywiście jeżeli ksiądz to zawód ).Za przestępstwa które popełnił (dzięki uporowi dziennikarzy z FiM)odsiedział swoje i do tego nie mam zastrzezeń, ale to że papież deklaruje walke z "kochającymi inaczej" w swoich szeregach, a rzeczywistość jest zupełnie inna,zakrawa na kpinę.

Odpowiedz

p

1 rok, 8 miesięcy temu

Staram się Ciebie zrozumieć i zakładam, że nie powodujesz się złośliwością.

Dziwne te sądy. W sumie ksiądz nie musi pracować z dziećmi ani z młodzieżą - można mu orzec zakaz kontaktowania się. Ale to z pretensjami do sądu. Co tu Kościół ma do powiedzenia?

Dziwne też jest, że w żadnej innej profesji człowiek nie ma tak mało praw jak ksiądz. O księdzu wolno wszystko napisać z nazwiskiem, podczas gdy każdy inny przestępca ma prawo do ukrycia wizerunku w takim stopniu, by go w środowisku nie zidentyfikowano.

Jeśli znasz tę rzeczywistość od innej strony - od tego są organa ścigania: zgłoś.

Odpowiedz

Mat

1 rok, 8 miesięcy temu

Nie kieruje sie złośliwościa,ale ta dyskusja jest jałowa jak gleba na pustyni.Ta retoryka przypomina mi schemat w jaki często wypowiadają się duchowni,lub osoby blisko związane z kościołem.Więc napiszę JESZCE RAZ!.Sad swoje zrobił.Jeżeli już sąd czegoś nie orzekł(myślę o zakazie kontaktu z dziećmi)to gdyby przedstawiciele kościoła rozumieli swoje powołanie to sami zrobiliby porządek w swoich szeregach (co od pewnego czasu deklaruja, ale niestety na deklaracjach się kończy).Mowa w rodzaju "Co tu Kościół ma do powiedzenia?" ,jest kpiną.Czy gdyby ksiądz gwałcił twojego nieletniego syna, też uważałbyś że kościół nie ma tu nic do powiedzenia....!!!!

Odpowiedz

p

1 rok, 8 miesięcy temu

Zdaję sobie sprawę, że wszelkie instytucje mają ograniczone możliwości oddziaływania - nie są ani wszechwiedzące, ani wszechmogące. Gdyby ksiądz gwałcił mojego syna, to zanim bym poszedł na skargę, wpierw bym odizolował syna od księdza.

Zakładam, że jeśli ten ksiądz pracuje na takim samym stanowisku, na którym dopuszczał się molestowania przed wyrokiem, i dopuszcza się tego obecnie (bo stanowisko było okazją do kontaktu z młodymi ludźmi), to skoro Ty to wiesz, to śledztwo również jest w toku.

Natomiast - choć nie mam w tym interesu - będę trochę bronił instytucji kościelnej. Problem podobny jak do sprawy bpa Paetza. Jak się gdzieś pojawi, to jest od razu skandal. Ale on w jednym towarzystwie zapytał: "Czy coś mi udowodniono?" W Kościele też są przepisy prawne i, dopóki się komuś nie dowiedzie winy, nie wolno się z góry domyślać, że na pewno robi coś złego, bo ma skłonności.

Odpowiedz

p

1 rok, 8 miesięcy temu

Też nie jest kwestią rozumienia powołania przez przedstawicieli Kościoła. Sposób robienia porządku w szeregach to jest bardzo trudna sprawa. Do księży najbardziej przylegają wszelkie "łatki": a to ma dziecko, a to "homik", a to malwersant. Można się czasem uśmiać - i wielu moich znajomych księży ratuje właśnie poczucie humoru. Bo gdyby mieli wyrzucać wszystkich, o których coś się mówi, to by pewnie nie miał kto parafii obsługiwać - bo o każdym się mówi. Jak parafianie o jednym znajomym nic nie mówili, to się śmiał, że pewnie go mają za kalekę. Nie takie to proste. Co byś zaproponował? Odstrzelić tych, o których coś się mówi? - w myśl zasady "nie ma dymu bez ognia"?

Odpowiedz

Espagnol

1 rok, 8 miesięcy temu

Ma Pan racje, Panie "Mat", dyskusja z ludźmi, którym "wyprano mózgi w czasie formacji", jest jałowa i szkoda na nią czasu. To fundamentaliści, do których żadne racjonalne i logiczne argumenty nie trafiają, dlatego ich argumentacja jest jedną wielką kpiną. Na nic więc dyskusje, lepiej modlić się żarliwie do Ducha Świętego o ich nawrócenia, zbliżenie, przynajmniej zbliżenie, ich myślenia do ewangelicznego, Chrystusowego...
Niech się Pan modli za Pana "p" - na nawrócenie nigdy nie jest za późno!

Odpowiedz

Espagnol

1 rok, 8 miesięcy temu

Baruch Spinoza pisał, iż czynów ludzkich nie należy potępiać, ani się z nich naśmiewać, lecz starać się je zrozumieć. I tak też próbuję czynić, ale nigdy nie trawiłem ludzi, którzy nie przyjmowali racjonalnych i logicznych argumentów i mając "klapki na oczach" pouczają innych. A przecież Jezus wyraźnie mówił, że ślepy nie może prowadzić ślepego...

Odpowiedz

Espagnol

1 rok, 8 miesięcy temu

Św. Josemarii Escriva, założyciel OPUS DEI w Myśli 870 zawartej w "Bruździe" pisze: "(...) nigdy nie osiąga się wyjaśnienia sprawy, kiedy pomiędzy dyskutującymi znajduje się jakiś fanatyk". Szkoda więc mojego cennego czasu na dalszą polemikę. Za dotychczasową wszystkim serdecznie dziękuję, mówiąc: a Dieu!

Odpowiedz

p

1 rok, 8 miesięcy temu

Człowieku, sam sobie przeczysz, a innym zarzucasz fanatyzm, klapki, wypranie mózgu w formacji i Bóg wie, co jeszcze!

Jeśli wiesz cokolwiek nagannego o księdzu, o którym pisałeś - zgłoś to, gdzie trzeba i będzie spokój. Bo miętolisz ten problem tak, jakby Ci to sprawiało przyjemność. Jasno się wyrażam?

Nie popieram ani pedofilii, ani naiwności w wierze drugiemu człowiekowi. Ale jestem przeciwny stosowaniu logiki z domku lalek, gdzie wszystko jest do przewidzenia, bo wszystko widać z góry. W życiu tak nie jest: nie wszystko da się przewidzieć, nie wszystkiemu da się zapobiec.

Odpowiedz

Mat

1 rok, 8 miesięcy temu

Dalsza dyskusja nie ma sensu.Na zakończenie kilka cytatów sławnych ludzi:„Człowiek nigdy nie czyni zła tak starannie i tak chętnie, jak wtedy, gdy działa z pobudek religijnych",„Religii mamy w sam raz tyle, ile trzeba, by móc nienawidzić się wzajemnie, za mało jednak, byśmy mogli się kochać","Z religią czy bez religii są i zawsze będą dobrzy ludzie, którzy spełniają dobre uczynki i ludzie źli, którzy popełniają złe uczynki. Do tego jednak, żeby dobrzy ludzie zaczęli popełniać złe uczynki, niezbędna jest religia". Z czym sie w zupełności zgadzam.AMEN.

Odpowiedz

p

1 rok, 8 miesięcy temu

To dziwię się, że z takimi poglądami w ogóle chce Ci się dyskutować na forum, na którym dominującą jest tematyka religijna.

Swoją drogą te cytaty są dla mnie obraźliwe, a o Tobie po prostu źle świadczą. Już nie mówię o dobrym smaku, ale o zwyczajnej nieznajomości historii. Nie byłoby Europy bez chrześcijaństwa. To chrześcijaństwo (konkretnie papieże, nie cesarze) pokonało barbarzyńców i uratowało kulturę europejską dla potomności. A Ty tu z takimi marksistowskimi kawałkami wyskakujesz! Wstyd! Myślałem, że dyskutuję z kimś poważniejszym.

Odpowiedz

Dr

1 rok, 8 miesięcy temu

O. Andrzej Napiórkowski OSPPE po ubiegłorocznym Kongresie Teologów Polskich tak scharakteryzował swoich kolegów po fachu: "brak odważnych debat, mówienie głosem nie własnym, tylko Magisterium, hermetyczność języka, przeintelektualizowanie, brak związków z duchowością i Pismem Świętym, ignorowanie rzeczywistych problemów wiernych oraz ich "zmysłu wiary", klerykalizacja teologi". Kiedy śledzę Twoją ('p') prymitywną apologię, dostrzegając przy tym brak szacunku dla dyskutujących, to wydaje mi się, że jest jeszcze gorzej, niż wnioskuje to o. Napiórkowski. Może znalazłbyś sobie inne zajęcie?

Odpowiedz

p

1 rok, 8 miesięcy temu

Proszę konkretnie wskazać, co jest prymitywne i co jest przejawem braku szacunku.

Odpowiedz

p

1 rok, 8 miesięcy temu

A bzdur, które wypisuje Espagnol nt. genezy pedofilii, Dr nie zauważył? To nie jest prymitywne? Podobnie insynuacji, jakoby to celibat był przyczyną? Ale to oczywiście nie jest brak szacunku wobec nikogo ani niczego, podobnie jak zarzucanie wyprania mózgu, klapek na oczach - już nie mówię o tym, że ponoć Kościół jest coraz większym bagnem. Jakoś to Dr marnie śledzi. Trudno. Widocznie dopiero "przyjdzie walec i wyrówna", jak to śpiewał Młynarski.

Odpowiedz

Mat

1 rok, 8 miesięcy temu

Z fundamentalistami religijnymi wszelka dyskusja jest bezcelowa - jak widac na powyzszym przykładzie.Może w takim razie posłużę się
konkretami: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8359390,Jest_raport__ksieza_molestowali_przez_lata__co_najmniej.html --
http://wyborcza.pl/1,91446,8348223,Belgia__Kardynal_Danneels_przyznaje_sie_do_bledu.html - nie ma tu miejsca na szerszą dyskusję więc
dodam tylko że jest to czubek góry lodowej.No cóz w/g Pana "p" jezeli coś wiem to powinienem "zgłosić".Pozostaje tylko cieszyc sie z tego, że inni podzielają to zdanie i działają.

Odpowiedz

p

1 rok, 8 miesięcy temu

Byłem święcie przekonany, że znasz te sprawy z autopsji: że o kimś rzeczywiście wiesz coś, co wymaga natychmiastowej interwencji - pisałeś tak sugestywnie, jakbyś miał informacje inne niż prasowe.

Ja naprawdę nie mam najmniejszego zamiaru udowadniać, że czegoś nie ma, skoro jest. Ale uważam, że trzeba tego solidnie dowieść.

A jeśli zarzut fundamentalizmu kierujesz pod moim adresem - no cóż, nie powiem, że mi miło, ale na pewno nie doczekasz się ode mnie stwierdzenia, że wszyscy księża to pedofile i to na skutek celibatu. Bo podejrzewam, że dopiero wtedy uznałbyś mnie za kompana do paczki. Jeśli fundamentalizmem jest dociekliwość i żądanie dowodów, to owszem, jestem fundamentalistą :). Zadowolony?

Odpowiedz

Mat

1 rok, 8 miesięcy temu

cd....Wiele jest ciemnych kart w historii koscioła o których walczący o prawdę kościół mówić nie chce, albo wprost kłamie.No cóż kiedyś byłem ministrantem.Patrząc z perspektywy czasu nie dziwię ze kościół chce nauczać religii nawet w przedszkolach.Wcale nie wynika to z troski o wychowanie w duchu miłości bliżniego i zasad ewangelii.Ja Panie "p" w przeciwieństwie do
Pana nie jestem demagogiem usiłującym udowadniać za wszelka cenę swoich racji."Nie byłoby Europy bez chrześcijaństwa"- ciekawe
zdanie.Parafrazując mozna by powiedzieć że nie byłoby drugiej połowy świata bez Islamu.Ale może poczytałby Pan to --
http://www.eioba.pl/a84911/ustasze_chorwacja_i_faszyzm_ante_pavelic_a_zbrodnie_i_mordy. A jest to tylko jeden z epizodów
"ewangelizacji".Przykre, no ale cóz trzeba mieć odwagę spojrzeć prawdzie w oczy.

Odpowiedz

p

1 rok, 8 miesięcy temu

Zaraz, zaraz! Kontekst wypowiedzi sugeruje, że Kościół chce nauczać religii w przedszkolu z racji pedofilskich. Ale to nie jest demagogia. E, nie. :)

Racji nie udowadnia się za wszelką cenę, tylko się po prostu udowadnia albo się nie udowadnia. To może ja teraz obrócę kota ogonem i napiszę tak: cóż za sens dyskutować z ludźmi, którzy się uparli, że jak się nie widzi w Kościele samej pedofilii, seksu, przemocy, łapczywości, żądzy władzy, to się nie widzi nic i się jest fundamentalistą. Ja akurat poza grzechami widzę również dobre strony Kościoła: one były i są.

A Islam też ma wielki wkład w zachowanie podstaw kultury europejskiej. A jakże! I tu nie trzeba nic parafrazować - tylko ktoś tu się musi zacząć uczyć historii :)

Odpowiedz

Dr

1 rok, 8 miesięcy temu

Przepraszam, ale z demagogami nie dyskutuję.

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony