ekai.pl
Sobota, 26 maja 2012 Św. Filipa Nereusza, prezbitera
Przystanek Jezus: „nie idziemy do gorszych ludzi”
zas / ju., Koszalin , 2009-07-24
„Nie chodzi tu o to, że my, uważając siebie za lepszych, idziemy do tych gorszych młodych ludzi” - powiedział w wywiadzie dla miesięcznika „Msza Święta” bp Edward Dajczak, jeden z inicjatorów Przystanku Jezus. „W oczach Boga każdy jest tak wiele wart, że tego typu wartościowanie w ogóle nie wchodzi w grę” - tłumaczył.
„Można tylko spotkać człowieka, który z różnych powodów nie zna Chrystusa i Jego Ewangelii lub jej nie przyjął. Nie znamy do końca historii wpisanej głęboko w serce człowieka i odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak jest. Zadaniem Chrystusowego ucznia jest siać i czynić to ofiarnie, z ogromnym zaangażowaniem i miłością” – zaznaczył duchowny.
Jak powiedział ordynariusz koszalińsko-kołobrzeski Przystanek Jezus nie jest konkurencją dla Przystanku Woodstock. „Nigdy nie widzieliśmy siebie jako konkurencji. To przecież bardzo nierealne widzenie Przystanku Jezus. Nie chcieliśmy nagabywać ludzi, aby przyszli do Kościoła, ale chcieliśmy właśnie w takim miejscu pokazać pełen życzliwej miłości Kościół ludzi młodych. Młodzi ludzie od nas idą do innych młodych i mówią im, dlaczego chcą żyć tak, a nie inaczej” – mówi hierarcha.
Od 1999 roku festiwalowi muzycznemu Przystanek Woodstock, odbywającego się wcześniej w Żarach, a obecnie w Kostrzynie nad Odrą, towarzyszy ogólnopolska inicjatywa ewangelizacyjna, znana bardziej pod nazwą Przystanek Jezus.
„Na Przystanku Woodstock pojawiają się różne propozycje. Gdyby wśród nich nie było propozycji Ewangelii, byłoby bardzo niedobrze. Uznałbym to za niewierność nakazowi Chrystusa. I to jest główny powód naszej tam obecności” – podkreślił bp Dajczak.
„Oczywiście można powiedzieć, że kilkuset ewangelizatorów wobec ilości uczestników imprezy to kropla w morzu potrzeb. Ale wszyscy na Przystanku Woodstock wiedzieli, że są tu chrześcijanie, z którymi można pogadać nawet w nocy. Nazywają nas: «ci od Jezusa»” – stwierdził bp Dajczak.
Jubileuszowy – XV Przystanek Woodstock odbędzie się w dniach od 31 lipca do 2 sierpnia, a jego motywem przewodnim ma być 40. rocznica oryginalnego festiwalu Woodstock w Stanach Zjednoczonych. Towarzysząca festiwalowi akcja ewangelizacyjna pod nazwą Przystanek Jezus potrwa natomiast od 27 lipca do 3 sierpnia.
Komentarze (2)
birba
2 lata, 9 miesięcy temudlaczego my ciągle drepczemy z tylu tego świata szukając okazji albo do nieustannej krytyki "bo wiemy jak jest", albo tworzymy ideologie "ciekawej obecności" jak na Przystanku...to świat powinien gonić za nami (Kościołem) i nas krytykować bo zostaje w tyle...Przystanek jest dla mnie porażką Kościoła...najpierw modliliśmy się by go nie było...a teraz może mamy obawę ze Pan Owsiak nam zabierze zabawki jak go rozwiąże...
Odpowiedzw odpowiedzi bierbie
2 lata, 7 miesięcy temu
To nieprawda. Nie mamy obawy, że go rozwiąże. Bo nic Jerzemu Owsiakowi do PJ. Nie ma w ogóle możliwości go ,,rozwiązać''. Po ludzku ,,związuje'' go biskup. Dalej po ludzku - każdy ma konstysucyjnę wolność a Jerzy Owsiak musi się podporzadkować pod ustawy dotyczace organizoawania imprez masowych. I dlatego to nie od niego zależy, czy PJ będzie istniał.
Birbo, a może zorganizujesz coś naszego, za czym wszyscy będą chcieli pójść? Ja bym się przyłączył.
Zobacz także
-
Najchętniej czytane
-
Chętnie komentowane

