170 tys. chrześcijan ginie każdego roku za wiarę

RV, pb//mam, 2007-11-02

Co roku życie za wiarę oddaje 170 tys. chrześcijan. O dramatycznej sytuacji wyznawców Chrystusa mówi raport "Prześladowani i zapomniani". Został on przygotowany przez organizację Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Co roku życie za wiarę oddaje 170 tys. chrześcijan. Oprócz wielkiego ryzyka utraty życia i zdrowia, dodatkowo chrześcijanie narażeni są na codzienne szykany i dyskryminację w miejscach pracy, w życiu publicznym, a także prywatnym. O dramatycznej sytuacji wyznawców Chrystusa mówi raport "Prześladowani i zapomniani". Został on przygotowany przez organizację Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Dyrektor jej sekcji polskiej ks. Waldemar Cisło podkreśla, że jeszcze cztery lata temu w Sudanie krzyżowano chrześcijan po to tylko, jak cynicznie mówiono, aby mogli umierać tak, jak umierał ich Założyciel.

"W raporcie przedstawiamy sytuację w poszczególnych krajach, opis sytuacji społeczno-politycznej, konkretne wydarzenia, o których informacje otrzymaliśmy od misjonarzy bądź od miejscowych biskupów. Warto o tym mówić, bo niestety jest to temat przemilczany" - powiedział ks. Cisło w rozmowie z Radiem Watykańskim.

Poinformował, że wyznawcy Chrystusa mordowani są w różnych krajach, m.in. w Turcji, państwach Afryki, Pakistanie i Iraku. W tym ostatnim chrześcijanie muszą mieszkać w dużych grupach. "Część mężczyzn musi pozostawać w domu, aby chronić dzieci i kobiety, ponieważ pozostawiane samym sobie bez opieki mężczyzn są traktowane jak łup, który można sprzedać, ograbić, zgwałcić. Jeśli chrześcijanin żyje w kraju muzułmańskim jest człowiekiem, za którym nie stoi żadne prawo" - twierdzi ks. Cisło.

Raport jest po raz pierwszy dostępny także po polsku. Dochód ze sprzedaży książki "Prześladowani i zapomniani" Pomoc Kościołowi w Potrzebie przeznaczy na wsparcie chrześcijan w Sudanie.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony