Długa dyskusja z Watykanem

tom (KAI/KAP) / ju., 2009-10-13

Długa dyskusja z Watykanem Bp Bernard Fellay, przełożony generalny Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X.

Przełożony schizmatyckiego Bractwa św. Piusa X bp Bernard Fellay przewiduje długą dyskusję z Watykanem. W wywiadzie dla portalu internetowego Bractwa zastrzegł, że podczas rozmów zostaną poruszone nie tylko kwestie wolności religijnej, ekumenizmu i kolegialności w Kościele.

Jego zdaniem powinny także zostać poruszone sprawy wpływu „współczesnej filozofii i ducha czasów” na Kościół oraz odnowy liturgii. „Celem rozmów jest rozważenie błędów bądź poważnych wieloznaczności szerzących się od czasu Soboru w Kościele” – powiedział bp Fellay. Jego zdaniem „restauracja Kościoła“ potrzebuje więcej niż jednej generacji, a „prawdopodobnie jednego stulecia”. Zaznaczył przy tym, że trzeba liczyć się z wieloma oporami. Bp Fellay wyraził nadzieję, że „w międzyczasie może pojawić się wiele znaków uzdrowienia”.

Przełożony Bractwa św. Piusa X pochwalił Benedykta XVI, który zawsze podkreśla, że Sobór Watykański II oznacza kontynuację i nie jest żadnym zerwaniem z przeszłością. Dał on także wyraz zadowoleniu, że papież szuka bardziej zbliżenia z prawosławiem niż z protestantyzmem.

Zdaniem bp Fellaya swoim Motu Proprio Summorum Pontificum z 2007 r. dotyczącym stosowania liturgii rzymskiej sprzed reformy z 1970 r. Benedykt XVI pokazuje, że pragnie kierować Kościołem osobiście a nie kolegialnie. Według niego spór o niektórych członków Bractwa jaki wybuchł na wiosnę br. osłabił tylko autorytet papieża i pokazuje, kto rzeczywiście kocha Kościół, a kto nie.

Bp Fellay zwrócił uwagę, że większość kościelnej hierarchii oczekuje od dialogu z Bractwem św. Piusa X, że przyjmie ono innowacje II Soboru Watykańskiego. „My jednak mówimy, opierając się na faktach, że rozwiązaniem kryzysu jest powrót do przeszłości” - zaznaczył biskup.

Jak poinformowano w połowie września br. Watykanie, rozmowy z przedstawicielami Bractwa św. Piusa X powinny rozpocząć się w Rzymie w drugiej połowie października. Z polecenia Benedykta XVI ze strony watykańskiej przy stole rozmów zasiądą obok sekretarza Papieskiej Komisji Ecclesia Dei ks. prałata Guido Pozzo, szwajcarski dominikanin Charles Morerod, niemiecki jezuita Karl Josef Becker oraz wikariusz generalny Opus Dei, hiszpański prałat Fernando Ocariz Brana.

Wszyscy trzej są konsultorami Kongregacji Nauki Wiary, z którą od 2 lipca br. jest związana Papieska Komisja Ecclesia Dei. Delegacją lefebrystów będzie kierował Hiszpan, bp Alfonso De Galaretta.

Komentarze (28)

Czytelnik

2 lata, 7 miesięcy temu

"Przełożony schizmatyckiego Bractwa św. Piusa X" - dlaczego wciąż kłamiecie? Czemu ciągle powtarzacie bzdury i oszczerstwa o schizmie?

Odpowiedz

Piotr

2 lata, 7 miesięcy temu

To nie jest kłamstwo. Przecież Bractwo nadal nie ma uznawanego przez Stolicę Apostolską statusu w Kościele. I nie będzie miało dopóki nie uzna całości nauczania Kościoła oraz zwierzchnictwa Ojca Świętego (nie wystarczy go deklarować - trzeba okazywać posłuszeństwo w praktyce)

Odpowiedz

Dextimus

2 lata, 7 miesięcy temu

Księża tułacze też nie mają uznanego statusu kanonicznego w Kościele, a jakoś nikt nie nazywa ich schizmatykami.

Odpowiedz

Wojtek

2 lata, 7 miesięcy temu

Przyjacielu został wydany dekret o zniesieniu ekskomuniki. To fakty. Co do posłuszeństwa to przypomnij sobie że św. Pawał przeciwstawił się św. Piotrowi.
A jeśli nauczanie prowadzi do herezji to też mają je przyjąć. Więcej pokory.

Odpowiedz

emjarek

2 lata, 7 miesięcy temu

Kłamią, kłamią... zawsze z tego coś zostanie... prawda?

Odpowiedz

Invictus

2 lata, 7 miesięcy temu

„My jednak mówimy, opierając się na faktach, że rozwiązaniem kryzysu jest powrót do przeszłości” - wg. mnie nie należy i nie można całkowicie wrócić do przeszłości, jednak wiele z niej powinno się przyjąć.

Odpowiedz

Teresa M

2 lata, 7 miesięcy temu

Dokładnie tak! dlaczego ciągle powielane jest kłamstwo?

Odpowiedz

Do Czytelnika

2 lata, 7 miesięcy temu

Jakie kłamstwo, abp. Lefebvre przez swoj znak sprzeciwu Namiestnikowi Chrystusa na ziemi odłączył się od Kościoła rzymsko-katolickiego stąd też określenie schizmatyckiego... Nie oznacza to, że rozmowy trwają i ekskomunika została zdjęta, jedynie stwierdza fakt zaistniały w historii.

Odpowiedz

Jean Raspail

2 lata, 7 miesięcy temu

za sformułowanie "schizmatyckiego Bractwa" autor powinien zostać ukarany! Świadczy to o złej woli delikwenta o ksywie "tom" i braku elementarnej rzetelności dziennikarskiej.

Odpowiedz

Radek

2 lata, 7 miesięcy temu

Schizmatyckie Bractwo? A zdjęcie ekskomunki??? Rozumiem, ze Katolicka Agencja Informacyjna stosuje REBELIE przeciw Papiezowi podwazajac jego orzeczenie z 21.01.2009. Dlaczego nie stosujecie tego samego okreslenia ("schizmatycki") w stosunku do Cerkwii prawosławnej(która od Koscioła katolickiego dzieli znacznie wiecej niz FSSPX)??? Niekonsekwencja...

Odpowiedz

szkielet

2 lata, 7 miesięcy temu

Jakie "schizmatyckie" ??? Ekskomunika została zniesiona.

Odpowiedz

Paweł

2 lata, 7 miesięcy temu

Faktycznie określenie "schizmatyckie" w odniesieniu do bractwa lefebvrystów jest i niestosowne - z powodu toczącego się dialogi, i nieprawdziwe - z powodu zniesienia przez Ojca Świętego kary ekskomuniki za sam w sobie schizmatycki akt nieprawnych świeceń biskupich. Może, jeśli redaktorzy KAI okażą się tak bardzo konsekwentni w tym co robią odnośnie lefebvrystów, trzeba by pisać w relacjach także o schizmatyckim prawosławiu, czy heretyckim protestantyzmie?

Odpowiedz

Michał Kujawa

2 lata, 7 miesięcy temu

Może przypomnijmy, że ekskomuniką byli obłożeni tylko śp. abp Marcel Lefebvre i wyświęceni przez niego biskupi, nie zaś całe FSSPX, jego kapłani, bądź wierni. Zatem Bractwo chociaz nie ma osobowosci prawnokanonicznej, nie ma uregulowanego statusu kanonicznego to nigdy nie było schizmatyckie.

Wystarczy przytoczyć wypowiedzi Ojca Świętego lub przewodniczącego Ecclesia Dei abpa Darío Castrillón Hoyosa, którzy stwierdzali, że problem FSSPX jest WEWNĘTRZNĄ sprawą Kościoła (jeśli ktoś jest schizmatykiem to jest na zewnątrz Kościoła powszechnego).

Można też przypomnieć Responsa ad quaestiones (opublikowane chyba jeszcze za pontyfikatu śp. Jana Pawła II), w których Watykan odpowiedział twierdząco na możliwość wypełnienia obowiązku uczestnictwa w niedzielnej Mszy świętej odprawianego przez FSSPX.

Odpowiedz

brat

2 lata, 7 miesięcy temu

faktycznie lepiej by było napisać bez epitetu "schizmatyckie", bo to określenie nie jest do końca ścisłe w dzisiejszej sytuacji Bractwa.

Odpowiedz

Michał Kujawa

2 lata, 7 miesięcy temu

Nie "nie jest do końca ścisłe", ale jest zupełnie fałszywe. Nie "w dzisiejszej sytuacji", ale w ogóle. Poza tym co już napisałem powyżej przypomnę, że śp. abp Marcel Lefebvre i śp. bp Antonio de Castro Mayer (współkonsekrator z Bractwa Kapłańskiego Świętego Jana Marii Vianneya) i czterej pozostali biskupi zostali ekskomunikowani nie za poglądy, lecz za święcenia biskupie bez mandatu Rzymu.

Sami kapłani Bractwa i wierni korzystający z ich posługi nigdy nie zostali wykluczeni z Kościoła powszechnego.

Wiem, że KEP wyrażał stanowisko, że FSSPX jest poza Kościołem, lecz jeśli Ojciec Święty i watykańskie kongregacje twierdzą inaczej to chyba wiadomo komu należy okazywać posłuszeństwo, a kto w tej kwestii się myli. Szczególnie jeśli nie chcielibyś, aby ktoś nam zarzucał hipokryzję w kwestii posłuszeństwa Kościołowi hierarchicznemu.

Odpowiedz

Michał Kujawa

2 lata, 7 miesięcy temu

ciąg dalszy;)

Piszę to jako osoba w żaden sposób nie związana z FSSPX, nie korzystająca nigdy z posługi Bractwa (choćby z racji suspensy, którą dotknięci są kapłani Bractwa nie posiadającego statusu kanonicznego), krytyczna wobec niektórych postaw, poglądów częsci kapłanów Bractwa, ale też ceniąca wkład i wysiłek tych katolików dla zachowania Tradycji Kościoła świętego. Piszę to jako katolik zażenowany takimi sformułowaniami KAI, świadczącymi bądź o ignorancji, bądź o złej woli.

Proszę tych, którzy przeczytają tą wypowiedź o modlitwę za pomyślny dla całego Kościoła wynik dialogu Rzymu z Bractwem.

Odpowiedz

Dextimus

2 lata, 7 miesięcy temu

Po czym poznać schizmatyka? Ano po tym, że NIE uznaje aktualnego papieża za swojego najwyższego ziemskiego przełożonego i widzialną Głowę Kościoła, a jeśli takowy pacjent posiada ważne święcenia i odprawia Msze święte, to NIE odprawia ich "w jedności z NASZYM PAPIEŻEM BENEDYKTEM"

Przedstawiony na powyższej fotografii biskup odprawia wszystkie swoje Msze święte w łączności z papieżem Benedyktem i katolickim biskupem miejsca, w którym się akurat znajduje.

Schizmatykami są np. prawosławni, mariawici, polskokatolicy, starokatolicy, itp.

Dlaczego KAI nie napisze np. Schizmatycki Patriarcha Cyryl z Moskwy?

Odpowiedz

Dextimus

2 lata, 7 miesięcy temu

A biskup FSSPX się nazywa Alfonso Ruiz de Galarreta, nie Galaretta !!!

Odpowiedz

Dlaczego KAI klamie?

2 lata, 7 miesięcy temu

Przełożony schizmatyckiego Bractwa św. Piusa X????? PRZESTANCIE KLAMAC!

FSSPX - SERCE I BASTION KATOLICKIEJ TRADYCJI!

Odpowiedz

Mańka

2 lata, 7 miesięcy temu

Schizma, z greki oznacza rozdarcie, rozszczepienie. Jeżeli nawet zatem Bractwo formalnie nie jest schizmatyckie to przyczynia się (pod płaszczykiem troski) do podziału w Kościele.
Św. Franciszek też widział błędy Kościoła swoich czasów. Ale jak mu papież kazał pójść do świń to najpierw wykonał jego wolę a potem wrócił i dalej przekonywał. Rozumiem, że nie każdego stać na tyle pokory...
Ci goście uważają wszystkie msze Pawła VI za w najlepszym wypadku ważne, ale sprawowane niegodziwie. O ile mi wiadomo nie było w historii przypadku, żeby jakiś sobór pomylił się aż do granic bluźnierstwa. Pewnie że nie wszystko jest cacy, ale oni po prostu nie mają racji w 90%!

Odpowiedz

Michał Kujawa

2 lata, 7 miesięcy temu

Taak, jeśli nie jesteśmy w stanie udowodnić, że FSSPX to schizmatycy, osoby poza Kościołem zmieńmy aktualnie obowiązujące znaczenie słowa schizma byle wyszło na nasze. Wszystko fajnie tylko jest to erystyka. Nam katolikom chyba nie wypada;)

Ktoś kto poucza innych, FSSPX o braku posłuszeństwa i pokory, a jednocześnie samemu nie jest w stanie zaakceptować tego, że Rzym nie chce, aby uważać bractwo za schizmatyckie i nigdy nie twierdził, że takie jest ma chyba podwójny problem.

Proszę nie nazywaj ważnie wyświęconych katolickich kapłanów "tymi gośćmi".

Odpowiedz

Domko

2 lata, 7 miesięcy temu

Bo Rzym daje im po prostu szansę. Ale odłączenie się od Kościoła poprzez nie zgadzanie się z Papieżem, co praktycznie cały czas ma miejsce (przypominam: niedawno Bractwo wyświęciło bodajże biskupów bez zgody Papieża) daje takie, a nie inne odczucie, że Bractwo jest schizmatyczne. Papież na ten temat czy jest to schizma czy nie nie wypowiedział się. Zresztą chyba sam fakt, że rozmowa ma się toczyć o ich powrocie do Kościoła świadczy, że poza tym Kościołem są obecnie (bo trudno wracać do czegoś w czym się cały czas jest), a więc mówimy o rozłamie. A rozłam nazywa się zwykle schizmą. Do pewnego stopnia to określenie jest więc uprawnione. Zresztą weźmy pod uwagę sam fakt, że swój powrót uzależniają od tego czy Kościół dostosuje się do ich wymagań. Podobnie zachowywali się schizmatycy na przestrzeni wieków - np. Luter, który też chciał wpłynąć swoim buntem na Papieża.

Odpowiedz

Domko

2 lata, 7 miesięcy temu

<- ciąg dalszy:

To zachowanie niczym się nie różni, ale mam nadzieję, że wrócą do Kościoła - byle z pokorą, która powinna cechować każdego chrześcijanina.

Na pewno należy się modlić o pozytywne rozwiązanie tego dialogu.

Odpowiedz

Dextimus

2 lata, 7 miesięcy temu

A co ma wspólnego Msza Pawła VI z Drugim Soborem Watykańskim?

Odpowiedz

Pedro

2 lata, 7 miesięcy temu

Mam nadzieje że Benedykt XVI właściwie pouczy tych faryzeuszy lefebrystów i wskaże im właściwe miejsce w Prawdziwym i Jedynym Kościele Rzymskokatolickim od którego się odłączyli.

Odpowiedz

prepozyt

2 lata, 7 miesięcy temu

W świetle prawa kanonicznego zdjęcie ekskomuniki oznacza jedynie ustanie kary poprawczej, wskazującej na to, iż przestępcy - czyli czterem biskupom SSPX - "złamano kark". Nie implikuje to jednak żadnej rekoncyliacji z Kościołem. Tymczasem cała reszta księży SSPX (a tym bardziej wiernych) nie jest ekskomunikowana ale podlega suspensie a divinis z racji nie posiadania mandatu biskupów miejsca do sprawowania sakramentów na terenie ich diecezji. Z tego też powodu sakramenty te sprawowane są ważnie ale niegodnie, to znaczy, wbrew prawu kościelnemu i dlatego sprawujący je kapłani każdorazowo grzeszą celebrując Mszę św. Watykan dopuszcza uczestnictwo we mszach SSPX ale tylko celem spełnienia niedzielnego obowiązku tak samo, jakby to miało miejsce w cerkwii prawosławnej. A agencji KAI należą się baty za szerzenie błędnych opinii zwłaszcza, iż na pewno dysponują poradą fachowych kanonistów.

Odpowiedz

Eryk Łażewski

2 lata, 7 miesięcy temu

Łatwo jest się wywyższać i wyzywać innych, choćby od faryzeuszy. Wydaje się to być postawą ściśle faryzejską. Benedykt XVI, który tak wiele zrobił dla rozpoczęcia dialogu (motu proprio z 2007 r., zniesienie ekskomunik), jest o wiele pokorniejszy niż wielu z tych, którzy bezpardonowo atakują FSSPX.Zresztą sam je bronił bodajże w liście do biskupów. Zresztą dialog z Bractwem da okazję do tego, na czym tak zależy papieżowi: wskazaniu na łączność w nauczaniu Kościoła. Obie strony mogą więc na tym skorzystać. Jeżeli zaś chodzi o status kanoniczny FSSPX, to rozmowy z nim będzie prowadziła Kongregacja Nauki Wiary, która zajmuje się sprawami wewnętrznymi Jedynego i Prawdziwego Kościoła Rzymskokatolickiego. Z tymi, którzy się od niego odłączyli, rozmowy prowadzi Rada ds. Jedności Chrześcijan. Pozdrawiam!

Odpowiedz

oj

2 lata, 7 miesięcy temu

Jednak najtrudniejsze jest to, co jest najprostsze: a najtrudniej być normalnym. To jest gdzieś chyba w Ewangelii św. Jana, że owce znają właściwy głos. Za tymi biedakami owce nie poszły - jakoś nie udało im się poruszyć Kościoła. Franciszkowi się udało, Dominikowi, Ignacemu, Teresie. Lefebrovi jakoś nie.

Przykro tego słuchać i to czytać. Znowu wróci młócenie słomy o modernizmie, o wyższości trydenckiej liturgii, o tym, że Kościół błądzi w ekumenizmie. Konstantyn by ich posłał do kamieniołomów. I to była wyższość tamtej epoki, że jak z czymś było do przesady, to wkraczał cesarz i robił porządek: albo dekretem, albo mieczem.

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony