ekai.pl
Sobota, 26 maja 2012 Św. Filipa Nereusza, prezbitera
Polacy nie akceptują osób z niepełnosprawnością intelektualną
lk / maz, 2009-12-03
Maja Włoszczowska i Lidia Stadler-ambasadorki Europejskich Letnich Igrzysk Olimpiad Specjalnych 2010
Polacy dużo łatwiej akceptują osoby z niepełnosprawnościami innymi niż intelektualna. 25 proc. nie chciałoby się opiekować takimi osobami, a ponad 65 proc. nie chce dla nich pełni praw obywatelskich – wynika z badania Instytutu Badawczego SMG/KRC Millward Brown.
Instytut Badawczy SMG/KRC Millward Brown przeprowadził badania w sierpniu br. na grupie Polaków wieku 15-75 lat. Z sondażu wynika, że Polacy dużo łatwiej akceptują osoby z niepełnosprawnościami innymi niż intelektualna. Na pytanie o podjęcie się opieki nad osobą niepełnosprawną bez decydowania, o jaki jej typ chodzi, 25 proc. Polaków wolałaby uniknąć zajmowania się osobą upośledzoną umysłowo. 33 proc. podjęłoby się takiej opieki, ale z zastrzeżeniem, że nie byłoby to dla nich łatwe, a 25 proc. nie miałoby nic przeciwko.
Aż 32 proc. Polaków czuje strach, a 38 proc. wyklucza osoby z niepełnosprawnością intelektualną ze swojego otoczenia. Polacy wolą też, by to inni członkowie rodziny podjęli się opieki nad taką osobą – wskazuje na to 82 proc. respondentów. Zdaniem 67 proc. opieka powinna być zadaniem ośrodków pomocy społecznej, według 49 proc. – służby zdrowia, a 13 proc. – przyjaciół i znajomych.
Zdaniem 57 proc. respondentów, osoby z niepełnosprawnością intelektualną są upośledzone umysłowo, dla 50 proc. są opóźnione w rozwoju, a dla 39 proc. – chore psychicznie. 65 proc. społeczeństwa nie przyznaje osobom niepełnosprawnym intelektualnie prawa do głosowania, a 70 proc. – prawa do posiadania dzieci.
3 grudnia obchodzony jest jako Międzynarodowy Dzień Osób z Niepełnosprawnościami. Szacunkowe dane z lat 80. wskazują, że ok. 3 proc. Polaków (ok. 1 mln) to osoby niepełnosprawne intelektualnie.
„Te dane na pewno są już nieaktualne, ale świadomość Polaków jest nadal dramatyczna. Postrzegamy osoby niepełnosprawne intelektualnie jako chore psychicznie, a tak nie jest. Nasz brak akceptacji prowadzi do wykluczenia tych osób ze społeczeństwa” – powiedział Piotr Adamczyk, jeden z ambasadorów przyszłorocznych Letnich Igrzysk Olimpiad Specjalnych w Polsce.
„Musimy zmienić nasze nastawienie” – mówił Adamczyk, komentując badania SMG/KRC. „Niepełnosprawność intelektualna nie boli, boli raczej nasz brak akceptacji, nasza nieświadomość i dyskryminacja” – stwierdził.
Dodał, że uprzedzenia Polaków wynikają wyłącznie z niewiedzy. Nie będzie można zmienić nastawianie Polaków do osób upośledzonych umysłowo bez ich społecznej integracji. - Boimy się tego, czego nie znamy. Za granicą ci ludzie uczestniczą w życiu publicznym, chodzą do kina czy muzeum, u nas siedzą w domach – stwierdził.
Od 18 do 24 września 2010 w Warszawie odbędą się Letnie Igrzyska Olimpiad Specjalnych, w której weźmie udział ponad 1600 sportowców niepełnosprawnych intelektualnie z 58 krajów. Zawodnicy goszczeni w kilkudziesięciu miastach będą rywalizować w 26 dyscyplinach. - Sytuacja, w której zawodnik prowadzący w biegu zwalnia, by pomóc przewracającemu się konkurentowi, jest możliwa już tylko podczas olimpiad specjalnych – powiedział Bogusław Gałązka, dyrektor Fundacji ELIOS 2010 odpowiedzialnej za przygotowanie Igrzysk.
3 grudnia ruszyła także kampania medialna oraz akcja edukacyjna skierowana do młodzieży mazowieckich szkół. Jej celem jest uświadomienie, że osoby z niepełnosprawnością intelektualną mają takie same prawa jak pełnosprawni.
10 proc. ludności świata (650 mln) żyje z niepełnosprawnością – wynika z danych ONZ. Największym problemem, obok braku akceptacji społecznej, jest prawo tych osób do pracy oraz słaby dostęp do edukacji. Według danych Międzynarodowej Organizacji Pracy, na świecie 386 mln osób w wieku produkcyjnym żyje z niepełnosprawnością. Dwie trzecie takich osób w USA, najbardziej rozwiniętym kraju świata, przyznaje, że chciałoby pracować, ale nie może znaleźć zatrudnienia.
Komentarze (2)
w
2 lata, 5 miesięcy temu
Osoby niepełnosprawne umysłowo to rozległa grupa, od niewidocznego do bardzo znacznego upośledzenia - wiem o tym dobrze, bo moja mama uczyła takie dzieci, a ja mieszkam w budynku obok tej szkoły i internatu ponad 30 lat. Boli mnie, że dzisiaj ludzie ci - zwłaszcza mniej niesprawni nie mogą znaleźć pracy, bo tymi bardzo głęboko niepełnosprawnymi to trzeba się opiekować całe życie i mogą tylko wykonywać proste czynności, ale ci sprawniejsi mogą normalnie pracować zarobkowo.
Jednak nie tylko niepełnosprawni umysłowo są postrzegani jak dziwacy, ja skończyłam studia, ale jestem niesprawna fizycznie. Od dziecka pamiętam jak niektórzy ludzie oglądali się za mną jakby zobaczyli jakieś niesamowite zjawisko, niekiedy dzieci śmiały się ze mnie, że nie mogę poprawnie mówić - w tym celu zatrzymywały mnie i pytały o godzinę. W naszym społeczeństwie jest wiele nietolerancji.
jazmig
2 lata, 5 miesięcy temu
Osoby niepełnosprawne umysłowo często nie są w stanie samodzielnie funkcjowować i w przypadku, gdy rodzice nie żyją, mają ustanowionych prawnych opiekunów.
Tak stanowi prawo, więc o czym mowa z tymi pełnymi prawami obywatelskimi? Skoro ktoś nie wie, co to są pieniądze, jak się je liczy, jaka jest ich wartość, to czy ktoś taki ma zakładać rodzinę, doczekać się potomstwa, opiekować się nim i wychowywać?
Czy tego rodzaju człowiek ma mieć konto bankowe i wyknywać na nim operacje, skoro on jest niezdolny do zrozumienia czegoś takiego?
Byłoby dorze, aby tego rodzaju problemami zajmowali się fachowcy, a nie politycy i pseudodziałacze. Porozmawiajcie z pracownikami szkół specjalnych, oni wam mogą uświadomić, co jest prawdziwym problemem ludzi umysłowo upośledzonych.
Zapeniam, że nie problem praw obywatelskich.

