ekai.pl
Sobota, 26 maja 2012 Św. Filipa Nereusza, prezbitera
Dania: aborcja chińską receptą na zmiany klimatyczne
rk / kw, Kopenhaga, 2009-12-13
fot. bollywood.pun.pl
Dalsze zmniejszenie liczby urodzeń, jako skuteczny sposób walki ze zmianami klimatycznymi i globalnym ociepleniem proponuje chińska wiceminister do spraw populacji i planowania rodziny Zhao Baige.
Uczestnicząca w trwającym w Kopenhadze szczycie klimatycznym Baige dowodzi, że Chiny wnoszą olbrzymi wkład w ochronę planety, gdyż dzięki swej polityce proaborcyjnej co roku rodzi się 400 mln mniej ludzi. Zdaniem minister, dzięki temu emisja CO2 nie wzrasta o 18 mln ton każdego roku.
"Nie twierdzę, że to, co zrobiliśmy jest stuprocentowo właściwe, ale jestem pewna, że idziemy w dobrym kierunku, a teraz 1.3 milliardów ludzi czerpie z tego korzyści" – mówi Zhao na łamach dziennika "China Daily".
Raport ONZ przewiduje, że jeżeli światowa populacja do roku 2050 wyniesie 8 miliardów ludzi, zamiast przewidywanych 9, „może to spowodować mniejszą o 1-2 miliardy ton emisję dwutlenku węgla”.
W Państwie Środka oficjalnie zabija się 13 mln dzieci nienarodzonych rocznie. Zdaniem ekspertów liczba aborcji jest znacznie wyższa. Oficjalne dane pochodzą z zarejestrowanych szpitali i klinik, tymczasem wiele aborcji przeprowadza się „na czarno”. Szacuje się, że rocznie sprzedawanych jest w Chinach 10 mln pigułek wczesnoporonnych.
Komunistyczna Partia Chin w 1979 r. – gdy liczba Chińczyków przekroczyła miliard – wprowadziła politykę jednego dziecka. Efektem przepisów jest ścisła kontrola urodzin. Kobiety zmusza się do aborcji, nawet w zaawansowanej ciąży. Narzuca się także przymusową sterylizację po urodzeniu pierwszego dziecka. Za ukrywanie ciąży grożą wysokie kary. W niektórych regionach Chin burzono nawet domy tym rodzinom, które nie chciały podporządkować się rygorystycznemu prawu.
Komentarze (3)
Carlos
2 lata, 5 miesięcy temuDziwne to wszystko z jednej strony mówią, że jeśli nie zacznie się rodzić więcej dzieci to w ciągu 20 lat przyjdzie bardzo wielki kryzys gospodarczy. Z drugiej strony wzywa się do zmniejszenia liczby urodzin bo się klimat ociepla. Tak źle i tak niedobrze. Czy nie ma jakiegoś bata na polityków? Ileż mamy to jeszcze znosić?
Odpowiedzstokrotka
2 lata, 5 miesięcy temuTo okropne! "Im mniej ludzi, tym lepiej dla środowiska", a przecież nie o to chodzi. Są inne sposoby walki za zmianami klimatu! Jestem przeciwniczką aborcji, a polityka "prorodzinna" (czy oby na pewno "pro"?) Chin to już koszmar. Rozumiem, że tamten naród jest bardzo liczny, ale nie upoważnia to NIKOGO do zabraniania ludziom decydowania o liczbie potomstwa oraz do obowiązkowej sterylizacji i aborcji. To godzi w prawa tych ludzi, a nie tylko nienarodzonych dzieci. Smutne...
Odpowiedzteresa
2 lata, 5 miesięcy temuOni tam w Chinach albo mówią do siebie po polsku, albo zbyt dosłownie potraktowali film Matrix. Owszem ciało ludzkie produkuje CO2 oraz energię cieplną, może służyć do wyrobu mydła i leków...ale mój Boże każdy chyba potrafi zrozumieć skąd się biorą dzieci.Kobiety nie zachodzą w ciążę wskutek partenogenezy. Pewnie z radością[dzisiejsza ewangelia] czekają aż je mąż dorwie a potem wsadzi na osła i zawiezie do portu na statek Amnesty...Wolność-żółte MM-sy mogą być białe.
OdpowiedzZobacz także
- Rosyjska gehenna
- Chiny: zmarł biskup - długoletni więzień reżymu komunistycznego
- USA: ok. 100 mln widzów zobaczy reklamę antyaborcyjną
- Dziś 57. Światowy Dzień Trędowatych
- Ciężkie życie chińskich katolików
- Belgia: obrońcy życia otwierają biuro w Brukseli
- Dziecięca antykrucjata
- Przywódcy judaizmu potępiają aborcję
- Suwałki: drugie "Okno Życia" w diecezji ełckiej
- Rzeź niewiniątek trwa
- Prezydent Rosji za ograniczeniem reklamy aborcji
- L'Osservatore Romano: Po Kopenhadze ochłodzeniu ulegnie tylko nadzieja
- Chiny: ok. 6 mln katolików, 3,4 tys. duchownych
- Czy kolędy uratują życie dzieci?
- Ruchy prorodzinne złożą w Parlamencie Europejskim petycję w sprawie obrony życia
- Kościół a ekologia
- Bicie ekumeniczno-ekologiczne
- Upada przemysł aborcyjny w USA
- Opłatek z supermarketu czy z zakrystii?
- USA: były lekarz-aborcjonista na Kongresie Miłosierdzia
Reklama
-
Najchętniej czytane
-
Chętnie komentowane

