Malezja: podpalenia w imię Allaha

RV / kw, Kuala Lumpur, 2010-01-09

Malezja: podpalenia w imię Allaha fot. mainjustice.com

W Malezji płoną kościoły. Tamtejsi muzułmanie, podżegani przez swych zwierzchników religijnych, usiłowali podpalić 8 stycznia cztery chrześcijańskie świątynie.

Na 8 stycznia zapowiedziano bowiem ogólnokrajowe protesty przeciwko decyzji Sądu Najwyższego, która uchylała rządowy zakaz używania słowa Allah przez niemuzułmanów. Zakazu tego domagała się i nadal domaga Narodowa Rada Fatwy, najwyższy organ islamu w Malezji. Do protestów nakłaniali też mahometańscy kaznodzieje na piątkowych modlitwach.

Jak podaje Associated Press, wielu muzułmanów przyszło dziś do meczetów z transparentami wzywającymi do obrony islamu. Agencja cytuje też hasła rozgłaszane przez megafony: „Nie pozwolimy, by o Allahu pisano w waszych kościołach”, „Źle używane słowa to zarzewie herezji”, „Allah jest tylko dla nas”, „Islam jest największy i każdy obywatel powinien to uznać” – krzyczeli demonstranci w stolicy kraju.

Ataki na chrześcijańskie świątynie, w tym katolicki kościół Wniebowzięcia Matki Bożej w Petaling Jaya, stanowczo potępił zdominowany przez muzułmanów malezyjski rząd oraz opozycyjna partia islamska. Politycy obawiają się bowiem, że dzisiejsze zamieszki negatywnie wpłyną na zewnętrzny wizerunek kraju i przyczynią się do ograniczenia zagranicznych inwestycji, których Malezja bardzo potrzebuje. Agencje nie wspominają natomiast o żadnej reakcji islamskich zwierzchników religijnych, którzy wzywali do protestów i domagali się przywrócenia zakazu stosowania słowa Allah przez niemuzułmanów. W tych dniach wydali w tej sprawie nową fatwę.

Spór o Allaha ciągnie się w Malezji od niemal trzech lat. W 2007 r. rząd zakazał niemuzułmanom stosowania malajskiego wyrazu „Bóg” i innych słów o znaczeniu religijnym. Mogłoby to służyć – twierdzono – nawracaniu muzułmanów, a tego zabrania tamtejsze prawo.

Katolicy nie zgodzili się na takie ograniczenia i podali zakaz do sądu, argumentując, że semickie słowo Allah jest przedislamskie i jako takie jest stosowane przez chrześcijan nie tylko w języku malajskim, ale również w innych krajach opanowanych przez muzułmanów, jak Egipt, Liban czy Indonezja. 31 grudnia Sąd Najwyższy uchylił rządowy zakaz, uznając go za niezgodny z konstytucją. Przedwczoraj pod presją protestów zawiesił jednak swe orzeczenie do czasu rozpatrzenia złożonego przez rząd odwołania.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony