ekai.pl
Sobota, 26 maja 2012 Św. Filipa Nereusza, prezbitera
W 2009 mniej seminarzystów i kandydatek do zakonów
Anna Wojtas / kw, Warszawa, 2010-02-05
Po raz pierwszy od lat liczba alumnów seminariów diecezjalnych w Polsce spadła poniżej 4 tysięcy. Choć liczba seminarzystów zakonnych jest porównywalna do ubiegłorocznej, nadal utrzymuje się gwałtowny trend spadkowy i coraz mniej kobiet wstępuje do zakonów.
Wnioski te wyciągnąć można z najnowszych statystyk opracowanych przez Krajową Radę Duszpasterstwa Powołań za rok 2009.
Aktualnie w Polsce jest 3732 kleryków w seminariach diecezjalnych i 1630 w zakonnych, ponadto 655 mężczyzn rozpoczęło w ubiegłym roku formację w zakonnych postulatach i nowicjatach. W sumie daje to łącznie 6017 kandydatów do kapłaństwa w seminariach diecezjalnych i zakonach. Dla porównania – przed rokiem w seminariach diecezjalnych było 4029 alumnów, w zakonnych 1554 a łącznie z nowicjuszami ich liczba wynosiła 6236.
Klerycy diecezjalni
W ubiegłym roku do polskich seminariów diecezjalnych zgłosiło się 687 kandydatów. Najwięcej nowych alumnów przyjęły seminaria: tarnowskie – 42 oraz katowickie i krakowskie po 27 kandydatów każde, choć i one odnotowały spadek liczby kandydatów przyjętych na I rok w porównaniu do roku poprzedniego. Następne w kolejności były seminaria diecezji bielsko-żywieckiej i poznańskiej z 24 kandydatami przyjętymi na I rok studiów. Natomiast najmniej nowych alumnów zgłosiło się do seminariów: drohiczyńskiego – 5, łowickiego – 7, po 8 do seminariów bydgoskiego, koszalińsko-kołobrzeskiego i warszawsko-praskiego.
Niewątpliwie największym polskim seminarium duchownym jest tarnowskie, gdzie obecnie przygotowuje się do kapłaństwa 213 alumnów. Do czołówki pod względem liczebności należą: śląskie w Katowicach ze 157 alumnami, krakowskie z 144, a następnie lubelskie ze 136 i przemyskie ze 130.
Najbardziej kameralne, z najmniejszą liczbą kleryków są seminaria: drohiczyńskie i łowickie, gdzie wszystkich alumnów jest 35. Nieco większe są: elbląskie z 48 klerykami, bydgoskie z 50 i sosnowieckie z 55.
Jednak, gdy odnieść liczbę kleryków do liczby katolików diecezji, z której pochodzą, to najkorzystniejsze proporcje ma diecezja tarnowska, słynąca z licznych powołań, gdzie na jednego kleryka przypada tylko 5357 wiernych. Podobne proporcje widoczne są w archidiecezji białostockiej, która choć pod względem liczby kleryków jest na 35 pozycji w Polsce, ale w odniesieniu do liczby wiernych, klerykiem zostaje co 5588 katolik tej archidiecezji. Podobnie w archidiecezji przemyskiej, której seminarium jest piąte w Polsce pod względem liczebności, a 1 kleryk przypada na 5827 wiernych. Najmniej korzystne pod tym względem proporcje, które dla przyszłości duszpasterstwa niezbyt dobrze rokują, są dane z diecezji warszawsko-praskiej, gdzie na 1 kleryka przypada 136125 wiernych oraz koszalińsko-kołobrzeskiej, gdzie 1 kleryk przypada na 114556 wiernych.
Klerycy zakonni
W seminariach zakonnych kształci się obecnie 1630 alumnów, to nieco więcej niż przed rokiem, gdy było ich 1554, ale mniej niż dwa lata temu, gdy było ich 1768. Do zakonnych postulatów i nowicjatów, gdzie kandydaci zdobywają pierwszą formację zakonną jeszcze przed studiami filozoficzno-teologicznymi, zgłosiło się 655 postulantów i nowicjuszy (w zeszłym roku było ich 653, dwa lata temu – 708, trzy lata temu – 797). Studia na pierwszym roku rozpoczęło 210 młodych zakonników (przed rokiem – 258, dwa lata temu 292).
Największą popularnością w minionym roku cieszyły się w Polsce spośród zakonnych seminaria franciszkańskie, aż trzy znalazły się w pierwszej piątce – pod względem liczebności. Najwięcej bo aż 132 seminarzystów mają franciszkanie konwentualni. Drudzy w kolejności są salezjanie, którzy mają obecnie 119 kleryków (w zeszłym 132 – najwięcej w Polsce), natomiast trzecie miejsce, pod względem liczby alumnów zajmują franciszkanie brązowi ze 107 alumnami. Najwięcej kleryków mają też pallotyni – 102, kapucyni – 95 i jezuici – 91.
Natomiast do postulatów męskich zakonów najwięcej nowych kandydatów zgłosiło się podobnie jak w poprzednich latach do franciszkanów konwentualnych. Aż 41 mężczyzn (o 10 więcej niż przed rokiem) chce w przyszłości zostać franciszkaninem w czarnym habicie. Ponadto 27 kandydatów wstąpiło do kapucynów, 25 – do dominikanów, 21 do franciszkanów (brązowych), po 20 do pallotynów i salezjanów.
Zakonnice
W 2009 r. do żeńskich klasztorów zgłosiło się zaledwie 300 kandydatek, podczas gdy przed 10 laty było ich 723. To spadek o ponad 50 proc. W ubiegłym roku nowicjat rozpoczęło 191 nowicjuszek a 209 było na formacji w drugim roku nowicjatu. Natomiast do zakonów klauzurowych wstąpiło tylko 46 kandydatek (10 lat wcześniej było ich 117) a rozpoczęły nowicjat 23 siostry.
Pierwsze śluby zakonne złożyło 200 sióstr (rok wcześniej było ich 280), a 284 złożyły śluby wieczyste (rok wcześniej takich profesek było 294). Obecnie w Polsce jest 1447 sióstr zakonnych – juniorystek czyli takich, które złożyły śluby czasowe. Przed rokiem grono to liczyło 1563 zakonnice. W minionym roku ze zgromadzeń zakonnych odeszły 83 siostry juniorystki, 34 nowicjuszki i 82 kandydatki.
Obecnie w Polsce jest 21562 zakonnic, ale spadek liczby powołań jest coraz gwałtowniejszy. Od 2000 r. liczba zakonnic w tzw. zgromadzeniach czynnych, podejmujących różne dzieła apostolskie spadła o 1,7 tysiąca. Mniej niż w ubiegłym roku jest także należących do nich domów zakonnych – spadek z 2450 do 2422.
Na stałym poziomie utrzymuje się liczba polskich zakonnic pracujących poza granicami Polski. W sumie jest ich 2231, z tego 549 na misjach, 450 ewangelizuje na Wschodzie, natomiast 1232 pracuje w innych krajach.
Komentarze (24)
życie- świadectwo
2 lata, 3 miesiące temuwidać zycie tych, którzy swiadczą o Ewagleii nie jest zachętą do wejścia w szeregi duchowieństa. A i przekaz z ambon jest raczej karykaturą niż wykładem wiary. Sam sobie Kościół jest winien tej sytuacji i nie ma co szukać przyczyn gdzie indziej.
OdpowiedzWera
2 lata, 3 miesiące temuDokładnie,sam Kościół jest sobie winien i nie ma co zwalać winę na akcję "antyzakonną" czy "antyklerykalną"...Po prostu brak autentycznego świadectwa życia...
Odpowiedzpowołany
2 lata, 3 miesiące temu"widać życie tych, którzy świadczą o Ewangelii nie jest zachętą do wejścia w szeregi duchowieństwa" świadectwo jest ważne, ale ważniejszy jest głos powołania i modlitwa za tych, którzy ten głos mają odkryć. W dzisiejszym świecie nie jest to proste i wymaga wysiłku. A tak poza tym to antyświadectwa czy "karykaturalny" przekaz z ambony nie są wstanie zniechęcić jeśli powołuje sam Chrystus! To prawda, że Kościół jest winien tego stanu, ale cały Kościół, a nie rozumiany jako hierarchia. Winni jesteśmy wszyscy bo nie ma w nas Ducha modlitwy o powołania, za powołanych i za tych, którzy już odpowiedzieli na Jego głos. Jaka jest nasza modlitwa takich mamy kapłanów, tyle mamy powołań. Dlatego zapraszam do modlitwy, zamiast pustego zrzucania winy na innych!!!
OdpowiedzJUT
2 lata, 3 miesiące temuKosciol jest Swiety a ludzie Kosciola ciagle o te swietosc zabiegaja, przynajmniej powinni bo to jest powszechne powolanie kazdego Chrzescijanina. Prosze kazdego z Was o modlitwe aby w Rodzinach byla milosc miedzy Malzonkami i miedzy Rodzicami i ich Dziecmi. Kaplani nie spadaja przeciez z nieba ale pochodza z naszych Rodzin; ale zgadzam sie z Wami ze Kosciol potrzebuje oczyszczenia, ale przeciez zawsze potrzebowal i zawsze bedzie potrzebowal bo nikt z nas nie jest doskonaly. Pragnijmy swietosci na wzor Jezusa a nasze zycie odmieni sie i pomoze w przemianie rowniez innym.
Odpowiedzmp
2 lata, 3 miesiące temuA czy ktoś policzył tych, co opuścili szeregi kapłaństwa i życia zakonnego w roku 2009? Jak sytuacja wygląda od tej strony?
Odpowiedztez_powolany
2 lata, 3 miesiące temu...synku...to nie jest zrzucanie winy na innych - pamietaj, ze wszelka ewangelizacja, zaczyna sie od AUTOEWANGELIZACJI....czyli hierarchia musi ja zaczac od siebie....a za nia pójdzie wtedy, jak pieknie piszesz "caly Kosciól"....
Odpowiedzmania
2 lata, 3 miesiące temupowołany jest każdy sakramentem chrztu - droge realizacji można realizować wybierając tzw stan duchowny. Nic wiecej, jest równość i róznorodność dróg, nie ma co sie wywyższać.
OdpowiedzSZerszeń
2 lata, 3 miesiące temuTe dane są troszkę nie dokładne bo w śląskim seminarium kleryków jest już poniżej 150, a kończąc czepialstwo Bóg wie ilu i kiedy powołać a my powinniśmy się modlić o odwagę dla tych których Bóg powołuje
Odpowiedzzniechecony
2 lata, 3 miesiące temu
To tylko dzięki tym co tworzą dziwne zasady.
Młody chłopak ze świata gdzie wszystko jest wchodzi raptem w " koszmar" nie moze miec telefonu niczego? Nie rozumiem tego przez 6 lat nie moze miec nic a po 6 latach jak mu sie uda przejsc bo nie podpadnie i go wyswięcą bedzie mogł miec wszystko co chce i robic co chce... To po co straszyć i zniechęcać tych młodych ludzi...Znam wiele osob mlodych które by bardzo chciały iść ale są "strasznie dziwne zasady" podstawowa np: akt slubu rodziców? a jesli rodzice nie mają slubu to co? to juz syn nie moze byc ksiedzem? NIECH KTOS ZMIENI TE DZIWNE ZASADY! 6 LAT- TO ZA DUZO!- WYCHODZIĆ DO LUDZI DO BIEDY NEDZY GLODU A NIE SIEDZIEC I SŁUCHAC O BYCIE...i OD RAZU BEDZIE WIECEJ CHETNYCH
Anuus quartus
2 lata, 3 miesiące temuJakie swiadectwo ślubu rodziców? Żeby zgłosić się do seminarium potrzeba świadectwo chrztu, zaświadzcenie od katechetki i x. proboszcza. Jesli chodzi zaś o zasady to są surowe, ale tylko dla tego, zeby tych ludzi nauczyć poświecenia i wyrzeczeń dla wyższej "Idei" czyli Chrystusa. Ci, którzy tego nie doświadzcyli nie zrozumieją o co chodzi. Wystraczy posłuchać Jezusa: "Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci i pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród przeœladowañ, a życia wiecznego w czasie przyszłym". M moim subiektywnym odczuciu (aczkolwiek nie jestem w nim odosobniony) młody mężczynza jeśli nie ejst w stanie poświęcić się dla Pana bez reszty i wypłynąć na głębię to albo coś słabiutko z tym powołaniem do kapłaństwa, albo poprostu musi dojrzeć. Nikt nie mówi, że do seminarium trzeba iść od razu po maturze, prawda? Z Bogiem
Odpowiedzks. dr hab.
2 lata, 3 miesiące temu...nie dziwmy sie, ze mlodych ludzi odstarasza ten caly "koronkowo-falbankowy" blichtr....a jak jeszcze dolaczymy do tego naszych brzuchatych biskupów, to mlodziez woli pracowac dla Pana Boga w Banku, Fabryce, Firmie itd. zamiast "zebrac" o co laska i jeszcze znosic fochy tzw. wyzszej hierarchii... smutne to ale niestety czesto bardzo prawdziwe... a jak jeszcze dojdzie do tego pewien antykaplanski i antyklerycki afekt u niektórych rektorów i biskupów, to mamy juz rachunek zamkniety... Boze ratuj Kosciól w Polsce i chron go przed hierarchia, która celebruje tylko siebie...
Odpowiedz:)
2 lata, 3 miesiące temuproblem w tym ze ksieza pochodza z rodzin, i sa tacy jakie rodziny...wiec spojrzcie na swoje zycie najpierw, zanim bedziecie oceniac. Zreszta::), widac Pan Bóg ma problemy ze soba skoro powołuje tylko takich ktorzy daja antyswiadectwo:)...a moze taka jest Jego wola?
Odpowiedzdoświadczony
2 lata, 3 miesiące temuJezus mówi;"...jeśli chcesz...".Takie duchowieństwo, jakie społeczeństwo,a szkolna "katechizacja" odnosi swój "skutek".
OdpowiedzGustaw
2 lata, 3 miesiące temuNo niestety trzeba jasno też postawić sprawę wyrzucania kleryków z seminariów, często z bzdurnych powodów. Rocznie w ten sposób marnuje się kilkadziesiąt powołań albo i więcej, a czasem wystarczy FORMACJA, a nie WYRZUCENIE.
OdpowiedzCezary
2 lata, 3 miesiące temuto jest jedna strona statystyki, smutna, bo ludzie Kosciola nie daja swiadectwa o Jezusie, zaslaniajac Go soba...druga strona nie opisana to liczba alumnow, zakonnikow i zakonnic odchodzaca z seminariow i zgromadzen w czasie trwania formacji jak i po swieceniach i slubach wieczystych...ale poki sie nie zamyka kosciolow to pewnei nikt z tym nic nie zrobi , bo patrzac na niektorych biskupow to zyja oni w jakims odrealnionym swiecie ;(
OdpowiedzKleryk Łukasz
2 lata, 3 miesiące temuCzytam Wasze komentarze i wydaje mi się, że niektórzy nie mają pojęcia o co chodzi. Dziś młody człowiek boi się powiedzieć Bogu TAK, ponieważ boi się reakcji znajomych a niestety niekiedy rodziny. Zamiast wsparcia od najbliższych dostaje słowo szyderstwa. Dodatkowo to wszystko co promują media, że Kościół jest zaściankowy nie ułatwia młodemu człowiekowi podjąć tak odpowiedzialnej decyzji. Dlatego polecam Wam modlitwy w intencji powołań i za powołanych.
Odpowiedzsiostra
2 lata, 3 miesiące temua moze Ci, co tak krytykują "Kościół" i duchowieństwo niech przyjdą, albo swoim dzieciom zaproponują drogę Rad Ewangelicznych i dadzą AUTENTYCZNE ŚWIADECTWO ŻYCIA EWANGELIĄ... Łatwo jest kogoś skrytykować, powiedzieć, ze jest "antyswiadecwem", ale jakże trudno jest "zobaczyć belkę we własnym oku"... Prośmy Pana o to, aby i co już są powołani potrafili być Prawdziwymi świadkami wiary, a Ci, których Bóg powołuje mieli odwagę odpowiedzieć na głos powołania i nie wystraszyli się, że będą krytykowani za "antyswiadectwo"...
Odpowiedzpe
2 lata, 3 miesiące temu
Jeśli nie mam racji, to proszę mnie sprowadzić z manowców: wydaje mi się, że przy okazji dwóch sakramentów powszechna praktyka duszpasterska dopuszcza się "przegięć".
Gdy chodzi o małżeństwo, tak silnie akcentuje się stronę ludzką przygotowania i drży, żeby katoliccy narzeczeni przypadkiem nie odbyli czynności grzesznych, że aż zapomina się o pouczeniu, jak wielkim źródłem łaski jest sakrament małżeństwa i że będzie on działał nie tylko w momencie wyrażania zgody przy ołtarzu.
Gdy chodzi o kapłaństwo, tak się naciska na "Pójdź za Mną", że nie zwraca się uwagi na to, iż powołany winien się wykazać jakimiś ludzkimi predyspozycjami do pracy kapłańskiej, nie tylko pobożnością - a i to najczęściej (z całym szacunkiem, ale)domowego pomysłu.
pe
2 lata, 3 miesiące temu
Najczęściej - i całkiem mylnie! - podaje się przykład św. Jana Vianney'a, jakoby z nauką nie miał wiele wspólnego (ledwo zdawał), ale wystarczyło, że był pobożny, i już nawrócił prawie całą Francję. A może pomóc Powołującemu, żeby miał z czego wybierać! Może po prostu pomóc w nauce i wychowaniu nie dopiero maturzystów, ale gimnazjalistów - i nie od razu mówiąc, że mają być księżmi, bo to Chrystus, jak zechce, to im powie.
pe
2 lata, 3 miesiące temu
Z kolei dziwne, że kurs ekonomiczny dla księży nagłaśniały wszystkie stacje telewizyjne w Polsce, a jakoś przed przyjęciem do seminarium nie ma egzaminu z matematyki. To jak to jest? Najpierw się naprzyjmuje biedaków z dysleksją i dyskalkulią, a potem nie wiadomo, co z nimi zrobić, bo przynoszą wstyd, to się robi głupawe kursy?
A może w ogóle zastanówmy się, po co jest ksiądz! Z tego może wyniknie lista, czego od niego oczekujemy i jakie winien mieć predyspozycje. I z tego zrobimy listę wymagań do seminarium.
(Chyba nie odkrywam nic nowego - to tylko dzisiejszym językiem Chryzostoma "Dialog o kapłaństwie".)
pe
2 lata, 3 miesiące temuPrzybywa szafarzy świeckich! Potem jeszcze przybędzie świeckich teologów, świeckich katechetów. A potem księża zaczną się żenić, bo świeccy na skutek obowiązków duszpasterskich nie będą mieli czasu zaludniać ziemi. To może nie przejmujmy się spadkiem powołań...
OdpowiedzDroga
2 lata, 3 miesiące temuNie wszyscy wybrani są powołaniu.Tak jest np i w wojsku.Młody napalony na mundur po pewnym okresie poznania trybów w jakich musiałby pozostać ,np ; przez okres umowy o zawodową służę wojskową ,chce zrezygnować . A jeśli nie może uczciwie to szuka innych przyczyn ucieczki od tej służby uciekając w np; w chorobę(czas PRLu). W zakonie też są okresy prób podzielone na etapy czasowe.Oczywiście trzeba to czuć - czego lub kogo ja pragnę ?
Odpowiedztowarzysz
2 lata, 3 miesiące temuWydaje mi sie, ze podejrzanie dlugo ten raport widnieje jako jedna z glownych wiadomosci na waszych stronach. Nie ma sie czym chwalic: juz wiemy, ze tych powolan jest coraz mniej, ze powodow jest "tysiac" i trzeba szukac rozwiazan przede wszystkim wewnatrz samego kosciola. Chwatit.
OdpowiedzZobacz także
- Całe życie za klauzurą
- Trochę więcej katolików na Mszach św.
- Zebranie plenarne zakonów męskich o kapłaństwie we wspólnocie
- Warszawa: 2 maja Międzynarodowe Spotkanie Powołaniowe Drogi Neokatechumenalnej
- Papieski Uniwersytet Gregoriański ma nowego rektora
- "Co trzeci kleryk w Europie to Polak"
- Niedziela Dobrego Pasterza
- Dzień otwarty w seminarium warszawskim
- Maturzyści pielgrzymowali do Piekar Śląskich
- Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie
- „Będziemy modlić się w sercu miasta”
- Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie osiedliły się w Warszawie
- Księża odchodzą, powołań brakuje
- Europa staje się krajem misyjnym
- Audiencja ogólna: Benedykt XVI przypomniał postać św. Bonawentury
- Dziś Niedziela "Ad Gentes" - misjonarze proszą o wsparcie
- Abp Hoser pośle misjonarzy do Sierra Leone
- Dyskutują o powołaniach
- 200 tys. ludzi odwiedziło św. Antoniego
- Księża i klerycy znów walczą o mistrzostwo w piłce nożnej
- 200 tys. wiernych będzie się modlić przy relikwiach św. Antoniego Padewskiego
- Przesłanie UCESM do zakonników i zakonnic Europy: nie lękajcie się!
- W Europie trzeba tworzyć „laboratorium nadziei”
- S. Craeynest: zakony polskie są darem dla Europy
- Przełożeni zakonów obradują w Częstochowie
- Lublin: pożegnano zmarłego misjonarza
- 100-lecie wieczystej adoracji w klasztorze klarysek w Kętach
- Biskupi apelują przed Olimpiadą o walkę z nowymi formami niewolnictwa
- Do Polaków: Dziękujmy osobom konsekrowanym, zakonnicom, zakonnikom
- 2 lutego Dzień Życia Konsekrowanego
- Zakony - budowniczowie europejskiej tożsamości
- Konsekrowany nie równa się zakonny
- Cały wszechświat w czterech ścianach
- Coraz mniej kobiet wstępuje do zakonów
- iConfess
Reklama
-
Najchętniej czytane
-
Chętnie komentowane

