Niemcy: skandal seksualny w szkołach jezuitów – przedmiotem obrad episkopatu

ts (KAI/KNA) / kw, Berlin, 2010-02-05

Niemcy: skandal seksualny w szkołach jezuitów – przedmiotem obrad episkopatu obr. coe.int

Biskupi katoliccy Niemiec na swym najbliższym zebraniu pod koniec lutego we Fryburgu Bryzgowijskim zamierzają szczegółowo zająć się sprawami wykorzystywania seksualnego nieletnich w szkołach prowadzonych przez jezuitów.

„Będziemy dążyć do tego, aby w pełni zostały wypełnione wytyczne ogłoszone przez nas w 2002 roku” – oświadczył przewodniczący Niemieckiej Konferencji Biskupiej abp Robert Zollitsch. Wyraził przy tym współczucie ofiarom tych czynów i ich rodzinom.

Według przełożonego niemieckiej prowincji jezuitów ks. Stefana Dartmanna dotychczas znane są nazwiska 25 ofiar molestowania seksualnego: 20 w Berlinie, trzech w jezuickiej szkole św. Ansgara w Hamburgu i dwóch w gimnazjum św. Błażeja w Schwarzwaldzie. Oskarżonymi o te czyny, popełnione w latach 1975-84 są dwaj – obecnie eks-jezuici: 69-letni Peter R. i 65-letni Wolfgang S. W tych dniach ujawnił się trzeci zakonnik, uwikłany w skandal pedofilski. Ten ostatni sam zgłosił się na policję, mówiąc, że czuje się winny w stosunku do jednej osoby i został natychmiast odsunięty od posługi kapłańskiej – oświadczył ks. Dartmann.

Ów nieznany z nazwiska jezuita był m.in. nauczycielem religii w gimnazjum św. Kanizjusza w Berlinie, duszpasterzem młodzieży w Hanowerze, Hamburgu i w Hildesheim. Ostatnio, ponad 20 lat kierował on założonym przez siebie dziełem pomocy „Lekarze dla Trzeciego Świata".

Biskup Hildesheim Norbert Trelle „ze wstydem i oburzeniem" zareagował na przypadki wykorzystywania seksualnego nieletnich w jego diecezji. Wyraził głębokie współczucie ofiarom „w imieniu Kościoła w Hildesheim". W liście do wszystkich parafii swojej diecezji hierarcha zapewnił, że uczyni wszystko, aby sprawa została do końca wyjaśniona i żeby nie doszło do kolejnych, godnych ubolewania czynów.

Jednocześnie wyraził zadowolenie, że ukrywane tak długo przypadki wreszcie zostały ujawnione, choć „jest to bolesne dla wszystkich zainteresowanych". Zaapelował też, aby zgłosiły się do niego wszystkie ewentualne ofiary, którym „diecezja zapewni pomoc i opiekę".

Zdaniem rektora berlińskiego gimnazjum im. Kanizjusza o. Klausa Mertesa, dotychczas ujawnione przypadki molestowania seksualnego to tylko „wierzchołek góry lodowej". W rozmowie z berlińskim dziennikiem „Tagesspiegel" ks. rektor zauważył, że to, co ujawniono w szkole prowadzonej przez jezuitów, dzieje się również w innych szkołach, „nie tylko katolickich". Ta delikatna sprawa powinna być przedmiotem analiz i dyskusji, ale nie na szerokim forum społecznym, uważa ks. Mertes.

Z kolei arcybiskup Hamburga Werner Thissen wezwał Kościół do większej czujności. W rozmowie z miejscowym dziennikiem "Hamburger Abendblatt" hierarcha oświadczył, że zawsze prosi swoich współpracowników, by mieli „oczy otwarte na wszelkie nieprawidłowości“. Wyraził przekonanie, że wszystkie przypadki molestowania muszą być zawsze konsekwentnie i dogłębnie wyjaśniane, a Kościół powinien w tym względzie przejąć rolę wiodącą.

W związku z obecnym skandalem pedofilskim pastoralista Hanspeter Heinz uważa, że wydane w 2002 roku przez niemiecki episkopat wytyczne powinny zostać zmodyfikowane, gdyż zawierają pewne braki. Teolog zwraca uwagę m.in. na zapis, że wszystkie diecezje powinny wytypować osoby, do których mogłyby się zgłaszać ofiary molestowania seksualnego przez księży.

„Ideą tego zapisu było mianowanie niezależnych fachowców, aby w kontaktach z nimi ofiary wyzbyły się lęków" – powiedział emerytowany profesor z Augsburga. Tymczasem w niemal połowie diecezji wyznaczono do tych kontaktów osoby pracujące w instytucjach kościelnych, a te „nie są na tyle niezależne, aby mogły pozyskać całkowite zaufanie wylęknionych ofiar nadużyć seksualnych" – uważa teolog.

Komentarze (4)

Teresa

2 lata temu

Jeśli ktoś w swej służbie[pokora] zmienił szefa[Boga] -powinien odejść i nie kalać dobrego imienia KOŚCIELNEJ WSPÓLNOTY.

Odpowiedz

Krzysiek

2 lata temu

Wzywam Cie siostro do nawrocenia, zapraszam do staniecia w prawdzie w swojej rzeczywistosci.
Bujanie w oblokach nie daje Zbawienia, nie pozwala zobaczyc drugiego jako biedaczka ktory cierpi i potrzebuje pomocy, stawia w pozycji bycia lepszym od innych. " Jesli ktos jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamien", Zapraszam do modlitwy za ofiary i za sprawcow (tez ofiary). Wspolnota Koscielna sklada sie w calosci z grzesznikow tylko jeden jest bez grzechu, glowa Chrystus.

Odpowiedz

"wierny"

2 lata temu

mam pytanie _ co na to wszystko o.Jacek Prusak - SJ z Krakowa ?
dzisiaj milczy ten specjalista od "molestowania"......bo to sa jego wspołbracia - jezuici.......

Odpowiedz

Soplica

2 lata temu

Dopóki nie zniknie w Kościele nauka "kadzenia" i "poprawności" tego typu sensacje będą wychodzić na powierzchnię. "Ciasnota" w Kościele - tak krytykowana przez o. Prusaka - uzewnętrzniona przez BXVI w spotkaniu z biskupami Irlandii daje pomału efekty. Miłosierny jest Bóg i Kościół uczy miłosierdzia, ale czyż nie ma sprawiedliwości? A gdzie tu prawda? Daleki jestem od rzucania kamieniami, ale miłosierdzie bez prawdy i sprawiedliwości można nazwać NAIWNOŚCIĄ!!! I do tego trzeba nam dążyć. Bajanie o miłości bez prawdy jest oszustwem. Trzeba nam się modlić za tych którzy się dopuścili grzechu i tych którzy są ofiarami tegoż.

Odpowiedz

Reklama

wiara
Powrót na górę strony