Spór o spadek

ml (KAI Rzym) / kw, Rzym, 2010-02-22

Spór o spadek

Na łamy włoskiej prasy przedostała się historia olbrzymiego spadku, jaki proboszcz parafii San Pietro w miejscowości Seano w Toskanii, otrzymał po jednej ze swych parafianek.

Zapisała ona księdzu nieruchomości i inne dobra wartości sześciu milionów euro. Ksiądz jeszcze ich nie spieniężył, zaapelował natomiast do wiernych o udział w zbiórce na nowy dzwon.

W tym momencie sprawa dotarła do kurii biskupiej. Ordynariusz Pistoii, biskup Mansueto Bianchi, w podanym do publicznej wiadomości liście wezwał kapłana do ujawnienia wysokości spadku i przeznaczenia pieniędzy na pomoc biednym. „Kto postępuje inaczej, wie, że zatrzymuje środki, które do niego nie należą, nie okazuje posłuszeństwa prawu Kościoła i prawu moralnemu” - napisał biskup, którego zdaniem „spadek nie należy do proboszcza i musi być przekazany do kasy parafialnej na potrzeby kultu, ubogich i konserwację kościoła”. W przypadku kapłana, przypomina biskup, „w korzystaniu z własności prywatnej kierować się należy ewangelicznymi wartościami miłości i służby”.

Komentarze (2)

pe

1 rok, 11 miesięcy temu

Czy ekai.pl, zamieszczając tę informację, chce również przez to coś komuś w Polsce powiedzieć - czy tylko to zamieszcza gwoli dziennikarskiej rzetelności? :)))

Odpowiedz

KETNA

1 rok, 11 miesięcy temu

Tu nie chodzi o rzetelnosc, bo takowej nikt nie podal. Wiadomo tylko, ze spadek ow kaplan otrzymal. Nic nam z takiej wiadomosci, poniewaz ksiadz diecezjalny musi razno wyrazic wole i zapis zmarlego. O tym nic nie wiemy. W przypadku zakonnika jest rzecza jasna - zapisy od osob trzecich , nie od rodziny zawsze przchodza na wlasnosc zakonu.

Odpowiedz

Reklama

wiara
Powrót na górę strony