Benedykt XVI chce sprawdzić Medjugorje

st / kw, Watykan, 2010-03-05

Benedykt XVI chce sprawdzić Medjugorje Sanktuarium w Medjugorju, foto.ekai.pl

Benedykt XVI pragnie dokładnie poznać prawdę o objawieniach Matki Bożej w Medjugorju i dlatego postanowił utworzyć przy Kongregacji Nauki Wiary specjalną komisję badającą tę sprawę.

Poinformował w swym blogu watykanista turyńskiego dziennika „La Stampa” Giacomo Galeazzi, dodając, iż na jej czele stanął kard. Camillo Ruini.

Zdaniem autora utworzenie komisji jest niespodzianką, może ono spowodować obawy dziesiątków milionów osób odwiedzających to sanktuarium. Galeazzi podkreśla, że Kościół nie uznał dotychczas nadprzyrodzonego charakteru ani tamtejszych objawień, ani zachodzących tam wydarzeń. Stolica Apostolska zawsze spoglądała z nieufnością na te objawienia maryjne, do których dochodzi regularnie po dziś dzień o godz. 17.00 – zauważa watykanista "La Stampy". Jednocześnie przypomina, że kard. Joseph Ratzinger jeszcze jako prefekt Kongregacji Nauki Wiary śledził z niepokojem zjawisko Medjugorje.

Galeazzi przytacza historię orędownika domniemanych objawień maryjnych w tej hercegowińskiej wiosce franciszkanina o. Tomislava Vlašicia. Od 24 czerwca 1981 r., czyli od początku domniemanych objawień, opiekował się on szóstką dzieci, którym miała się ukazywać Matka Boska. W 2009 r. zwolniono ze ślubów zakonnych i przeniesiono do stanu świeckiego. Popełnił on błędy dogmatyczne i złamał celibat.

Stolica Apostolska nadal za miarodajne uznaje stanowisko episkopatu byłej Jugosławii z 1991 r., wedle którego nie można potwierdzić nadprzyrodzonego charakteru zjawisk zachodzących w Medjugorju. W 1996 wyraźnie stwierdziła, że nie należy organizować do tego sanktuarium w Bośni i Hercegowinie oficjalnych pielgrzymek kościelnych.

Zastrzeżenia dotyczą też wizjonerów: czterech kobiet i dwóch mężczyzn. Nikt z nich nie obrał życia zakonnego. Czworo mieszka nadal w Medjugorju. Jedna z „widzących” wyszła za Włocha i mieszka w Monzie koło Mediolanu, podczas gdy jeden z mężczyzn zamieszkał w Bostonie i ożenił się z byłą miss stanu Massachussets – przypomina watykanista „La Stampy”.

Komentarze (23)

Teresa

2 lata, 2 miesiące temu

Ten reaktor pomału jest wygaszany. Teraz przychodzi próba wiary

Odpowiedz

Tomek

2 lata, 2 miesiące temu

A początek 'widzeń' dzieci przyznały ze szły ukraść jabłka.. Zalecam ostrożność

Odpowiedz

@Tomek

2 lata, 2 miesiące temu

A skąd to wiesz?

Odpowiedz

Piotr Ciompa

2 lata, 2 miesiące temu

Niby był Sobór V.II, a tu po staremu powołanie inne niż zakonne uważa się za gorsze. To w końcu Bóg wybiera człowieka czy człowiek czyni łaskę Bogu? Jestem lepszy, bo jestem księdzem? Dlaczego powołanie małżeńskie miałoby podcinać wiarygodność świadków? Jeżeli sceptycy z takich armat strzelają to mało wiarygodna jest dla mnie ta krytyka. Owszem, znam poważniejsze argumenty przeciw Medjugorie, ale czynienie takich idiotycznych zarzutów jest podstawą do przypuszczeń o uprzedzeniach krytyków, więc i w tych poważniejszych zarzutach być może są nierzetelni. By nikt nie odebrał mojego głosu jako zajęcie stanowiska w sporze dodam, że nie mam żadnego zdania ws. objawień w Medjugorie bo za mało o nich wiem, nie zgadzam się tylko na taką nawalankę w Kościele.

Odpowiedz

Maciej

2 lata, 2 miesiące temu

Co do powołań to się zgodzę: z jednej strony Kościół na ucza, że nie ma "lepszych" i "gorszych" powołań, a potem "wyskakuje" z takimi zarzutami... To kolejny przypadek pewnej niekonsekwencji w postępowaniu.
Natomiast co do Medjugorie, to też słyszałem o tym (artykuł na portalu Mateusz.pl), że w tych "orędziach" są błędy dogmatyczne, poza tym, jak powiedział Tomek, same objawienia rozpoczęły się od grzechu - te dzieci szły kraść jabłka... więc jest to dosyć dziwne...
Natomiast co do cudów, Pan Bóg może wykorzystać różne sytuacje - wystarczy tylko, żeby człowiek był "otwarty" na Jego działanie. Nawet jeśli to "otwarcie" jest wywołane jakąś sugestią...

Odpowiedz

A propos powolania

1 rok, 10 miesięcy temu

Tu nie chodzi o to, czy ktores z powolan jest mniej wartosciowe. Tu chodzi o to, ze - niestety nie pamietam dokladnie - ktores z dzieci, badz nawet wiecej niz jedno z nich - mialo otrzymac powolanie do zycia zakonnego wedlug zyczenia Maryi. Zadziwiajace jest to, ze to powolanie nie jest podejmowane pomimo pragnienia Maryi.
Michal

Odpowiedz

A.

2 lata, 2 miesiące temu

Ad vocem: nie wdając się w dyskusję nad prawdziwością objawień (taka dyskusja zresztą jest bezprzedmiotowa bez dogłębnej znajomości treści objawienia i towarzyszących mu faktów), chcę tylko zaznaczyć, że znamy już z historii przypadki sprzeniewierzenia... Na przykład: chłopak, który był świadkiem objawienia Maryi w la Salette wyznał, nie byle komu, bo samemu św. J.M.Vianneyowi, i nie byle kiedy, ponieważ podczas spowiedzi świętej, że wszystko sobie pozmyślał... Biedny proboszcz z Ars, do końca życia nie mógł tego przeboleć, ponieważ święcie wierzył, że objawienie było prawdziwe. Trzeba bardziej ufać Bogu niż ludziom jak poucza Pismo. I badać duchy - jak dorzuciłby z pewnością św. I. Loyola.

Odpowiedz

pe

2 lata, 2 miesiące temu

Podaj, proszę, jakieś źródło nt. tego chłopaka i spowiedzi u Vianneya.

Odpowiedz

Sławomir M.

2 lata, 2 miesiące temu

Wnioskuję z tego, że osoba widząca Prawdziwą Matkę Bożą musi iść do zakonu, chyba nie ma takiego dogmatu? Małżeństwo nie jest gorszą formą powołania, czy drogą dążenia do świętości, co sugerowałby artykuł. Skoro proboszcz mojej parafii ożenił się i odszedł, czy ja obecnie jestem podejrzany? Kościół przyśle mi komisje do parafii? Można się w tej argumentacji pogubić.

Odpowiedz

Soplica

2 lata, 2 miesiące temu

Prawie trzydzieści lat.... czas aby coś wiarygodnego wreszcie zostało powiedziane!

Odpowiedz

Stach

2 lata, 2 miesiące temu

Ja byłem kilka razy w medjugorie i jeszcze pragne co roku jechać bo tam czuje obecność Matki Bożej, nie jade ze wzgledu na objawienia bo mogą nie byc jak i Czestochowa nigdy nie miała objawien ale spotykamy sie tam z Bogiem i to jest najważniejsze.

Odpowiedz

ww

2 lata, 2 miesiące temu

Do "A" Skąd wiesz, że wizjoner z La Salette zaprzeczył swoim widzeniom i to podczas spowiedzi, jak mógł ksiądz zdradzić tajemnicę spowiedzi. A jeżeliby o tym poinformował papieża to na pewno wycofałby orzeczenie o prawdziwości tych objawień. Jak wiem do dziś są one uznawane za prawdziwe, więc nie pisz nieprawdziwych wiadomości.

Odpowiedz

zaz

2 lata, 2 miesiące temu

Miejsca nie będące miejscami objawień, też są uświęcone obecnością M. B. - więc prywatna pielgrzymka do M. jest możliwa i jest tam duch modlitwy; co do prawdziwości mam duże zastrzeżenia - bo i narzucająca się forma jest dziwna; OCZYWIŚCIE nie jest konieczne wstąpienie do zakonu czy kapłaństwo, ale te osoby nie budzą większego zaufania. Myślę, że trzeba być ostrożnym - a św. Jan V. tajemnicy spowiedzi z pewnością nie zdradził, a jeżeli tak było, to by nakazał odwołanie. La Salette wydaje się być bardzo spokojnie i pięknie Maryjne

Odpowiedz

Coltrane

2 lata, 2 miesiące temu

I bardzo dobrze że Papież Benedykt XVI chce dokładnie poznać prawdę o objawieniach Matki Bożej w Medjugorju i że w związku z powyższym planuje utworzyć przy Kongregacji Nauki Wiary specjalną komisję badającą tę sprawę.
Może w końcu poznamy prawdę.
Będę się śmiał jak okaże się że krytykujący objawienia w Medugorje nie będą mieli racji ;)

Odpowiedz

Paweł

2 lata, 2 miesiące temu

Drodzy bracia i siostry! Z tymi waszymi komentarzami! Weźcie PISMO Święte i czytajcie i rozważajcie i nie szukajcie objawień, sensacji!! Prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie!! Takich czcicieli chce mieć Dobry Bóg Ojciec!

Odpowiedz

konsul

2 lata, 2 miesiące temu

Ale numer:)
Po pierwsze jaki to znowu watykanista? Czy orientujecie się co oznacza to pojęcie w ogóle?

Odpowiedz

piotr

2 lata, 2 miesiące temu

...Drogie rodziny! Mamy dzisiaj szczególne potwierdzenie, że droga ku świętości, którą się idzie razem - jako małżeństwo - jest możliwa, jest piękna, jest nadzwyczaj płodna, i że jest fundamentalna dla dobra rodziny, Kościoła i społeczeństwa.
To każe prosić Pana, aby coraz więcej było małżeństw, przez których święte życie będzie promieniowało "wielkie misterium" miłości małżeńskiej, które bierze początek w stworzeniu a osiąga pełnię w zjednoczeniu Chrystusa ze [Wspólnotą] Kościoła (zob. Ef 5,22-33).

Ojciec święty Jan Paweł II (Fragment homilii podczas Mszy beatyfikacyjnej Alojzego i Marii Beltrame Quattrocchi)



Odpowiedz

Maciasz

2 lata, 2 miesiące temu

No tak z tego wynika że Ojciec Święty jakoś nie wierzy Biskupowi Pericowi skoro powołał komisję. Do tej pory słychać był jak przeciwnicy Medjugorje obwieszczali że sprawa jest zamknięta bo to Biskup Perić ma decydujące zdanie. I co..? Figa z makiem kochani :) Sprawa Medjugorje to nie sprawa tylko diecezji mostarskiej ale całego Kościoła i papież w swojej mądrości chce całą sprawę wyjaśnić.
Teraz niech Duch Święty prowadzi nową komisję.

(Dla pewnych środowisk Maryja w Medjugorje to "zjawa" mój Boże... jak można być tak zawzięcie ślepym :( )

Odpowiedz

T2

2 lata, 2 miesiące temu

Nie wzywaj Pana Boga nadaremno. Oceniasz Biskupa Perica jako "zawzięcie slepego", tak zrozumiałam ?
Dziękuję Bogu za Jego Mądrość, której udziela Kościołowi.
Za Hierarchię Kościoła, za Ojca Świetego. Może skończą się rozłamy i podziały w grupach apostolskich spowodowane; rozbieżnością w ocenie tego co dzieje sie w Medziugorie. Chwała Panu i Matce Bożej, POSŁUSZNEJ Służebnicy Pańskiej !

Odpowiedz

Zosia z Warszawy

2 lata, 2 miesiące temu

byłam wiele razy w Madjugorje i nie mam żadnych wątpliwości, że Matka Boża tam ukazuje się. Chwała za to Panu.

Odpowiedz

wyjaśnienie sprawy

2 miesiące, 2 tygodnie temu

liczę na to że ta sprawa w tym roku się wyjaśni

Odpowiedz

Marta

2 lata, 2 miesiące temu

Moi Drodzy!
Byłam w Medjugorje jako 14stoletni smarkacz, wiele lat temu w 1998 roku. Przeżycia nie do opisania.Będzie chaotycznie i bez sensu pewnie, ale wysłuchajcie mnie , proszę. Byłam świadkiem opętań i egzorcyzmu- tego co z pięknej Włoszki zrobił - blach, nie lubię jego imienia, ale szatan- mówiła wstrętnym głosem, przeklinała Matkę Świętą, obrzydliwie się śliniła i wyrzucało ją na dwa metry do góry i spadała z powrotem na marmury.Księża egzorcyści i kościół pełen ludzi- mówiących Ojcze Nasz- to dla mnie znak- na całe życie...Czasem błądzę i to bardzo- ale nikt mi nie powie dziś ( mam 26 lat) , ze nie ma szatana- więc jeśli on jest, bo widziałam co zrobił z przepięknej kobiety- to musi być też Jezus, bo widziałam jak spowodował, ze znów była sobą, płakała i wołała Jego imię. Ave Jezus!

Odpowiedz

karina

1 rok, 1 miesiąc temu

Istnieje dobro i zło, istnieją chrześcijanie i ateiści, istnieją zwolennicy i przeciwnicy Medjugorie... Świat jest niezrozumiały, podzielony- na każdej płaszczyźnie i zawsze tworzą się DWIE spierające ze sobą grupy.
Jeżeli Matka Boża objawia się w Medjugorie sama obroni to miejsce i ludzi. Ja wierzę w te objawienia. Nie w szatana, nie w ducha, tylko w Matkę Bożą i to właśnie do niej się modlę.

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony