Papieska pielgrzymka będzie sukcesem

st (KAI)/ms, 2010-09-09

Papieska pielgrzymka będzie sukcesem

„Wizyta Benedykta XVI w Wielkiej Brytanii zapowiada się, wbrew niektórym doniesieniom mediów, nie jako pełen pułapek tor przeszkód, lub fiasko, ale jako prawdopodobny sukces” - twierdzi na łamach „Il Giornale” znany włoski watykanista Andrea Tornielli.

Dostrzega on obecność ruchów, które zapowiadają publiczne protesty, ale mimo to jest przekonany, że osobisty kontakt papieża z brytyjskim społeczeństwem zmieni nastawienie Szkotów i Anglików do drugiego od XVI wieku Następcy Piotra przybywającego do Wielkiej Brytanii.

Tornielli nawiązuje do słów wypowiedzianych wczoraj przez Ojca Świętego pod koniec audiencji ogólnej, skierowanych do całego brytyjskiego społeczeństwa. Przypomina, że pierwszym miastem, które odwiedzi Benedykt XVI będzie Edynburg. Tam na lotnisku przywita go małżonek królowej Elżbiety II – książę Filip. Już sam ten fakt nie ma precedensu, ponieważ żaden członek rodziny królewskiej nie witał dotychczas w ten sposób głowy innego państwa (a papieska wizyta ma charakter oficjalny). W Edynburgu królowa spotka się z Ojcem Świętym.

Publicysta „Il Giornale” zauważa, że zarówno w Edynburgu jak i w Londynie wydłużono trasę przejazdu orszaku papieskiego, aby umożliwić większemu gronu osób powitanie Benedykta XVI. Podkreśla, że pomimo iż Wielka Brytania jest krajem doświadczającym głębokiej sekularyzacji, to jednak istnieje tam wielkie zainteresowanie religią, o czym może świadczyć niedawna peregrynacja relikwii św. Teresy z Lisieux.

„Prawdziwym zaskoczeniem, tak jak się już to stało w laickiej Francji, będzie jednak kontakt papieża z ludźmi. Obywatele brytyjscy przyzwyczajeni do stereotypu wstecznego i konserwatywnego Josepha Ratzingera spotkają człowieka pokornego, uprzejmego, zdolnego do słuchania i gościnności, zainteresowanego dialogiem ze wszystkimi” - stwierdza Tornielli. Oczekuje on, iż Benedykt XVI będzie mówił o znaczeniu sumienia, wiary i rozumu, o historii Anglii oraz pozytywnym wkładzie chrześcijaństwa w życie społeczne. Zapewne wspomni o swym zaniepokojeniu konsekwencjami relatywizmu. Będzie on jednak nade wszystko tym „pokornym robotnikiem w Winnicy Pańskiej” - jak określił siebie w dniu wyboru na Stolicę Piotrową.

Włoski watykanista zapowiada, że w Londynie dojdzie do spotkania papieża z ofiarami nadużyć seksualnych duchowieństwa. Przypomina zarazem słowa Ojca Świętego wypowiedziane wczoraj, iż prawdziwa odnowa Kościoła nie jest kwestią zmian struktur, ale pokuty i nawrócenia.

Komentarze (2)

zas

1 rok, 5 miesięcy temu

Boże błogosław Benedykta XVI w tej wielkiej pielgrzymce

Odpowiedz

Bóg aż tak blisko

1 rok, 5 miesięcy temu

wydaję pochwałę dla działania papieża nad ozywianiem wszelkich struktur, podoba mi się ksiązka o Eucharystii napisana przez Ratzingera niesamowite trafne o odkrywcze są tam prawdy, polecam wszystkim tę ksiązkę a teraz módlmy się o szczere nawrócenie nas MISTYCZNYCH CZŁONKÓW KOSCIOŁA, i prawdziwy sukces JEGO pielgrzymki, ja wybieram różaniec

Odpowiedz

Reklama

wiara
Powrót na górę strony