Biskupi apelują o skromniejsze przyjęcia komunijne

RV / ms, Dublin, 2012-02-06

Biskupi apelują o skromniejsze przyjęcia komunijne Fot. Łukasz Głowacki - fotoKAI

W czasach kryzysu warto pomyśleć o skromniejszym stylu życia, także w wydatkach na pierwszą komunię czy bierzmowanie. Takiego zdania są biskupi Irlandii, którzy w tej sprawie wydali specjalną notę.

W ich przekonaniu mniej komercyjne podejście do takich kościelnych a zarazem rodzinnych uroczystości pomoże także w głębszym podejściu do życia sakramentalnego. Pierwsza komunia czy bierzmowanie to oczywiście ważne wydarzenia, tak dla samego dziecka, jak i jego bliskich, ale nie powinny one stanowić stresu dla rodziny – uważają irlandzcy biskupi. Dlatego zalecają umiar w tym, co dotyczy obchodów, które wykraczają poza wymiar stricte sakramentalny. Sugerują przy tym, że pewnej prostocie przyjęć mogłoby służyć organizowanie ich w parafiach, co też podkreśliłoby wymiar wspólnoty wiary.

Komentarze (4)

jurek ofm

3 miesiące, 2 tygodnie temu

moim zdaniem należy poprzeć te argumenty biskupów bowiem coraz częściej sakramenty święte dziś traktuje się jako impreza komercyjne a nie duchowa a co za tym idzie oddalanie się od najważniejszej idei prawdy wiary wszystkich osób od przyjmujących aż po gości

Odpowiedz

Maria i Józef

3 miesiące, 2 tygodnie temu

Przyjecia komunijne w domu a nie w Restauracjach.

Odpowiedz

lusi

3 miesiące, 2 tygodnie temu

Odnosnie przyjecia I komuni sw. jestem tez tego zdania -powinno byc bardzo skromnie aby dziecko i rodzina bardziej ukierunkowala sie na sprawy duchowe. Aby rodzice pomogli wlasnemu dziecku przezyc bliskie spotkanie z Jezusem ,aby to blo najwazniejsze dla dziecka i rodzicow. Dzis spotykamy sie zupelnie z czyms innym ,narzekamy na kosciol na ksiezy na Pna Boga a tak naprawde co my robimy i jak swiadczymy o naszej wieze o naszym spotkaniu z Jezusem co dla nas jest najwazniejsze ..... Kochani Pierwsza Komunia to spotkaanie i przyjecie Boga do swojego serca ---- a nie wielkie przyjecie , prezenty i to jeszcze takie wymyslne ze juz sami nawet nie wiemy co kupic aby dziecko bylo zadowolone a przede wszystkim rodzice dziecka. A gdzie w tym wszystkim jest Jezus !!!!!!!!!!!!!!!!! niech kazdy sam sobie odpowie

Odpowiedz

Łukasz

3 miesiące, 2 tygodnie temu

Mój syn miał tak naprawdę dwie "pierwsze" komunie. Ta pierwsza miała miejsce w niewielkim klasztorze, podczas zwykłej Mszy świętej (ale w Wielki Czwartek). Paweł ubrany był w albę i nie zrobiliśmy wtedy żadnego zdjęcia. Nie było też prezentów. Ale wielkim przeżyciem była też dla niego pierwsza spowiedź. Uroczystość druga odbyła się już zgodnie z "tradycyjnym" rytuałem, razem z klasą. Były próby, garnitury, przyjęcie komunijne.
Bardzo się cieszę z tej pierwszej Komunii, bo mieliśmy wszyscy czas na rozmowę na temat znaczenia obu sakramentów. I było to prawdziwe Przeżycie.
Cieszę się też z drugiej, bo syn przeżywał to samo, co jego koleżanki i koledzy. Uczestniczyła w tym także cała, dość duża rodzina. Potem było przyjęcie - jedna z niewielu okazji do spotkania wszystkich, którzy są nam bliscy.
Wierzę, że w obu Przeżyciach był Jezus. Jeśli dziecko zapamięta, że pierwsze Jego przyjęcie jest Świętem, to nawet najwymyślniejsze prezenty tego nie przyćmią.

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony