„Daily Telegraph” o losie chrześcijańskich uchodźców z Iraku

rk / maz, 2009-05-11

„Daily Telegraph” o losie chrześcijańskich uchodźców z Iraku

Dużo miejsca w swej relacji z papieskiej Mszy św. na stadionie w Ammanie w Jordanii brytyjska gazeta „Daily Telegraph” poświęca losowi chrześcijańskich uchodźców z Iraku. Wielu z nich uczestniczyło w niedzielnej liturgii z papieżem.

Dziennik przypomina, że wśród licznych uchodźców, którzy znaleźli schronienie w Jordanii, uciekając przed iracką wojną, około 40 tysięcy to chrześcijanie, głównie chaldejscy katolicy.

Dina Nasef, która z całą rodziną opuściła Irak 3 miesiące temu, wczoraj mogła uczestniczyć w pierwszej Komunii Świętej swej córki. W rozmowie z angielskim dziennikarzem przyznaje, że w Iraku trwa wojna z chrześcijanami.
„Mężczyźni przystawili broń do naszych głów bez przyczyny. Nie jest tam bezpiecznie dla chrześcijan – podkreśla.

26-letnia Mariam Ibrahim, okulistka, przyznaje, że wyjechała dzień po tym, jak próbowano ją porwać w drodze do domu ze szpitala, w którym pracowała. „Zdarli mi ubranie, zerwali krzyż z szyi i rzucili go na ziemię. Mój kierowca, muzułmanin, próbował mnie bronić, ale go zastrzelili” – opowiada, dodając, że napastników wystraszył patrol amerykańskich żołnierzy.

„Mówią, że jest tam bezpiecznie, ale to nieprawda. Moja przyjaciółka lekarka, pół roku temu wróciła do Iraku. Porwali ją w drodze ze szpitala, zgwałcili i zamordowali” – mówi chrześcijańska imigrantka.

Od obalenia Saddama Husajna w 2003 r. Jordania przyjęła około milion uchodźców.

Komentarze (0)

Reklama

Powrót na górę strony