„Coraz mniej papieża”

tel/hel / ju., Warszawa, 2009-10-15

„Coraz mniej papieża” fot. Grzegorz Gałązka - fotoKAI

Kiedy Jan Paweł II zostanie beatyfikowany, będziemy zapewne modlić się do niego, aby nam pomógł rozwiązać nasze polskie problemy. Ale czy to nie za mało? – pyta publicystka „Rzeczpospolitej” Ewa Czaczkowska.

Jak zaznacza, „pamięć o Janie Pawle II się zmienia. Jeżeli szybko nie znajdziemy sposobu na przybliżanie nauczania papieża w kontekście naszych dzisiejszych problemów, możemy roztrwonić religijno-patriotyczne odrodzenie ostatnich 30 lat”. Dziwi ją, że papieskim nauczaniem zajmują się tylko uniwersytety katolickie i nie ma do tej pory żadnego instytutu Jana Pawła II na świeckim uniwersytecie.

„Mam czasem wrażenie, że jakby dla nas, Polaków, którzy skądinąd uważamy, że nikt lepiej niż my go nie rozumie, dziedzictwo papieża jest zbyt wielkie. Jakbyśmy się bali zmierzyć z papieską myślą w sposób wolny i twórczy” - pisze Czaczkowska.

Jej zdaniem Episkopat nauczanie papieża najczęściej przywołuje w jednym kontekście: obrony życia nienarodzonych. „Nie ma innych pomysłów twórczego wykorzystania myśli i gestów Ojca Świętego” - czytamy.

Komentarze (13)

Teresa

2 lata, 7 miesięcy temu

Bo ochrona życia człowieka to jedyny czynnik,który zapewnia trwanie na globie naszego gatunku.Ona jest celem ale i metodą osiągnięcia celu.Zagmatwane.Pokój-kobieta-rodzina-dziecko-rozwój człowieczeństwa w cywilizacji miłości i sprawiedliwości-świętość.Wszystko krąży wokół embrionów i ich kolebki życia-MATKI.

Odpowiedz

W

2 lata, 7 miesięcy temu

To nie do końca prawda Tereso. Prawdą jest, że życie ludzkie trzeba chronić, ale mamy 10 przykazań, a nie jedno. Poza tym można urodzić dziecko, nawet wiele dzieci i wychować je na złodziei, bandytów itp. A Ojciec Święty nauczał nas o całym dekalogu, tak jak Pan Jezus.

Odpowiedz

tim

2 lata, 7 miesięcy temu

Najgroźniejsza jest "literatura kremówkowa" która z Jana Pawła Wielkiego czyni laleczkę Barbi jedzącą kremówkę. Przoduje w tym gazeta Aborcyjna współpracując z cynizmem NIE Jerzego Urbana. Wiadomo, dwaj przyjaciele Urban i Michnik.
Na jakże krańcowo odmiennym biegunie jest Radio Maryja niestrudzenie odnawiające naszą pamięć.

Odpowiedz

velario

2 lata, 7 miesięcy temu

W związku z ostatnim zdaniem Twojej wypowiedzi - na miejscu KAI zacząłbym pobierać od Ciebie opłatę za zamieszczanie reklamy:)

Odpowiedz

tim

2 lata, 7 miesięcy temu

naprawdę nie możesz pojąć, że można uczynić coś dobrego bezinteresownie ?

Odpowiedz

Dextimus

2 lata, 7 miesięcy temu

A kto pani Czaczkowskiej broni już teraz modlić się za wstawiennictwem ś+p Jana Pawła II? Beatyfikacja jest potrzebna jedynie przemysłowi rozrywkowemu i gadżeciarskiemu.

Odpowiedz

W

2 lata, 7 miesięcy temu

Dextimus jesteś w wielkim błędzie. To że beatyfikacja nie jest konieczna żeby Papież był w niebie to prawda, ale obecnie możemy do Niego modlić się tylko prywatnie, nie możemy czcić Go publicznie, budować kościołów pod Jego wezwaniem itp.

Odpowiedz

open

2 lata, 7 miesięcy temu

dlaczego coraz mnie Jana Pawła ? bo katolika zawsze bedzie bolało myslenie.Łatwiej sie zatrzymać na poziomie akademii rocznicowych i wzniosłych emocji.

Odpowiedz

a

2 lata, 7 miesięcy temu

Oczywiście - trzeba więcej JP II także w kontekście wychowania do miłości Ojczyzny , patriotyzmu; to bywa rzadko podkreślane; a cała nauka społeczna; a sprawa człowieka; PRZYKAZANIA !!! w myśl nauk w czasie pielgrzymki [jasne, że sprawa aborcji jest ważna, może pierwszorzędna] - ale dużo można podać nie przez cytowanie 'jednego zdania' w litach, ale całej myśli w sposób poważny, nie ckliwy (jak dotąd)

Odpowiedz

papież przewodnik

2 lata, 7 miesięcy temu

wychowałem sie jako młody człowiek na słuchaniu i czytaniu tekstów Jana Pawła II, do dziś staram sie zyc tym co pokazywał. Niełatwa to droga ale pewną i nie w sensie moralności ale w przyjaźni z CHRYSTUSEM i szacunku dla każdego czlowieka.czy to bedzie ktoś kto inaczej myśli, inaczej pozaje Boga, jest innej orientacji. Trudne to, ale do wykonania, dla jednostek zasłuchanych w Jego nauczanie. Swiadczących soba ze sie z Nim idzie. Moze trzeba papieskiej edukacji, ale pewnie jeszcze bardziej naszego świadectwa bliskości z BOGIEM by JANA PAWŁA nie ubywałao.

Odpowiedz

M.R.

2 lata, 7 miesięcy temu

E tam, Czaczkowska jak zawsze marudzi. Bardzo poprawna i płytka dziennikarka. Wydawałoby się, że jak ktoś siedzi w tematyce Kościelnej, to nie tylko powinien się na niej znać, ale i potrafić ją głębiej analizować. A tymczasem produkuje teksty trywialnie banalne.

Odpowiedz

Bartłomiej

2 lata, 7 miesięcy temu

Dlaczego idzie w zapomnienie?? To bardzo proste...Gdzie? w kościele? na ulicy? w domu? w pracy? mówi się o miłości Papieża do człowieka??? Ciągle mówi się o encyklikach, o tekstach których prosty człowiek nie rozumie...Dziś ludziom potrzeba mówic o miłości, prostocie, o pięknie człowieka, jego sercu a nie o encyklice...Ludzie mają całe biblioteki ksiązek a nie mają wrażliwości, łez...Taki był Papież- zdobył niebo za serce do wiernych a nie za encyklike czy homilie...Tego potrzeba człowiekowi wrażliwości na biedę, krzywdę, nędzę a nie na czytanie listów podczas mszy św. na dzień Papieski. Czasami myślę że to nie Dzień Papieski a dzień " Dzieła TYsiąclecia"
Znikają Jego portrety, ściąga się Jego błogosławieństwa...Wiem bo widze...A wiesza się innego Papieża- ludzi to boli, bo słyszę opinie. To tak jak schować do szafy portret Matki. Mam 22 lata i naprawdę czasem opadają ręce...Gdzie mówi się o miłości takiej prawdziwej, bezinteresownej???Nigdzie! Ciągle tylko pieniądze i pieniądze...

Odpowiedz

Brtłomiej

2 lata, 7 miesięcy temu

Gdy JP2 mówił o biednych,tych bez dachu nad głową ludzie bili brawo,płakali.Gdy mówił o polityce już mniej bili brawo.Podejdź do biednego i daj mu książkę to spojrzy na Ciebie- pomyśli po co.Podejdź do biednego i daj mu swój uśmiech czy zapytaj jak się czuje-pomyśli,że dałeś mu cały świat- niebo!
Ciągle słyszę o porównywaniu JP2doB16.Po co porównywać,jak tych osób nie da się porównać.Teraz ciągle słysze jaki to Papież Benedykt teolog, kompozytor, filozof a JP2-tylko aktor.Przykre-zrobił dla świata tyle co nikt inny.Każdy sam wie kogo ma podziwiać.Nikt nie musi go na siłę zmuszać, przekonywać, zachęcać do miłości.Myślę, że dlatego jest"Papieża coraz mniej".Jest Go mniej w "wyższych stanach" bo w prostych ludzkich sercach,biednych domach,jest Go jeszcz więcej.Ci co Jego kochają siędzą w domach, nie raz samotni,po ludzku tęsknią za Nim.Czasami spojrzeniem człowieka,uśmiechem,błogosławieństwem odmienimy czyjeś życie.Mówieniem tego co mamy robić,nakazem i czytaniem ksiązek-nie.

Odpowiedz

Reklama

Powrót na górę strony