Komunia św. nie dla zwolenników in vitro

ter/hel / kw, 2010-05-20

Komunia św. nie dla zwolenników in vitro

Osoby, które popierają procedurę in vitro, stoją w jawnej sprzeczności z nauczaniem Kościoła katolickiego, zatem nie mogą przystępować do Komunii Świętej - pisze Nasz Dziennik.

Przypomniała o tym Rada ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski w komunikacie przekazanym wczoraj po dwudniowych obradach w Warszawie.

Na spotkaniu, któremu przewodniczył bp Kazimierz Górny z Rzeszowa, duszpasterze i diecezjalni doradcy życia rodzinnego z niepokojem przyjęli wiadomość o odrzuceniu przez Sejm poselskiego projektu "Contra in vitro" bez możliwości dalszej dyskusji nad nim - czytamy.

Komentarze (61)

O

2 lata temu

Biskup Kazimierz Górny ogłasza dogmat? No ciekawe, od kiedy biskup diecezjalny jednej z diecezji może rozprowadzać swoje kompetencje na cały Kościół w Polsce. A od ogłaszania listów w tym brzmieniu ex cathedra to jest Biskup Rzymski, a nie rzeszowski. Kiedy się nie ma zdolności logicznego myślenia i przewidywania swoich decyzji, to się odchodzi na emeryturę, Księże Biskupie.

Odpowiedz

Gość

2 lata temu

Po pierwsze to w kwestiach moralnych się nie dyskutuje!!! A po drugie to lepiej wierzyć biskupom posłanym przez Jezusa niz takim przypadkowym ludziom jak ty. Jeszcze nie spotkałem człowieka, który by sie na nauce kościoła przejechał. Poza tym każdy jest człowiekim wolonym i jeśli nie zgadza się z nauką kościoła (Jezusa Chrystusa) może w każdej chwili od niego odejść i Pan Bóg mu na to pozwoli. Więc po co tyle krzyku...?
A poza tym jak ktoś ma troche oleju w głowie i nie będzie szedl po najmniejszej linii oporu to zainteresuje się choćby taką metodą jak np. naprotechnologia, która tak w ogóle okazuje się o wiele bardziej skuteczna...

Odpowiedz

Popieracjący_invitro

2 lata temu

Sznowny Gościu,
jesli miałbym wierzyć wszystkim biskupom, to: musiałbym uwierzyć, że pedofilia jest uzasadniona. Czy mam w takim przypadkach tak łatwo powoływać się na imię Chrystusa!?!?! Tak jak Ty to czynisz???
Poza tym, zastanawiam się jaka jest Twoja wiedza nt in-vitro i naprotechnologii??? Mam wrażenie że żadna lub wyłącznie medialna. Poczytaj trochę i zobaczysz o co w tym chodzi. A jeśli mowa o naprotechnologii - spróbuj choć testowo odnaleźć taka osobę która coś takiego prowadzi. To prowadzą zwykli ludzie do których nie ma szans nawet dodzwonić się - mimo iż jest pełno ich ponoć - w Polsce jak by człowiek chciał poddać się naprotechnologii to i tak nie ma na to szans. No i ostatnie pytanie - skąd ta wiedza o skuteczności ??:) Bardzo śmieszne.... Skuteczność można badać na sporej próbce osób a nie na 10-czy 100 osobach. Skuteczność w tym przypadku to pieniądze, które trzeba płacić tym którzy wymyślili w USA nowy biznes o nazwie naprotechnologia. Pozdrawiam....

Odpowiedz

p

2 lata temu

Poruszyłeś bardzo ciekawy wątek: aspekt ekonomiczny (finansowy, biznesowy). Czy wiesz coś na temat ekonomii naprotechnologii i ekonomii technologii in vitro? Jak wygląda finansowa skala zagadnienia? Która z tych technologii leży bardziej w ekonomicznym interesie państw? Jak wyglądają skale dochodów firm produkujących antykoncepcję i profitujących z "koncepcji" (z rozróżnieniem "napro" i "vitro")? Może to akurat zabrzmi spiskowo, ale chętnie bym wiedział, czy po obydwu stronach (antykoncepcji i "koncepcji") nie powtarzają się jakieś nazwiska właścicieli?

Odpowiedz

japa

1 rok, 11 miesięcy temu

zgadzam sie z przedmówcą, najpierw trzeba wiedziec o czym sie mówi, potępiać jest łątwo, ale postawić się na miejscu tych którzy nie moga miec dzieci jest trudniej, dla nich nie ma wsparcia, nikt nie rozumie co czuja nawet nie chca, a ile małżeństw sie przez to rozpada, nie wuadomo bo nkt nie prowadzi statystyki, jak bardzo wkoncu ludzie ktorzy sie tak kochali by zyc razem, teraz nienawidzi sie za to co ich spotyka i caly swiat, nieplodnosc to choroba, pozdraiwam

Odpowiedz

p

1 rok, 11 miesięcy temu

To, że niepłodność jest chorobą, nie jest uzasadnieniem prawa do wszelkich działań, by tylko spowodować poród.

Odpowiedz

japa

1 rok, 11 miesięcy temu

widze ze ktos tu bardzo chce sie wypowiadac na tematy o ktorych nic nie wie, spowodowanie porodu zachodzi wówczas, kiedy ktos chce przed czasem urodzic i w fachowym jezyku nazywa sie to indukcja porodu, nauczyc sie musicie ze jak sie na czyms nie znamy to sie nie wypowiadamy, a do twojej wiadomosci P to nieplodnosc jest choroba, po czasie 2 lat gdy para, malzenstwo bezskutecznie stara sie o dziecko, pozdrawiam i poducz sie troszke i wtdy krytykuj i wypowiadaj sie

Odpowiedz

p

1 rok, 11 miesięcy temu

Nie mam na myśli indukcji porodu tylko nieprzepartą chęć, żeby tylko urodzić dziecko - nawet go nie począć, ale żeby tylko urodzić.

A co do poduczania się - może wpierw przeczytaj i zrozum, co ktoś chciał napisać, a dopiero potem poniewieraj :)

Odpowiedz

japa

1 rok, 11 miesięcy temu

poniewierasz tylko ty ludzi ktorych zycie i tak juz bardzo spniewieralo, nie umiesz zrozumiec ludzkiego nieszczescia, i moge nawet przypuszczac ze cie to cieszy ze mozesz na nich sobie pouzywac, a to grzech jakbys nie wiedzial nie sadzcie byscie nie byli sadzeni, nieprawdaz wierny katoliku, drzazge w oku brata widzisz a w swoim belki nie dostrzegasz nie osadzaj to ciebie tez nie beda sadzic, wyslawiaj sie jezykiem medycznym a bedziesz mi partnerem do rozmowy, i jeszczo jedno Bóg ich nie karzez za grzechy przodkow bezplodnoscia, pa

Odpowiedz

p

1 rok, 11 miesięcy temu

No dziwny masz ten język medyczny. Może spróbujemy po łacinie? :)

Poniewieram? Jeśli wyrażanie poglądów to poniewieranie - to niech Ci będzie. :)

A przecież Ty i tak zrobisz, jak zechcesz. To po co Ci aprobata Kościoła? Aha, bo Kościół jest autorytetem i fajnie by było mieć spokojne sumienie?! Ale Kościół dlatego jest autorytetem i tylko wtedy nim jest, gdy broni prawdy Bożej. I nawet dla tak uciśnionych przez nieszczęście nie może białego nazwać czarnym ani odwrotnie.

Pytam raz jeszcze: Czy posiadanie dziecka to metoda psychoterapii?

Odpowiedz

p

1 rok, 11 miesięcy temu

Tak sobie teraz jeszcze pomyślałem: to niby partnerem do rozmowy nie jestem, a jednak odpowiadasz na moje posty. :)

Odpowiedz

Hiacyntus

2 lata temu

Człowieku! Bp Górny niczego nie "ustanawia" a jedynie przypomniał niezmienne w tym wzgledzie nauczanie Kościoła oparte na prawie naturalnym i Dekalogu. Jak popierasz in vitro to podaj sobie ręce z B. Komorowskim i wara od Stołu Pańskiego, bo to jest świętokradztwo.

Odpowiedz

Soplica

2 lata temu

Czyżby biskupi z języka "poprawności" wrócili do języka Kościoła? Niech "tak" będzie "tak" a "nie" będzie "nie". Jak tęskniłem za tym.......Ciekawa jest jednak przy tej okazji sonda, zorganizowana przez onet : 2/3 wyraziło się przeciw stanowisku Kościoła. Czyli ludzie generalnie zgadzają się z Nauką Kościoła, ale niezupełnie.... :(

Odpowiedz

p

2 lata temu

Ludzie zasadniczo nie mają pojęcia, o co chodzi: stronę techniczną in vitro można łatwiej zrozumieć - strona moralna jest trudniejsza. A in vitro nie musi się wiązać z aborcją, dlatego ewentualna argumentacja, że tu zawsze chodzi o aborcję, ma dość krótkie nogi.

Dlatego nie wolno się zniechęcać, tylko tłumaczyć, objaśniać.

Odpowiedz

Soplica

2 lata temu

Jeżeli in vitro nie wiąże się z aborcją według @p, to tenże człek nie powinien nic pisać w tym miejscu. @p poducz się, a potem pisz.

Odpowiedz

p

2 lata temu

Otóż poduczyłem się i ... kurcze, no chyba nie masz racji. Argumentacja przeciwko in vitro opierająca się na aborcji ma względną wartość.

Chętnie napiszę więcej - jeśli będzie trzeba - ale wpierw Ty napisz, czy gdyby in vitro opierało się tylko na zapłodnieniu jednego jaja (zakładamy dla ułatwienia dyskusji pochodzenie gamet od małżonków, którzy będą również prawnymi rodzicami) i na bezbłędnym wprowadzeniu do go organizmu matki przy wykluczeniu nawet ryzyka poronienia - czy wtedy in vitro byłoby dozwolone? Czekam na odpowiedź.

Odpowiedz

p

2 lata temu

Soplico, gdzie jesteś? Aha, poduczasz się. To nie przeszkadzam...

Odpowiedz

Pedro

2 lata temu

A co z księżmi popierającymi in vitro, antykoncepcje. Bardzo wielu jest takich. Zresztą nie wiem o co biega biskupom z tym in vitro. XVIII wieczne myślenie chcą stosować do XXI wieku.

Odpowiedz

p

2 lata temu

Jeśli księża rozmijają się z nauczaniem Kościoła, to kiedyś Władza Niebieska rozliczy ich nie tylko z ich własnych grzechów, ale i z tych, które ludzie dzięki ich głupocie popełnili.

A biskupom o to biega, że ich obowiązkiem jest przypominać o wymaganiach moralnych, o granicach dobra i zła. I dobrze, że to zrobili - Ty jesteś tego dowodem :).

Czy mógłbyś wyjaśnić, o co Ci chodzi w zdaniu: "XVIII wieczne myślenie chcą stosować do XXI wieku"?

Odpowiedz

doPedra

2 lata temu

jeśli XXI wieczne myślenie ma być ignorancją dla życia to myślę że warto jednak cofnąć się do wartości lansowanych może i dawniej ale przynajmniej wyrażających to co w człowieku najbardziej ludzkie: szacunek do życia (nie tylko własnego).
PS. procedura in Vitro jest wstępem do eugeniki, czy się to komuś podoba czy nie.

Odpowiedz

amen

2 lata temu

super Pedro
a co odnosnie do rzesz kleru - polskiego i nie tylko - zyjacych w zwiazkach homo ??? - tych trwajacych jedna noc i tych trwajacych lata ...
moze tu potrzebna jest wypowiedz bpa Gornego, i episkopatu
ale nie bedzie , bo bedzie to godzilo w ich samych
czy oni moga przyjmowac Komunie? wiecej - czy moga sprawowac Najswietsza Ofiare?

Odpowiedz

p

2 lata temu

Temat przedni - ale chyba nie ta rubryczka. Tu dyskutujemy o in vitro.

Odpowiedz

Przemek,Sandomierz

2 lata temu

Wreszcie odważny głos naszych Pasterzy. Deo gratias!

Odpowiedz

Dawid

2 lata temu

Ks. bp Kazimierz nie ogłasza dogmatu, tylko przypomina naukę Kościoła. Jest coś takiego jak grzechy cudze, a wśród nich jest jeden, który brzmi "Pomagać do grzechu". To tak jak z aborcją, osoby, które dopomagają w dojściu do niej (popełnieniu jej), również objęte są ekskomuniką.
Tak i w tym wypadku, jeżeli ktoś popiera, metodę która stoi w sprzeczności z nauczaniem Kościoła w sposób świadomy i dobrowolny w rzeczy ważnej (jaką bez wątpienia jest życie ludzkie [już od poczęcia]) popełnia grzech ciężki.

Odpowiedz

A.

2 lata temu

Oczywiście, że komunia św. nie dla zwolenników in vitro. Kto chce wchodzić w kompetencje Pana Boga, temu Bóg wskaże jego własne miejsce. Każdy kto myśli inaczej, albo nie rozumie problematyki in vitro i związanego z nią nauczania Kościoła, albo co gorsza nie chce rozumieć. Przyłączam się do głosu Przemka z Sandomierza. Bogu niech będą dzięki za tak jednoznaczną, nie pozostawiającą cienia moralnej wątpliwości formę wypowiedzi. Bądź pochwalony Panie w głosie naszych Pasterzy !

Odpowiedz

Jurek

2 lata temu

Proszę o życzliwe ustosunkowanie się do tego co napiszę i próbę odpowiedzi:
Jestem katolikiem i nie popieram niszczenia zarodków, popieram ustawę Gowina, która tego zabrania. Ale czy w takim razie nie mogę przystępować do komunii, skoro dopuszczam wszczepianie jednego zarodka w łono matki (dla małżeństw, zapłodnienie homologiczne, bez zarodkowi nadliczbowych)? Ustawa ta przyznaje zarodkowi de facto prawa człowieka. Sam bym się nie zdecydował i nikogo nie namawiał na in vitro, ale co innego ochrona zarodka przed zabiciem, a co innego narzucanie innym światopoglądu (wg mnie Gowin wyważył tu racje). Przecież Kościół też uznaje wolność religijną. Odezwa biskupów powinna być bardziej precyzyjna a nie wrzucać wszystkich do jednego worka. A wiec jeśli popieram ustawę Gowina to opowiadam się stanowczo za obroną ludzkiego życia już w fazie embrionu oraz za wolnością postępowania zgodnie z własnym sumieniem, gdy nie zagraża to drugiej osobie. Czy w takim układzie też nie mogę przyjąć komunii?

Odpowiedz

A.

2 lata temu

Mówiąc najkrócej: nauczanie Kościoła mówi o tym, że człowiek powinien zostać poczęty wyłącznie w wyniku naturalnego aktu kobiety i mężczyzny co tym samym całkowicie wyklucza procedurę in vitro. Laboratoryjne manipulowanie przy życiu ma więcej wspólnego z wygodnictwem niż z miłością, godnością, naturą.

Odpowiedz

Jurek

2 lata temu

Ale czy nauczanie Kościoła powinno być prawem państwowym, zwłaszcza w tych aspektach, gdzie bardziej dotyczy 3 pierwszych przykazań a nie kolejnych 7? Mnie się wydaje,że nie, bo wówczas - tak jak napisałem- obowiązkiem posłów katolików byłoby wycofanie ze sprzedaży prezerwatyw - w sumie ograniczenie wolności religijnej, która Kościół popiera. Jeśli już wykluczymy zagrożenie uśmiercenia zarodka, to po co komuś zabraniać przeprowadzenia in vitro? Żeby nie zgrzeszył? Tak motywowane prawo nie ma sensu. uważam, że co innego propagować, stosować, a co innego uchwalać prawo dla wszystkich obywateli.

Odpowiedz

Blanka

2 lata temu

Jak sobie wyobrazasz - w aspekcie prawnym - zmuszenie matki, ktora w miedzyczasie sie "rozmysli" (zachoruje, albo malzenstwo sie jej rozpadnie np.) do zaimplantowania zarodka? Nie mozna takiego prawa ustanowic, i w ten sposob ow pojedynczy zarodek bedzie sobie siedzial w zamrazarce na wieki wiekow amen (w najlepszym razie...)

Odpowiedz

Jurek

2 lata temu

No tak to jest jakiś argument.

Odpowiedz

bezplodna

1 rok, 12 miesięcy temu

jesli o tym mowa to prosze poczytac od kiedy mowi sie o ciazy, ciąza to zaplodnienie zarodka w scianie macicy, stosunek seksualny nie musi konczyc sie tym ze zaplodniona komorka jajowa zagnieździ sie w scianie macicy, i co wtedy, czy znow obwinicie kobiety ze zabijaja zycie ludzkie, bo nie wiedzac ze to sie dzieje, dzwiga siaty, pracuje w warunkach szkodliwych, itp. i ewtedy niestety komorka jajowa po podzialach mogac sie zaimplantowac w macicy naturalnie zostaje poroniona bez wiedzy kobiety, pozdrawiam nieukow medycznych, prosze poczytajcie o zaplodnieniu i ciazy a tedy sie wypowiadajcie

Odpowiedz

kosciol to sciema

2 lata temu

To niech zabronia jeszcze tym, co:
popieraja wojne w Iraku
jedza mieso (biedne male bezbronne kurczaczki)
lamia przepisy drogowe (bo to moze prowadzic do smierci wielu osob - bezbronnych)
etc etc
manipulacja! nie uchwala sie zadnych tam ustaw czy jak oni to tam nazywaja bez potrzeby. ktos na tym zyska.

Odpowiedz

j1

1 rok, 12 miesięcy temu

Kościół niech zajmie się tłumaczeniem na lekcjach w szkole iczytaniem pisma świętego oraz tłumaczeniem co to takiego poniważ niektóre Panie katechetki zapominają o swojej roli i księżą też są nie lepsi. Polityka i życie prywatne ludzi niech kościół od tego się odczepi i niech zajmie się tym co trzeba.CZyli religią.

Odpowiedz

A.

1 rok, 12 miesięcy temu

Jeżeli ktoś sądzi, że wiara sobie, a życie sobie; Kościół sobie, a państwo sobie; nauczanie Jezusa sobie, a nauczanie Kościoła sobie to ma jeszcze przed sobą bardzo długą drogę duchowego rozwoju. Oby tylko szedł w tym kierunku. W przeciwnym jest "płacz i zgrzytanie zębów".

Odpowiedz

japa

1 rok, 11 miesięcy temu

Przepraszam w Polsce jest rozdział panstwa i Kościoła chyba zapomnieliscie o tym, nie mieszajcie sie tam gdzie was niechca. paru lekarzy, ktorzy nabili kieszenie na in vitro, teraz sa tacy swieci i zajmuja sie naprotechnologia, o jak prosto jest zmyc grzech, tak wielki wedlug was!!! co za hipokryzja!!!!!!!!

Odpowiedz

p

1 rok, 11 miesięcy temu

Ciekawe. Za komuny mniejszość narzucała większości ateizm i marksistowski system wartości. Gdzie wtedy byłeś? Czy w kraju, gdzie wierzący stanowią większość, nadal muszą być tylko tolerowani? Jeśli niewierzący się pchają tam, gdzie ich wierzący nie chcą, to jest dobrze? A może to etyka Kalego? Jak Kali ukraść, to jest dobrze, a tylko jak Kalemu ukraść, to jest źle :)

Odpowiedz

p

1 rok, 11 miesięcy temu

I jeszcze jedno. Nasze pokolenie zbyt dużą cenę zapłaciło za to, by dziś w Polsce wolno było bez obaw wyrażać na głos swoje poglądy. Dlatego jeśli masz ochotę, możesz sobie z nami podyskutować, ale nie zmusisz nas do milczenia - nawet w imię rozdziału Kościoła od państwa. Jako wolny obywatel, uczciwie płacący podatki, mam prawo do wyrażania swoich przekonań bez względu na to, czy należę do jakiegokolwiek Kościoła, czy wierzę jako niezrzeszony. I mam prawo do upominania się o respektowanie moich poglądów podczas ustanawiania przepisów - takie samo, jakie masz Ty.

Odpowiedz

ada

1 rok, 12 miesięcy temu

ja natomiast nie popieram in vitro jest to niesprzeczne z naturą potem rodzą się słabe chore mutanty jak ktoś nie może mieć dzieci musi się z tym pogodzić ile dzieci czeka na adopcje

Odpowiedz

walcze.o.dziecko

1 rok, 12 miesięcy temu

czytam wasze komentarze i włosy mi stają dęba! Ilu z was wie co oznacza nie moc mieć dziecka!!! czy mam się czuć gorsza bo skoro go nie mam, to jak księża uważają nie zasługuję na nie? od 2 lat leczymy sie z mężem, mam koleżanki ktore tak jak ja walczą o to by miec dziedzi a nie moga, dla nas in vitro to ostatecznosc, akceptujemy je bo wiemy ze to niejednokrotnie jedyna sznasa na rodzicielstwo, na oddanie miłości małej istocie, i pokazanie mu jak pięknie jest być kochanym, dlaczego ktos kto nie ma żony któa co miesiac gdy dostaje okres histeryzuje, ma mysli samobujcze, zapada w silna depresje, jest na uspokajaczach, a na widok wozka i niemowlaka na ulicy zaczyna plakac ma mi życie układać???? czy znacie powiedzenie, syty glodnego nie zrozumie! ja prubowalam naprotechnologi, kalendarzyka, testów owulacyjnych, i nic bo moj organizm nie moze sie denerwowac, a zlosi mnie gdy ktos chce za mnie i moje cialo decydowac,dlaczego wciaz karza nas za grzech ewy, i za marie maglalene

Odpowiedz

p

1 rok, 12 miesięcy temu

Należy więc rozumieć, że posiadanie dziecka to jedna z metod psychoterapii?

A skoro się nie da drogami naturalnymi, to wtedy - za wszelką cenę? (Nawet po trupach?)

Czy tak ważne jest, aby człowiek, by móc być kochanym przez ojca i matkę, musi osobiście przejść przez łono tej matki, ale jak się w tym łonie znajdzie - to już nieważne?

Tylko pytam. I proszę o odpowiedź.

Odpowiedz

xxx

1 rok, 11 miesięcy temu

apropo po trupach, po trupach to sa narzady do przeszczepów i jakos nikomu to nie przeszkadza, wiec skoro kościelni hierarchowie zachecaja do udzielania zgody na donacje to kiedys pogodza sie z in vitro! skoro by ktos przeżył ktos inny musi umrzec, wierz mi sa ludzie ktorzy sie potrafia modlic o to by ktos zginal by ich bliski żył! i to nie jest dla was grzechem, radosc ze smierci by ktos przeżył,

Odpowiedz

p

1 rok, 11 miesięcy temu

Ale chyba czym innym jest pobranie narządu od kogoś, kto już umarł z jakiegoś innego powodu, a czym innym uśmiercenie kogoś, by mógł żyć kto inny, tym bardziej ktoś, kto jeszcze nie żył.

Zły środek nie może służyć do dobrego celu - cel nie uświęca środków.

Odpowiedz

p

1 rok, 12 miesięcy temu

Może uściślę ostatnie pytanie, aby nie było wątpliwości:

Skoro dla matki jest tak ważne, by osobiście przeżyć poród i wydać dziecko ze swego łona, to czy dla ojca nie powinno być ważne, by to on osobiście, siłami swojego ciała, wprowadził nasienie do łona przyszłej matki?

Bo skoro dla ojca to jest obojętne (w metodzie "in vitro") robi to za niego ktoś (i to bez uroczystej oprawy, bez fanfar i świec), to może i dla matki powinno być to obojętne. Ale wtedy mamy argument w kierunku adopcji.

Odpowiedz

xxx

1 rok, 11 miesięcy temu

a czy to sprawiedliwe ze skazuje sie nas na adopcje obcego materialu genetycznego, nie wiadomego pochodzenia, ktorego nikt nie chce albo poczal naturalnie jak sie upieracie, i teraz nieumien albo niechce za nie odpowiadac, karzecie nam kobietom bezplodnym brac na siebie odpowiedzialnosc za innych!!! Antykoncepcja to wyzbywanie sie odpowiedzialnosci!!! porzucenie dziecka to to samo, a co do ojcow to jesli mezczyzna nie moze poczac dziecka ze swoja zona, nie wiecie co on czuje, oni sie nie skarza, ile kobiet bierze wine na siebie za to ze wraz z mezem nie moga miec dzieci, tego n ikt z was nigy sienie dowie.

Odpowiedz

p

1 rok, 11 miesięcy temu

Szczerze współczuję w nieszczęściu, ale ponawiam pytanie: Czy posiadanie dziecka to psychoterapia?

P.S. Jezus był dzieckiem adoptowanym przez Józefa.

Odpowiedz

xxx

1 rok, 11 miesięcy temu

jesli nie musze adoptowac bo medycyna da mi szanse na posiadanie dziecka ktore bede kochac bo bedzie czescia meza i mnie to wole takie rozwiazanie, Józef przyjał Marie jako żóne, tym samym zgodnie z prawem Izraela uznał dziecko za swoje, nie mieszaj pojęć!!! ja nie jestem kobieta ktora jest w ciaży a mąż ma zachowac się jak Józef, lub nie!!!! A to nie jest terapia, wole taka droge, niz dziecko o niewiadomych genach, chorobach, uzaleznieniach, psychice! a tak to co daje in vitro jest moje jest naszym materialem genetycznym i to my je chcemy i my je kochamy! bedziesz w sytuacji kobiet i mężczyzn żyjących w zwiazku małżeńskim, którzy dowiaduja sie ze nie beda mogli miec dziecka to bedziesz sie mogl wypowiedziec!

Odpowiedz

p

1 rok, 11 miesięcy temu

Hmmm. Ciekawy punkt widzenia. Na temat danych wartości mogą się wypowiadać tylko ci, których te wartości dotyczą. Aha. Czyli na temat kradzieży mogą się wypowiadać tylko potrzebujący, na temat zabijania tylko atakowani. Idąc dalej: na temat Boga tylko wierzący, na temat dopuszczalności homoseksualizmu - tylko homoseksualiści, na temat motoryzacji - tylko kierowcy, na temat kroju ubrań - tylko krawcy. Jak to w internecie zawsze się można czegoś nauczyć :)

A Jezus był dzieckiem adoptowanym. O niewiadomych genach. Wnioskując z tego, co piszesz o tych chorobach i uzależnieniach genetycznych, nie masz pojęcia o genetyce: poglądy, które prezentujesz, są rodem z nazistowskiej eugeniki. Obciążenie genetyczne wychodzi niekoniecznie w następnym pokoleniu. Tymczasem obciążenie będące skutkiem manipulacji podczas "in vitro" może być bardziej tragiczne.

Odpowiedz

xxx

1 rok, 11 miesięcy temu

Patrzac tajk na twoje wypowiedzi, każdy kto ma inne zdanie jest be wedluk ciebie, ps. wiem co to komunizm, moj ojcierc walczyl z komuna, moj dziadek, a kuzyn mojego taty zostal skazany zaocznie na smierc za to ze zdradzil tajemnice wojskowe amerykanom, wiec nie mow mi ze nie mam prawa, mam wieksze prawa do wypowiadania sie o tym kraju niz ty, i zaden katolik nie bedzie mi nic narzucal, gdy widze jak traktujemy inne wyznania, jak na cmetarzu ksiadz katolicki wywraca muzulmanke i sie glupio cieszy i nie mowi przepraszam, wstyd mi za takich ludzi,

Odpowiedz

p

1 rok, 11 miesięcy temu

Według mnie nikt nie jest "be" - nawet piszący wbrew zasadom ortografii. O nikim nie napisałem "żaden niewierzący nie będzie mi..." itd. Ale żadnego większego prawa nie masz - bo wszyscy są równi, bo jest demokracja. Czas równiejszych już się skończył! I mój głos się tyle samo liczy, co Twój! I nie będę milczał! Tylko niektórzy myślą, że wygrać z komuną to zamienić się miejscami - i dalej budować to samo. To nie PRL!

Odpowiedz

xxx

1 rok, 11 miesięcy temu

poza tym droga do in vitro jest dluga, nie każdy sie na nia decyduje, o bezplodności małżęńskiej, partnerskiej mowi sie po 2 latach staran bezskutecznych! poczytajcie literature specjalistyczna a wtedy dyskutujcie, nawet nie wiecie co to za zabieg, jak wyglada, a co z inseminacja wspomagana, tez jej zabronicie!!! testów owulacyjnych tez!!! jedynie kalendarzyk jest jedyna skuteczna dla was metoda, do waszej informacji, po czarnobylu ok 70% populacji 30-40 latków ma problemy z płodnościa z powodu zaburzeń hormonalnych, ci ludzie maja problemy z zajsciem w ciaza

Odpowiedz

p

1 rok, 11 miesięcy temu

Dlaczego od razu zakładasz ignorancję swoich rozmówców? Może akurat coś czytali o "in vitro"? I może akurat umieją rozróżnić inseminację wspomaganą od zapłodnienia "in vitro"? Chcesz dyskutować czy obrażać?

Odpowiedz

medyk

1 rok, 11 miesięcy temu

czyli według was kobiety i mężczyźni, ktorzy poddsja sie leczeniu chemia, naswietlania i tym podobne, po których traca zdolnośc do poczęcia dziecka, wiec przed zamrqazaja komorki jajowe i nasienie, by moc po leczeniu podjac próbę zajscia w ciaze, tez sa grzesznikami???? przeicerzto normalna procedura na zachodzie!!! dlaczego nasz episkopad decyduje oinaczej niż rreszta Kościoła katolickiego, chyba zaczyna On ustanawiać wlasne prawa

Odpowiedz

p

1 rok, 11 miesięcy temu

Czy mógłbyś przytoczyć jakieś wypowiedzi tej reszty Kościoła katolickiego, różniące się od wypowiedzi naszego episkopatu?

Odpowiedz

medyk

1 rok, 11 miesięcy temu

oj p, o ile mi wiadomo to Papież Benedykt nie poparł tej teorii o Komuni świętej, a propo jak tak dalej pujdzie to naprawde Kościól zniecheci ludzi do siebie, to Bóg nas rozliczy a nie episkopat na koncu drogi, i jesli ktos z moich znajomych decyduje sie na in vitro to nie mam prawa sie mieszac i ty tez nie mozesz wiec przestan innych od nazistow wyzywac ja nie masz pojecia o czym piszesz

Odpowiedz

p

1 rok, 11 miesięcy temu

Zaraz, zaraz! Jeśli masz takie pojęcie o bioetyce, jak o ortografii - to chyba już po dyskusji :)

Kościół nie ma się nikomu przymilać, tylko stać na straży prawdy. I Bóg będzie rozliczał Kościół z tego, czy stał na straży czy nie.

Posiadanie poglądów odmiennych niż poglądy kogoś, kto postępuje inaczej, nie jest wtrącaniem się w cudze postępowanie.

Zarzuciłeś episkopatowi, że prezentuje poglądy odmienne od reszty Kościoła. Nie interesuje mnie "o ile jest Ci wiadomo", tylko konkretna odpowiedź. Czekam.

Odpowiedz

p

1 rok, 11 miesięcy temu

Nikogo nie nazwałem nazistą. Jednak pogląd, że uzależnienie genetyczne ujawnia się w następnym pokoleniu, był przez nazistów podzielany. I pech chce, że wiem, o czym piszę.

Odpowiedz

xxx

1 rok, 11 miesięcy temu

ale sugerujesz to ze my osoby nie chcace adoptowac dziecka innych rodzicow, tylk0o pragnacy wychowywac swoje tacy jestesmy!!!! to moze wyklnijcie tych rodzicow ktorzy porzucaja to co poczeli przez seks i nie chca wychowywac, bo pija ii biora narkotyki i nie potrafia brac odpowiedzialnosci za wlasne zycie a co dopiero za malego czlowieka sprowadzonego na swiat, aha i jeszcze tych ktorzy zakopuja noworodki zaraz po porodzie trzeba oblozyc ekskomunika!!!! bedzie sprawiedliwie P nie sadzisz?

Odpowiedz

p

1 rok, 11 miesięcy temu

Sugestia a stwierdzenie faktu - to duża różnica. Ja stwierdzam fakt, że nazistowska eugenika podzielała pogląd o tym, że defekt genetyczny danego osobnika ujawni się w jego bezpośrednim potomku. Odniosłem się do wypowiedzi uzasadniającej, dlaczego nie adoptować cudzego dziecka. I to tyle na ten temat.

A co do tego, kogo by jeszcze można wykląć, byle tylko uzasadnić, że "in vitro" jest w porządku, to może powiem tak: ludzkość ma wystarczająco dużo problemów, co do których nie wie, skąd się wzięły (choroby, żywioły itd.). Po co dokładać nowych problemów? "In vitro" to myślenie niesamowicie krótkowzroczne - tym bardziej przy dzisiejszych technologiach: nakłuwaniu jaja, zamrażaniu zarodka. Żeby sprawdzić, czy nie został przy tym przerwany lub uszkodzony łańcuch DNA, trzeba by 10 lat ślęczeć przy mikroskopie przy jednym zarodku! Kto odpowie za mutacje? "In vitro" to nie jest proste przeniesienie zapłodnienia do warunków laboratoryjnych.

Odpowiedz

p

1 rok, 11 miesięcy temu

W związku z tym, o czym czyta teraz Soplica (nie odzywa się, to pewnie się poducza), a mam na myśli problem "in vitro" a aborcja /szacunek dla życia itd./: ewentualne komplikacje genetyczne to nie jedyny argument przeciw "in vitro". Człowiek po prostu ma prawo do poczęcia w atmosferze aktualnie wyrażanej miłości. I fakt, że dana para kandydatów na rodziców w sposób niezawiniony przez siebie, wyrażając tę miłość, biologicznie nie jest zdolna przekazać życie, nie przemawia za tym, by potencjalnemu człowiekowi odebrać prawo do godnych warunków poczęcia.

Odpowiedz

l

1 rok, 11 miesięcy temu

To się kupy nie trzyma.
Jak temu "potencjalnemu człowiekowi" można odebrać prawo do godnych warunków poczęcia, skoro wybór jest tylko miedzy in vitro a brakiem poczecia w ogóle?

Odpowiedz

p

1 rok, 11 miesięcy temu

Chyba się właśnie trzyma. To jest tak samo jak z utrzymaniem i wychowaniem: jeśli nie ma warunków utrzymania i wychowania, też nie wolno płodzić na zasadzie mnożenia bytów.

Odpowiedz
Powrót na górę strony