Drukuj Powrót do artykułu

11 miesięcy bez wieści o porwanym misjonarzu

17 sierpnia 2019 | 21:24 | vaticannews.va / hsz | Niamey Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. AFP PHOTO / EMMY IBU / East News

Nigeryjscy chrześcijanie modlą się szczególnie za włoskiego misjonarza, który 11 miesięcy temu został uprowadzony w tym kraju. Mimo działań podjętych przez lokalną policję i miejscowy Kościół o porwanym kapłanie wciąż nie ma żadnych wieści.

O. Luigi Maccalli ze Stowarzyszenia Misji Afrykańskich został porwany 17 września 2018 r. ze swojej parafii leżącej na pograniczu z Burkina Faso. Na tym terenie prężnie działają ugrupowania dżihadystyczne, które ostatnio znacząco urosły w siłę. Wszystko wskazuje na to, że to właśnie islamscy fundamentaliści stoją za jego uprowadzeniem.

Przez pierwsze tygodnie parafia w Bomoanga zawiesiła swoją działalność w obawie przed kolejnymi atakami, ponieważ dochodziło wówczas do wielu porwań dla okupu oraz zamachów na kościoły i wspólnoty chrześcijańskie. Z czasem jednak sytuacja wróciła do normy i parafia wznowiła działalność. Wierni codziennie modlą się za porwanego misjonarza, którego nazywają „człowiekiem kochającym Afrykę”. Przypominają, że nie tylko głosił im Ewangelię, ale także troszczył o to, by mogli godniej żyć. O. Maccalli kopał studnie, budował szkoły i przychodnie zdrowia. Zarówno przez chrześcijan jak i muzułmanów postrzegany był jako człowiek dialogu, bez końca oddany Afryce.

Po Burkina Faso i Mali to właśnie Niger jest krajem, w którym w siłę rosną islamscy fundamentaliści. Stąd region nazywany jest „trójkątem dżihadu”, który przez Nigerię, Czad i Republikę Środkowoafrykańską dociera swymi wpływami aż do Sudanu. Cztery lata temu przez Niger przetoczyła się fala antychrześcijańskiej przemocy. Zniszczono wówczas 69 kościołów.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.