Drukuj Powrót do artykułu

Abp Budzik po śmierci abp. Pylaka: cieszył się ogromną sympatią

07 czerwca 2019 | 03:00 | dg / pz | Lublin Ⓒ Ⓟ

Sample

Abp Bolesław Pylak cieszył się ogromną sympatią wiernych i duchownych, jako człowiek pełen pokory i życzliwości aż do ostatniej chwili – tak w rozmowie z KAI abp Stanisław Budzik wspominał postać zmarłego w czwartek emerytowanego metropolity lubelskiego, abp. Bolesława Pylaka.

– Jego odejście było dla nas zaskoczeniem, mimo że miał już 98 lat. Kilka dni temu obchodził kolejną, 53. rocznicę swoich święceń biskupich. Kiedy z nim rozmawiałem, nie przypuszczaliśmy, że tak szybko odejdzie. Przyzwyczailiśmy się po prostu, że przez dziesiątki lat był ważną osobą w diecezji lubelskiej. Przez dziesięciolecia wpisał się w lokalną historię: pochodził z archidiecezji lubelskiej, studiował tu w seminarium duchownym i na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, tu przyjął święcenia kapłańskie z rąk ówczesnego biskupa lubelskiego Stefana Wyszyńskiego, którego był bliskim współpracownikiem, jako diakon towarzyszył mu w czasie wizytacji pasterskich – wspominał w rozmowie z KAI obecny metropolita lubelski.

Zmarły dziś abp Pylak był wicerektorem seminarium duchownego, a potem biskupem pomocniczym diecezji lubelskiej. “Jest ciekawą rzeczą, że został wyświęcony jako pierwszy biskup w drugim tysiącleciu chrześcijaństwa w Polsce, w roku 1966. W kwietniu obchodziliśmy wówczas rocznicę chrztu Polski, a on był wyświęcony 29 maja. Przez 22 lata od 1975 do 1997 r. był biskupem lubelskim i Wielkim Kanclerzem KUL, a w tym przez pięć lat, od 1992, po reformie struktur administracyjnych, pierwszym arcybiskupem lubelskim” – mówił abp Budzik.

– Jego działalność duszpasterska była niesamowicie bogata. Bardzo duży nacisk kładł na formację ludzi świeckich. Za jego sprawą powstało wiele wspólnot odnowy religijnej, modlitewno-formacyjnych; rozwijał dobroczynną działalność w parafiach; wspierał przywróconą Caritas. Był wielkim czcicielem Maryi, należał do komisji maryjnej Episkopatu, przeprowadził kilka koronacji obrazów słynących łaskami. Jego dziełem był II synod diecezji lubelskiej, a w dziedzinie budownictwa kościelnego mało kto mu dorówna. Jak obliczyliśmy, ponad 400 kościołów i kaplic powstało w czasie jego rządów w diecezji, zwłaszcza że była ona niegdyś znacznie bardziej rozległa. Założył rozgłośnię radiową, wydawnictwo diecezjalne Gaudium. Jego wielką dumą i radością było gościć św. Jana Pawła II w roku 1987. Był profesorem KUL, jako Wielki Kanclerz dbał o dobry poziom nauczania, bronił także uniwersytetu w trudnych sytuacjach, gdy był ograniczany przez ówczesne komunistyczne władze – przypomniał metropolita lubelski.

Zaznaczył, że abp Pylak cieszył się ogromną sympatią wiernych i duchownych, jako człowiek pełen pokory i życzliwości aż do ostatniej chwili: “Nawet jeszcze dzisiaj rano jadł śniadanie bardzo pogodny. Miał już kłopoty ze słuchem, ale do końca zachował świadomość i taki zdrowy dystans do siebie. Powtarzał, że właściwie chciałby już odejść, ale siostry, które tak się o niego troszczą, mu na to nie pozwalają. Był bardzo wdzięczny za posługę sióstr towarzyszących mu w ostatnich latach w domu księży emerytów i podkreślał to mocno”.

– Dziękujemy Bogu za tak piękną postać biskupa, za jego długie, bogate i owocne życie i zachęcamy wszystkich do modlitwy za jego duszę – zachęcił abp Budzik.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.