Drukuj Powrót do artykułu

Abp Depo: wołamy o zgodę i jedność na fundamencie Chrystusowego krzyża i zawierzeniu Maryi

11.11.2018 , ks. mf, Częstochowa Ⓒ ℗

„Gromadzimy się w bazylice archikatedralnej, aby dziękować Bogu za wolną Ojczyznę i objąć modlitwą życie własne, wspólnoty narodu i całego Kościoła” – mówił w homilii abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który przewodniczył Mszy św. w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie z okazji obchodów 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Metropolita częstochowski przypomniał słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane na Jasnej Górze w czerwcu 1979 r.: „Tutaj zawsze byliśmy wolni”. – To syntetyczne określenie wyraża istotę charyzmatu tego miejsca i rolę jaką spełnia kult jasnogórskiej Matki w kulturze narodowej, rodzinnej i osobistej wielu Polaków. Stąd stawaliśmy się wolni- mówił abp Depo.

– Dlaczego mamy prawo tak wołać? – pytał metropolita częstochowski i przypomniał, że w październiku 1917 r. Rada Miasta uzyskała zgodę na likwidację pomnika cara Aleksandra II, który dominował władczo na błoniach Jasnej Góry. A na jego miejscu postawiono posąg Matki Bożej Niepokalanego Poczęcia.

– Jeżeli jubileusz stulecia odzyskania niepodległości ma być czasem błogosławionej nadziei na przyszłość, musimy wsłuchać się w słowa modlitwy kolekty, że nasza Matka i Królowa otacza miłością macierzyńską nasz naród, broni go w niebezpieczeństwach, udziela pociechy w utrapieniach i wspiera go w dążeniu do niebieskiej Ojczyzny – kontynuował arcybiskup.

– W światłość Bożego życia weszliśmy przed 1052 laty w tajemnicy chrztu narodu. Przed chrztem nie było Polski. Żyliśmy w ciemnościach pomiędzy narodami świata i wielkimi kulturami – podkreślił abp Depo.

– Jezusowy testament z wysokości krzyża stał się wraz z Maryją dla nas darem, ale równocześnie odpowiedzialnym zadaniem, aby wprowadzić Maryję w naszą trudną codzienność i podejmować nieustanne zmagania o wierność łasce, a w tym o podmiotowość i suwerenność Polski wśród narodów świata – wskazał metropolita częstochowski.

Abp Depo przypomniał słowa pierwszego biskupa częstochowskiego Teodora Kubiny, który 90 lat temu, w 10. rocznicę odzyskania niepodległości powiedział: „Niewdzięczny byłby naród nasz, gdyby tego nie błogosławił, nie dziękował zań Bogu Wszechmogącemu z całego serca. Wszak ten rok potwierdził nam uroczyście i stanowczo, że Polska nie jest tylko marzeniem, nie tylko snem pięknym, ale jest realną rzeczywistością. Polska nie jest państwem sezonowym”.

„Paraliżem, który dotyka nasz naród, pozbawiając go pełnego ruchu i radości życia, jest niezgoda. Zamiast, jak to Pan Bóg nakazuje i jak tego wymagają niebezpieczeństwa zagrażające z zewnątrz i twarde warunki gospodarcze wewnątrz, zespolić wszystkie siły w jednym zgodnym wysiłku dla dobra Ojczyzny, rozbijamy się, przeszkadzamy jeden drugiemu, podejrzewamy i oskarżamy wzajemnie. Duch partyjności przeniknął nie tylko życie polityczne, co by jeszcze można zrozumieć jako objaw szkodliwy. Co gorsze, przeniknął on także życie kulturalne, narodowe, społeczne, a nawet towarzyskie, paraliżując je. Brak nam bowiem wzniosłego poczucia odpowiedzialności wobec Boga za pracę na niwie państwowej. Brak tej jasnej świadomości, że państwo i naród polski mają także cele wieczne w Bogu” – cytował abp Depo słowa bp. Kubiny.

„Błagamy i wołamy o zgodę i jedność na fundamencie Chrystusowego krzyża i zawierzeniu Maryi” – kontynuował arcybiskup.

Metropolita częstochowski przypomniał również słowa ks. Piotra Skargi, który mówił, że „Matka Ojczyzna choruje z powodu chorób. A są nimi: nieżyczliwość dla Rzeczypospolitej, niezgoda i rozterki między ludźmi, naruszenie zasad religii katolickiej i walka z Bogiem i Kościołem, uwłaczanie władzy i jej osłabianie na polu międzynarodowym, prawo niesprawiedliwe i grzechy wołające o pomstę do nieba”.

– Jakże często musimy przyznać, że nic się nie zmienia. Czy i dzisiaj wymienione przez ks. Skargę choroby nie niszczą sumień polskiego narodu i jego przyszłości? Nie możemy ich lekceważyć, ale nie wolno nam zniechęcać się trudną rzeczywistością – zaznaczył abp Depo.

– Drogi Kościoła i prawdziwej ludzkiej wolności rozejść się nie mogą. Bo albo Kościół musiałby zdradzić swoją misję i wyrzec się Chrystusa, albo Polska musiałaby wyrzec się swojej tożsamości i stać się europejską karykaturą i papugą narodów – zakończył abp Depo.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.