Drukuj Powrót do artykułu

Chrześcijaninem nie jest się tylko z nazwy

05 lutego 2017 | 19:49 | Luzino / lk / bd Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. pixabay.com

Chrześcijaninem nie jest się tylko z nazwy. O tym, czy ktoś jest autentycznym chrześcijaninem, świadczy prawda jego życia, autentyzm wiary, świadectwa dawane w różnych sytuacjach – podkreślił abp Sławoj Leszek Głódź podczas Mszy św. transmitowanej przez TVP Polonia z parafii pw. Matki Bożej Różańcowej w Luzinie koło Wejherowa.

Metropolita gdański zaznaczył na wstępie homilii, że wspólnota parafialna kaszubskiego Luzina jest “solą dla ziemi i światłem dla świata”. I tak jak sól nadaje smak potrawom, tak “my, chrześcijanie, mamy nadawać smak ludzkiemu życiu, ukazywać jego sens, piękno, wartość, celowość”.

– Wiemy też, że sól ma właściwości konserwujące. To my, uczniowie Chrystusa, mamy zapobiegać zepsuciu, krzywdzeniu, spychaniu na margines, tego co trwałe, sprawdzone, towarzyszące drodze polskich pokoleń. Zagrożeniom chrześcijańskiej wiary w wymiarze rodzinnym, społecznym, narodowym. Także chrześcijańskiej kultury, tradycji, narodowej tożsamości – wskazał hierarcha.

Dalej nauczał, że chrześcijanie powinny być także światłem, które inni dostrzegają i z którym się identyfikują. – Doceniają, szanują, bywa, potrafią się nim zauroczyć, wejść w jego krąg – dołączyć do wspólnoty wiary, dać się temu światłu prowadzić – tłumaczył abp Głódź.

“Bo przecież chrześcijaninem nie jest się tylko z nazwy, z zapisu, który kiedyś obowiązywał w rubryce dotyczącej danych osobistych obywatela. O tym, czy ktoś jest autentycznym chrześcijaninem, świadczy prawda jego życia, autentyzm wiary, świadectwa dawane w różnych sytuacjach o wyborze drogi życia – z Chrystusem” – podkreślił metropolita gdański.

Przypomniał o minionych czasach w dziejach chrześcijaństwa, kiedy państwami rządzili chrześcijańscy monarchowie, a życie wspólnot regulowały zasady chrześcijańskiej etyki i moralności. – O wartości religijne wsparte było szkolnictwo. Czerpała z nich kultura, sztuka, obyczaj. Krzyż Chrystusowy był mocno osadzony w gruncie Europy – przypomniał kaznodzieja.

“Dziś to obraz przeszłości – stwierdził abp Głódź. – Wiemy dobrze, jak bardzo społeczeństwa Europy, szczególnie zachodniej, odwracają się od chrześcijańskich źródeł. Ustawodawstwem ograniczają społeczne oddziaływanie chrześcijańskich zasad. Zakładają kagańce, mnożą ograniczenie w imię tego, co określa się mianem poprawności politycznej. Niekiedy przekraczające granice absurdu, jak zakaz ustawiania choinek Bożonarodzeniowych w przestrzeni publicznej: na placach, przed kościołami. Bo ponoć mogą zranić wrażliwość innych – ateuszy i niechrześcijan” – ubolewał hierarcha.

Jak wskazał, jest to zewnętrzny wyraz duchowego spustoszenia, oddziaływania różnych antychrześcijańskich tendencji, które znajdują zwolenników, wyznawców, propagatorów. – Mają różne przebrania, nazwy, programy, szeroko: liberalizm, indywidualizm, relatywizm, konsumpcjonizm. Łączy ich wspólny mianownik: niechęć, często wrogość do chrześcijaństwa. Ujawniana niekiedy podstępnie, częściej hałaśliwie i ostentacyjnie – mówił kaznodzieja.

Niechęć i wrogość okazywana chrześcijańskiej etyce – wskazał abp Głódź – “także w naszej ojczyźnie znajdują zwolenników, popleczników, agitatorów, niekiedy pozbawionych zasad polityków”.

Jednak dla nas, chrześcijan, zjawiska takie winny być pobudką do wzmożenia duchowego wysiłku, do jednoznaczności – wskazał hierarcha. – Do tego, abyśmy jeszcze bardziej, jeszcze wrażliwiej pamiętali o tym, że z Chrystusowego wskazania jesteśmy solą dla ziemi i światłem świata – powiedział abp Sławoj Leszek Głódź.

Po Mszy św. metropolita gdański dokonał uroczystego poświęcenia nowych dzwonów dla kościoła pw. Matki Bożej Różańcowej w Luzinie.

Wersja do druku

Przeczytaj także

04 lutego 2017 10:40

Mniej ataków na żydów i muzułmanów, więcej na chrześcijan

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.