Drukuj Powrót do artykułu

Abp Głódź: wierność Bożym prawom sprawia, że umiemy „zachować się jak trzeba”

26 sierpnia 2019 | 02:27 | maj | Gdańsk Ⓒ Ⓟ

Obowiązkiem Kościoła jest głosić Ewangelię i ukazywać ludziom drogi zbawienia, postawy i czyny, które do niego prowadzą. Wierność Bożym prawom powoduje, że człowiek w chwili próby potrafi „zachować się jak trzeba” – mówił abp Sławoj Leszek Głódź w parafii pw. św. Jana Bosko w Gdańsku – Oruni. Metropolita gdański przewodniczył Mszy św. w związku z jubileuszem 25 – lecia salezjańskiej parafii. Eucharystia transmitowana była przez Telewizję Polonia.

W homilii podczas Mszy św. abp Głódź podkreślił, jak wiele dobra wnieśli salezjanie w wychowanie kolejnych pokoleń Polaków, począwszy od 1898 r. , kiedy to pojawili się na ziemiach polskich. Przypomniał też historię obecności salezjanów w Oruni, począwszy od 1945 r. i wymienił prowadzone przez nich obecnie liczne dzieła.

Nawiązując do czytań mszalnych podkreślił, że sakramentem zbawienia jest Kościół. – Na Kościele spoczywa święty obowiązek głoszenia Ewangelii wszystkim ludziom, czynienia tego w porę i nie w porę, ukazywania drogi zbawienia, postaw i czynów, które otwierają ku niemu bramy. To obowiązek niezbywalny. Stanowiący istotę misji Kościoła. Jego święte prawo. Nikt nie ma prawa go negować, ograniczać, stawiać przeszkód w jego realizacji – zaznaczył.

Podkreślił też, ze chrześcijanin łączący swoją śmierć ze śmiercią Chrystusa i umiera w łace i przyjaźni z Bogiem, nie powinien się lękać przekraczania bramy wieczności. Może na tę perspektywę patrzeć z nadzieją.

Metropolita gdański przywołał też wspomnienia sprzed 4 lat, gdy odwiedził parafię św. Jana Bosko 30 sierpnia 2015 r., by przed kościołem poświęcić pomnik Danuty Siedzikówny, „Inki”, sanitariuszki 5. Wileńskiej Brygady AK, niespełna 18-letniej, straconej z wyroku komunistycznego sądu 28 sierpnia 1946 r. „Jest mi smutno, że muszę umierać, powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba” – przytoczył słowa „Inki” z więziennego grypsu napisanego przed egzekucją.

– Ci, którzy przyjrzeli się dokładni środowisku jej życia mają pewność, że to jej „zachowałam się jak trzeba” wyrosło z tradycji rodzinnego domu, z wierności Bożym prawom, z autentyzmu miłości ojczyzny, która zajęła istotne miejsce w jej młodym sercu. Także z waszego salezjańskiego siewu podczas nauki Inki w salezjańskim gimnazjum w podlaskim Różanymstoku – powiedział abp Głódź. Zwrócił uwagę, że te słowa „zachowałam się jak trzeba” stały się drogowskazem dla wielu młodych Polaków, którzy idą drogą Chrystusa, drogą przywiązania do wartości, drogą miłości Ojczyzny i – są świadectwem.

Nawiązując do jutrzejszej uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej prosił o modlitwę za ofiary tragedii na Giewoncie, za dzieci i młodych rozpoczynających nowy rok szkolny oraz za wszystkich, którzy 80 lat temu stanęli w obronie Rzeczypospolitej. Podkreślił, że Polacy zachowali się wtedy tak, jak trzeba.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.