Drukuj Powrót do artykułu

Abp Głódź: wracamy do Konstytucji jako źródła wody żywej

03.05.2018 , kk, Gdańsk Ⓒ ℗

W roku stulecia odzyskania Niepodległości wracamy do Konstytucji jako źródła wody żywej. Czerpali z niego Ci, którzy nie tracili z oczu idei Niepodległej Ojczyzny. Wolnej od zewnętrznego ucisku. Idącej starym ojców szlakiem – mówił podczas homilii abp Sławoj Leszek Głódź. W bazylice Mariackiej w Gdańsku 3 maja odprawiona została uroczysta Eucharystia w intencji ojczyzny w ramach obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości oraz rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja.

Arcybiskup Głódź nawiązując do przeżywanego święta Królowej Polski podkreślił ważną rolę Maryi w życiu narodu.

– Była i jest znakiem polskiej Ojczyzny. Obecna wyraziście w misterium Kościoła, który prowadzi polskie pokolenia drogami zbawienia. Bywało, drogami trudnymi, najeżonymi przeciwnościami. Biegły także przez dzieje Gdańska. Przypomniał o tym w tej świątyni, w millenijnym kazaniu wygłoszonym 29 maja 1966 roku, kardynał Stefan Wyszyński. Może jest wśród was ktoś, kto tego kazania słuchał, w tamtej uroczystości uczestniczył? „Wymowne jest to spotkanie w świątyni Mariackiej – mówił 52 lata temu Prymas Tysiąclecia – Przypomina ono spotkanie z Góry Kalwaryjskiej. Był czas w dziejach tego miasta i tej świątyni, gdy Chrystus w swoim Kościele jak gdyby skonał, skłaniając swą omdlałą głowę w uściskach śmierci. Ale jak pod Krzyżem Chrystusa na Kalwarii stała wytrwale i czuwała Jego matka, tak i nad tym miastem czuwały zawsze wyniosłe mury świątyni, której nikt nie śmiał odmówić nazwy: kościół Mariacki (…) aż doczekały się chwili, gdy Chrystus, jak obudzony olbrzym, rozpoczął w Kościele – swoim mistycznym Ciele – potężny bieg przez ulice miasta i ziemi gdańskiej” – cytował w homilii Prymasa Tysiąclecia metropolita gdański.

– Wielbimy dziś Jej królewskie panowanie. „Ciebie dziś za Patronkę moją i za królową państw moich obieram”. Niesie się przez stulecia echo pamiętnej proklamacji króla Jana Kazimierza, wypowiedzianej 1 kwietnia 1656 roku w katedrze lwowskiej w czasie trwogi i nieszczęścia szwedzkiego „potopu”. Obranie Maryi Królową Polski potwierdzili biskupi Polski Niepodległej 27 lipca 1920 roku, w czasie zagrożenia najazdem bolszewickim. „Odrzuć wroga od granic naszej ojczyzny, wróć krajowi naszemu upragniony pokój, ład i porządek, wypleń z serc naszych ziarno niezgody”, pisali w Odezwie do przejętego trwogą narodu. Niebawem przyszło zwycięstwo, które zahamowało pochód bolszewicki na zgubę Polski i Europy. „Cud nad Wisłą”, przypisywany wstawienniczej mocy Maryi. Stanęły świątynie-wota dedykowane matce Bożej Zwycięskiej. Miejmy nadzieję, że w stulecie Bitwy Warszawskiej stanie w Stolicy upamiętnienie tamtego wiekopomnego zwycięstwa – powiedział arcybiskup, nawiązując do pieśni „Z dawna Polski Tyś Królową, Maryjo”.

– Także po wojnie, 8 września 1946 roku, Pasterze Kościoła w Polsce potwierdzili królewski tytuł Maryi. Rozpoczynała się trudna droga Kościoła i narodu wszczepionego w sowiecki system polityczny. Przez ten trudny czas prowadził Kościół i naród Prymas Tysiąclecia. Miliony rodaków powtarzały słowa Jasnogórskich Ślubów Narodu, przyrzekając „uczynić wszystko co leży w naszej mocy, aby Polska była rzeczywistym Królestwem Twoim i Twojego Syna” – przypomniał hierarcha.

Metropolita gdański podkreślił też szczególne miejsce sanktuarium jasnogórskiego, skąd tchnie miłość Matki. – Do Polskiej Kany Maryja zaprasza wszystkich. Obdarowana zbawieniem i łaską, pomaga poznać Chrystusa, którego jako człowieka poczęła w swym przeczystym łonie. Nie stawia barier. Nie przepytuje z poglądów, zapatrywań. Otwiera swe ramiona dla wszystkich, którzy się do niej uciekają.

– Kilka tygodni temu byłem świadkiem takiego wzruszającego spotkania z Matką. Pierwsza pielgrzymka Żołnierzy Wyklętych – Żołnierzy Niezłomnych. Przez lata spychanych w cień głęboki, nieobecnych w przestrzeni publicznej. Wcześniej wzgardzonych, tępionych, skrytobójczo mordowanych. Przynieśli Królowej Polski wiano swych przeżyć, czasem tragicznych w imię polskiej wolności. Wreszcie obdarowani przez ojczyznę wieńcem sprawiedliwości. Należnej sławy i chwały. Wdzięczności i szacunku – wołał arcybiskup.

– Z polskiej Kany, z Jasnej Góry Zwycięskiej, rozprzestrzenia się na Polskę tchnienie matczynej miłości przemieniającej ludzkie serca. Kruszącej mury wrogości i zacietrzewienia. Niech dotrze do serc tych naszych braci, którzy zamiast miłować, złorzeczą. Zamiast budować wspólnotę, pogłębiają rowy wrogości i uprzedzeń – dodał.

Arcybiskup nawiązał również do święta Konstytucji 3 maja: „Zajmuje ważne miejsce w historii polskiego i europejskiego konstytucjonalizmu. Stanowi świadectwo siły ducha i woli tych, którzy ją tworzyli i uchwalili. I to w czasie trudnym. Potrafili się wznieść ponad horyzont własnych ambicji i interesów stanowych”.

– W roku stulecia odzyskania Niepodległości wracamy do Konstytucji jako źródła wody żywej. Czerpali z niego Ci, którzy nie tracili z oczu idei Niepodległej Ojczyzny. Wolnej od zewnętrznego ucisku. Idącej starym ojców szlakiem – mówił arcybiskup, po czym odniósł się do uroczystych obchodów: „To święto państwa i narodu. Jego godziny przechodzą na tle biało-czerwonych flag, którymi wczoraj Polska rozkwitła. I Gdańsk rozkwitł. I całe Pomorze Gdańskie. Ta biało-czerwona flaga to znak naszej niepodległości i wolności. Wielkich darów Boga”.

– Konstytucja 3 maja to niezagasłe wezwanie i zadanie stawiane polskim pokoleniom. Dedykujemy wspomnienie 3-majowej Konstytucji naszym czasom, politycznym elitom, ludziom odpowiedzialnym za dziś i jutro Polski. Odwróćcie oczy od potępieńczych swarów! Spójrzcie ku tym, którzy uchwalili Konstytucję 3 maja. Wspólnym wysiłkiem dążyli do naprawy instytucji państwa, rozwiązania ważkich problemów społecznych. Wbrew fali kosmopolitycznych trendów i mód, pragnęli ten tak ważny dla drogi narodu dokument wesprzeć o historyczną pamięć, chrześcijańską tożsamość. To do nich można odnieść wypowiedziane prawie dwa wieki później słowa Papieża-Polaka: „Prawdziwą wolność mierzy się stopniem gotowości do służby i daru z siebie” – przypomniał metropolita gdański.

Nawiązując do zapowiadanej debaty konstytucyjnej arcybiskup powiedział: – W przestrzeni publicznej coraz głośniej o potrzebie nowej konstytucji. Na miarę nowych potrzeb, wyzwań, problemów. Trzeba przecież konstytucyjnych zabezpieczeń w obliczu ataków na rodzinę, małżeństwo, świętość ludzkiego życia. Jasnego, motywowanego imperatywem niepodległości sprecyzowania relacji z Unią Europejską. To ledwie dwa przykłady. Oby była to debata racjonalna, odpowiedzialna, dyktowana dobrymi uczuciami ku Polsce.

– W uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski stajemy do duchowego apelu wdzięczności i miłości. Nasza gdańska archidiecezja i Polska cała. Także nasi rodacy z rozległej przestrzeni polskiej historii – dawnej Rzeczpospolitej Obojga Narodów. I ci rozproszeni po całym świecie. Złączeni węzłem miłości i pamięci z rodzinną polską. Ku Maryi Wniebowziętej, Królowej Polski, Matce naszego narodu, z Bazyliki Mariackiej, kierujemy słowa pieśni, która wyraża pragnienia polskich serc: „Weź w opiekę naród cały, który żyje dla twej chwały, niech rozwija się wspaniały, Maryjo”. „Matko z nami bądź. Do Syna swego nas prowadź” – zakończył swoją homilię arcybiskup Głódź.

W uroczystej liturgii uczestniczyła kompania honorowa Wojska Polskiego oraz kompania honorowa Policji wraz z pocztami sztandarowymi, śpiew zaś przygotowała i prowadziła Orkiestra Morskiego Oddziału Straży Granicznej.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.