Drukuj Powrót do artykułu

Abp Gocłowski po wyborach: Polska skłócona nie odegra ważnej roli w Europie

05 lipca 2010 | 11:45 | tk Ⓒ Ⓟ

Nadzieję na twórczą współpracę PO i PiS dla dobra Polski wyraził w rozmowie z KAI abp Tadeusz Gocłowski. Podkreślił, że Polska musi odegrać w zjednoczonej Europie ważną rolę, ale nie stanie się to w sytuacji wewnętrznego skłócenia. „Jedni i drudzy kochają Polskę” – zaznaczył emerytowany metropolita gdański.

Abp Gocłowski przyznał, że „jeśli blisko 40 milionowa Polska dzieli się prawie na połowę, to nie jest to dla niej najszczęśliwszy moment”. Jednocześnie, mówiąc o partiach obydwu kandydatów – PO i PiS – zaznaczył, że „jedni i drudzy kochają Polskę” i choć różnią się w odniesieniu do niektórych kwestii politycznych, społecznych, gospodarczych, to „ideowo są sobie bardzo bliscy”.

Gdański arcybiskup-senior ocenił, że obydwie partie nie powinny rezygnować ze współpracy na rzecz dobra Polski tym bardziej, że „wybrany zostaje prezydentem ktoś, kto pochodzi z tego samego źródła politycznego walki z komunizmem”, zaś jego przeciwnik zdobywa niemalże tyle samo głosów.

„Staje przed nami nowa szansa, by poszukiwać rozwiązań, które byłyby wspólne, a które podejmowałyby próbę łączenia tego narodu – może nie rozbitego ale trochę podzielonego” – ocenił abp Gocłowski dodając, że „należy bezwzględnie poszukiwać sposobów zbliżenia ludzi między sobą”.

Były metropolita gdański zachęcił PO i PiS do współpracy nad rozwiązywaniem ważnych dla Polski problemów, takich jak ochrona zdrowia, troska o rodzinę i o młode pokolenie. „Jeśli w tych trzech punktach udałoby się zbliżyć, to jestem przekonany, że te wybory nikogo nie skazywałyby ani na przegraną ani wygraną ale zbliżałyby do siebie ludzi, którzy kochają Polskę i chcą dla Polski dobrze”.

Abp Gocłowski zwrócił też uwagę na międzynarodowy aspekt polskich wyborów. „W jednej, zjednoczonej Europie Polska musi odegrać ważną rolę ale nie odegra jej wtedy, kiedy będzie wewnętrznie skłócona, lecz wówczas, gdy będzie zjednoczona w tych trzech bardzo istotnych punktach. One powinny ludzi łączyć” – podsumował były metropolita gdański.

Wedle danych z 95 proc. obwodów, kandydat PO Bronisław Komorowski uzyskał 52,63 procent głosów, podczas gdy kandydat PiS Jarosław Kaczyński – 47,37.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.