Drukuj Powrót do artykułu

Abp Hoser: laicyzacja i osłabienie wiary wśród przyczyn spadku powołań zakonnych

02 lutego 2010 | 17:07 | rl Ⓒ Ⓟ

Laicyzacja społeczeństwa i osłabienie wiary to zdaniem abp. Henryka Hosera główne przyczyny spadku powołań zakonnych. Ordynariusz warszawsko-praski mówił o tym podczas sprawowanej 2 lutego Mszy św. w praskiej katedrze pw. św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika. Zgromadzili się na niej członkowie zgromadzeń, wspólnot i instytutów życia konsekrowanego z całej diecezji.

Jak zauważył ab Hoser od 2 tysięcy lat tysiące kobiet i mężczyzn idą drogą rad ewangelicznych: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. „Jest to droga Zbawiciela, zarówno krzyża, który odnajdujemy w życiu Bogu poświęconym, z wszystkimi trudami, cierpieniami, zawodami, ale również jest drogą zmartwychwstania, a więc radości, dziękczynienia i chwały” – podkreślił ordynariusz warszawsko-praski.

W jego opinii życie konsekrowane jest w wybitnym stopniu życiem Kościoła, stąd czerpiemy obficie z nauczania Kościoła dotyczącego tego stanu życia, stanu najbardziej upodabniającego do Zbawiciela. Jak zauważył hierarcha, to Jan Paweł II, przez swój długi pontyfikat, dostarczył nam niewyczerpane źródło inspiracji, jeśli chodzi o odczytywanie czym jest życie konsekrowane.

W homilii abp Hoser zastanawiał się również nad przyczynami spadku powołań zakonnych. Jak przyznał wiele wspólnot w naszym kraju cierpi z tego powodu, zaś w innych krajach wiele zgromadzeń zakonnych obumiera i zamyka swoje domy. Zdaniem hierarchy, wśród przyczyn znajdują się: laicyzacja społeczeństwa, osłabienie wiary, zwłaszcza przeżywanej w rodzinie, osłabienie spójności rodziny, w której dziecko uczy się kim jest, czym jest ludzka wspólnota, wspólnota wiary i życia.

Jednak, mówił dalej abp Hoser, kryzys dotyka również te wspólnoty, które albo nie dorastają do swego charyzmatu lub nie są w stanie go ukazać. „Po to, byśmy mieli kandydatów i kandydatki, musimy w życiu społecznym i kościelnym stać się bardziej widoczni. Widoczni przez to, do czego jesteśmy posłani” – mówił biskup warszawsko-praski. Zdaniem kaznodziei, jeśli pójdziemy drogą charyzmatu założycielskiego, odczytamy ten charyzmat na dzisiaj, i będziemy konsekwentnie żyli tym charyzmatem, wówczas przyciągniemy tych ludzi, którzy „światła poszukują”.

Abp Hoser zauważył, że życie konsekrowane ma być ciągle zwrócone ku Bogu i Kościołowi, bowiem im bardziej jesteśmy oddani Bogu, tym bardziej jesteśmy służebni wobec człowieka. Zdaniem arcybiskupa, domy zakonne powinny być szkołą modlitwy, bo kryzys społeczeństwa zaczyna się od kryzysu modlitwy.

Na zakończenie wygłoszonej homilii abp Hoser zauważył, iż nie ma piękniejszego życia, niż życie naśladowania Jezusa Chrystusa, niż bliskość jaka wynika z tego naśladowania. Zachęcał przy tym osoby konsekrowane, by oddały swe życie w ręce Maryi, by Ona niosła ich „jak gromnice”, by mogły „oświecać i drogę wskazywać tym, którzy nie widzą, którzy oziębli i którzy są zagubieni”.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.