Drukuj Powrót do artykułu

Abp Jędraszewski na X Spotkaniu Miłośników Kasprowego Wierchu

22.04.2018 , jg, Kasprowy Wierch Ⓒ ℗

Sample Fot. Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Ludzie gór są ludźmi szczególnego honoru, szczególnej dumy objawiającej się najpierw tym, że żeby osiągnąć szczyty muszą zmagać się ze swoim zmęczeniem, czasem ze swoimi lękami, obawami – mówił abp Marek Jędraszewski. Metropolita krakowski przewodniczył Mszy św. na Kasprowym Wierchu podczas X spotkania miłośników tego tatrzańskiego szczytu.

Msza św. odbyła się na polowym ołtarzu, ustawionym przy obserwatorium metrologicznym na tym znanym tatrzańskim szczycie. Wokół Stołu Pańskiego ustawiono zabytkowe narty i sanki.

Na początku abp Marek Jędraszewski przywołał słowa Wincentego Pola, które widnieją na krzyżu w Dolinie Kościeliskiej: „i nic nad Boga”. – W tym zawołaniu jest zachwyt – nie ma nic piękniejszego niż Bóg. A przecież musi być najpiękniejszy, skoro stworzył tak cudowny świat, przemawiający do nas w sposób szczególny zwłaszcza wtedy, kiedy jesteśmy w górach. To jakaś szczególna mowa natury, która właśnie w górach rozbrzmiewa najbardziej pięknie, najbardziej czysto, najbardziej trafiając do naszych serc – podkreślał abp Jędraszewski.

Metropolita krakowski przypomniał zmaganie Polaków o to, aby ta część Tatr była częścią naszej ojczyzny. Wspomniał hrabiego Władysława Zamojskiego, dzięki którego zaangażowaniu i wielkiej ofiarności ta ziemia stała się ziemią polską. Nawiązał także do wielkich postaci, które odwiedzały Kasprowy Wierch, m.in. papieża Jana Pawła II, który wielokrotnie przemierzał tatrzańskie szlaki, które były dla niego inspiracją dla pierwszej części „Tryptyku rzymskiego”, gdzie mówi o strumieniu i o tym, że aby być w pełni sobą, trzeba iść pod prąd – podkreślał abp Jędraszewski.

– Iść pod prąd, szukać prawdy, poświęcać się. To wszytko wyraża się w krzyżu, którzy nasi ojcowie umieścili na Giewoncie ponad 100 lat temu. Na jego znaczenie Jan Paweł II zwrócił uwagę w 1997 roku, kiedy odprawiał Mszę św. nieco niżej, pod Wielką Krokwią – mówił krakowski hierarcha.

Janusz Ryś, prezes Polskich Kolei Linowych wręczył abp. Jędraszewskiemu fragment dawnej liny z kolejki na Kasprowy Wierch. Życzył też metropolicie krakowskiemu udanego pobytu w Tatrach.

Pomysłodawcą spotkań na Kasprowym Wierchu, które odbywały się już po raz dziesiąty, a inicjatywa zrodziła się 11 la temu jest Rafał Sonik, przedsiębiorca, sportowiec i filantrop. Podkreślił on, że spotkania na Kasprowym Wierchu są czymś ważnym w dzisiejszym, tak bardzo wirtualnym świecie. „Cieszymy się z tego, uśmiechajmy się do siebie” – mówił Sonik. Uczestników Spotkań z cyklu Nasz Kasprowy było kilkuset, dojechali nie tylko z różnych stron Polski, ale także świata.

Rafał Sonik powiedział także, że to 102 dzień po jego wypadku, do jakiego doszło w trakcie Rajdu Dakar 2018. – Dziś, pomimo, że na Dakarze złamałem nogę, wszedłem na Kasprowy Wierch piechotą. – I dziękuję, że jesteście tutaj razem ze mną, w naszej grupie przyjaciół tego szczytu – zaznaczył Rafał Sonik. Wymienił też osoby, które były związane z tym tatrzańskim szczytem, a które od ostatniego spotkania przeszyły do wieczności.

W spotkaniach na Kasprowym Wierchu w poprzednich latach wzięło udział wielu znanych hierarchów, m.in. kard. Kazimierz Nycz czy abp Grzegorz Ryś. Przybywali też prezydenci Polski, m.in. Bronisław Komorowski i Andrzej Duda. Obecny prezydent wystosował list do uczestników tegorocznego spotkania.

Spotkaniu na Kasprowym Wierchu towarzyszyła przepiękna pogoda. Organizatorzy zaprosili też wszystkich uczestników na obfity poczęstunek do restauracji w górnej stacji kolejki PKL. Były również koncerty, prelekcje o górach, a także pamiątkowe zdjęcie.

Wersja do druku

Przeczytaj także

22 kwietnia 2018 16:29

Jesteśmy wezwani, aby poznać Jezusa

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.