Drukuj Powrót do artykułu

Abp Kupny: Boże Narodzenie to dowód miłości Boga do ludzi

25 grudnia 2018 | 13:03 | ks.rk | Wrocław Ⓒ Ⓟ

Nie pierwszy raz próbuje się odrzeć święta Bożego Narodzenia z wymiaru religijnego, jednak to nie jest droga do budowania lepszego świata, za którym wszyscy tęsknimy – sprawiedliwości, miłości i pokoju – mówił podczas Pasterki we wrocławskiej katedrze abp Józef Kupny. Im więcej Chrystusa w nas, w naszym sercu, w naszym życiu – Jego miłości, pokoju i dobra – tym więcej miłości i pokoju między nami – tłumaczył pasterz Kościoła wrocławskiego.

Abp Kupny, nawiązując do rozważań franciszkańskiego teologa Dunsa Szkota, podkreślił, że pierwszorzędnym motywem wcielenia była miłość Boga. – Człowiek obciążony grzechem pierworodnym nie potrafił kochać Pana Boga miłością nieskończoną, czystą – mówił hierarcha, dodając: “Bóg jest miłością, wspólnotą miłością osób: Ojca, Syna i Ducha Świętego. Jest miłością, która nie zamyka się we wspólnocie Trójcy Przenajświętszej, ale chce się dzielić swoją miłością i dlatego stworzył człowieka na swój obraz i swoje podobieństwo. Ale człowiek tę miłość Boga odrzucił i własnymi siłami nie był jej wstanie odbudować”.

Metropolita wrocławski wyjaśnił, że Boże Narodzenie to najwyższy dowód miłości Boga do ludzi. – Tak bardzo Bóg i miłował świat, czyli ciebie drogi bracie i siostro, że zapragnął dzielić z tobą ludzkie życie, a było to trudne życie – zaznaczył ksiądz arcybiskup. Następnie zwrócił uwagę na pasterzy, którzy przybyli do stajenki złożyć pokłon i dary – proste, ale jakże cenne dla Świętej Rodziny. Podkreślił, że dla pasterzy ubóstwo Jezusa, Maryi i Józefa, stało się okazją do okazania miłości, takiej, która pochyla się nad nieszczęściem, nad biedą i niedolą człowieka, i która z tej racji nazywana jest miłosierdziem. – Z kolei dla Jezusa, choć zabrzmi to paradoksalnie, była to okazja ubogacenia pasterzy swoim ubóstwem – zauważył.

Abp Kupny wytłumaczył to słowami legendy, która mówi, że wśród pasterzy był jeden pastuszek tak ubogi, że nie miał zupełnie nic do podarowania. Z tego powodu bardzo się smucił i wstydził. Gdy dotarli do groty, wszyscy się prześcigali, aby oddać dary dziecięciu. Maryja nie wiedziała, jak miała je odebrać, bo trzymała na rękach małego Jezusa i gdy zobaczyła pastuszka z pustymi rękami, oddała mu na chwilę Jezusa. Puste ręce stały się jego szczęściem.

– Jezus nie oczekuje od nas darów materialnych, ale duchowych. Pragnie naszych czystych serc, pięknej miłości, która znajdzie swój wyraz również w życiu społecznym. Wybory samorządowe i świętowanie stulecia niepodległości ujawniły, że uprzedzenia, wrogość, interes partyjny, są tak silne, że nie potrafimy żyć w zgodzie. Tak nie może być. To nie jest zgodne z nauką Ewangelii, z bożonarodzeniowym orędziem pokoju – podkreślił stanowczo.

Metropolita wrocławski podkreślił, że musimy się bardziej otworzyć na siebie – okazać sobie więcej szacunku, porzucić gniew, nie eskalować istniejących konfliktów, podejmować szczery dialog, z większą uwagą słuchać siebie nawzajem, być gotowym do ustępstw, zrezygnować z oszczerstw, z kłamstw. – To jest właśnie droga do pokoju społecznego – dodał. Przestrzegał, żeby spotkania rodzinne nie były okazją do kłótni: “Niech światłość Bożego Narodzenia oświetla ciemność naszego serca i przywróci nam jasność spojrzenia na nasze życie, także życie społeczne, które domaga się odnowy moralnej, ładu zbudowanego na wartościach chrześcijańskich, które od tysiącleci stanowią fundament jedności i pokoju”.

– Niech ta świąteczna Eucharystia, w czasie której, wraz z misterium paschalnym, przeżywamy misterium wcielenia, pogłębi naszą miłość do Boga i pomoże nam wprowadzać pokój w naszym sercu, naszej rodzinie i w naszej umiłowanej ojczyźnie – spuentował.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.