Drukuj Powrót do artykułu

Abp Kupny: budując przyszłość nie wolno deptać tego, co piękne w historii

19.05.2018 , xrk, Wrocław, 19-05-2018 Ⓒ ℗

Budując przyszłość naszego państwa, nie można deptać przeszłości ołtarzy, czyli tego co piękne i szlachetne w naszej historii – mówił abp Józef Kupny na podwrocławskiej górze Ślęża, w czasie Mszy św., która była momentem centralnym kilkudniowych obchodów 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.

Metropolita wrocławski podkreślił, że po Bogu, Maryi oraz rodzicach i rodzeństwie, miłość człowieka powinna być skierowana ku Ojczyźnie. Przywołał przy tym słowa kard. Stefana Wyszyńskiego wypowiedziane w połowie lat 70. na Skałce w Krakowie: „I chociażby obwieszczono na transparentach najrozmaitsze wezwania do miłowania wszystkich ludów i narodów, nie będziemy temu przeciwni, ale będziemy żądali, abyśmy mogli żyć przede wszystkim duchem, dziejami, kulturą i mową naszej polskiej ziemi, wypracowanej przez wieki życiem naszych praojców”.

Abp Kupny podkreślił, że walka o wolność Ojczyzny idzie niejako w parze z walką o jej kształt. Niektórzy wstydzą się Polski katolickiej, wiernej wartościom chrześcijańskim. Chcą Polski bez Boga, chcą ją kształtować w oparciu o obce w naszej kulturze i, jak pokazała historia, szkodliwe ideologie – stwierdził metropolita wrocławski.

Abp Kupny podkreślił znaczenie umiejętnego korzystania z doświadczeń przeszłości. Podkreślił, że Polacy mają bogate doświadczenia religijne, moralne, społeczne, narodowe i polityczne. – Dobrze wiemy, że nasze przetrwanie zawdzięczamy wierze, która podtrzymywała ojczystą duchowość i kulturę narodową. Gdybyśmy chcieli z Polski usunąć wszystko, co jest z ducha chrześcijańskiego, jakże pozostałaby uboga. Gdybyśmy chcieli pozdejmować krzyże, przekreślić cały dorobek sztuki chrześcijańskiej i literatury, musielibyśmy zacząć od negacji utworu „Bogurodzica”. Jakże kultura nasza pozostałaby uboga – tłumaczył arcybiskup.

Metropolita wrocławski dodał także, że cieszy się ze wzrostu poczucia dumy narodowej i patriotyzmu zwłaszcza wśród młodego pokolenia. Jednak – jak zauważył – często można spotkać się ze zjawiskiem opluwania własnego gniazda. – Ludzie natrząsają się z naszej przeszłości historycznej, nie doceniając ofiary, każdej kropli krwi, kwestionują zasadność tego czy innego zrywu w obronie niepodległości – mówił abp Kupny. Wezwał też do szacunku dla dziejów narodowych oraz dla pokoleń które minęły i wylewały krew w walce w obronie ojczyzny.

Abp Kupny zaapelował, aby każdy służył na co dzień sprawie jedności pomiędzy rodakami i pokoju pomiędzy narodami.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.