Drukuj Powrót do artykułu

Abp Kupny: trzeba ułatwić rodzinie znalezienie jej tożsamości

28.05.2018 , xrk, Wrocław Ⓒ ℗

”Jaka Polska? – projekt społeczności jutra” – to tytuł wykładu inaugurującego konferencję naukową w 100. rocznicę urodzin i 25. rocznicę śmierci ks. prof. Józefa Majki, wybitnego socjologa, związanego z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim oraz Papieskim Wydziałem Teologicznym we Wrocławiu.

Metropolita wrocławski nawiązując do obchodzonej w tym roku 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości podkreślił, że dla Polaków ważne było nie uzyskanie prawa do samostanowienia i wolność Ojczyzny, ale także odpowiedź na pytania: jaka ta Ojczyzna ma być, jaki powinna mieć kształt społeczno-polityczny, gospodarczy oraz jakie powinna wyznaczyć standardy prawne regulujące kierunek działań w polityce państwa. Hierarcha przywołał przy tym dzieło ks. Antoniego Szymańskiego pt. “Polityka społeczna”, zwracając uwagę, że w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie o kształt wolnej Polski aktywnie włączał się Kościół.

– Ks. Szymański definiował przedmiot polityki społecznej jako określenie należytego stosunku między pracodawcami a pracobiorcami, głównie pracownikami fizycznymi – mówił abp Kupny. – Zgodnie z takim rozumieniem polityka społeczna ma na celu wypracowanie takich rozwiązań w skomplikowanej kwestii socjalnej, aby można było załagodzić konflikt rodzący się pomiędzy kapitałem a pracą oraz polepszyć los ludzi pracujących – dodał.

Przywołując tezy, zwarte w “Polityce społecznej” duchowny zaznaczył, że obok państwa jako podmiotu polityki społecznej należy dostrzec samych robotników, pracodawców, społeczeństwo (władze publiczne) oraz Kościół. – Kościół ma prawo do zajęcia się zagadnieniami społecznymi, bo bez jego udziału problem ten nie może być zadowalająco rozwiązany – mówił abp Kupny.

W tym kontekście arcybiskup zauważył, że wprawdzie zagadnienie społeczne jest przede wszystkim zagadnieniem gospodarczo-prawnym oraz rozwija się na podłożu ekonomicznym, to jednak w swojej istocie jest zagadnieniem moralnym i religijnym. Dodał przy tym, że konsekwencją odrzucenia aspektu moralno-religijnego, byłby brak możliwości uzasadnienia większości reform społecznych. Stawia to i stawiało zawsze przed Kościołem obowiązek kształtowania właśnie sfery moralnej polityki społecznej.

Zarysowane tło pozwoliło metropolicie wrocławskiemu ukazać ks. prof. Józefa Majkę jako kontynuatora kierunku myślenia m.in. współczesnych mu naukowców zajmujących się Katolicką Nauką Społeczną. – On także uważał, że Kościół jest podmiotem polityki społecznej – mówił abp Kupny. – Próbował w okresie transformacji odpowiedzieć na pytanie: jaka ma być Polska po upadku realnego socjalizmu i jaki wkład w budowanie nowego ładu społecznego, politycznego i gospodarczego może wnieść Kościół – dodał.

Jako przykład przywołał nauczanie ks. Majki nt. rodziny. – Jego zdaniem pierwszą rzecz, jaką trzeba zrobić, to ułatwić rodzinie odnalezienie jej tożsamości i określenie jej podstawowego posłannictwa. Jest to logicznym następstwem tego, że przez dwa wieki rodzina była przedmiotem różnych manipulacji, a jej istota i działania były ukrywane, zafałszowane, a wręcz ośmieszane – tłumaczył metropolita wrocławski.

Zauważył przy tym, że uwadze ks. Majki nie umknął fakt, iż nawet w teologii katolickiej na plan pierwszy wysuwano często prokreacyjny, społeczny cel rodziny, co sprzyjało niedocenianiu istotnego związku pomiędzy miłością i prokreacją. – Majka postuluje podjęcie pracy w zakresie przygotowania młodzieży do małżeństwa, do podjęcia odpowiedzialności za siebie – mówił abp Kupny. – To wielkie zadanie dla Kościoła – dodał.

– Zadania stojące przed rodziną są bardzo trudne. Należy zatem zrobić wszystko, by podnieść rangę rodziny i spieszyć jej z pomocą wypełniania tych zadań. Pomoc nie może oznacza pozbawienia jej samodzielności i odebrania jej uprawnień wychowawczych w stosunku do potomstwa – kontynuował pasterz Kościoła wrocławskiego. Zaznaczył, że ks. prof. Majka bardzo stanowczo opowiadał się za prawem rodziny do wychowania swojego potomstwa i decydowania o kierunku tego wychowania i cytował: “Trzeba bardzo wiele zmienić w systemie społeczno-gospodarczym, aby rodzina odzyskała swoją niezależność ekonomiczną i kulturową, aby odbudować więzi rodzinne”.

Metropolita wrocławski podkreślił w tym kontekście, że nie chodzi o to, by za rodzinę wszystko zrobić, ale żeby, pamiętając o jej zadaniach i celach, jej pomagać. – To nie jest zadanie tylko władz państwowych, ale jest to również zadanie Kościoła – spuentował abp Kupny.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.