Drukuj Powrót do artykułu

Abp Polak: miłosierdzie jest kluczem do drugiego człowieka

14 listopada 2014 | 15:09 | eg Ⓒ Ⓟ

Miłosierdzie jest kluczem do nieba, ale i do drugiego człowieka: zamkniętego w swym bólu, przerażeniu, często schowanego za wykluczeniem, samotnością, bezradnością, poczuciem skrzywdzenia, obojętnością – mówił abp Wojciech Polak w czasie Mszy sprawowanej dziś w Wyższym Seminarium Duchownym w Płocku. Prymas Polski był gościem drugiego dnia sympozjum „Miłosierdzie kluczem do nieba”, inicjowanym przez Koło Naukowe WSD.

W czasie Eucharystii z udziałem uczestników sympozjum, zgromadzonych w seminaryjnej kaplicy, abp Polak zwracał uwagę na konieczność przyjęcia postawy czuwania i gotowości, na którą otwiera perspektywa powtórnego przyjścia Jezusa. Taka postawa może ustrzec przed beztroskim i powierzchownym przeżywaniem swego życia, przesadnym skupianiem się na rzeczach codziennych i banalnych.

Ostrzegał przed szukaniem za wszelką cenę wygody i beztroskiego używania dóbr materialnych. „Powinniśmy przyjąć postawę daru z siebie, ofiarowania swego życia, umiejętności, zdolność tracenia siebie, aby swoje życie oddać innym prawdziwie i do końca, albowiem `kto będzie chciał zachować swoje życie ten je straci`” – wskazał Prymas.

Metropolita gnieźnieński wyjaśniał, że ziemskie pielgrzymowanie, ten swoisty klucz do nieba, zbudowany jest z ludzkiej „czujności, gotowości, wrażliwości serca, dobrych oczu, wytrwałości dawania do końca świadectwa, zaangażowania się – bez chorobliwego oglądania się wstecz”.

„Konkretnym wyrazem takiej postawy jest miłosierdzie – oddanie serca temu, kto znajduje się w życiowej potrzebie. Miłosierdzie jest kluczem do nieba, mamy modlić się i wołać o miłosierdzie, czynić je, kierować w życiu wyobraźnią miłosierdzia. Wezwanie Jezusa `Błogosławieni miłosierni, bo oni miłosierdzia dostąpią`, jest oczywiste i logiczne: trzeba być miłosiernym, by miłość móc otrzymać” – stwierdził abp Polak.

Za papieżem Franciszkiem powtarzał, że naśladowanie Jezusa nie oznacza udziału w triumfalnym pochodzie, ale udziale w miłości miłosiernej. W miłosierdziu nie chodzi tylko o osobistą relację człowieka do Boga, ani o sumę małych, osobistych gestów, co mogłoby stanowić pokusę miłości, bo to byłaby tylko seria działań zmierzających do uspokojenia swojego sumienia.

„Jeśli Bóg będzie między nami królował, to całe nasze życie stanie się przestrzenią braterstwa, pokoju, gościnności dla wszystkich. Jeśli Bóg jest między nami obecny, tworzy się naturalna przestrzeń dla miłości, a nam pozostaje żyć królowaniem Boga na co dzień” – wskazywał Prymas Polski. Na zakończenie życzył obecnym, aby nigdy nie zabrakło im miłosierdzia.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.