Drukuj Powrót do artykułu

Abp Ryś do kandydatów do diakonatu stałego: jesteście niesamowicie potrzebni Kościołowi Łódzkiemu!

05 października 2019 | 17:18 | xpk | Łódź Ⓒ Ⓟ

– Zapatrzcie się tak w Chrystusa Sługę, abym za trzy lata mógł was wyświęcić! To będzie wielki dzień radości w Łódzkim Kościele – co daj nam Panie Boże! – mówił arcybiskup Grzegorz Ryś. Na trzy lata przed pierwszymi w Archidiecezji Łódzkiej święceniami diakonatu stałego 17 mężczyzn w obrzędzie Admissio (kandydatury) publicznie wyraziło wolę przyjęcia święceń diakonatu w wyznaczonym przez Kościół czasie.

– Jesteście ojcami, jesteście mężami, znacie taką miłość, która nie kosztuje, która nie przynosi ran? – pytał homilii abp Ryś. – Już ją dobrze znacie i jeszcze ją poznacie na tym etapie formacji. Też was będzie kosztować. Dlaczego rozmawiamy z waszymi żonami? Bo je też to będzie kosztować. Będzie kosztować też wasze rodziny. Znacie miłość, która nie kosztuje? Jaki sens jest pokazywać miłość, która nie jest poraniona? – pytał kaznodzieja kandydatów do diakonatu.

– Bardzo wam życzę przez te najbliższe trzy lata, żebyście się zapatrzyli na Jezusa. Żeby wam z tego dzisiejszego Admissio pozostał przed oczami ten obraz Jezusa, który nam pokazuje swoją miłość poranioną, a wraz z nią przekazuje nam Ducha Świętego – to jest diakon! – zakończył.

Po homilii kandydaci do diakonatu poprzez swoje „chcę”, które było odpowiedzią na postawione przez arcybiskupa łódzkiego pytania, publicznie wyrazili swoją gotowość do przyjęcia w przyszłości Święceń Diakonatu.

– Dzisiejsze wydarzenia dla mnie, jak i dla wszystkich, którzy będą rozpoczynali okres kandydatury jest szczególny – tłumaczy Sebastian Piątkowski. – Szczególny, ponieważ rozpoczyna on okres rozeznawania, formacji duchowej oraz okres radowania się tym zaproszeniem, które otrzymaliśmy wspólnie. Wierzę w to głęboko, że będzie to czas zbliżania się do Pana Boga nas samych, ale i naszych żon i naszych rodzin. – dodaje kandydat do święceń.

– Ta dzisiejsza uroczystość jest dla mnie dowodem wielkiej miłości Pana Boga, Jego hojności, w której zaprasza nas do posługi diakonatu. – mówi Bogdan Kosztyła. – Choć jeszcze trzy lata formacji przed nami, ale w tym wyczuwamy wielką miłość i miłosierdzie, ale i taką przestrzeń, w której będziemy w Kościele zaangażowani i będziemy służyć przez posługę Słowa i posługę miłości. – podkreśla kandydat do diakonatu.

Dzisiejszy obrzęd kandydatury, rozpoczyna trzyletnie przygotowanie teologiczno – pastoralne dla kandydatów do diakonatu stałego, które zakładać będzie regularne studia teologiczne. Będzie to czas rozpoznawania kandydatów, weryfikowania ich powołania, badania opinii o nich i ich zdatności do przyjęcia święceń.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.