Drukuj Powrót do artykułu

Abp Ryś: Kościół trzeba robić po Bożemu, nie po naszemu!

27.10.2018 , xpk, Łódź Ⓒ ℗

Sample Fot. ks. Paweł Kłys

O bezinteresowną miłość do młodych apelował abp Grzegorz Ryś w homilii podczas Mszy św. w katedrze św. Stanisława Kostki w Łodzi. Abp Ryś przewodniczył Eucharystii, która odprawiona została 26 października w samo południe w połowie drugiego posiedzenia plenarnego IV Synodu Archidiecezji Łódzkiej.

– Gdybyśmy taki Kościół tworzyli. Gdyby nas było stać na taką miłość, która w stosunku do młodych jest bezinteresowna, która nas prowadzi nie od razu do tego, że oni maja nam posłużyć w Kościele. Niech posłużą najpierw Bogu, niech odkryją relację z Bogiem, niech Jemu przyniosą owoce, a później zobaczycie jak będą przynosić owoce w naszych wspólnotach. – mówił abp Ryś.

W homilii łódzki pasterz dowołując się do Jezusowej przypowieści o drzewie figowym pytał zebranych: – co byście zrobili z drzewem, które nie przynosi owocu? Wycięli je! Po co jeszcze ziemię wyjaławia? – Tak przemawia mądrość tego świata, ale nie mądrość Boża. Boża mądrość jest inna. Mądrość Boża inwestuje w drzewo, które nie owocuje! Obłożę je nawozem, okopię je! – mówił metropolita łódzki.

– Bóg jest Bogiem miłosierdzia! Przyjrzyjcie się Bogu jaki jest, bo ten obraz Boga jaki macie jest absolutnie błędny. Bo jeśli my mamy błędny obraz Boga, to konsekwentnie tworzymy zwariowany Kościół oparty na swoim własnym myśleniu, na własnym wyczuciu. My zrobimy Kościół po swojemu, ale wszyscy z tego powodu będą cierpieć! Kościół trzeba robić po Bożemu. Dlatego tak ważne jest pytanie: Kim jest Bóg? Jaki jest Bóg?- zaznaczył kaznodzieja.

– Bóg jest bezinteresowny w Miłości! Bóg sadzi człowieka, a potem patrzy jak człowiek rośnie i cieszy się, jak człowiek owocuje, że człowiek się rozwija! – kontynuował metropolita łódzki. – Nie najważniejsze jest to, na co da się przeliczyć obecność młodych w Kościele. Najpierw najważniejsze jest zobaczyć jak rosną, jak się stają coraz piękniejszymi ludźmi, coraz dojrzalszymi! Jak sami owocują dla siebie. Jak odkrywają w sobie talenty. Jak potrafią nimi żyć. Jak potrafią je wykorzystać. Jak odkrywają w sobie to, co jest najważniejsze – zdolność do miłości! Ucieszyć się młodymi ludźmi, którzy są piękniejsi, dojrzalsi! – podkreślił metropolita.

W liturgii obok duchownych i świeckich członków synodu obecni byli arcybiskup senior Władysław Ziółek oraz biskupi pomocniczy ks. bp Ireneusz Pękalski i ks. bp Marek Marczak.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.