Drukuj Powrót do artykułu

Możesz przyjść do świątyni i nie spotkać się z Bogiem!

28 października 2019 | 15:30 | xpk / hsz | Żbiczki k. Konstantynowa Łódzkiego Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. ks. Paweł Kłys

– Możesz przyjść do świątyni i nie spotkać się z Bogiem! Możesz nawet nie mieć potrzeby spotkania się z Nim, bo sam sobie wszystko ustawiasz, sam sobie wszystko załatwiasz. Sam jesteś sprawiedliwy, sam jesteś w porządku! – mówił abp Grzegorz Ryś, który 27 października wieczorem poświecił kaplicę i dom zakonny Sióstr Świętej Rodziny z Bordeaux, który znajduje się w Żbiczkach k. Konstantynowa Łódzkiego.

– W Żbiczkach Lesie k. Konstantynowa Łódzkiego od 1964 roku znajduje się dom Sióstr św. Rodziny z Bordeaux, który był przeznaczony dla sióstr, które powracały z misji z Afryki i z Azji. – tłumaczy s. Agnieszka Bura. – Kilka lat temu została podjęta decyzja, by ten dom przystosować dla starszych sióstr, a dzisiejszy dzień jest uwieńczeniem tych przygotowań. – dodaje przełożona wspólnoty.

Na początku Mszy św., odpowiadając na prośbę Siostry Przełożonej abp Ryś pobłogosławił ołtarz i ambonę, a następnie poświecił kaplicę sióstr. Natomiast w pouczeniu pasterskim podkreślił, że dobrze jest mieć świątynię, ale trzeba uważać jak się do niej wchodzi, ponieważ w tej świątyni człowiek może spotkać Boga, ale może się z nim absolutnie rozminąć. Podobnie w tej świątyni człowiek może nawiązać sensowną relację z drugim, albo się kompletnie z tym drugim rozminąć. – Ostatecznie będzie tak, że jedni wyjdą stąd usprawiedliwieni, a drudzy nieusprawiedliwieni! – zaznaczył.

– Dwóch ludzi razem przyszło do świątyni. Dwóch ludzi przyszło do tego samego Boga. To powinno jakoś zmienić relację między nimi, ale nie zmieniło. To, co faryzeusz myśli o celniku jest przerażające! Tak jak nie potrzebował Boga, tak nie potrzebuje człowieka. Potrzebuje go tylko jako kontrast dla własnej cnoty! Można innych traktować jako kontrast dla własnej cnoty, dla własnego szczęścia! – zauważył łódzki pasterz.

Metropolita łódzki zwrócił również uwagę na to, że uznanie Boga przychodzi ze zrozumieniem własnego grzechu. – Bóg jest święty, a ja jestem grzesznikiem. Właśnie dlatego schylam się Jezusowi do nóg. Właśnie dlatego nie mam odwagi popatrzeć Mu w twarz. W ten sposób ta modlitwa przeproszenia za grzechy, staje się aktem adoracji. Uznajesz Pana w Jezusie, uznajesz Pana w Bogu widząc jednocześnie swój grzech. To jest moment adoracji. Modlitwa celnika jest to modlitwa adoracji. – dodał kaznodzieja.

Poświęcona dziś kaplica pw. Świętej Rodziny jest miejscem, w którym modlą się siostry oraz wierni, mieszkający w okolicy klasztoru. Z posługą do sióstr przyjeżdżają księża z parafii pw. św. Józefa Robotnika w Konstantynowie Łódzkim. Aktualnie we wspólnocie zakonnej w Żbiczkach zamieszkuje osiem sióstr.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.