Drukuj Powrót do artykułu

Abp Skworc: wyjście Boga ku nam nie skończyło się na Jego narodzeniu w Betlejem

25 grudnia 2019 | 23:59 | ks. Rafał Skitek / Radio eM | Katowice Ⓒ Ⓟ

Mszę pontyfikalną w uroczystość Bożego Narodzenia odprawił metropolita katowicki w katedrze Chrystusa Króla. Razem z nim przy ołtarzu stanęli biskupi pomocniczy, abp senior Damian Zimoń, prezbiterzy pracujący w kurii metropolitalnej i instytucjach diecezjalnych oraz duszpasterze katedralni.

W homilii abp Skworc podkreślił, że narodzenie Chrystusa to nie jakiś jednorazowy akt. Misja Chrystusa trwa nadal. Dlatego wskazał na miejsce uobecniania się Boga w Kościele.

Powiedział, że Kościół świętując wydarzenie narodzin Zbawiciela prowadzi nas konsekwentnie od żłóbka do Eucharystii. – To jakby drugi etap spotkania z cudem Bożego wkroczenia w świat ziemskiej rzeczywistości – mówił abp Skworc. Wcześniej tłumaczył, że „nie ma sprzeczności między żłóbkiem i ołtarzem”. – Przeciwnie, właśnie spojrzenie na żłóbek z perspektywy Eucharystii i w jej blasku, pozwala nam lepiej pojąć głębię Miłości zawartej w Bożym Narodzeniu – mówił.

– W Eucharystii – podobnie jak w Betlejem – wierzący doświadczają przeistoczenia wartości, odnajdują Jezusa ubogiego i oddanego do dyspozycji człowieka – mówił odwołując się do twórczości Romana Brandstaettera. To wyraźne nawiązanie do narodzin Chrystusa, bo – jak podkreślił metropolita katowicki – „tę przemianę eucharystyczną postrzegamy jako kontynuację Wcielenia”. Uczestnikom liturgii zwrócił uwagę, że „Syn Boży staje się ludziom tak bliski jak chleb i tak konieczny do życia, jak pokarm”.

W homilii abp Skworc zatrzymał się także nad najważniejszym powodem przyjścia Chrystusa na świat. To Jego bezgranicza miłości do człowieka. – Po to Syn Boży stał się człowiekiem, aby móc się za nas ofiarować na krzyżu i dla nas zmartwychwstać, aby obdarzyć nas życiem w obfitości – mówił. Dlatego „wyjście Boga ku nam nie skończyło się na Jego narodzeniu w betlejemskiej grocie”. Nowonarodzony w otoczeniu Maryi i Józefa wzrastał w „mądrości i łasce”, by wkrótce podjąć publiczną działalność, której zwieńczeniem było „odrzucenie i ofiara z życia – manifestacja Bożej Miłości do końca”.

Metropolita katowicki zachęcał wszystkich do wierności Bogu i apostolstwa w świecie: „trwajmy z Nim w komunii i działajmy jak zwiastun radosnej nowiny”. – Idźcie i głoście, że „Ten, który jest i który był, i który przychodzi” jest Emmanuelem. Bogiem z nami. Na zawsze – apelował mówiąc, że „to nasza bożonarodzeniowa misja”.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.